Organizacje pozarządowe nie zgadzają się z wyrokiem Trybunału ws. ustawy o zgromadzeniach. Według nich władza państwowa wydaje arbitralne i niepodlegające odwołaniu decyzje, a "Trybunał Konstytucyjny w swoim obecnym kształcie przestał pełnić rolę gwaranta ochrony naszych praw i wolności"

W grudniu 2016 roku 194 organizacji pozarządowych apelowało do prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowanie nowelizacji ustawy o zgromadzeniach. NGO’sy protestowały m.in.: przeciwko uprzywilejowaniu zgromadzeń cyklicznych.

W stanowczym liście przedstawiciele organizacji zwracali uwagę, że przepisy są niezgodne z Konstytucją i stoją w sprzeczności z ratyfikowanymi przez Polskę umowami międzynarodowymi. Ostrzegali, że ustawa w kształcie z 13 grudnia 2016 roku może być politycznym narzędziem władzy publicznej.

„Nie ma naszej zgody na arbitralne i nieuzasadnione ograniczenie wolności obywatelskich. Decyzja co ich ograniczenia musi wypływać z silnych przesłanek bezpieczeństwa państwa i jego obywateli. Dziś nie ma takiego zagrożenia, a proponowana zmiana wydaje się być podyktowana względami politycznymi i wygodą władzy publicznej”.

Konstytucyjnością ustawy zajmie się niekonstytucyjny Trybunał

O sprawdzenie konstytucyjności nowych przepisów wystąpił prezydent Andrzej Duda i odesłał ustawę do Trybunału. Zaskarżył ją w trzech punktach:

  • uprzywilejowanie zgromadzeń cyklicznych względem zwykłych uznał za niezgodne z wolnością zgromadzeń (art. 57 Konstytucji) i z zasadą równości wobec prawa (art. 32 ust. 1),
  • brak możliwości zaskarżenia przez organizatora zakazu wydanego przez wojewodę uznał za niezgodny z wolnością zgromadzeń oraz zasadami równości wobec prawa i sprawiedliwego procesu (art. 45),
  • możliwość wyparcia zwykłego zgromadzenia zgłoszonego przed wejściem w życie ustawy przez zgłoszone później zgromadzenie cykliczne narusza – według prezydenta – zasadę niedziałania prawa wstecz, wywodzoną z zasady demokratycznego państwa prawa (art. 2).

Jednak 16 marca 2017 Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem sędzi Julii Przyłębskiej odrzucił wszystkie zarzuty i uznał pierwszeństwo zgromadzeń cyklicznych nad innymi. Wyrok został podjęty w 11 osobowym składzie, a wśród nich znajdowało się 3 sędziów wybranych do TK przez obecny parlament. Organizacje pozarządowe znów protestują:

„Podtrzymujemy nasz pogląd, że znowelizowane przepisy ustawy o zgromadzeniach są nadmiernym i niczym nieuzasadnionym ograniczeniem podstawowych wolności obywateli, jakim jest wolność organizowania publicznych zgromadzeń.

Wydanie wyroku przez Trybunał Konstytucyjny w składzie pozbawionym podstawy prawnej pogłębia chaos prawny i każe nam stwierdzić, że Trybunał Konstytucyjny w swoim obecnym kształcie przestał  pełnić rolę gwaranta ochrony naszych praw i wolności.”

Pod stanowiskiem ws. wyroku Trybunału podpisały się m.in.: Amnesty International, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja im. Stefana Batorego, Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego.

Przeciwko drastycznemu ograniczaniu swobód obywatelskich

Stanowisko organizacji społecznych po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16  marca 2017 r. ws.  Ustawy o zgromadzeniach

16 marca 2017 Trybunał Konstytucyjny rozpatrywał wniosek Prezydenta RP o zbadanie konstytucyjności przepisów nowelizujących ustawę Prawo o zgromadzeniach publicznych,  przyjętych w grudniu 2016 roku przez większość sejmową przy sprzeciwie partii opozycyjnych i środowisk obywatelskich.

Trybunał obradujący pod przewodnictwem sędzi Julii Przyłębskiej w składzie 11 osobowym uznał, że przepisy, co do których wątpliwości zgłosił Prezydent, są zgodne z Konstytucją. W uzasadnieniu stwierdzono, że choć nowe prawo stanowi ingerencję w wolność zgromadzeń, to ingerencja ta jest proporcjonalna i służy realizacji takich wartości jak bezpieczeństwo państwa i porządek publiczny.

Znowelizowana ustawa, uznana przez sędziów Trybunału za zgodną z Konstytucją, wprowadza i uprzywilejowuje status tzw. zgromadzeń cyklicznych tj. organizowanych w ciągu ostatnich 3 lat rokrocznie lub przynajmniej 4 razy w roku w celu upamiętnienia wydarzeń państwowych, dając im pierwszeństwo przed innymi zgromadzeniami.

Decyzję o tym, czy zgromadzenie może zostać uznane za cykliczne, podejmować ma wojewoda, będący organem administracji rządowej. Ustawa nie daje szansy skutecznego odwołania się od  tej decyzji. Wprowadzone przepisy umożliwiają organowi władzy publicznej zakazanie zgromadzenia w zarezerwowanym miejscu, nawet jeśli zgłoszono je przed wejściem w życie ustawy. Nakazują też zachowanie co najmniej stumetrowego odstępu dla zgromadzeń odbywających się w tym samym miejscu i czasie.

Przeciwko drastycznemu ograniczeniu swobód obywatelskich i naruszeniu zasady równości wobec prawa, jakie wprowadza nowelizacja ustawy Prawo o zgromadzeniach, protestowało prawie 200 organizacji pozarządowych, apelując w grudniu ubiegłego roku do Prezydenta  RP o jej zawetowanie. Krytykę przepisów wyrazili także Sąd Najwyższy, Rzecznik Praw Obywatelskich, przedstawiciele Rady Europy i OBWE. Prezydent ustawy nie zawetował, ale skierował ją  w trybie kontroli prewencyjnej do Trybunału Konstytucyjnego.

Podtrzymujemy nasz pogląd wyrażony w apelu do Sejmu, Senatu i Prezydenta w grudniu 2016 roku, że znowelizowane przepisy ustawy o zgromadzeniach są nadmiernym i niczym nieuzasadnionym ograniczeniem podstawowych wolności obywateli, jakim jest wolność organizowania publicznych zgromadzeń. Sprzeciwiamy się oddaniu władzy państwowej prawa do podejmowania arbitralnej i nie podlegającej odwołaniu decyzji o ograniczaniu tej wolność poprzez uprzywilejowanie zgromadzeń cyklicznych cieszących się poparciem władz państwowych.

Dotychczasowa praktyka korzystania obywateli z wywalczonych w latach 80-tych ubiegłego wieku wolności wyrażania poglądów w miejscach publicznych nie daje podstaw do specjalnego traktowania określonych rodzajów zgromadzeń. Nie daje też podstaw do twierdzenia, iż z uwagi na bezpieczeństwo konieczne jest ograniczenie ich swobody.

Wyrok Trybunału sankcjonujący pierwszeństwo zgromadzeń cyklicznych nad zgromadzeniami obywatelskimi podjęty został w składzie 11-osobowym. W posiedzeniu Trybunału udział brały trzy osoby wybrane przez aktualną większość parlamentarną w grudniu 2015 roku – bez ważnej podstawy prawnej – na stanowiska sędziowskie obsadzone przez sędziów wybranych zgodnie z prawem w poprzedniej kadencji Sejmu. Do wyroku zgłoszone zostały cztery głosy odrębne.  Z orzekania w Trybunale Konstytucyjnym decyzją sędzi J. Przyłębskiej, wykluczeni zostali czterej sędziowie wybrani przez Sejm w 2010 roku.

Wydanie wyroku przez Trybunał Konstytucyjny w składzie pozbawionym podstawy prawnej pogłębia chaos prawny i każe nam stwierdzić, że Trybunał Konstytucyjny w swoim obecnym kształcie przestał  pełnić rolę gwaranta ochrony naszych praw i wolności.  

Amnesty International
Helsińska Fundacja Praw Człowieka
Fundacja Dialog Społeczny Fundacja Watchdog Polska
Fundacja e-państwo
Polska Fundacja im. Roberta Schumana
Fundacja im. Stefana Batorego
Fundacja Panoptykon
Fundacja Stabilo, Toruń
Otwarta Rzeczpospolita Stowarzyszenie przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii
Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego
Regionalne Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych, Wrocław
Stowarzyszenie Dialog Społeczny
Stowarzyszenia im. Stanisława Brzozowskiego

Dziennikarz, aktywista, filozof bez dyplomu. Publikował m.in. w "Gazecie Wyborczej" i "Codzienniku Feministycznym". Laureat nagrody "Pióro Nadziei 2018" przyznawanej przez Amnesty International za dziennikarstwo zaangażowane. Nominowany do nagrody "Zielony Prus" Stowarzyszenia Dziennikarzy RP za wyróżniający start w zawodzie. W OKO.press pisze o edukacji, prawach człowieka, społeczeństwie obywatelskim i polityce społecznej.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym