Jak wygląda opieka długoterminowa w Polsce? Badacze czekają na Wasze historie
Każdego dnia miliony Polek i Polaków starają się godzić obowiązki opiekuńcze i zawodowe. Konkurs organizowany przez badaczy z SGH ma nagłośnić wyzwania, przed jakimi stają te osoby. Ma też pomóc w projektowaniu rozwiązań na przyszłość. A demografia Polski jest nieubłagana – nasze państwo musi się wreszcie poważnie zmierzyć z tym tematem
Wyobraźcie sobie kraj, w którym łatwiej spotkać osobę w wieku 80 lat i starszą, niż dziecko do 6. roku życia. Kraj, w którym co czwarta osoba na ulicy jest emerytką albo emerytem i jednocześnie wysokość ich emerytur rzadko kiedy pozwala na dodatkowe ekstra wydatki. Kraj, w którym liczba osób starszych wymagających intensywnego wsparcia w życiu codziennym wzrośnie w ciągu najbliższych lat o kilkaset tysięcy osób. I wreszcie kraj, w którym część rosnących potrzeb opiekuńczych będzie musiała zostać zaspokojona poprzez rynek pracy, z którego w międzyczasie zniknie milion pracowników.
Możecie sobie też przestać wyobrażać i poczekać 10 lat nie wyprowadzając się z Polski. Zgodnie z – prawdopodobnie zbyt optymistyczną – prognozą GUS
Polska będzie w 2035 roku liczyła trochę ponad 36 mln osób, z czego 9,6 mln będą stanowiły osoby w wieku 60/65 lat i więcej, w tym prawie 2,7 mln osób powyżej 80. roku życia, wymagających najbardziej intensywnego i wszechstronnego wsparcia.
Dla porównania liczba dzieci do 6. roku życia nie przekroczy dwóch milionów, a liczba osób w wieku produkcyjnym 18-59/64 lata spadnie poniżej 21 milionów.
Rosną koszty opieki, maleje potencjał opiekuńczy
Wróćmy jednak do roku 2025 i sytuacji, w której rosną – także ze względu na wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz podwyżki, dla tzw. białego personelu (lekarze, pielęgniarki) – koszty opieki formalnej. Maleje, choćby ze względu na przemiany i kurczenie się rodzin oraz migracje, potencjał opiekuńczy kraju i społeczności lokalnych. Ponadto spada stopa zastąpienia nowych emerytur, czyli proporcja wysokości emerytury do dochodów z pracy. Słowem: przyszli emeryci będą doświadczać znaczącego obniżenia swojego poziomu życia po zakończeniu aktywności zawodowej.
Wszystko to sprawia, że osoba, której stan zdrowia gwałtownie się pogorszył i potrzebuje opieki długoterminowej w życiu codziennym, staje przed nie lada wyzwaniem. Podobnie jak i jej najbliżsi próbujący łączyć dotychczasowe życie z organizacją opieki np. w postaci koordynacji dostępnych usług publicznych, (współ)płacenia za opiekę nieformalną lub formalną, bądź świadczenia jej osobiście.
Kodeksowe zapewnienie zindywidualizowanego wsparcia 24/7 przekracza znacząco 20 tys. zł miesięcznie. Pobyt w placówce całodobowej o średnim standardzie to około 8-12 tys. zł. Opieka dochodząca to kilka tysięcy zł, a stawki godzinowe to minimum 40-50 zł za godzinę.
W przypadku kobiety, której emerytura zazwyczaj nie przekracza 3000 zł na rękę i która musi się jeszcze utrzymać, ale i przeciętnego polskiego pracownika z pensją około 5000 zł sfinansowanie z własnych środków dobrej jakości opieki niemedycznej – nie mówiąc już o specjalistycznej – graniczy z cudem. Dosłownie.
Osoby o niskich dochodach mogą liczyć, że część z tych kosztów potencjalnie weźmie na siebie umowne państwo, czy to w postaci dochodzącej z ośrodka pomocy społecznej opiekunki, pokrycia kosztów dziennego pobytu w domu opieki, finansowania pobytu w ZOL lub ZPO, a niekiedy też – po pobraniu 70 proc. renty lub emerytury i próbie ściągnięcia reszty kosztów od najbliższych objętych obowiązkiem alimentacyjnym – sfinansowania pobytu w domu pomocy społecznej. Od niedawna sporym wsparciem może też być świadczenie wspierające, którego wysokość może sięgnąć nawet do 220 proc. renty socjalnej, czyli obecnie 4133 zł.
W praktyce jednak – w przypadku większości rodzin – mamy do czynienia ze swego rodzaju montażem opiekuńczo-finansowym, łączącym rodzinną i sąsiedzką nieodpłatną opiekę nieformalną, mniej lub bardziej sformalizowaną płatną opiekę w miejscu zamieszkania, kończąc – w przypadku osób o najwyższych potrzebach – na opiece całodobowej w placówce.
Przeczytaj także:
Konkurs „Kroniki opieki długoterminowej”
Jak wyglądają różne konfiguracje takiego umownego montażu i radzenie sobie z rozmaitymi wymiarami opieki, czy to z perspektywy opiekunów formalnych i nieformalnych, czy osób potrzebujących wsparcia ma pokazać konkurs na „Kroniki opieki długoterminowej” realizowany przez Międzykolegialne Centrum Badań nad Rodzinami i Generacjami SGH oraz Instytut Gospodarstwa Społecznego SGH.
Konkurs realizowany jest pod patronatem Marzeny Okły-Drewnowicz, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w partnerstwie z:
- Fundacją TZMO Razem Zmieniamy Świat, inicjatorem i realizatorem projektu „Damy Radę”, wspierającego opiekunów i jednocześnie sponsorem konkursu;
- Koalicją „Na pomoc niesamodzielnym”.
Celem konkursu jest zobrazowanie wielowymiarowych wyzwań związanych ze świadczeniem opieki długoterminowej w Polsce. W pierwszej kolejności skupia się on na odtworzeniu obrazu tego, jak mieszkańcy Polski radzą sobie z problemami opiekuńczymi. W drugiej zaś – ucząc się na mocnych i słabych stronach dotychczasowych rozwiązań – ma też pomóc w projektowaniu rozwiązań na przyszłość.
Konkurs skierowany jest do wszystkich, których dotyczy długotrwałe wsparcie w życiu codziennym – zarówno osób opiekujących się, jak i osób otrzymujących wsparcie ze względu na wiek bądź niepełnosprawność. Uczestnicy mogą w terminie od 12 września 2025 do 12 stycznia 2026 roku opisać swoje przeżycia i doświadczenia w dowolnej formie, np. dziennika, relacji, pamiętnika czy bloga, mogą też dołączyć zdjęcia lub rysunki. Organizatorzy gwarantują anonimowość i poszanowanie godności i prywatności uczestników.
Najbardziej wartościowe prace zostaną nagrodzone: przewidziano I nagrodę w wysokości 10 000 zł, II nagrodę – 7 000 zł, dwie III nagrody po 5 000 zł (jedna dla opiekuna i jedna dla osoby korzystającej ze wsparcia), dziesięć wyróżnień po 1 500 zł (pięć dla opiekunów i pięć dla osób korzystających ze wsparcia) oraz nagrodę specjalną prof. dr. hab. Piotra Błędowskiego w wysokości 3 000 zł.
Ogłoszony konkurs jest kontynuacją stuletniej tradycji Instytutu Gospodarstwa Społecznego i pierwszych konkursów na pamiętniki osób bezrobotnych i chłopów z lat 30. XX w. oraz najnowszych konkursów na pamiętniki pandemiczne i inflacyjne z ostatnich lat. Jednocześnie jest uhonorowaniem dorobku i pracy obecnego dyrektora IGS-u prof. Piotra Błędowskiego w obszarze opieki długoterminowej.
Przede wszystkim wynika z pilnej potrzeby wzmocnienia debaty publicznej w tym obszarze i nagłośnienia wyzwań, przed jakimi stają każdego dnia miliony Polek i Polaków starających się godzić obowiązki opiekuńcze i zawodowe.
Link do konkursu i więcej informacji: www.sgh.waw.pl/pamietniki
Tekst jest elementem cyklu publikacji przygotowywanych przez zespół badaczek i badaczy z Instytutu Gospodarstwa Społecznego SGH o opiece długoterminowej, które będą ukazywały się przez najbliższe pół roku na łamach OKO.press.

Komentarze