0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Michal Borowczyk / Agencja Wyborcza.plFot. Michal Borowczy...

Wybrany 11 czerwca sędzią TK prof. Patyra zwrócił się w piątek do prezydenta Karola Nawrockiego, pisemnie deklarując gotowość złożenia ślubowania i pytając, kiedy prezydent mu to umożliwi. Odpowiedź, jakiej w tej sprawie udzielił w programie Polsat News minister Bogucki, odzwierciedla sposób traktowania przez Karola Nawrockiego i jego otoczenie prezydenckich obowiązków i uprawnień: zrobi, kiedy zrobi, jeśli zrobi. Czyli jeśli będzie chciał.

Przeczytaj także:

Chcenie to jego model sprawowania władzy

I konsekwencja przekonania, że to, co chce, „jest wolą narodu”. We wpisie na X 30 czerwca, w kontekście odebrania orderu prezydentowi Ukrainy, napisał, że ma „obowiązek narzucać wolę Narodu tym, którzy nie czują się wobec Polek i Polaków szczególnie zobowiązani” (czyli rządzącym). Jak zbadał tę wolę narodu?

Jeśli wynikami sondażu opinii publicznej, to akurat w sprawie zaprzysiężenia wybranych przez Sejm sędziów TK 56,6 proc. badanych (sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski z kwietnia) uznało, że powinien odebrać ślubowanie. Tak więc, jeśli chodzi o pięcioro sędziów oczekujących na dopuszczenie ich do pracy w TK, to Nawrocki zdaje się narzucać swoją wolę nie tyle politykom rządzącej koalicji, ile „narodowi”.

Zresztą nie tylko w tym przypadku, bo także szereg wet do ustaw było narzucaniem woli narodowi. Na przykład w sprawie programu sfinansowania uzbrojenia SAFE badanie United Surveys przygotowane dla Polsat News pokazało, że 56,9 proc. respondentów negatywnie ocenia to weto. Z innego sondażu United Surveys wynika z kolei, że zdaniem 48,6 proc. badanych weta prezydenta wynikają „wyłącznie z politycznej chęci blokowania działań rządu” (32,5 proc. – że mają wyłącznie merytoryczny charakter).

11.06.2026 Warszawa , ulica Wiejska , Sejm . Nowy sedzia Trybunalu Konstytucyjnego Slawomir Patyra podczas trzeciego dnia 59. posiedzenia . 
Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl
Sędzia Sławomir Patyra, Sejm, 11.06.2026 r., Warszawa. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Analizuje sytuację i analizuje

Minister Bogucki w Polsat News w sprawie odebrania ślubowania od sędziego Patyry powiedział jeszcze, że prezydent „analizuje sytuację”. To samo mówił też pytany o brak zaprzysiężenia czworga z sześciorga sędziów wybranych w kwietniu. Tu „analizuje sytuację” od trzech miesięcy. Chyba nie najlepiej świadczy to o sprawności jego służby prawnej i o jego doradcach.

Jeśli chodzi o sześcioro sędziów wybranych do TK w kwietniu, minister Bogucki wskazywał na problem, jakim było wstrzymywanie się przez rządzącą większość od wyboru następców na kolejne zwalniające się miejsca w Trybunale, by w ten sposób wydłużyć przewagę wybranych przez siebie sędziów. Rzeczywiście było to działanie co najmniej wątpliwe konstytucyjnie. Ale dlaczego w takim razie odebrał ślubowanie od dwojga z nich? I dlaczego akurat od tych, a nie innych sędziów wybranych przecież tego samego dnia?

Zapewne, swoim zwyczajem, po prostu tak chciał, a więc narzucił swoją wolę i Sejmowi, i reszcie społeczeństwa.

Bo sędzia Patyra napisał opinię

W tej samej rozmowie w Polsat News minister Bogucki powiązał zwlekanie z odebraniem ślubowania od sędziego Patyry z faktem, że był on jednym z autorów opinii przygotowanych swego czasu dla ministra sprawiedliwości/prokuratora generalnego Adama Bodnara. Opinia dotyczyła nieskuteczności przywrócenia do służby czynnej ze stanu spoczynku prokuratora Dariusza Barskiego przez ówczesnego ministra/prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę (by na odchodne rządu PiS uczynić z niego zabetonowanego Prokuratora Krajowego, któremu przekazał większość władzy Prokuratora Generalnego).

Skoro taka jest przyczyna „analizowania sytuacji” przez prezydenta Nawrockiego w sprawie ślubowania sędziego Sławomira Patyry, to tym razem narzuca on swoją wolę także Trybunałowi Konstytucyjnemu pod wodzą Bogdana Święczkowskiego.

Trybunał orzekł w maju, na wniosek posłów PiS (czy raczej pod pretekstem, bo wniosek ten Trybunał samowolnie zmodyfikował), orzekł (sygn. akt K 3/26), że w sprawie odebrania ślubowania od sędziów TK prezydent powinien mieć „czas niezbędny do zrealizowania spoczywających na nim zadań”, które wynikają z art. 126 konstytucji.

Przepis ten mówi, że „Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji”. Zatem prezydent może się najwyżej zastanowić, czy wybór sędziego nie naruszył konstytucji. Tymczasem, jeśli chodzi o sędziego Patyrę, to – jak wynika ze słów ministra Boguckiego – prezydent ma zastrzeżenia nie co do jego wyboru, ale do poglądów prawnych. A oceny poglądów prawnych sędziów wybranych do TK trudno byłoby się doszukać w prezydenckich uprawnieniach z art. 126 konstytucji.

25.06.2026 Radom , ul. 25 Czerwca . Obchody 50. rocznicy Radomskiego Czerwca 1976 . Prezydent RP Karol Nawrocki podczas uroczystosci upamietniajacych wydarzenia Czerwca '76 przy Pomniku Protestu Robotniczego .
Fot. Marcin Kucewicz / Agencja Wyborcza.pl
Prezydent Karol Nawrocki, 25.06.2026 r. Radom. Fot. Marcin Kucewicz / Agencja Wyborcza.pl

Ale prezydent najwyraźniej chciał. A skoro chciał, to się doszukał. Jeśli zaś ktoś ma konstytucyjne zastrzeżenia do tego, co prezydent chce odczytać z „woli narodu”, to już jego, a nie prezydenta, problem.

Tekst został najpierw opublikowany na Blogu Konserwatywnym Ewy Siedleckiej.

Na zdjęciu Ewa Siedlecka
Ewa Siedlecka

Dziennikarka, publicystka prawna, w latach 1989–2017 publicystka dziennika „Gazeta Wyborcza”, od 2017 publicystka tygodnika „Polityka”, laureatka Nagrody im. Dariusza Fikusa (2011), zajmuje się głównie zagadnieniami społeczeństwa obywatelskiego, prawami człowieka, osób niepełnosprawnych i prawami zwierząt.

Komentarze