"Czy ktoś spodziewał się na pogrzebie modlitwy po arabsku?" A taką właśnie wspólnotę stworzył Adamowicz. "Oczekiwanie, że dojdzie do ogólnonarodowego pojednania jest nadmierne, ale trzeba zapamiętać te deklaracje, by potem polityków rozliczać" - mówi OKO.press RPO Adam Bodnar. I daje przepis na walkę z mową nienawiści, jako spełnienie TESTAMENTU ADAMOWICZA

„Przed nami olbrzymie wyzwanie: jak spuściznę Pawła Adamowicza upamiętnić, aby inspirowały się nim inne miasta. Po zamordowaniu parlamentarzystki Jo Cox Wielka Brytania przechodziła przez podobną traumę. Potrafili to przekuć w ciekawe inicjatywy społeczne” – mówi OKO.press Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich. 

I proponuje jako „Testament Pawła Adamowicza” – 20 zmian w prawie karnym, regulacji w internecie, oddziaływań na świadomość społeczną. A także rozliczenie i kontrolę władz publicznych, m.in. „przegląd wszystkich umorzonych spraw przez prokuraturę z okresu ostatnich 3 lat, w których możliwe było postawienie zarzutów promowania mowy nienawiści” oraz „kompleksową, zewnętrzną analizę” reakcji prokuratury, a także Komisji Etyki Poselskiej na mowę nienawiści [pełna lista na koniec tekstu].

A oto cała wypowiedź Adama Bodnara dla OKO.press:

„Bardzo przeżyłem pogrzeb Pawła Adamowicza”

Adam Bodnar: „Bardzo przeżyłem pogrzeb. Ktoś powiedział, że to był pogrzeb iście królewski. Nie wiem, jak wyglądają królewskie pogrzeby, ale atmosfera była podniosła, wzruszająca. Bez wątpienia Gdańsk godnie pożegnał swojego prezydenta. I to nie tylko w sobotę. Cały tydzień był pełen pięknych gestów i uroczystości.

Europejskie Centrum Solidarności, w której była wystawiona trumna i księga kondolencyjna na dwa dni zamieniło się w katedrę demokracji.

Także kondukt żałobny, prowadzony przez centrum – obok miejsc związanych z życiem prezydenta Adamowicza – miał szczególny charakter. Chyba najlepiej ujął to prof. Cezary Obracht-Prondzyński:

jak się mieszka między Kościołem św. Brygidy a Stocznią, to trzeba być uczestnikiem wydarzeń historycznych. 

Ale gdy słuchałem pięknych mów pogrzebowych przyszła mi do głowy jeszcze jedna myśl. Do niedawna większość opinii publicznej nie słyszała o p/o prezydenta Aleksandrze Dulkiewicz. Każde jej przemówienie – także to w Kościele – porażało profesjonalizmem i wrażliwością. Na poziomie centralnym przywykliśmy do takiego poziomu rozedrgania debaty publicznej, że gdy widzimy wzór urzędniczego oddania, jesteśmy zdziwieni. Zdziwieni normalnością. Zarówno p. Dulkiewicz, jak i rzeczniczka prezydenta Magdalena Skorupko-Kaczmarek, a także wszyscy mieszkańcy Gdańska pięknie zdali test z zaangażowania.

„Bycie dobrym gospodarzem to cel sam w sobie”

Jeżdżąc po Polsce spotykam wielu dobrych gospodarzy. Są twórczy, innowacyjni, nastawieni na rozwiązywanie konkretnych problemów lokalnych i tworzenie wspólnoty. Mało kto wie, że Stargard słynie z polityki senioralnej, a Gdynia – z polityki dostępności dla osób z niepełnosprawnościami.

Te lokalne wspólnoty stają się miejscem eksperymentów społecznych, którymi mają szansę zarazić resztę kraju.

Samorząd cieszy się wysokim poziomem zaufania społecznego: 70-75 proc. według badań CBOS. I właśnie dlatego większość prób reformy samorządu terytorialnego podejmowanych przez partię rządzącą się nie powiodła. Pomysł poszerzenia granic Warszawy upadł od razu. Ustawę o regionalnych izbach obrachunkowych, której celem było zwiększenie kontroli nad samorządami, zawetował prezydent Andrzej Duda.

Udało się tylko ograniczyć kadencyjność prezydentów miast do dwóch kadencji. Boleśnie przerwana kadencja prezydenta Adamowicza uświadamia nam, jakie znaczenie dla budowania wspólnoty lokalnej, miała jego długa służba. Jestem przekonany, że mieliśmy do czynienia z wydarzeniem historycznym, które trwale zmieniło naszą optykę na zarządzanie wspólnotą.

Poziom szacunku i zadowolenia obserwowany w Gdańsku po dwudziestoletniej służbie prezydenta Adamowicza, powinien skłonić nas do przemyślenia pomysłu ograniczenia kadencyjności.

Samorząd, bycie dobrym gospodarzem to może być cel sam w sobie, a nie tylko poczekalnia w drodze do polityki centralnej.

„Można być katolikiem i uczestniczyć w Marszu Równości”

Model Integracji Imigrantów był istotny, bo powstał wbrew trendowi. W 2016 roku o integracji cudzoziemców w Gdańsku rozmawialiśmy z prezydentem Adamowiczem bez żadnych obaw. Oczywiście było nam przykro, że na szczeblu centralnym trwa nagonka, która nie ułatwia prowadzenia progresywnej polityki integracyjnej. Mimo to nasza debata nie odstawała od tego, co dzieje się w Rotterdamie czy Londynie.

Adamowicz wiedział, że integracja musi odbywać się na poziomie miasta, że samorząd ponosi odpowiedzialność za budowanie dostępnego miasta, szacunku i zrozumienia. Potrafił pozytywnie wykorzystać historię Gdańska: miasta portowego, otwartego na różnorodność i kolebkę „S”. Potrafił też swoim podejściem zarazić prezydentów innych miast. No i stworzył pierwszą w Polscę miejską radę ds. migracji składającą się właśnie z migrantów.

Inną historię wynieśliśmy ze stosunku prezydenta do osób LGBT. W 2005 roku, gdy zaczynałem zajmować się prawami człowieka, wybuchł gorący spór o marsze równości. To wtedy Lech Kaczyński zakazał warszawskiej Parady Równości. Podobnie, choć z innych przyczyn, zrobili: prezydent Ryszard Grobelny w Poznaniu i prezydent Adamowicz. W Gdańsku stało się to w wyniku nacisku tradycyjnych środowisk i NSZZ Solidarność.

Ale poglądy Adamowicza z czasem ewoluowały. Pokazał, że można być katolikiem, mieć tradycyjną rodzinę, konserwatywną proweniencję poglądów,  i uczestniczyć w Marszach Równości, a także doprowadzić do przyjęcia polityk miejskich przeciwdziałania dyskryminacji. Dlatego Prezydent był pięknie żegnany także przez Kampanię Przeciw Homofobii oraz Stowarzyszenie Tolerado. 

Ta część jego działań spotykała się z konsekwentnymi protestami i atakami także w Gdańsku. Ale promieniowała też – pozytywnie – poza granice miasta i kraju. Gdy w listopadzie 2018 roku odbierałem nagrodę „Rafto” w Norwegii, na uroczystej kolacji wydanej przez burmistrz Bergen Marte Persen, Pani Burmistrz wspominała jak w ramach gestu solidarności przyjechała do Gdańska, by wziąć udział w Marszu Równości – pierwszym, który prowadził Adamowicz. To było wzruszające.

Jedno miasto hanzeatyckie, wspierało drugie.

Zaprosiłem panią burmistrz na pogrzeb. Przyjechała, bo chciała okazać szacunek za działania, które podejmował prezydent Adamowicz.

„Czy ktoś spodziewał się modlitwy po arabsku? Dla muzułmanów to był wyraz wspólnoty”

To, co jest podstawą do pogodzenia poglądów i sprawowania urzędy to prawo. Trzeba zawsze postępować zgodnie z zapisami Konstytucji i standardów praw człowieka. Dla prezydenta Adamowicza kluczowe było też pojęcie wspólnoty. Nie bez przyczyny wydał książkę „Gdańsk jako wspólnota”. Tak jak ja to rozumiem, starał się w niej powiedzieć, że w Gdańsku każdy powinien znaleźć dla siebie miejsce; że cały czas trzeba szukać nowych form koegzystencji.

Egzemplifikacją tej idei był ekumeniczny charakter samych uroczystości pogrzebowych. W Kościele wybrzmiała Polska różnorodna pod względem wspólnot religijnych.

Czy ktoś by się spodziewał na tego typu uroczystości modlitwy w języku arabskim? Wiem, że uczestnikami pogrzebów byli także muzułmanie. Dla nich to było szalenie ważne i stanowiło właśnie realizację wizji Gdańska jako wspólnoty.

Ale warto także pamiętać o działaniach na rzecz najsłabszych. Mam częsty kontakt ze wspólnotami lokalnymi w kontekście przeciwdziałania bezdomności. Gdańsk zawsze był wzorem, szczególnie jeśli chodzi o programy budowania mieszkań chronionych.

„Gdańsk dał nam lekcję społeczeństwa obywatelskiego. To jest testament Pawła Adamowicza – 20 rekomendacji

Oczekiwanie, że dojdzie do ogólnonarodowego pojednania; że wszyscy będą żyli ze sobą w zgodzie i zejdą z linii sporu, jest nadmierne.

Warto docenić i zapamiętać pozytywne deklaracje, które w ostatnim tygodniu słyszymy od rządzących: premiera i prezydenta, a także przedstawicieli parlamentarnej opozycji. A zapamiętać po to, by móc ich rozliczać.

Dobrze by było, gdyby ostry język, zastąpiła w debacie siła argumentów.

W Gdańsku otrzymaliśmy przede wszystkim lekcję społeczeństwa obywatelskiego. Przed nami olbrzymie wzywanie: jak spuściznę Pawła Adamowicza upamiętnić. Upamiętnić w ten sposób, żeby inspirowały się nim inne miasta. Warto przy tej okazji spojrzeć na doświadczenia brytyjskie. Oni przechodzili po zamordowaniu parlamentarzystki Jo Cox przez podobną traumę [16 czerwca 2016 posłanka Partii Pracy zginęła w zamachu od uderzenia nożem i postrzelenia – red.]. Potrafili to przekuć w ciekawe inicjatywy społeczne.

Już dziś widzimy, jak świetnie może działać proces dzielenia się dobrem. Lokalne adwokatury zgłaszają chęć przeprowadzania lekcji z mowy nienawiści szkołach. Mocną deklarację złożyli sędziowie w stanie spoczynku – też są gotowi do mówienia o mowie nienawiści. Liczę, że inicjatywa Doroty Rabczewskiej się powiedzie i że faktycznie w ramach akcji „Artyści przeciwko nienawiści” zobaczymy ponad 100 artystów na wielkiej scenie. Do mnie odzywają się uczelnie z propozycjami, by zrobić coś razem.

Potrzebne są też konkretne działania systemowe, które pomogą walczyć z mową nienawiści. Opublikowałem listę 20 rekomendacji [red. całość zamieszczamy poniżej].

To wszystko, o czym w nich mówię, to jest testament do zrealizowania.


BODNAR: JAK WYGRAĆ Z MOWĄ NIENAWIŚCI. TESTAMENT PAWŁA ADAMOWICZA W 20 PUNKTACH


Zmiany prawa:

1. Nowelizacja przepisów Kodeksu karnego — art. 119 k.k., art. 256 k.k., art. 257 k.k. – pod kątem penalizacji czynów popełnionych wobec innych grup mniejszościowych, narażonych na dyskryminację, w szczególności osób LGBT oraz osób z niepełnosprawnością.

2. Nowelizacja przepisów Kodeksu karnego pod kątem penalizacji członkostwa w organizacjach promujących lub podżegających do nienawiści rasowej czy uczestnictwa we wszelkich rodzajach tego typu działań (zgodnie z Ogólnymi Rekomendacjami Komitetu ONZ ds. Eliminacji Dyskryminacji Rasowej nr 35 z dnia 26 września 2013 roku).

3. Wprowadzenie ustawowej definicji mowy nienawiści. Najszerzej stosowaną definicją mowy nienawiści jest definicja zawarta w rekomendacji nr R 97 (20) Komitetu Ministrów Rady Europy w kwestii wypowiedzi szerzących nienawiść. Zgodnie z tą rekomendacją za mowę nienawiści powinna zostać uznana każda forma wypowiedzi, która rozpowszechnia, podżega, propaguje lub usprawiedliwia nienawiść rasową, ksenofobię, antysemityzm lub inne formy nienawiści oparte na nietolerancji, włączając w to nietolerancję wyrażaną w formie agresywnego nacjonalizmu lub etnocentryzmu, dyskryminacji lub wrogości wobec mniejszości, migrantów lub osób wywodzących się ze społeczności imigrantów.

Zmiany dotyczące walki z mową nienawiści w internecie

4. Utworzenie kodeksów dobrych praktyk przez dostawców usług internetowych, ale też przez organizacje pozarządowe, w tym, w szczególności, przez organizacje handlowe, zawodowe lub konsumenckie. Zachęcenie przez organy władzy publicznej do tworzenia tego typu kodeksów.

5. Powołanie niezależnych punktów kontaktowych i organów doradczych, które będą czuwały nad egzekwowaniem obowiązków dostawców usług internetowych, w tym również obowiązków związanych z przeciwdziałaniem rozprzestrzenianiu się mowy nienawiści.

6. Uświadomienie administratorów komercyjnych internetowych portali informacyjnych odnośnie szerokiego zakresu obowiązków (moderowanie, filtrowanie, usuwanie komentarzy) w odniesieniu do wpisów, które mogą stanowić mowę nienawiści.

7. Wprowadzenie po stronie usługodawców internetowych obowiązku zawiadamiania organów ścigania w przypadku działań stanowiących mowę nienawiści (jako czyn bezprawny) – pod groźbą proporcjonalnej sankcji administracyjnej.

8. Udoskonalenie procedury notice and take down — doprecyzowanie pojęcia wiarygodnej wiadomości, obowiązku wprowadzenia przez dostawców usług internetowych formularza umożliwiającego zgłaszanie online bezprawnych treści, a także doprecyzowania terminów przewidzianych na ich usunięcie.

9. Opracowanie i prowadzenie publicznie dostępnej listy zaufanych podmiotów zgłaszających.

Zmiany dotyczące świadomości społecznej i prawnej.

10. Kampanie społeczne adresowane do młodzieży szkolnej dotyczące mowy nienawiści (co może być powiązane z tematyką bezpieczeństwa w sieci).

11. Szkolenia, warsztaty i treningi w szkołach na temat szkodliwości mowy nienawiści.

12. Szkolenia metodyczne dla nauczycieli w zakresie mowy nienawiści.

13. Szkolenia z prawnych aspektów mowy nienawiści adresowane do policjantów, prokuratorów oraz sędziów. Weryfikacja działań Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w tym zakresie.

14. Uwzględnienie tematyki mowy nienawiści w szkoleniach dla adwokatów i radców prawnych (w ramach aplikacji oraz szkoleń uzupełniających).

Zmiany związane z działalnością organów władzy publicznej

15. Wydanie przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji rekomendacji na temat mowy nienawiści (w trybie art. 18 ustawy o radiofonii i telewizji) – na podobnych zasadach co stanowisko KRRiT w kwestii ochrony dzieci i młodzieży.

16. Dokonanie kompleksowej, zewnętrznej analizy działalności Komisji Etyki Poselskiej w przedmiocie reakcji na mowę nienawiści.

17. Dokonanie kompleksowej analizy działalności prokuratury w zakresie walki z mową nienawiści, pod kątem realizacji wytycznych Prokuratora Generalnego z 26 lutego 2014 roku w zakresie prowadzenia postępowań o przestępstwa z nienawiści. Rozważenie aktualizacji powyższych wytycznych, szczególnie w kontekście obejmowania ochroną osób indywidualnych pełniących funkcje publiczne, dotkniętych zmasowanymi aktami przemocy werbalnej (prowadzenie spraw z urzędu przez prokuraturę).

18. Przegląd wszystkich umorzonych spraw przez prokuraturę z okresu ostatnich 3 lat, w których możliwe było postawienie zarzutów promowania mowy nienawiści (lub związanych z tym gróźb karalnych).

19. Zachęcanie partii politycznych do podpisywania Karty Europejskich Partii Politycznych na rzecz społeczeństwa nierasistowskiego (zgodnie z rekomendacją Europejskiego Komitetu przeciwko Rasizmowi i Niedyskryminacji nr 15 z 8 grudnia 2015 roku).

20. Zaangażowanie władz miast oraz innych jednostek samorządu terytorialnego na rzecz walki z mową nienawiści (na poziomie kampanii społecznych, edukacji w szkołach oraz współpracy z organizacjami pozarządowymi).

Powyższe rekomendacje zostały przygotowane na podstawie ustaleń Okrągłego Stołu RPO ds. Walki z Mową Nienawiści (który pracował w latach 2015-17), rekomendacji organizacji międzynarodowych (w szczególności Komitetu ONZ ds. Eliminacji Dyskryminacji Rasowej, ECRI oraz Komitetu Ministrów Rady Europy), a także własnych przemyśleń związanych z aktywnością krajowych organów władzy publicznej.


Dziennikarz, aktywista, filozof bez dyplomu. Publikował m.in. w "Gazecie Wyborczej" i "Codzienniku Feministycznym". Laureat nagrody "Pióro Nadziei 2018" przyznawanej przez Amnesty International za dziennikarstwo zaangażowane. Nominowany do nagrody "Zielony Prus" Stowarzyszenia Dziennikarzy RP za wyróżniający start w zawodzie. W OKO.press pisze o edukacji, prawach człowieka, społeczeństwie obywatelskim i polityce społecznej.


Powiązane:
Zobacz także:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym