Założone przez o. Tadeusza Rydzyka fundacje Lux Veritatis i Nasza Przyszłość od 7 czerwca 2016 r. nie chcą powiedzieć, jakie środki dostają z budżetu i na co je przeznaczają. Nie odpowiadają na wnioski o udostępnienie informacji publicznej, choć powinny to zrobić maksymalnie w ciągu dwóch tygodni. Redemptoryście grozi za to do roku więzienia

Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska złożyło w styczniu w warszawskiej prokuraturze na Woli zawiadomienie o możliwości popełnieniu przestępstwa. Poinformowało  o tym 31 marca.

Stowarzyszenie działające na rzecz jawności życia publicznego, poprosiło obie fundacje o:

  • wskazanie przedsięwzięć prowadzone od 2008 r., w których korzystano ze środków publicznych,
  • wskazanie podmiotów przekazujących środki publiczne wraz z datami umów – także od 2008 r.,
  • podanie wykazu wydatków tych środków (celu, kwoty, daty, kontrahentów) – od 1 stycznia 2016 r.

 “Brak odpowiedzi na nasze wnioski przez obie fundacje naszym zdaniem może powodować odpowiedzialność karną z art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej” – czytamy na stronie Watchdoga.

Art. 23. ustawy brzmi: “Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.

Watchdog odpowiedzialnymi za nieudzielenie informacji uznał członków zarządów fundacji. Prezesem zarządu Lux Veritatis jest o. Tadeusz Rydzyk, zasiadają w nim także o. Jan Król i Lidia Kochanowicz-Mańk. Prezesem Naszej Przyszłości jest o. Grzegorz Moj; o. Rydzyk jest tylko przewodniczącym rady fundacji.



Długa droga do prawdy

“Zdajemy sobie sprawę, że korzystanie z art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej może wydawać się zbyt daleko idącym działaniem, jednak w tym wypadku brak odpowiedzi i późniejsze argumenty w odpowiedziach na skargę wskazują naszym zdaniem na niechęć do udzielenia informacji” – tłumaczy swoją decyzję Watchdog. Rzeczywiście, fundacje bronią się przed ujawnieniem informacji mimo wielu prób ich wydobycia.

7 czerwca 2016 r. Watchdog wysłał mailem wnioski o udostępnienie informacji publicznej. W wyznaczonym przez ustawę terminie dwóch tygodni nie dostał żadnej odpowiedzi.

20 lipca Watchdog złożył do WSA w Warszawie skargę na bezczynność obu fundacji

3 listopada Watchdog wysłał wnioski ponownie, tym razem tradycyjną pocztą. Znów bez żadnej odpowiedzi.

23 listopada sąd odrzucił skargę w sprawie Lux Veritatis, dając wiarę fundacji, że mail do niej nie dotarł.

19 grudnia Watchdog złożył kolejne skargi na bezczynność obu fundacji. Fundacje złożyły wnioski o ich odrzucenie, argumentując, że obowiązek udzielania informacji publicznej ich nie dotyczy.

25 stycznia 2017 r. WSA w Warszawie uznał pierwszą skargę na Naszą Przyszłość i zobowiązał fundację do rozpatrzenia wniosku w ciągu dwóch tygodni. Fundacja nie zastosowała się do wyroku.

Także 25 stycznia Watchdog złożył do prokuratury rejonowej Warszawa-Wola zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez obie fundacje.

W uzasadnieniu Watchdog podkreślił:

“Okoliczności sprawy wskazują, że poprzez brak jakiejkolwiek odpowiedzi,

Zarząd Fundacji Lux Veritatis rażąco i celowo lekceważy ciążące na nim obowiązki informacyjne.

Konieczność ponownego złożenia skargi na bezczynność w sprawie rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej wskazuje na wyraźny brak chęci współpracy Zarządu Fundacji w przedmiotowej sprawie. Pozwala również na przypuszczenia o pozorności twierdzeń o niedostarczeniu wysłanego mailowo wniosku”.



Państwowe dzieła o. Rydzyka

O wsparciu dla “dzieł” o. Tadeusza Rydzyka z budżetu państwa pisaliśmy już wielokrotnie. Oto lista znanych już dotacji od jesieni 2015 r.:


Abonament na wolność słowa

Dziennikarz, filozof. Od 2016 roku związany z OKO.press. Wcześniej pisał dla "Gazety Wyborczej". Za jeden ze swoich reportaży był nominowany do kilku nagród dziennikarskich. Boksuje.
W OKO.press pisze o prawie i jego łamaniu.

Bianka Mikołajewska
Bianka Mikołajewska

Wicenaczelna i szefowa zespołu śledczego OKO.press. Dziennikarka „Polityki” (2000–13), krótko „GW”, a od wiosny 2016 roku - OKO.press. Dziennikarka Roku Grand Press 2016. Laureatka kilkunastu innych nagród dziennikarskich, m.in. Grand Press za dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody Radia Zet im. A. Woyciechowskiego, Nagrody im. Dariusza Fikusa, kilku nagród i wyróżnień SDP (przed jego przejęciem przez dziennikarzy "niepokornych"). Bałucki charakter.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym