Prawicowa Konfederacja Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej atakuje Fundację im. Stefana Batorego. Oskarża ją o to, że z pieniędzy "publicznych" wspierała głównie "genderowe" projekty LGBT i feministyczne. PIS chce przejąć kontrolę nad milionami euro od Norwegii na rozwój społeczeństwa obywatelskiego. Pomocny mikrofon przystawia Jan Pospieszalski

Konfederacja Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej, zrzeszająca 50  – jak sami to określają – „konserwatywno-prawicowych” organizacji, podważyła dotychczasowe zasady dysponowania środków z tzw. funduszy norweskich przeznaczonych na rozwój społeczeństwa obywatelskiego. Konfederacja pisze o „faktycznym monopolu jednego podmiotu, który został upoważniony do ich przekazywania innym organizacjom – założonej przez George’a Sorosa Fundacji im. Stefana Batorego”.

Fundusze Norweskie i EOG są formą pomocy zagranicznej Norwegii, Islandii i Lichtensteinu. Polska zaczęła z niej korzystać wraz z wejściem do Unii Europejskiej i dołączeniem do Europejskiego Obszaru  Gospodarczego. Funduszami dysponuje Ministerstwo Rozwoju. Przeznaczone są m.in. na więziennictwo, zrównoważony rozwój, dziedzictwo kulturowe czy społeczeństwo obywatelskie. Operatorem ostatniego obszaru została niezależna fundacja – zgodnie z niepisaną zasadą pieniądze są bowiem rozdzielane bez udziału polityków. Budżet na społeczeństwo obywatelskie wyniósł 37 mln euro. 

Operatorowi – Fundacji im. Stefana Batorego – Konfederacja zarzuca, że w ramach programu Obywatele dla Demokracji wspierał przede wszystkim ‚organizacje ideologiczne, które kwestionują podstawowe zasady ustroju RP”. Wśród najbardziej „kontrowersyjnych” inicjatyw wymienia „lobbingowy” projekt „Równość małżeńska dla wszystkich” na rzecz legalizacji małżeństw homoseksualnych, a także „happeningi dla aktywistów” LGBT z Fundacji Lambda.

Według Konfederacji „rozdawnictwo pieniędzy” uprawiane przez Batorego łamało zasady bezstronności i pluralizmu. Pada zarzut centralizacji, pieniądze trafiały głównie do Warszawy.

Podobna retoryka towarzyszyła debacie nad ustawą o „repolonizacji mediów”. Wszyscy zwracają uwagę na element „obcy”, który ingeruje w „naszą” tradycję i „nasze” wartości. Tym razem w postaci George’a Sorosa i Norwegów.

Według Konfederacji dotychczasowy sposób rozdzielania pieniędzy jest szkodliwy i hamuje rozwój społeczeństwa obywatelskiego. „Oczekujemy stworzenia mechanizmów prawnych, które zapewnią transparentność wydatkowania środków i zagwarantują równe szanse w dostępie do nich organizacjom ze wszystkich obszarów kraju”.

  • Przeczytaj apel Konfederacji i listę sygnatariuszy

    Wyrażamy sprzeciw wobec obecnie przyjętego modelu wydatkowania środków z finansowanych głównie przez Norwegię funduszy EOG na działania organizacji pozarządowych. Ma on formę faktycznego monopolu jednego podmiotu, który został upoważniony do ich przekazywania innym organizacjom – założonej przez George’a Sorosa Fundacji im. Stefana Batorego, współpracującej w ostatnich latach z Polską Fundacją Dzieci i Młodzieży.

    Środki, które Norwegia i inne państwa są zobowiązane przekazywać w zamian za dostęp do wspólnego rynku, są przez Fundację Batorego w znacznej części wykorzystywane do wspierania organizacji mających wyraźnie ideologiczny profil działania i kwestionujących podstawowe zasady polskiego ustroju konstytucyjnego. Jesteśmy zdania, że dysponowanie środkami publicznymi przeznaczonymi dla NGO powinno odbywać się z poszanowaniem zasad pluralizmu i bezstronności.

    Wśród szeregu kontrowersyjnych inicjatyw, które uzyskały wsparcie, wymienić można projekt „Równość małżeńska dla wszystkich”, w ramach którego stworzona została strategia lobbingowa na rzecz podważenia potwierdzonego w polskiej Konstytucji rozumienia małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Wielokrotne dofinansowanie otrzymało warszawskie stowarzyszenie „Lambda” na cykl szkoleń i happeningów dla aktywistów LGBT. Zaniepokojenie budzi także dofinansowanie projektu Fundacji na rzecz Różnorodności Polistrefa, która jawnie zadeklarowała, że uzyskane środki przeznaczy na działania służące ograniczeniu realizacji konstytucyjnego prawa do edukacji religijnej w szkołach publicznych.

    Łącznie dysponujemy listą ponad stu silnie nacechowanych ideologicznie projektów, które otrzymały dofinansowanie w kwocie od 50 do 350 tys. złotych. Przynajmniej kilkanaście milionów złotych zostało przeznaczonych na samo wspieranie pozbawionej naukowych podstaw ideologii gender oraz budzących społeczny sprzeciw kontrowersyjnych postulatów politycznych aktywistów LGBT. Kwotę tą należy uznać za zawrotną, biorąc pod uwagę niedofinansowanie pozostałych organizacji sektora pozarządowego.

    Środki zostały rozdysponowane w sposób skrajnie scentralizowany i niewiele z nich trafiło do organizacji spoza Warszawy i kilku największych miast. Spośród 620 projektów zrealizowanych w całym kraju aż 245 (niemal 40%) zrealizowano w stolicy, dalszych 51 w Krakowie. Tymczasem w całym województwie opolskim pieniądze przyznano jedynie 2 projektom, w świętokrzyskim – 4, podkarpackim – 10, a w podlaskim – 14. Nawet biorąc pod uwagę niższą liczbę ludności w tych województwach proporcje są zaburzone kilkudziesięciokrotnie: gdy w Warszawie jeden projekt przypada na 7 121 mieszkańców, w województwie opolskim – na 498 000. Wiele organizacji w tej samej perspektywie kilkukrotnie otrzymało granty.

    Jedną z kluczowych wartości, jaką powinien się charakteryzować sektor organizacji pozarządowych, jest pluralizm. To właśnie mnogość idei, koncepcji, pomysłów i rozwiązań jest tym, co definiuje organizacje pozarządowe oraz sprawia, że skutecznie realizują swój cel. Sytuacja, w której jeden podmiot dysponuje ogromną kwotą 150 milionów złotych, przeznaczając ją w przeważającej części na wsparcie wąskiej grupy beneficjentów, jest nie tylko sprzeczna z tymi zasadami, ale szkodliwa dla rozwoju całego sektora i tym samym hamuje rozwój społeczeństwa obywatelskiego.

    Dlatego utrzymanie status quo modelu wydatkowania środków pochodzących z Mechanizmu Finansowego EOG budzi nasz zdecydowany sprzeciw. W kolejnej perspektywie finansowej dysponowanie środkami powinno zostać zorganizowane w sposób dający gwarancje pluralizmu, bezstronności i poszanowania wartości konstytucyjnych. Oczekujemy stworzenia mechanizmów prawnych, które zapewnią transparentność wydatkowania środków i zagwarantują równe szanse w dostępie do nich organizacjom ze wszystkich obszarów kraju.

    Organizacje popierające inicjatywę:

    • Konfederacja Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej (inicjator apelu)
    • Stowarzyszenie Odra-Niemen
    • Stowarzyszenie Młodzi dla Polski
    • Stowarzyszenie Inicjatywa Historyczna
    • Fundacja Republikańska
    • Stowarzyszenie Studenci dla Rzeczypospolitej
    • Stowarzyszenie Polska Jest Najważniejsza
    • Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny
    • Instytut Jagielloński
    • Fundacja im. Janusza Kurtyki
    • Fundacja Służba Niepodległej
    • Fundacja Normalna Kultura
    • Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris
    • Fundacja Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga Przeciw Zniesławieniom
    • Stowarzyszenie Trzy Kropki
    • Stowarzyszenie Solidarni 2010
    • Stowarzyszenie Pokolenie
    • Fundacja Polska Jutra
    • Fundacja dla Rzeczypospolitej
    • Fundacja Kompania Kresowa
    • Stowarzyszenie Dobro Wspólne Ojczyzna
    • Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych „Szczęśliwy Dom”
    • Fundacja Vide & Crede
    • Stowarzyszenie Patriotyczny Głogów
    • Wolne Miasto Łódź
    • Podlaski Instytut Rzeczpospolitej Suwerennej
    • Fundacja „Żołnierzy Wyklętych”
    • Fundacja W Kręgu Kultury
    • Fundacja Jacka Maziarskiego
    • Fundacja Życie
    • Towarzystwo Przyjaciół Krzemieńca i Ziemi Wołyńsko–Podolskiej
    • Fundacja im. Kazimierza Wielkiego
    • Związek Żołnierzy NSZ
    • Fundacja „Obok Nas”
    • Stowarzyszenie „Przeszłość-Przyszłości”
    • Stowarzyszenie im. Kazimierza Wielkiego
    • Fundacja Amor Patriae
    • Fundacja „Łączka”
    • Polonia Semper Fidelis
    • Stowarzyszenie Rodzin im. bł. Mamy Róży
    • Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” w Lublinie
    • Fundacja Inicjatyw Młodzieżowych
    • Stowarzyszenie Śląskie Centrum Kultury
    • Fundacja Rozwoju Polski
    • Związek Dużych Rodzin 3+ Oddział Gdańsk
    • Inicjatywa Stop Seksualizacji Naszych Dzieci
    • Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Diecezji Legnickiej
    • Stowarzyszenie Przedsiębiorców i Rolników „Swojak”
    • Konfederacja Kobiet RP
    • Stowarzyszenie Koliber

„Dziś, gdy atakowane są podstawowe wartości widać, że nasze działania były potrzebne”

Fundacja Batorego w 10 punktach odpowiada na „nieprawdziwe zarzuty konfederacji”. „Podstawowym założeniem programu było upowszechnianie wartości demokratycznych i uniwersalnych praw człowieka zapisanych traktatach unijnych i w Konstytucji RP, takich jak wolność sumienia i wolność wyrażania poglądów, równość płci, ochrona praw mniejszości i niedyskryminacja. Ochronie tych wartości służyły projekty dotyczące zwalczania i przeciwdziałania dyskryminacji i wykluczania słabszych, przełamywania stereotypów i uprzedzeń wobec innych: Romów, migrantów, uchodźców, osób nieheteroseksualnych (jak potwierdziły badania, najbardziej narażonych na agresję i mowę nienawiści), ochrony praw kobiet, dzieci, osób niepełnosprawnych.

Dziś, gdy atakowane są podstawowe wartości, na jakich opiera się wspólnota europejska i demokratyczne rządy prawa, gdy coraz częściej do głosu dochodzi populizm i kłamstwo, pogarda, nienawiść i wrogość do innych, widać wyraźnie, że były to działania potrzebne, odpowiadające na współczesne wyzwania, a grupa projektów jest niewspółmierna do potrzeb.”

Fundacja zwróciła też uwagę, że priorytety i budżet programu to efekt porozumienia przyjętego przez polski rząd, a ich ustaleniu towarzyszyły szerokie konsultacje z trzecim sektorem. Ponadto Fundacja Batorego została wybrana na operatora nie w drodze spisku, lecz w otwartym konkursie.

Głównymi celami programu były:

  • angażowanie obywateli w tworzenie lokalnych polityk;
  • zachęcenie do sprawowanie kontroli obywatelskiej;
  • wsparcie grup narażonych na wykluczenie społeczne;
  • przeciwdziałanie wszelkim formom dyskryminacji;
  • wzmocnienie trzeciego sektora.

I wszystkie z nich zostały zrealizowane. Od listopada 2013 do kwietnia 2016, 667 organizacji pozarządowych zrealizowało 617 projektów o wartości 131 milionów złotych. Działania projektowe prowadzone były w 773 miejscowościach w Polsce. 146 projektów miało zasięg ogólnokrajowy. Najwięcej projektów było w województwie mazowieckim.

Działania nie ograniczały się do stolicy. W niemal połowie projektów uczestniczyły organizacje – łącznie 125 – z innych części kraju.

„Dla organizacji pozawarszawskich współpraca taka oznaczała zmniejszenie obowiązków formalnych, pracy administracyjnej, rozliczeń, konieczności wniesienia wkładu własnego”.

  • Przeczytaj całe oświadczenie fundacji

    1. Cele, priorytety oraz wysokość budżetu programu dla organizacji pozarządowych, finansowanego z Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego (tzw. Fundusze EOG), uzgodnione były między państwami – darczyńcami: Norwegią, Islandią i Lichtensteinem a Polską i zapisane w przyjętym przez rząd polski porozumieniu. Zgodnie z umową, 37 milionów euro z Funduszy EOG przeznaczone zostało na „wsparcie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i zwiększenie udziału organizacji pozarządowych w budowaniu sprawiedliwości społecznej, demokracji i zrównoważonego rozwoju”.

    2. Przed uruchomieniem programu dla organizacji pozarządowych w Polsce obszary wsparcia i wybór priorytetów odpowiednich dla naszego kraju były szeroko dyskutowane w środowisku pozarządowym w ramach otwartych konsultacji prowadzonych pod patronatem Rady Działalności Pożytku Publicznego, w których udział wziąć mogli wszyscy zainteresowani. Informacja o ich prowadzeniu była dystrybuowana wieloma kanałami, w tym poprzez portal ngo.pl, który codziennie odwiedza ok. 35 tys. przedstawicieli organizacji pozarządowych.

    3. Fundacja Batorego w partnerstwie z Polską Fundacją Dzieci i Młodzieży wybrane zostały na operatora programu dla organizacji pozarządowych w otwartej procedurze konkursowej, w której przedstawiły propozycję programu dotacyjnego, uwzględniającą wnioski z konsultacji oraz wnioski z badań dotyczących kondycji III sektora.

    4. Program wspierał szerokie spektrum działań służących: angażowaniu obywateli i organizacji obywatelskich w procesy kształtowania polityk publicznych na szczeblu lokalnym i krajowym; sprawowaniu obywatelskiej kontroli nad funkcjonowaniem instytucji publicznych i instytucji zaufania publicznego; zwiększaniu zakresu i form wsparcia dla grup narażonych na ryzyko wykluczenia społecznego; promocji i ochronie praw człowieka, przeciwdziałaniu wszelkim formom dyskryminacji ze względu na rasę, pochodzenie etniczne, wyznanie, płeć lub orientację seksualną; kształtowaniu postaw obywatelskich oraz przeciwdziałaniu wykluczeniu i marginalizacji dzieci i młodzieży; a także wzmocnieniu kondycji organizacji pozarządowych i tworzeniu warunków sprzyjających rozwojowi trzeciego sektora.

    5. Program Obywatele dla Demokracji prowadzony był zgodnie z przyjętymi przez rząd polski dokumentami programowymi określającymi zakres tematyczny oraz procedury dystrybucji i rozliczania środków pomocowych. Konkursy dotacyjne organizowane w programie ściśle przestrzegały zasad równego dostępu, otwartości, przejrzystości i jasności procedur. Terminy składania wniosków były podane przy uruchomieniu programu, a informacja o konkursach była szeroko dystrybuowana m.in. przez portale dla organizacji pozarządowych i portale samorządowe oraz szeroki mailing. 6 726 wniosków o dotację, które zostały złożone w 6 konkursach dotacyjnych oceniało 115 niezależnych, zewnętrznych ekspertów, wybranych w otwartym naborze w oparciu o kompetencje dotyczące obszarów tematycznych. Jednym z nich był pan Wojciech Kaczmarczyk, obecny dyrektor Departamentu Społeczeństwa Obywatelskiego w KPRM, który oceniał wnioski dotyczące projektów systemowych, partycypacji obywatelskiej i działań strażniczych. Wyniki ocen ekspertów podawane były do publicznej wiadomości z nazwą organizacji i miejscem jej rejestracji, tytułem projektu, wnioskowaną i przyznaną kwotą dotacji.

    6. W ciągu 2,5 roku (od listopada 2013 do kwietnia 2016), 667 organizacji pozarządowych zrealizowało 617 projektów o wartości 131 milionów złotych. Działania projektowe prowadzone były w 773 miejscowościach w Polsce. 146 projektów miało zasięg ogólnokrajowy. Najwięcej projektów realizowały organizacje z województwa mazowieckiego. Prowadziły one jednak swoje działania nie tylko w stolicy, ale też w innych częściach Polski lub w całym kraju. Dodatkowo, niemal połowa z nich (96 organizacji) realizowała projekty partnerskie z udziałem 125 organizacji z innych części kraju. Dla organizacji pozawarszawskich współpraca taka oznaczała zmniejszenie obowiązków formalnych, pracy administracyjnej, rozliczeń, konieczności wniesienia wkładu własnego.

    7. Ze względu na określone regulacjami wymogi, krótki czas realizacji, konieczność wniesienia finansowego wkładu własnego, rozliczanie z osiągnięcia rezultatów – program nie był łatwy dla małych i mniej doświadczonych organizacji. Dlatego też dla zwiększenia dostępu i ograniczenia pracy organizacji wprowadziliśmy dwustopniową procedurę składania wniosków: krótkie wnioski wstępne, a następnie rozbudowane wnioski pełne. Dla ułatwienia startu mniejszym organizacjom, Fundacja Batorego oferowała pokrycie wymaganego wkładu własnego ze swoich środków. Z tej formy pomocy skorzystało 47 organizacji.

    8. Celem programu nie było równomierne rozłożenie wsparcia na 1 mieszkańca województwa, ale wybranie spośród projektów, jakie wpłynęły na konkurs, takich, które zapewniają realizację zakładanych rezultatów. Niemniej jednak, jeśli przyjrzeć się zależnościom między liczbą organizacji z danego województwa, które złożyły wnioski i liczbą tych, które otrzymały dotację , a także liczbą organizacji zarejestrowanych w danym województwie i ich procentowym udziałem w ogólnej liczbie organizacji pozarządowych, widać wyraźne potwierdzenie statystycznych prawidłowości. Najwięcej wniosków złożyły organizacje z mazowieckiego (1528) i małopolskiego (739) – dwóch województw o najwyższym wskaźniku zarejestrowanych organizacji, ale tuż za nimi były woj. warmińsko-mazurskie, podlaskie i pomorskie, gdzie liczba organizacji jest jedną z niższych w kraju. Najmniej wniosków wpłynęło z województw opolskiego, lubuskiego, świętokrzyskiego, w których działa najmniej organizacji. Opolskie, podobnie jak lubuskie, źle wypada od lat we wszystkich statystykach dotyczących III sektora, dostaje śladowe dotacje zarówno konkursach FIO, jak i ASOS.

    9. W programie wsparcie otrzymały bardzo różne organizacje. Obok dużych i doświadczonych z wielkich miast, młode i małe, z terenów wiejskich i małych miasteczek (jak Fundacja Kreatywnej Przestrzeni i Rozwoju CampoSfera z Klimontowa, Fundacja Concordia z Kaszczora, Fundacja na rzecz Wspierania Osób Niepełnosprawnych „Wyjdź z Domu” z Moszczenicy). Wśród grantobiorców programu były też organizacje kierujące się w swoich działaniach misją i światopoglądem chrześcijańskim takie jak: Caritas Diecezji Toruńskiej, Towarzystwo św. Brata Alberta, Fundacja Dzieło Kolpinga czy Chrześcijańskie Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych, Ich Rodzin i Przyjaciół „Ognisko”.

    10. Podstawowym założeniem programu, zapisanym w dokumentach Funduszy EOG uzgodnionych na szczeblu unijnym i przyjętych przez polski rząd, było upowszechnianie wartości demokratycznych i uniwersalnych praw człowieka zapisanych traktatach unijnych i w Konstytucji RP, takich jak wolność sumienia i wolność wyrażania poglądów, równość płci, ochrona praw mniejszości i niedyskryminacja. Ochronie tych wartości służyły projekty dotyczące zwalczania i przeciwdziałania dyskryminacji i wykluczania słabszych, przełamywania stereotypów i uprzedzeń wobec innych: Romów, migrantów, uchodźców, osób nieheteroseksualnych (jak potwierdziły badania, najbardziej narażonych na agresję i mowę nienawiści), ochrony praw kobiet, dzieci, osób niepełnosprawnych. Dziś, gdy atakowane są podstawowe wartości, na jakich opiera się wspólnota europejska i demokratyczne rządy prawa, gdy coraz częściej do głosu dochodzi populizm i kłamstwo, pogarda, nienawiść i wrogość do innych, widać wyraźnie, że były to działania niezwykle potrzebne, odpowiadające na współczesne wyzwania, a grupa projektów realizowanych w tym obszarze była nieduża i wciąż niewspółmierna do potrzeb.

    PS W pełni identyfikujemy się z postulatem utrzymania w programie dla organizacji pozarządowych zasady przejrzystości, bezstronności, równości i poszanowania wartości konstytucyjnych. Apelujemy do sygnatariuszy stanowiska, aby w swoich działaniach również się nimi kierowali.

    Warszawa, 30 marca 2017

Machina propagandowa rusza

Do akcji przyłączyły się prawicowe media, które w programie z lat 2013-2016, odkryły nagle „międzynarodowy spisek”.

30 marca 2017 w programie Warto Rozmawiać Jan Pospieszalski głęboko poruszony wymieniał nazwy organizacji i projektów oraz kwoty, którymi zostały zasilone: Stowarzyszenie „Lambda”, „Miłość Nie Wyklucza” a także Federacja Na Rzecz Planowania Rodziny (FEDERA), którą nazwał „agresywną”. Pytał retorycznie:

„Kto decyduje o tym, że miliony euro trafiają do organizacji gejowskich i feministycznych? Dlaczego z publicznych pieniędzy opłacane są inicjatywy „Tęczowe rodziny pełne sił i blasku”, „Wolność od Religii” czy „Równość małżeńska dla wszystkich”? Jaką rolę w tym procesie odgrywa George Soros?”

W wywiadzie dla wpolityce.pl Gliński  potwierdził „liberalno-lewicową proweniencję dotowanych organizacji” i mówił, że: „ostatnie lata doprowadziły do dużej dysproporcji pośród organizacji pozarządowych”. Dlatego PIS wychodzi na przeciw problemom społeczeństwa obywatelskiego i chce to zmienić. „Chcemy to zniwelować, zdemokratyzować i spluralizować. Chcemy, żeby bardzo różne organizacje miały taki sam, realny dostęp do funduszy publicznych.”

Zapytany, czy dojdzie do zmiany operatora odpowiedział wprost:

„Nie wydaje mi się, żeby Fundacja Batorego mogła ponownie pełnić funkcję operatora. Trzeba to jednak negocjować z Norwegami. Nasza propozycja jest taka, żeby operatorem zostało Narodowe Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Uważamy, że środki norweskie stają się środkami publicznymi w dyspozycji polskiego rządu. Powinny być tutaj rozdysponowywane.”

Ewa Kulik, szefowa Fundacji Batorego odpowiada:  „Nie wiedziałam, że 117 ekspertów oceniających wnioski składane w programie Obywatele dla Demokracji, w tym Wojciech Kaczmarczyk, do niedawna pełnomocnik ds społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania w rządzie PiS a obecnie szef departamentu o tej samej nazwie w KPRM, weszło w zmowę, żeby z 7000 wniosków wyłowić 600 złożonych przez organizacje” liberalno-lewicowe, często ideologizujące”.

Dziennikarzom wPolityce – ironizuje Kulik – udało się zdemaskować oblicze ideowe takich organizacji, które były grantobiorcami programu, jak Caritas, Towarzystwo św. Brata Alberta, Chrześcijańskie Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych, Ich Rodzin i Przyjaciół „Ognisko”, Stowarzyszenie Wiosna, Katolicki Ruch Antynarkotyczny Karan, Video Studio Gdańsk Fundacja Filmów i Programów Katolickich, Fundacja Rodzin Polskich im. bł. Jana Pawła II, Stowarzyszenie Dobroczynne „Res Sacra Miser” w Olkuszu Fundacja Dzieła Kolpinga w Polsce.”

Rządowy pomysł na przejęcie środków

Apel Konfederacji rymuje się z wypowiedziami Wojciecha Kaczmarczyka, odpowiedzialnego za projekt ustawy o Narodowym Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Podczas konferencji podsumowującej projekt „Obywatele dla Demokracji” Kaczmarczyk chwalił niektóre jej osiągnięcia, ale głównie krytykował. Użył argumentu o małych, pokrzywdzonych organizacjach. Stwierdził, że „nie udało się dotrzeć temu programowi pod wszystkie strzechy organizacji pozarządowych”.

Rządową odpowiedzią na problemy trzeciego sektora ma być nowa instytucja – Narodowe Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Ma przejąć kontrolę nad rozdzielaniem pieniędzy publicznych. Projekt nie został przyjęty przychylnie przez organizacje pozarządowe.  Krytykowano go za arbitralność, naruszenie niezależności sektora pozarządowego, niedostosowanie do potrzeb organizacji pozarządowych.

Projekt ustawy jest skonstruowany tak, by Narodowe Centrum mogło zostać operatorem funduszy norweskich w Polsce. Taka decyzja oznaczałaby de facto, że pieniądze trafią w ręce rządu. Narodowe Centrum (w obecnym kształcie ustawy) jest bowiem instytucją bez kontroli społecznej. Dyrektor Centrum, wybierany przez Prezesa Rady Ministrów, miałby ogromne kompetencje.

Dziennikarz, aktywista, filozof bez dyplomu. Publikował m.in. w "Gazecie Wyborczej" i "Codzienniku Feministycznym". Laureat nagrody "Pióro Nadziei 2018" przyznawanej przez Amnesty International za dziennikarstwo zaangażowane. Nominowany do nagrody "Zielony Prus" Stowarzyszenia Dziennikarzy RP za wyróżniający start w zawodzie. W OKO.press pisze o edukacji, prawach człowieka, społeczeństwie obywatelskim i polityce społecznej.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press