Kandydat PiS na prezydenta Warszawy od lat występuje przeciw obowiązkowi szczepienia dzieci. Wspiera ruch antyszczepionkowców. Ignoruje ostrzeżenia lekarzy i epidemiologów o wzroście zachorowań na choroby zakaźne. Jako wiceminister sprawiedliwości interweniował u ministra zdrowia w obronie rodziców, którzy odmawiali szczepienia dzieci

W lipcu 2017 roku w liście do ministra zdrowia obecny kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy pisał, że „Postępowanie w zakresie przymuszania do szczepień stanowi dyskryminację obywateli RP w stosunku do pozostałych mieszkańców Unii Europejskiej”.

To konsekwentne stanowisko. W 2015 twierdził, że obowiązek szczepienia dzieci „jest absolutnie nadużyciem polskiego państwa”. Nawoływał też wtedy prezydenta Dudę do zawetowania ustawy pozwalającej na rozszerzenie programu szczepień. Tymczasem przez ruch antyszczepionkowy do Europy wracają groźne epidemie. Niebezpieczna dla zdrowia publicznego ideologia zyskuje coraz więcej zwolenników. Niestety, także wśród polityków.

Przy okazji wyborów samorządowych wyborców powinny zainteresować nie tylko pomysły kandydatów na politykę mieszkaniową, transport publiczny czy zanieczyszczenie powietrza, ale także te wpływające na zdrowie publiczne. Dlatego warto przypomnieć poglądy Jakiego na szczepienia i zastanowić się jak mogłoby to wpłynąć na Warszawę, gdyby kandydat Zjednoczonej Prawicy wygrał wybory.


Poglądy i działania Patryka Jakiego w tej dziedzinie opisuje Łukasz Sakowski, biolog i popularyzator nauki, autor bloga To tylko teoria.


Powrót epidemii odry

W ciągu ostatnich paru lat, ze szczególnym nasileniem w tym i poprzednim roku, obserwujemy coraz więcej zachorowań na choroby, przeciwko którym dostępne są szczepienia. Przede wszystkim chodzi o odrę.

Epidemię tej choroby odnotowano już w Niemczech, Rumunii, Serbii  i na Ukrainie. Problem szczególnie nasila się we Włoszech, gdzie organizacje sprzeciwiające się programom obowiązkowych szczepień znacznie urosły w siłę.

Populistyczny Ruch Pięciu Gwiazd, który wygrał marcowe wybory parlamentarne i usiłuje stworzyć rząd wraz z nacjonalistyczną Ligą, jest partią o silnie antyszczepionkowych przekonaniach. Działalności tej organizacji przypisuje się w dużej mierze spadek wyszczepialności we Włoszech.

W Polsce nie odnotowano dotychczas zwiększonego ryzyka epidemiologicznego dotyczącego odry. Nie oznacza to, że nie ma się czego obawiać. Powrót epidemii odry dotyka naszych bliskich sąsiadów. Poza wspomnianymi już Niemcami, są jeszcze Czechy, gdzie w 2018 roku lekarze wojskowi musieli pomagać opanowywać sytuację związaną z epidemią tej choroby.

Przez nasz kraj przeszła z kolei w 2017 fala zachorowań na wirusowe zapalenie wątroby typu A.

Polscy proepidemicy

Najważniejszą polską organizacją antyszczepionkową jest STOP NOP. Jej twarzą jest Justyna Socha, kandydatka na posłankę w wyborach z 2015 roku z ramienia ruchu Kukiz’15. Socha organizuje antyszczepionkowe marsze popierające zniesienie obowiązku szczepień, w tym przede wszystkim zeszłoroczny czerwcowy marsz (W tym roku STOP NOP planuje kolejny).

Szefowa STOP NOP zasłynęła także w związku z uprowadzeniem noworodka z białogardzkiego szpitala przez antyszczepionkowych rodziców, którzy nie zgadzali się na zaszczepienie dziecka. Występowała w telewizji podsycając skandal.

Justyna Socha często współpracuje z szarlatanem Jerzym Ziębą, sprzedawcą parafarmaceutyków, fałszywych maszyn polepszających jakość wody, prelegentem pseudomedycznych konferencji na których zachęca do rezygnacji z wizyt u lekarzy np. kardiologów podczas chorób serca.

Patryk Jaki przeciw obowiązkowi szczepień

Okazuje się, że wśród sojuszników naczelnej antyszczepionkowej działaczki naszego kraju jest też Patryk Jaki. Zaangażowany był w antyszczepionkową kampanię jeszcze zanim PiS (Zjednoczona Prawica) doszedł do władzy po wyborach parlamentarnych w 2015 roku.

W Polsce nie powinno być obowiązku szczepień” – mówił Patryk Jaki na wspólnej konferencji z Justyną Sochą z ruchu STOP NOP (film powyżej) we wrześniu 2015 roku – „Zmuszanie rodzica do tak wrażliwej kwestii, jak szczepienie, tam gdzie dotyczy to bezpieczeństwa dziecka, kiedy rodzic nie chce przeprowadzić tego szczepienia, jest absolutnie nadużyciem polskiego państwa i z tym nadużyciem chcemy walczyć, ponieważ wolność to jest jedna z podstawowych zasad polskiej Konstytucji”.

A w kwietniu 2015 roku, w poprzedniej kadencji Sejmu, gdy był posłem opozycji, pisał „Bezpieczeństwo szczepień jest jednym z istotnych elementów utrzymania zaufania społeczeństwa dla powszechności programów szczepień ochronnych. Na przełomie ostatnich kilku lat można zaobserwować jednak ogromny spadek zaufania do szczepień, co przejawia się w powstawaniu tzw. społecznych ruchów antyszczepionkowych. Przyczyną takiego zjawiska są często osobiste tragedie ludzi, których dzieci stały się ofiarami systemu szczepień ochronnych, wskutek wystąpienia u nich niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP)”.

Jaki zignorował jednak fakt, że każde kolejne dochodzenie w sprawach poważnych niepożądanych odczynów poszczepiennych pokazuje brak ich związku ze szczepieniami, a badania, które usiłowały wykazać takie zależności, okazywały się manipulacjami. Jedną z największych mistyfikacji okazało powiązanie szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce z autyzmem.

Po wygranej Andrzeja Dudy, Jaki zorganizował konferencję prasową, podczas której apelowano do nowego prezydenta, by zawetował ustawę rozszerzającą program szczepień i zwiększającą jego finansowanie. Duda próśb nie wysłuchał, ale Jaki z pewnością zdobył uznanie swojego antyszczepionkowego elektoratu.

A jak pokazuje analiza Polityki w Sieci opublikowana w październiku 2017 r. ten elektorat może mieć coraz większe znaczenie polityczne.

Jako wiceminister Jaki nadal zwalcza obowiązkowe szczepienia

Gdy został wiceministrem sprawiedliwości w rządzie PiS mniej otwarcie wspierał STOP NOP, choć uważnym obserwatorom nie dawał zapomnieć, że ideologicznie blisko mu do tego ruchu. W lipcu 2017 r. w liście do ministra zdrowia pisał nawet, że

„Postępowanie w zakresie przymuszania do szczepień stanowi dyskryminację obywateli RP w stosunku do pozostałych mieszkańców Unii Europejskiej”.

Warto wspomnieć, że ze względu na wspomniane powroty epidemii chorób zakaźnych kolejne rządy krajów Unii Europejskiej zaostrzają przepisy o obowiązkowych szczepieniach dzieci. Włochy od marca 2018 wprowadziły zakaz przyjmowania nieszczepionych dzieci do publicznych szkół, a Francja rozszerzyła obowiązkowy program szczepień o szczepionki przeciwko ośmiu kolejnym chorobom.

Czy poglądy Jakiego mają znaczenie na poziomie samorządu?

Tak, bo choć niektóre programy szczepień są finansowane centralnie, inne są oferowane jedynie przez władze lokalne. Część samorządów finansuje szczepienia przeciw meningokokom, pneumokokom, grypie i HPV.

Ten ostatni, wirus brodawczaka ludzkiego, należy do ważniejszych czynników powodujących raka szyjki macicy, przyczynia się także do powstawaniu nowotworów głowy i szyi.

Gdyby Patryk Jaki wygrał wybory na prezydenta Warszawy, można się spodziewać że szansa na refundację drogiej, ale za to skutecznej szczepionki przeciw HPV, byłaby znikoma.

U antyszczepionkowców fakty zawsze przegrywają bowiem z pseudonauką i wymierną korzyścią ze straszenia ludzi.



Popularne:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym