Posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz argumentowała, że zapis ochrony życia w Konstytucji dotyczy życia od momentu urodzenia dziecka, co potwierdza uchwała Sądu Najwyższego z 2006 roku. I że zaostrzenie ustawy naruszy konstytucyjne prawa i wolności kobiet. Będzie też sprzeczne ze standardami międzynarodowymi i narazi Polskę na wiele przegranych spraw sądowych

Wprowadzenie zakazu aborcji także w sytuacji, gdy „płód jest ciężko i nieodwracalnie upośledzony lub cierpi na nieuleczalną chorobę” jest nie tylko projektem „barbarzyńskim”, ale pozostaje w sprzeczności z Konstytucją, a także z kilkoma konwencjami, których Polska powinna przestrzegać.

Takich argumentów prawnych użyła posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz próbując odwołać się do rozumu i politycznego rozsądku posłów PiS i Kukiz’15 podczas poniedziałkowego (19 marca) posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka obradującej pod przewodnictwem Stanisława Piotrowicza (PiS).

Bezskutecznie. Po pięciu godzinach debaty, głosami 16 do 9, komisja pozytywnie zaopiniowała projekt „Zatrzymaj aborcję”, ustawa może być głosowana już w czwartek lub piątek.

OKO.press poprosiło posłankę Gasiuk-Pihowicz o przedstawienie szczegółów jej argumentacji.

Oto tekst, jaki dostaliśmy (śródtytuły i przypisy od redakcji).


Zaostrzenie zakazu przerywania ciąży nieakceptowalne z punktu widzenia prawa polskiego i międzynarodowego


Polska Konstytucja (1997) chroni życie dziecka (a nie płodu)

Problem jak uregulować prawnie ochronę tzw. życia poczętego, sięga lat 90-tych XX wieku i prac nad Konstytucją. Obowiązująca treść art. 38 Konstytucji (,,Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życiaˮ) została wprowadzona na skutek

odrzucenia przez Komisję Konstytucyjną Zgromadzenia Narodowego propozycji, by chronić życie od chwili poczęcia.

Taka koncepcja nie została więc zaakceptowana, za to art. 38 w obecnym brzmieniu przyjęto w głosowaniu, a następnie w referendum konstytucyjnym 25 maja 1997 roku.

Trybunał Konstytucyjny (1997): ochrona od poczęcia, ale z „różną intensywnością” i po uwzględnieniu różnych czynników

W takim duchu orzekał także Trybunał Konstytucyjny. W wyroku z dnia 28 maja 1997 roku, w którym badał zgodność z Konstytucją art. 4a ust. 1 [chodziło o punkt 4 – patrz niżej] ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, stwierdził, że ,,życie człowieka w każdej fazie jego rozwoju stanowi wartość konstytucyjną podlegającą ochronieˮ.

  • Zobacz ten artykuł

    „Art. 4a.

    1. Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku gdy:

    1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,

    2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,

    3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego,

    4) kobieta ciężarna znajduje się w ciężkich warunkach życiowych lub trudnej sytuacji osobistej.

Stwierdzenie to nie oznacza jednak, że ,,intensywność tej ochrony w każdej fazie życia i w każdych okolicznościach ma być taka sama. Intensywność ochrony prawnej i jej rodzaj nie jest prostą konsekwencją wartości chronionego dobra.

Na intensywność i rodzaj ochrony prawnej, obok wartości chronionego dobra, wpływa cały szereg czynników różnorodnej natury, które musi brać pod uwagę ustawodawca decydując się na wybór rodzaju ochrony prawnej i jej intensywności.

Ochrona ta jednak powinna być zawsze dostateczna z punktu widzenia chronionego dobraˮ.

Zgodność obecnie obowiązujących przepisów z art. 38 Konstytucji nie powinna więc budzić wątpliwości.

Sąd Najwyższy (2006): Ochrona od rozpoczęcia porodu

O intensywności tej ochrony życia przesądzał także Sąd Najwyższy w uchwale z 26 października 2006 roku, w której uznał, że ,,życie i zdrowie człowieka jest przedmiotem ochrony od rozpoczęcia porodu, a w wypadku operacyjnego zabiegu cesarskiego cięcia kończącego ciążę – od podjęcia czynności zmierzających do przeprowadzenia tego zabiegu”.

Naczelna Rada Adwokacka (2018): Zaostrzenie ustawy „sprzeczne z konstytucyjnymi prawami i wolnościami przysługującymi kobietom”

Proponowane zmiany są z dużym prawdopodobieństwem niezgodne z Konstytucją, co Naczelna Rada Adwokacka podnosiła w swojej opinii o projekcie „Zatrzymaj aborcję” .

W opinii Naczelnej Rady Adwokackiej takie zaostrzenie przepisów „stanowiłoby ograniczenie w zakresie korzystania z szeregu konstytucyjnych praw i wolności przysługujących kobietom”. W szczególności, naruszone zostałyby:

  • art. 30: „Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych”,
  • art. 32 : „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny” oraz
  • art. 47: „Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym”.

Nadmierne ograniczanie dostępu do przerywania ciąży nie jest więc akceptowalne w świetle obowiązującego w Polsce prawa, ale także w świetle standardów międzynarodowych.

Komitet Praw Człowieka ONZ (2016): odmowa przerywania ciąży z płodem skazanym na śmierć to „okrutne, nieludzkie, poniżające traktowanie”

Decyzje Komitetu Praw Człowieka ONZ w odpowiedzi na indywidualne skargi wskazują, że  brak dostępu do przerywania ciąży może naruszać art. 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (z 1966 roku), który stanowi, że ,,nikt nie będzie poddawany torturom lub okrutnemu, nieludzkiemu albo poniżającemu traktowaniu i karaniuˮ.

Taka interpretacja została potwierdzona niedawno w sprawie „Amanda Jane Mallet przeciwko Irlandii” z 2016 roku. Skarżąca Amanda Mallet wiedziała, że z powodu wad wrodzonych jej płód umrze jeszcze przed albo wkrótce po urodzeniu. Prawo irlandzkie [pozwala na legalną aborcję tylko gdy zagrożone jest życie matki, w maju 2018 ma odbyć się referendum nad liberalizacją prawa – red.] nie pozwalało na przerwanie ciąży, co zmuszało kobietę do donoszenia ciąży albo przerwania jej za granicą.

Komitet uznał, że to naraziło ją na silne cierpienie fizyczne i psychiczne i podkreślił, że ,,fakt, iż postępowanie lub działanie jest legalne z punktu widzenia przepisów krajowych nie oznacza, że nie narusza art. 7 Paktuˮ.

Decyzja o ochronie płodu kosztem praw kobiety naruszyła według Komitetu także art. 17 Paktu, mówiący o prawie do prywatności oraz art. 26 dotyczący dyskryminacji – kobieta została bowiem pozbawiona takiej opieki medycznej, jaka przysługiwałaby jej, gdyby zdecydowała się na donoszenie płodu niezdolnego do życia po urodzeniu.

Dokładnie takie same sprawy grożą Polsce, jeśli wejdzie w życie zaproponowana zmiana prawa.

  • Zobacz art. 7, 17 i 26 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych

    Art. 7

    Nikt nie będzie poddawany torturom lub okrutnemu, nieludzkiemu albo poniżającemu traktowaniu lub karaniu. W szczególności nikt nie będzie poddawany, bez swej zgody swobodnie wyrażonej, doświadczeniom lekarskim lub naukowym.

    Art. 17

    1. Nikt nie może być narażony na samowolną lub bezprawną ingerencję w jego życie prywatne, rodzinne, dom czy korespondencję, ani też na bezprawne zamachy na jego cześć i dobre imię.

    2. Każdy ma prawo do ochrony prawnej przed tego rodzaju ingerencjami i zamachami

    Art. 26

    Wszyscy są równi wobec prawa i są uprawnieni bez żadnej dyskryminacji do jednakowej ochrony prawnej. Jakakolwiek dyskryminacja w tym zakresie powinna być ustawowo zakazana oraz powinna być zagwarantowana przez ustawę równa dla wszystkich i skuteczna ochrona przed dyskryminacją z takich względów, jak: rasa, kolor skóry, płeć, język, religia, poglądy polityczne lub inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, sytuacja majątkowa, urodzenie lub jakiekolwiek inne okoliczności.

Europejska Konwencja Praw Człowieka (1950) także zakazuje tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania

Do podobnych wniosków będzie można dojść na gruncie art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który zakazuje „tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania”.

Chociaż Europejski Trybunał Praw Człowieka nie ma w kwestii prawa do przerywania ciąży wyraźnie określonej linii orzeczniczej, to gwarancje prawne przyznawane przez Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Europejską Konwencję Praw Człowieka są tożsame. Nie ma powodów, by uznać, że coś, co Komitet Praw Człowieka ONZ uznał za równoważne z nieludzkim, okrutnym traktowaniem spotkało się z inną oceną na gruncie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Zwłaszcza w świetle wyroku z 2011 roku.

Europejski Trybunał Praw Człowieka (2011): zmuszenie do urodzenia dziecka z zespołem Turnera równoznaczne z torturami

Poza jawnym naruszeniem standardów międzynarodowych, proponowane zaostrzenie przepisów może wywołać tzw. „efekt mrożący” w opiece zdrowotnej – unikanie działania zgodnego z prawem, które rodzi jednak ryzyko dla dokonujących go osób.

Lekarze będą mniej chętnie przeprowadzać badania prenatalne mogące wykazać wady płodu albo choroby genetyczne.

To będzie w konsekwencji prowadzić do dalszych naruszeń prawa, co ilustrują ostatnie postępowania sądowe.

Najlepszym przykładem jest sprawa „R. R. przeciwko Polsce”, która dotyczyła zmuszenia skarżącej do urodzenia dziecka z zespołem Turnera (choroby będącej skutkiem poważnej wady genetycznej). W trakcie ciąży kilkakrotnie odmówiono jej wydania skierowania na badania prenatalne (przysługujące jej zgodnie z prawem) pomimo wykrytych u płodu w trakcie badań ultrasonograficznych objawów choroby. W końcu, w 23. tygodniu ciąży, kobiecie umożliwiono wykonanie badań genetycznych.

Potwierdziły one, że płód ma poważne wady genetyczne, ale na drodze wykonania legalnej aborcji stanął szpital – lekarze uznali, że przekroczono termin dopuszczalności przerwania ciąży.

Europejski Trybunał Praw Człowieka  w precedensowym wyroku z 26 maja 2011 r. orzekł, że uniemożliwienie kobiecie uzyskania informacji o stanie zdrowia płodu jest nieludzkim i poniżającym traktowaniem, równoznacznym z torturami zakazanymi w świetle art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, a także, że narusza zagwarantowane w art. 8 prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego.

Za cierpienia fizyczne i psychiczne Polska musiała zapłacić skarżącej wysokie zadośćuczynienie.

  • Kliknij, by przeczytać więcej

    ARTYKUŁ 8

    Prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego

    1. Każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji.

    2. Niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa z wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę i koniecznych w demokratycznym społeczeństwie z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności osób.

O praktyce stosowania obowiązujących w Polsce obecnie przepisów, które projekt chce jeszcze zaostrzyć, wypowiadały się też kilkakrotnie  komitety ONZ. Wzywały one Polskę do podjęcia kroków w celu zaprzestania naruszania praw reprodukcyjnych kobiet i dziewcząt.

Komitet ONZ ds. Likwidacji Dyskryminacji wobec Kobiet (2007) wzywa do zapewnienia legalnej aborcji

W 2007 roku Komitet ONZ ds. Likwidacji Dyskryminacji wobec Kobiet wezwał Polskę do zapewnienia dostępu do zabiegu legalnego  przerwania ciąży tym kobietom, którym to prawo przysługuje.

Komitet Praw Ekonomicznych, Socjalnych i Kulturalnych ONZ (2009): naruszanie praw kobiet

W 2009 roku, Komitet Praw Ekonomicznych, Socjalnych i Kulturalnych ONZ zwrócił uwagę na to, że Polska nie gwarantuje kobietom dostępu do usług medycznych, szczególnie w obszarze związanym ze zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym. Komitet poniósł kwestię dużej liczby nielegalnych aborcji w naszym kraju.

Komitet Praw Człowieka ONZ (2010) zaniepokojony brakiem dostępu do antykoncepcji, badań prenatalnych i aborcji

W 2010 roku Komitet Praw Człowieka ONZ wyraził zaniepokojenie brakiem dostępu kobiet do usług medycznych takich jak doradztwo antykoncepcyjne, badania prenatalne czy zabieg przerywania ciąży. Komitet zwrócił uwagę na dużą liczbę nielegalnych aborcji w Polsce oraz udokumentowane przypadki śmierci kobiet w ich wyniku.



Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym