TikTok usunął pięć filmów europosła Grzegorza Brauna po ich weryfikacji pod kątem mowy nienawiści. To reakcja na zgłoszenie tych materiałów przez Stowarzyszenie Nigdy Więcej. Niemal wszystkie nawiązywały do incydentu zgaszenia chanukowego świecznika w Sejmie.
Grzegorz Braun to skrajnie prawicowy polityk i lider partii Konfederacja Korony Polskiej. Od dawna ma swoje konto na TikToku, które służy mu do kreowania wizerunku wśród młodych ludzi. Jak wynika z monitoringu prowadzonego przez Stowarzyszenie Nigdy Więcej, część zamieszczanych tam materiałów narusza regulamin platformy.
Z tego powodu w ostatnich tygodniach organizacja, która oficjalnie współpracuje z TikTokiem jako TikTok Community Partner, zgłosiła dziesięć filmów polityka do weryfikacji pod kątem mowy nienawiści.
„Pięć materiałów, które przesłaliśmy TikTokowi do weryfikacji, zostało usuniętych. Pierwszy film usunięto już po 40 minutach od naszej wiadomości, kolejne w następnych dniach” – mówi Anna Tatar ze Stowarzyszenia Nigdy Więcej. – „Jesteśmy zadowoleni z tej reakcji platformy na treści o charakterze antysemickim i ksenofobicznym”.
To nie pierwsza taka sytuacja. Już wcześniej, w styczniu 2026, TikTok usunął kilka innych filmów z konta Grzegorza Brauna, wskazując na naruszenie regulaminu. TikTok jest wyjątkiem na tle innych platform społecznościowych, które najczęściej albo nie reagują w ogóle na zgłoszenia, albo robią to w bardzo ograniczonym zakresie.
W jednym z usuniętych filmów pokazano nagranie z głośnego incydentu zgaszenia przez Brauna gaśnicą świecznika podczas uroczystych obchodów święta Chanuki w polskim Sejmie. Przypomnijmy, że wówczas poszkodowana została kobieta, lekarka, która próbowała powstrzymać Brauna. Zaś sam polityk odpowiada obecnie karnie m.in. za ten czyn przed sądem. Jego proces jest w toku.
Europoseł został oskarżony przez prokuraturę o znieważenie przedmiotu czci religijnej, obrazę uczuć religijnych, publiczne znieważenie grupy ludności z powodu jej przynależności wyznaniowej oraz naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie lekarki.
W zgłoszonym filmie z TikToka do materiału ze zdarzenia dodano podkład muzyczny: piosenkę z lat 90., zatytułowaną „Space Jam”. To utwór hiphopowego zespołu Quad City DJ`s. W materiale użyto fragmentu ze zwrotką, której tekst w tłumaczeniu (wersja wg Stowarzyszenia Nigdy Więcej) brzmi:
„Oto twoja szansa, zatańcz na Kosmicznym Meczu / Dobra... / Chodź i daj czadu, witaj w grze / Chodź i daj czadu, jeśli chcesz być w grze”.
W innym filmiku użyto grafiki wygenerowanej przez sztuczną inteligencję. Grzegorz Braun został na niej przedstawiony jako superbohater ratujący świat, z widocznymi symbolami żydowskimi: gwiazdą Dawida i chanukowym świecznikiem. Do grafiki dodano hasło: „Zawsze będę walczył (…) przeciwko (…) wrogim nam interesom!”.
TikTok usunął też film z dwoma hasłami, których Grzegorz Braun używa bardzo często: „Stop ukrainizacji Polski” oraz „Stop inwazji imigrantów”.
Jak zaznacza Stowarzyszenie: „Hasło »Stop ukrainizacji Polski« odnosi się do teorii spiskowej, jakoby Polska miała zostać przejęta przez Ukraińców. Braun używa tego hasła do podsycania pogardy i nienawiści wobec ukraińskich uchodźców wojennych w Polsce. Drugie hasło, »Stop inwazji imigrantów«, w podobny sposób promuje teorię spiskową, zgodnie z którą migranci mieliby stanowić zagrożenie dla Polski i dążyć do jej przejęcia. Podsyca ono ksenofobiczną wrogość wobec wszystkich migrantów”.
Te same slogany polityk i jego współpracownicy bez problemu eksponują jednak na innych platformach społecznościowych: Facebooku i platformie X. Nawet gdy zawierające je wpisy zostają zgłoszone, nie spotykają się z żadną reakcją administratorów.
Podobne treści TikTok usunął już w styczniu 2026 roku, także w wyniku zgłoszenia ich przez Stowarzyszenie Nigdy Więcej. Wówczas wśród usuniętych treści znalazły się dwa nagrania z ceremonii Chanuki w Sejmie, film przedstawiający zdejmowanie przez Brauna ukraińskiej flagi z ratusza oraz niszczenie przez Brauna plakatów społeczności LGBT+ w Sejmie.
„Grzegorz Braun jest negacjonistą Holokaustu i od lat promuje teorie spiskowe o przejmowaniu Polski przez Żydów, szydzi z ofiar obozów nazistowskich, wzywa do przemocy wobec osób LGBT oraz chwali się zrywaniem ukraińskich flag z budynków” – wylicza Stowarzyszenie Nigdy Więcej. – „W maju 2025 roku Parlament Europejski uchylił mu immunitet. W grudniu 2025 roku rozpoczął się proces Brauna. Jest on oskarżony o kilka przestępstw z nienawiści, w tym o antysemicki atak na uroczystość chanukową”.
Wspominany przez organizację proces jest na razie jedynym postępowaniem sądowym przeciwko temu politykowi. Ale wszystko wskazuje na to, że będą kolejne.
W prokuraturze toczą się trzy sprawy przeciwko niemu. Jedna z nich dotyczy publicznego szerzenia kłamstwa oświęcimskiego. Chodzi o jego wypowiedź z lipca 2025 r., w czasie audycji w radiu „Wnet”. Braun powiedział wtedy: „Mord rytualny to fakt, a dajmy na to Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fake. I kto o tym mówi, ten zostaje oskarżany o straszne rzeczy, odsądzany od czci i wiary”.
Po tych słowach dziennikarz przerwał wypowiedź europosła. Podobne tezy powtórzył Braun kilka dni później w programie „Jan Pospieszalski rozmawia” na YouTube.
Kolejne śledztwo dotyczy najścia na szpital w Oleśnicy i zaatakowania lekarki Gizeli Jagielskiej. Prokuratura ustala, czy doszło do naruszenia miru domowego, usiłowania pozbawienia wolności, naruszenie nietykalności cielesnej oraz pomówienia Gizeli Jagielskiej przez polityka.
W tym samym postępowaniu śledczy analizują, czy doszło do złamania prawa, w tym publicznego nawoływania do nienawiści podczas wywiadu Brauna na YouTube. Polityk opowiadał wówczas między innymi o incydencie ze zgaszeniem świec chanukowych w Sejmie. I zachęcał innych do podobnych akcji, zaś samą Chanukę nazwał „przejawem satanistycznej i rasistowskiej celebracji stanowiącej zagrożenie dla polskich katolików”.
Prokuratura zajmuje się także zniszczeniem przez polityka dziesięciu plakatów dotyczących osób LGBT. 18 marca 2025 roku w Opolu Braun czarną farbą namalował na prezentowanych publicznie grafikach napis „Stop propagandzie zboczeń”.
Każde postępowanie wymagało uchylenia politykowi immunitetu przez Parlament Europejski, na etapie stawiania zarzutów Grzegorzowi Braunowi. PE zgodził się na to już czterokrotnie.
Z powodu tych spraw europoseł regularnie musi stawiać się w prokuraturach i w sądzie. Jak podał niedawno portal WP, polityk wyliczył, że do końca 2026 roku przesłuchania zabiorą mu co najmniej 30 dni. A mowa tu tylko o terminach obowiązkowego stawiennictwa, które już mu wyznaczono. Mimo to Grzegorz Braun nieprzerwanie powtarza większość treści, które zaprowadziły go do sądu lub co najmniej do prokuratury.
Po decyzjach TikToka o usunięciu filmów, o których administratorzy jego konta na tej platformie na pewno zostali poinformowani, polityk w połowie maja uruchomił nowe konto. Do dziś zgromadził na nim ponad 240 tysięcy obserwujących.
Nacjonalizm
Grzegorz Braun
Braun
Braun na TikToku
mowa nienawiści
platformy społecznościowe
proces Brauna
śledztwa przeciwko Braunowi
social media
TikTok
TikTok filmiki
Analityczka mediów społecznościowych, ekspertka. Specjalizuje się w analizie zagrożeń informacyjnych, zwłaszcza rosyjskiej dezinformacji i manipulacji w sieci. Autorka książki „Efekt niszczący. Jak dezinformacja wpływa na nasze życie” oraz dwóch poradników na temat zwalczania dezinformacji. Z OKO.press współpracuje jako autorka zewnętrzna. Pisze o dezinformacji, bezpieczeństwie państwa, wojnie informacyjnej oraz o internetowych trendach dotyczących polityki. Zajmuje się też monitorowaniem ruchów skrajnie prawicowych i antysystemowych.
Analityczka mediów społecznościowych, ekspertka. Specjalizuje się w analizie zagrożeń informacyjnych, zwłaszcza rosyjskiej dezinformacji i manipulacji w sieci. Autorka książki „Efekt niszczący. Jak dezinformacja wpływa na nasze życie” oraz dwóch poradników na temat zwalczania dezinformacji. Z OKO.press współpracuje jako autorka zewnętrzna. Pisze o dezinformacji, bezpieczeństwie państwa, wojnie informacyjnej oraz o internetowych trendach dotyczących polityki. Zajmuje się też monitorowaniem ruchów skrajnie prawicowych i antysystemowych.
Komentarze