28 stycznia 2021

Chcesz przerwać ciążę? Zobacz przewodnik przygotowany przez prawniczki

27 stycznia wyrok TK Julii Przyłębskiej został opublikowany, czyli wszedł w życie. Kobiety, które czekały na zabieg w szpitalu, znalazły się w tragicznej sytuacji. Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny przygotowała poradnik, co robić w tej sytuacji. Przeczytaj i przekaż go dalej

Po ponad trzech miesiącach Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej opublikował uzasadnienie wyroku z 22 października 2020, a sam wyrok opublikowano w Dzienniku Ustaw. Czyli od 27 stycznia 2021 roku obowiązuje.

Co z kobietami, które miały już termin zabiegu aborcji z powodu wad płodu? Np. na dziś, 28 stycznia? Co z tymi, które są w ciąży i właśnie dostały wyniki badań prenatalnych wskazujących na uszkodzenia płodu? Państwo polskie zafundowało im piekło, strach, rozpacz.

Dla takich osób Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny przygotowała krótki poradnik. Publikujemy go w całości:

  1. Jeśli ciąża sprawia, że bardzo źle czujesz się fizycznie i psychicznie, masz bóle, cierpisz, masz myśli rezygnacyjne, czujesz, że tego nie wytrzymasz... powiedz o tym lekarzowi i żądaj aborcji z powodu zagrożenia zdrowia i życia. Jeśli odmawia, zgłoś się do nas! [email protected] 22 635 93 95.9
  2. Możesz wyjechać do kliniki aborcyjnej za granicą. Pomaga w tym, również finansowo, Aborcja Bez Granic: tel. 22 29 22 597.
  3. Możesz napisać do organizacji Women on Web, podać wiek ciąży i poprosić o DARMOWY zestaw poronny do domowej aborcji farmakologicznej. Nie bój się, taka aborcja jest bezpieczna. Przeczytaj broszurę o aborcji farmakologicznej: federa.org.pl/farmakologiczna, a w razie niepewności lub powikłań od razu jedź do szpitala.
  4. Możesz wyjechać do kraju UE z polską kartą EKUZ, mieć tam aborcję z powodu zagrożenia życia i zdrowia, która potem zostanie zrefundowana przez polski NFZ.

Niezależnie od tych dróg możemy złożyć w Twoim imieniu skargę o rekompensatę pieniężną od rządu. Zgłoś się jak najszybciej, czas ma znaczenie.

PAMIĘTAJ! KOBIETA NIE JEST KARANA ZA SWOJĄ ABORCJĘ! Bez względu na powód, metodę czy miejsce aborcji. Nigdy.

Pomoc dla osób w takiej sytuacji oferuje także Aborcyjny Dream Team. Dziś o 17:00 można posłuchać "pomocowego lajfa", podczas którego członkinie ADT opowiedzą o możliwościach przerwania ciąży po wyroku TK Julii Przyłębskiej. ADT poleca w tej sytuacji szczególnie kontakt z Aborcją bez Granic:

"Im szybciej się do nas odezwiesz, tym szybciej zorganizujemy Ci wsparcie i pomóc. Aborcja Bez Granic to inicjatywa 6 organizacji (Kobiety W Sieci- aborcja po polsku, Ciocia Basia, Abortion Support Network, Abortion Network Amsterdam, Aborcja Polska - Women Help Women i my) rozsianych po kilku krajach, po to by pomagać w dostępie do aborcji. Pomagamy w organizacji wyjazdu, pobytu, pokryciu kosztów zabiegu w Niemczech, Holandii i Anglii. Do 24 tygodnia ciąży jesteśmy w stanie pomóc Ci przerwać ciążę - bez oceniania i bez pytania o powód. Po 24 tygodniu w przypadku wystąpienia wad płodu ciągle mamy możliwość wsparcia Cię w aborcji".

Bez furtki

Jak pisaliśmy wczoraj w OKO.press, TK Przyłębskiej powtórzył wyrok z 22 października i mimo przewidywań nie zostawił żadnej furtki do aborcji płodów z wadami letalnymi. Piotr Pacewicz i Dominika Sitnicka pisali:

"W uzasadnieniu pojawia się jedynie uwaga, że wady letalne mogą stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia matki, a taki przypadek przewiduje inny przepis ustawy. Zagrożenie dla życia lub zdrowia matki to – obok »czynu zabronionego« – jedna z dwóch nieusuniętych jeszcze przesłanek dopuszczalności wykonania aborcji w ustawie z 1993 roku.

Dywagacje, że od tej pory lekarze zaczną terminować ciąże obarczone ciężkimi wadami ze względu na zdrowie psychiczne kobiet, grzeszą nadmiernym optymizmem, żeby nie powiedzieć naiwnością".

Ponadto z uzasadnienia wynika, że osoby w ciąży nie mogą zrobić aborcji ze względu na wady płodu, bo:

  • nie leży to w interesie „dziecka”, którego prawo do życia jest chronione;
  • nie wyliczono, ile cierpienia donoszenie takiej ciąży będzie kosztowało kobietę;
  • nawet jeśli kobieta na tym ucierpi, to nie każda.

Zobacz analizę uzasadnienia:

Udostępnij:

Magdalena Chrzczonowicz

Wicenaczelna OKO.press, redaktorka, dziennikarka. W OKO.press od początku, pisze o prawach człowieka (ostatnio prawach uchodźców i uchodźczyń), prawach reprodukcyjnych, Kościele katolickim i polityce.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne