Satyryk Jan Pietrzak, przekonywał nas, że jego Towarzystwo Patriotyczne dostało z Narodowego Centrum Kultury 100 tys. zł wsparcia. Okazuje się, że otrzymało prawie 410 tysięcy złotych. Kolejne 400 tysięcy złotych przekazała mu Fundacja PZU. Pietrzak twierdził, że dopiero stara się o jej wsparcie

O fundacji Jana Pietrzaka – Towarzystwie Patriotycznym i jej finansowaniu pisaliśmy dwa tygodnie temu. Satyryk twierdził wówczas, że z publicznych pieniędzy Towarzystwo dostało tylko 100 tys. zł od Narodowego Centrum Kultury, na zorganizowanie koncertu w rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości i „lekkie dofinansowanie” na obchody 3 Maja.

Poprosiliśmy NCK o udostępnienie umów z fundacją Pietrzaka. Wynika z nich, że Towarzystwo dostało na swoją działalność 408,8 tys. zł. Narodowe Centrum Kultury współfinansowało trzy jego imprezy:

Z tego prawie 200 tys. zł przeznaczono na honoraria dla Jana Pietrzaka i innych artystów zaproszonych przez niego do udziału w imprezach.

Koncert niepodległości

Koncert z okazji Święta Niepodległości Towarzystwo zorganizowało na początku listopada br. Jego gwiazdami byli: Jan Pietrzak, Jerzy Zelnik (publicznie popierający PiS), Ewa Dałkowska (ostatnio odtwórczyni roli Marii Kaczyńskiej w filmie „Smoleńsk”) i Ryszard Makowski (kiedyś członek kabaretu OT.TO, dziś głównie komentator i felietonista prawicowych mediów).

Jan Pietrzak podczas koncertu w rocznicę katastrofy smoleńskiej

Dwa tygodnie temu, w rozmowie z dziennikarzem OKO.press Pietrzak twierdził, że Narodowe Centrum Kultury wsparło imprezę kwotą 100 tys. zł. – W całości przekazałem to na salę Teatru Narodowego – zapewniał. I dodawał: – Po raz pierwszy nie graliśmy w świetlicach, wynajętych salach klubowych, tylko zagraliśmy w Teatrze Narodowym. I to była bardzo godna sprawa.

Z umów, które NCK podpisywało w związku z tą imprezą, wynika jednak, że wynajęcie sceny im. Bogusławskiego w Teatrze Narodowym w Warszawie kosztowało nie 100 lecz 37 tysięcy złotych plus VAT. Aż 25 tys. zł dostał Jan Pietrzak – za stworzenie scenariusza koncertu i poprowadzenie imprezy. Natalii Niemen i jej zespołowi zapłącono za występ 14 tys. zł, a Jerzy Zelnik – za recytację fragmentow wierszy i myśli Cypriana Kamila Norwida otrzymał 2 tys. zł.



Jak ujawniliśmy dwa tygodnie temu, NCK nie było jedynym podmiotem finansującym imprezę. Fundacja PZU – czyli kontrolowanego przez państwo ubezpieczyciela, wyłożyła na nią 400 tysięcy złotych. W rozmowie z reporterem OKO.press Pietrzak twierdził, że dopiero „stara się” i „wnioskuje” o dofinansowanie, a gdy zapytaliśmy go wprost o 400 tys. zł, rzucił słuchawką. Fundacja PZU odmówiła nam podania jakichkolwiek informacji na ten temat.

„Lekkie dofinansowanie” czyli 135 tys. zł

W niedawnej rozmowie z OKO.press Pietrzak mówił też, że Narodowe Centrum Kultury przyznało Towarzystwu Patriotycznemu „lekkie dofinansowanie” na organizację imprezy z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Jej uczestnicy tańczyli poloneza na ulicach Warszawy. – Wyszliśmy z Placu Zamkowego na Krakowskie Przedmieście i doszliśmy przez Plac Piłsudskiego do Ogrodu Saskiego. Piękna impreza. Bardzo kolorowa – zachwalał Pietrzak.

Z umów z NCK wynika, że satyryk i jego zespół za zagranie koncertu w ramach tej kolorowej imprezy dostali ponad 32 tys. zł.

Polonez Towarzystwa Patriotycznego na ulicach Warszawy

W rozmowie z nami Pietrzak nie wspomniał ani słowem o tym, że Narodowe Centrum Kultury dofinansowało również zorganizowany przez Towarzystwo Patriotyczne koncert „Zwycięstwo 1920”, w rocznicę zwycięstwa Polaków nad bolszewikami w 1920 roku. Wystąpili w nim m.in. Jan Pietrzak, Natalia Niemen i Chór Reprezentacyjny Wojska Polskiego.

Według porozumienia, które podpisały NCK i fundacja Pietrzaka, cała impreza miała kosztować 216 tys. złotych. Z tego 176 tys. zł wyłożyło Centrum, a Towarzystwo Patriotyczne miało dołożyć pozostałe 40 tys. zł.

Jako wkład własny fundacji uznana została praca Pietrzaka – stworzenie scenariusza imprezy, koncepcji artystycznej i programowej oraz harmonogramu koncertu. Satyryk wycenił ten wysiłek na 40 tys. zł.

Ze środków NCK opłacono m.in. honoraria dla artystów (łącznie 85 tys. zł), promocję imprezy (23 tys. zł) obsługę i infrastrukturę techniczną (53 tys. zł).



Jeszcze niedawno, Jan Pietrzak bardzo krytycznie wypowiadał się o finansowaniu imprez i koncertów ze środków publicznych. W marcu br. w warszawskim Klubie Ronina mówił: „Ja bardzo popieram swobodę dla artystów. Tylko za swoje pieniądze. A, za moje nie! Bo ja całe życie jestem artystą. Od 55 lat utrzymuję się wyłącznie z pieniędzy, które uzbieram u publiczności. W życiu żadnego funduszu nie dostałem od żadnego samorządu i budżetu. Nigdy!”.

Piewca „dobrej zmiany”

Towarzystwo Patriotyczne działa od 2011 roku. Jego prezesem jest żona Jana Pietrzaka – Katarzyna. W zarządzie zasiadają także prawicowy publicysta Rafał Ziemkiewicz i były szef Solidarności Janusz Śniadek.

Fundacja stawia sobie za cel promowanie wartości patriotycznych w życiu publicznym, a zwłaszcza w kulturze. W rozmowie z OKO.press, Pietrzak tłumaczył, że za rządów Donalda Tuska, gdy powstawało Towarzystwo „patriotyzm w Polsce był przy mediach Michnika i zdominowany przez michnikowszczyznę. W gruncie rzeczy był wyklęty i zakazany.” I że fundację powołał „na przekór” ówczesnym władzom, „które szczerze nienawidziły polskości”.



Satyryk od kilku lat, nie przebierając w słowach, atakuje PO i innych przeciwników politycznych PiS. O prezydencie Bronisławie Komorowskim mówił, że jest „cymbałem”, „baranem” i „złodziejem”; o Donaldzie Tusku – że „to wyjątkowo pokraczna kreatura” i że jego działania „sprowadzają się do zdrady Polski”. Wyborcy Stefana Niesiołowskiego to, według niego, „wszy” i „pluskwy”. A obecna opozycja – „kupa idiotów”.

Siebie – choć w czasach PRL był członkiem PZPR i występował na najważniejszych scenach w kraju – Pietrzak przedstawia jako poszkodowanego przez ówczesny system i walczącego antykomunistę. Po ostatnich wyborach parlamentarnych mówił w prawicowych mediach, że nareszcie, „po raz pierwszy w Polsce nie ma komuny u  władzy”. Od lat popiera PiS i wychwala prezesa Jarosława Kaczyńskiego. W 2010 r., gdy Kaczyński kandydował na prezydenta, Pietrzak był członkiem jego honorowego komitetu. A w ubiegłym roku Towarzystwo Patriotyczne przyznało Kaczyńskiemu nagrodę „Żeby Polska była Polską”.


Dziennikarz "Superwizjera" TVN


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym

Wiesz więcej? Skontaktuj się z zespołem śledczym OKO.press i przekaż nam swoje informacje [email protected]