Iustitia składa zawiadomienie o popełnieniu deliktu dyscyplinarnego przez członków Izby Dyscyplinarnej, którzy 4 lutego zawiesili w obowiązkach i obcięli pensję sędziemu Juszczyszynowi. Stowarzyszenie wzywa też wszystkich sędziów do pójścia w ślady Juszczyszyna i badania umocowania KRS i jej członków

Uchwała trzech połączonych izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 mocą zasady prawnej nakazywała sędziom SN rekomendowanym przez neo-KRS bezwzględne powstrzymanie się od orzekania. Mimo to Izba Dyscyplinarna wciąż pracuje i rozstrzyga kolejne sprawy. Status izby jest wyjątkowy – wcześniej Izba Pracy Sądu Najwyższego w wyroku z 5 grudnia 2019, opartym na przesłankach z wyroku TSUE z 19 listopada, stwierdziła, że Izba Dyscyplinarna nie jest sądem w rozumieniu prawa unijnego i krajowego.

We wtorek 4 lutego Izba zawiesiła w obowiązkach sędziego Pawła Juszczyszyna oraz obcięła jego pensję o 40 proc. Następnego dnia Juszczyszyn przyszedł do pracy w Sądzie Okręgowym w Olsztynie. Jego sprawa w ostatniej chwili została jednak zdjęta z wokandy z powodu choroby sędzi, który miał w niej współorzekać. Juszczyszyn deklarował wtedy, że jest gotów do pracy, a Izba Dyscyplinarna nie jest sądem.

Kolegium Sądu Okręgowego w Olsztynie podjęło w poniedziałek 10 lutego dwie ważne uchwały. Jedna z nich dotyczyła sytuacji sędziego Juszczyszyna. Podkreślono, że trzy połączone izby Sądu Najwyższego zobowiązały sędziów Izby Dyscyplinarnej do wstrzymania się od orzekania. Oznacza to, że wydane przez ID postanowienie o zawieszeniu sędziego Juszczyszyna było nieskuteczne.

Jednocześnie kolegium SO zwolniło Pawła Juszczyszyna z obowiązku rozpoznania spraw przydzielonych mu w okresie delegowania do Sądu Okręgowego z uwagi na konieczność „zapewnienia bezpieczeństwa obrotu prawnego i stabilności orzeczeń”.

Sprawy, które prowadził sędzia Juszczyszyn będą rozlosowane między innych sędziów Sądu Okręgowego w Olsztynie.

Iustitia chce dyscyplinarek dla ID

W sprawie orzeczenia ID zainterweniowała Iustitia. We wtorek stowarzyszenie wysłało do Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądu Najwyższego zawiadomienie o popełnieniu deliktu dyscyplinarnego przez członków Izby Dyscyplinarnej – Adama Tomczyńskiego i Ryszarda Witkowskiego. To oni orzekali 4 lutego w sprawie sędziego Juszczyszyna. Iustitia wskazuje, że zrobili to pomimo uchwały SN z 23 stycznia. Rozpoznali tym samym zażalenie Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego, które mu w tej sprawie zgodnie z przepisami nie przysługiwało. Mógłby je złożyć tylko wtedy, gdyby postępowanie dotyczyło prezesa sądu.

  • zobacz uzasadnienie Iustitii

    „(…) panowie Tomczyński i Witkowski, z udziałem ławnika Sądu Najwyższego, rozpoznali zażalenie, które nie przysługiwało w konkretnej sytuacji procesowej.

    Zgodnie z art. 131 § 4 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. 2019.52 tj.) na uchwałę o zawieszeniu w czynnościach służbowych sędziemu przysługuje zażalenie, a rzecznikowi dyscyplinarnemu – także na uchwałę o uchyleniu zarządzenia o przerwie w wykonywaniu czynności, o której mowa w art. 130 § 2 u.s.p. Przepis art. 130 §2 u.s.p. dotyczy sytuacji, gdy sędzia, któremu zarządzono przerwę w czynnościach, jest zarazem prezesem sądu”.

    źr. Iustitia.pl

Jasne wezwanie do badania KRS

Iustitia krytycznie oceniła również decyzję kolegium Sądu Okręgowego w Olsztynie o zwolnieniu sędziego Juszczyszyna z obowiązku rozpoznania przydzielonych mu spraw. Stowarzyszenie sędziów zwróciło uwagę, że choć olsztyńscy sędziowie kwestionują decyzje Izby Dyscyplinarnej SN, to ich uchwała w efekcie wdraża orzeczenie tej Izby o zawieszeniu Juszczyszyna.

„W tym trudnym dla polskich sędziów czasie oczekujemy pełnej solidarności z osobami walczącymi o praworządność, takimi jak sędzia Paweł Juszczyszyn. Dbałość o prawa obywateli wymaga sprzeciwienia się odsuwaniu od orzekania sędziów, których dotknęły represje w upolitycznionym postępowaniu dyscyplinarnym” – czytamy w uchwale opublikowanej na stronie Iustitii.

„Jako sędziowie stoimy teraz przed wyborem, czy wyraźnie opowiemy się po stronie prawa, wykonując orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE i Sądu Najwyższego, czy też po stronie bezprawia i politycznej siły”.

Co istotne, Iustitia jasno wzywa sędziów w całej Polsce do pójścia śladami Juszczyszyna i badania umocowania neo-KRS oraz jej członków:

„Każdy sędzia, szanujący orzeczenie TSUE z 19 listopada 2019 roku oraz uchwałę trzech połączonych Izb SN z 23 stycznia 2020 ma obowiązek ustalić, czy poszczególni członkowie KRS, a tym samym cała piętnastka sędziów, zasiadających w obecnej Krajowej Radzie Sądownictwa, została prawidłowo wybrana. Można to czynić, jak sędzia Juszczyszyn podejmując próbę ustalenia, czy istniało poparcie dla sędziów członków obecnej KRS wymagane ustawą lub poprzez wytoczenie powództwa o ustalenie, że poszczególne osoby nie są członkami KRS. Toczą się już trzy takie postępowania sądowe.

SSP „Iustitia” będzie udzielać informacji niezbędnych do sprawdzenia, czy osoby, które otrzymały nominację przed obecną KRS, gwarantują niezależność. Podkreślić jednak należy, że ważność tych nominacji zakłada ważność wyboru KRS. Ustalenie, że choćby jeden z wybranych piętnastu członków nie miał wymaganego poparcia 25 sędziów, oznacza, że Rada nie rozpoczęła kadencji i nie było organu zdolnego do wnioskowania do prezydenta RP o powołanie na urząd sędziego. W konsekwencji taka osoba nie byłaby sędzią z znaczeniu ustrojowym”.

Najpierw sądy, potem media. Nie pozwólmy na to władzy.
OKO.press utrzymuje się dzięki Waszym wpłatom.

Absolwentka Prawa i Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym. Pisze o polityce i mediach. Prowadzi relacje LIVE w mediach społecznościowych.


Komentarze

Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!