Rząd przywróci CPN? Diesel za 8 zł jest już „na wyciągnięcie ręki”, ale ważniejsza jest cena benzyny
Ropa znów drożeje, a rynek paliw wraca do dużej niepewności. Eksperci z niepokojem patrzą na konflikt w Zatoce Perskiej, ale i na skutki sztormów u wybrzeży USA. Wzrosty cen na stacjach zbiegają się ze szczytem wakacyjnych wyjazdów. Czy rząd będzie interweniował?
Wznowienie wojny USA przeciwko Iranowi i tropikalny sztorm, który utrudnia działalność platform wiertniczych w Zatoce Meksykańskiej. To główne przyczyny wzrostów na rynku ropy, której najważniejsze gatunki osiągają ceny powyżej 90 dolarów za baryłkę. To znaczny wzrost w porównaniu z poprzednimi tygodniami. Przypomnijmy, że po podpisaniu memorandum porozumienia pokojowego pomiędzy USA a Iranem ceny ropy spadły do około 70 dolarów.
Za wzrostem cen ropy na rynkach idą wzrosty cen na stacjach w Polsce. W środę 22 lipca wynosiły około 7,40 zł za litr standardowej benzyny i 7,80 za litr diesla.
Coraz głośniej mówi się o możliwości powrotu pakietu CPN (skrót od hasła Ceny Paliwa Niżej) – czyli obniżki stawki VAT i akcyzy na paliwo. O tym, że rząd nie wyklucza takiej możliwości, mówił 22 lipca rzecznik Rady Ministrów Adam Szłapka.

Komentarze