Caritas Polska zapłaciła co najmniej 170 tys. firmie PR-owej. Dyrektor firmy był jednocześnie szefem działu medialnego Caritas. Konferencja Episkopatu Polski zleciła kontrolę w organizacji. Przeprowadza ją jednak wewnątrzkościelna komisja, której zadaniem i tak jest stała kontrola Caritas.

21 września 2019 OKO.press opisało niejasne relacje Caritas Polska z firmą PR-ową o nazwie Commee Bridge.

Została ona powołana pod koniec 2017 roku przez fundację, której prezesem jest Robert Kazimierski. Równocześnie Kazimierski przedstawia się jako „dyrektor naczelny” Commee Bridge.

Wkrótce po zarejestrowaniu Commee Bridge nawiązała stałą współpracę z Caritas Polska (w skrócie: CP), dotyczącą m.in. obsługi PR, zarządzania komunikacją i prowadzenia kampanii reklamowych.

W tym samym czasie Kazimierski został najpierw doradcą, a potem dyrektorem Centrum Medialnego Caritas Polska, które także miało odpowiadać za komunikację i promocję. Nieformalnie był prawą ręką nowego dyrektora CP, ks. Marcina Iżyckiego.

Caritas Polska stawia na PR

Rozmawialiśmy z byłymi pracownikami Caritas, dotarliśmy także do kilku faktur, które Commee Bridge wystawiło Caritas:

  • 111.475 złotych za zorganizowanie i koordynowanie Niedzieli Świętego Franciszka, czyli czterech konferencji dotyczących problemu marnowania żywności. Głównym organizatorem wydarzenia był Światowy Ruch Katolików na Rzecz Środowiska. Caritas miał kierować ogólną strategią i logistyką czterech konferencji. Prawie 25 tys. zł miało kosztować koordynowanie konferencji, a prawie 87 tys. „akcja fundraisingowa”;
  • 50 tys. złotych za kampanię „Polska Pomaga”, współorganizowaną z TVP. Jak dowiedzieliśmy się od byłych pracowników, w poprzednich latach akcja ta odbywała się praktycznie bezkosztowo i ze strony CP ograniczała się do kilku telefonów, żeby umówić pracowników TVP z diecezjalnymi oddziałami Caritas;
  • 11 tys. złotych za „usługi doradcze”.

Z naszych informacji wynikało, że takich faktur mogło być więcej. Dyrektor Iżycki o wszystkim wiedział i aprobował współpracę.

Ani Caritas Polska, ani Commee Bridge nie chciały wyjaśnić, na czym te usługi polegały, za co konkretnie płaciła Caritas oraz dlaczego – mimo, że istnieje Centrum Medialne – usługi te były zlecane zewnętrznej firmie. Nie dowiedzieliśmy się także, dlaczego CP – organizacja, która obraca dziesiątkami milionów złotych rocznie – nawiązała współpracę z dopiero co powstałą firmą PR-ową zatrudniającą w 2018 roku jednego pracownika (jak wynika ze sprawozdania finansowego).

Episkopat zleca kontrolę

Zaraz po publikacji OKO.press komunikat w tej sprawie wydał rzecznik Konferencji Episkopatu Polski. To właśnie temu ciału podlega Caritas Polska. Z komunikatu wynika, że biskupi 27 sierpnia 2019 r. „zobowiązali Komisję Nadzorczą Caritas Polska do wyjaśnienia zarzutów dotyczących kwestii zarządzania.”

Kontrola trwa. Zapytany przez nas dzisiaj rzecznik KEP ks. Paweł Rytel-Andrianik nie podał terminu jej zakończenia. Jednak w dniach 8-9 października 2019 zapowiedziane jest zebranie plenarne KEP, podczas którego biskupi poruszą być może temat Caritasu.

W to, że taka wewnętrzna kontrola może coś zmienić, nie wierzą byli pracownicy Caritas Polska. Jak mówią, sygnały o nieprawidłowościach dochodziły do KEP i jego przewodniczącego abp. Stanisława Gądeckiego już od 2017 roku.

Kontrolę prowadzi Komisja Nadzorcza, powoływana także przez KEP. Zgodnie ze statutem Caritas, Komisja Nadzorcza:

  • „dokonuje kontroli i oceny całokształtu stanu i działalności Caritas do 30 czerwca każdego roku”;
  • opiniuje warunki zatrudnienia w Caritas;
  • opiniuje sprawozdania z działalności i stanu finansów Caritas;
  • jej członkowie mogą „w każdym czasie” zażądać od dyrektora udzielenia pisemnych lub ustnych wyjaśnień oraz okazania dokumentów.

Innymi słowy, KEP zlecił kontrolę w Caritas organowi, który i tak za taką kontrolę był i jest odpowiedzialny.

Co więcej, przewodniczącym Komisji Nadzorczej jest Wiesław Szlachetka, biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej, prawa ręka Sławoja Leszka Głódzia. Z naszych informacji wynika, że obecny dyrektor Caritas Polska jest z Głódziem w bardzo dobrych relacjach. Świadczy o tym chociażby to, że zaraz po objęciu władzy w Caritas przez ks. Iżyckiego wicedyrektorem został ks. Krzysztof Sroka, zaufany człowiek Głódzia.

Zgodnie ze statutem Caritas, Komisja Nadzorcza może wnioskować o audyt przeprowadzony przez zewnętrzną firmę, jednak na razie nic na ten temat nie wiadomo.

Wszystkie decyzje dotyczące Caritas podejmuje KEP, a tak naprawdę jej przewodniczący, czyli abp. Gądecki. To od niego zależy, co stanie się z obecnym dyrektorem.

Caritas zrywa współpracę. Lub nie

Jak wynika z naszych informacji, w środę 25 września – kilka dni po publikacji OKO.press – dyrektor Caritas zorganizował zebranie. Poinformował, że Robert Kazimierski nie będzie już szefem Centrum Medialnego, ale że dalej będzie współpracował z Caritas Polska.

Zapytaliśmy o to Caritas, ale organizacja zasłania się trwającą kontrolą. 30 września wieczorem na stronie internetowej CP Robert Kazimierski dalej figurował jako kierownik Centrum Medialnego.

Sprawę niejasnych relacji Caritas i Commee Bridge opisał 30 września także „Dziennik Gazeta Prawna”. Według ustaleń gazety, Kazimierski miał 30 września zakończyć współpracę z Caritas, a umowa z Commee Bridge – jak twierdzi sama Caritas – „została rozwiązana za porozumieniem stron w maju, a do końca września trwa okres wypowiedzenia”. Powody? Inne cele i wyzwania, a także „zakończona restrukturyzacja działu medialnego”. Jak podaje gazeta, sam dyrektor Iżycki ze współpracy z Kazimierskim i Commee Bridge jest zadowolony.

Commee Bridge wydała komunikat, w którym zarzuca „Dziennikowi Gazecie Prawnej” nierzetelność i naruszanie dobrego imienia firmy.

Prześwietlamy, pytamy, interweniujemy - i nie odpuszczamy.
Pomóż nam prowadzić dziennikarskie śledztwa.

Dziennikarz. Wcześniej pracował w „Gazecie Wyborczej” i „Newsweeku”. W 2018 r. nominowany do nagrody Grand Press w kategorii „News” za cykl tekstów o nieprawidłowościach w Funduszu Sprawiedliwości.


Komentarze

Masz cynk?