0:000:00

0:00

Prawa autorskie: Jakub Orzechowski / Agencja GazetaJakub Orzechowski / ...

Jak podało ministerstwo zdrowia, w sobotę 8 sierpnia zanotowaliśmy kolejny rekord nowych zakażeń - 843, to już piąty rekord w sierpniu!

Najgorzej sytuacja wygląda w województwach: śląskim (208 zakażeń), mazowieckim (131), małopolskim (124) i wielkopolskim (54), pomorskim (53), podkarpackim (44). Zmarło 13 chorujących osób, z czego 7 na terenie woj. śląskiego.

Oznacza to, że odsetek zgonów (1800) wśród osób ze stwierdzonym zakażeniem od początku epidemii (51 167) nieco spadł - do 3,5 proc. To normalne, gdy epidemia się nasila, bo szybko przybywa nowych zakażonych, których choroba - o ile zachorują - może dać tragiczne skutki dopiero po 2-3 tygodniach od "złapania wirusa".

Dynamikę rozwoju epidemii dobrze ilustruje wykres, w którym porównujemy dzień po dniu zmianę liczby osób zakażonych. Od piątku wyzdrowiało 362 osoby, ale skok nowych zakażeń jest tak duży, że liczba osób, które są zainfekowane urosła aż o 468 i jest to drugi tak duży wzrost w polskiej epidemii.

Liczba aktywnych przypadków (12 964; oznaczone na czerwono) zbliża się szybkimi krokami do maksymalnej liczby zakażeń z 17 czerwca 2020, gdy było 14 494 przypadków. Potem od 17 czerwca liczba zakażonych spadała aż do 18 lipca 8188, od tego czasu regularnie rośnie, od początku sierpnia bardzo szybko.

Gwałtowny skok sierpniowy widać też na wykresie, na którym w OKO.press porównujemy kolejne odcinki dwutygodniowe. Średnia 8 dni w sierpniu zbliża się do 700 i jest 2,4 raza większa niż w pierwszych dwóch tygodniach lipca, gdy zdawało się, że sytuacja jest pod pełną kontrolą.

Wzrost liczby przypadków to tylko w niewielkim stopniu wynik większej liczby testów (im więcej testujemy, tym więcej wykrywamy). Poniższy wykres pokazuje, że w II połowie lipca, kiedy aktywnych przypadków zaczęło przybywać, liczba testów wzrosła tylko minimalnie. W I połowie lipca było ich średnio dziennie – 22,6 tys., w II połowie – 23,9 tys.

W pierwszych 7 dniach sierpnia było nieco więcej – 26,6 tys. W sobotę podano, że wykonano ich tylko 21,9 tys.

Testowane są przede wszystkim ogniska epidemii w „dziewięciu czerwonych” powiatach, gdzie od soboty 8 sierpnia obowiązują większe ograniczenia kontaktów społecznych. To może sprawiać, że wykrywanych jest więcej zakażeń, bo testy są „lepiej wycelowane”.

W dodatku okazało się, że podawane poprzednio liczby testów (próbek) były zawyżone. W piątek ministerstwo podawało liczbę 2 mln 436 tys. przebadanych próbek. Dziś już tylko 2 mln. 199 tys. Powodem jest "błąd w raportowaniu testów przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Kielcach", która "pomyłkowo zapisała ok. 230 tys. testów"...

Łącznie przebadano w Polsce 2,1 miliony ludzi. To może robić wrażenie, ale pod względem liczby testów na milion mieszkańców Polska (64,4 tys.) wciąż jest w europejskim ogonie (za nami tylko, minimalnie, Francja, dalej - Bułgaria, Węgry i Chorwacja).

Szybko rośnie też liczba osób na kwarantannie - przekroczyła 107 tys. Liczba osób hospitalizowanych wynosi 1928, z tego 72 osoby pod respiratorem. Daleko do limitu przygotowanych 10,5 tys. łóżek i 1400 respiratorów.

Trudno przewidywać, czy wprowadzenie „trójkolorowego systemu” powiatów może ograniczyć dalszy rozwój epidemii. Można jednak zwrócić uwagę, że ma on jedną, ale zasadniczą wadę. Wyróżnienie 19 powiatów (9 czerwonych +10 zielonych) jako zagrożonych może być odbierane, że pozostałe 361 zielonych – jest bezpieczne. A to może utrudniać przywrócenie ostrożnych zachowań, z których Polacy w znacznym stopniu zrezygnowali.

Polska piąta/dziesiąta w UE

Nie tylko Polska ma kłopoty. W liczbach bezwzględnych jesteśmy w UE na piątym miejscu a licząc „z przyzwyczajenia” także Wielką Brytanię - na szóstym. Sytuacja Hiszpanii zaczyna wyglądać źle:

Biorąc pod uwagę liczbę przypadków na milion mieszkańców, mieścimy się w grupie krajów średnio zagrożonych (20-30 nowych zakażeń na milion). W Hiszpanii jest 3-4 razy więcej, W Rumunii i Belgii - 2-3 razy więcej.

Świat - prawie 20 milionów zakażeń, ponad połowa w Amerykach

W sobotę po południu sytuacja globalna wyglądała tak:

  • 19 mln 575 tys. osób zarażonych od początku epidemii z czego
  • 725 tys. zmarło (3,7 proc. zakażonych);
  • 12 mln 571 wyzdrowiało;
  • 6 mln 215 tys. choruje, z czego
  • 65 tys. jest w stanie ciężkim lub krytycznym.

Ponad połowa wszystkich dotychczasowych zakażeń (10,3 mln) miała miejsce w obu Amerykach, 4,1 mln w Azji, 3,5 mln w Europie. W Afryce tylko 861 tys.

W USA zanotowano znowu ponad 60 tys. dobowych zakażeń i 164 tys. ofiar od początku epidemii, w Indiach 61, 5 tys. zakażeń i 42,5 tys. ofiar, w Brazylii 50 tys, zakażeń i 100 tys. ofiar od wybuchu epidemii.

Udostępnij:

Piotr Pacewicz

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".

Przeczytaj także:

Komentarze