Są wyniki konkursu Ministerstwa Nauki „Wsparcie dla czasopism naukowych”. Znane filozoficzne pismo o lewicowym profilu nie dostało dotacji. Szczodrze obdarowano za to teologów i kanonistów

Konkurs „Wsparcie dla czasopism naukowych” to program dofinansowania najlepszych – według ministerstwa – czasopism naukowych. Nie chodzi przy tym o wspieranie ich codziennej pracy, ale – jak czytamy w ogłoszeniu ministra – „podniesienie poziomu praktyk wydawniczych i edytorskich umożliwiających wejście tych czasopism do międzynarodowego obiegu naukowego”.

Co się za tym kryje? Jednym z elementów zmian w nauce (konsekwentnie w OKO.press nie nazywamy ich „reformą”, ponieważ sugeruje to zmiany na lepsze) wprowadzanych przez ministra Gowina jest uporządkowanie rynku polskich czasopism naukowych.

Czasopism jest bardzo dużo i niektóre z nich były wydawane głównie dla punktów, za które oceniano naukowców – publikowano tam rzeczy, których nikt nie czytał i nikt nie recenzował.

W ministerstwie trwają prace nad stworzeniem nowej listy punktowanych czasopism naukowych – które, jak słyszało OKO.press, zbliżają się do końca (prace, nie czasopisma). Najwyższą punktację będą miały czasopisma rejestrowane w międzynarodowych bazach czasopism naukowych, takich jak Scopus i Web of Science. Żeby do nich wejść trzeba spełnić szereg warunków, a na dostosowanie się do nich potrzeba pieniędzy.

Ministerstwo – pod naciskiem naukowców – obiecało dofinansować 500 czasopism tak, aby mogły wejść do baz. Zapowiedziało także, iż ujęte w programie pisma będą punktowane już tak, jak gdyby były w bazach – czyli wysoko. „To była główna stawka tego konkursu” – mówi OKO.press redaktor jednego z czasopism naukowych.

Konkurs ogłoszono na jesieni 2018 roku (rozporządzenie tutaj), dając zainteresowanym bardzo krótki termin – dwa tygodnie! – na przygotowanie wniosków. Właśnie poznaliśmy jego wyniki.

Obfitość dla teologów

OKO.press przeczytało listę 500 czasopism, które otrzymały dotację. Wśród nich znalazły się pisma z różnych dziedzin nauki, od nauk humanistycznych przez rolnicze, inżynieryjno-techniczne oraz ścisłe i przyrodnicze.

Zaintrygowała nas duża liczba czasopism poświęcony teologii i prawu kanonicznemu. Naliczyliśmy ich 21. Oto lista (w nawiasie nazwa wydawcy).

1. Forum Teologiczne (Uniwersytet Warmińsko-Mazurski);

2. Rocznik Teologii Katolickiej (Uniwersytet w Białymstoku);

3. Logos i Ethos (Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie);

4. Studia Oecumenica (Uniwersytet Opolski; to pismo poświęcone jest nie tylko teologii katolickiej);

5. Teologia i Człowiek (Uniwersytet Mikołaja Kopernika);

6. Paedagogia Christiana (Uniwersytet Mikołaja Kopernika);

7. Prawo kanoniczne (UKSW);

8. Studia Philosophiae Christianae (UKSW);

9. Chrześcijaństwo, świat, polityka (UKSW);

10. Teologia i moralność (UAM);

11. Rozprawy społeczne (Czasopismo naukowe Państwowej Szkoły Wyższej im. Papieża Jana Pawła II w Białej Podlaskiej), w praktyce poświęcone głównie kwestiom religijnym);

12. Wrocławski Przegląd Teologiczny (Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu);

13. Warszawskie Studia Teologiczne (Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie);

14. Studia Bobolanum (Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie);

15. Zeszyty Naukowe KUL (KUL);

16. Vox Patrum (KUL);

17. Studia z Prawa Wyznaniowego (KUL);

18. Studia Nauk Teologicznych (KUL);

19. Społeczeństwo i Rodzina (KUL);

20. Kwartalnik Naukowy Fides et Ratio (Fundacja Fides et Ratio – W Darze Bożej Opatrzności);

21. Biuletyn Stowarzyszenia Kanonistów Polskich (Stowarzyszenie Kanonistów Polskich).

Doceniono nie tylko pisma, ale też instytucje katolickie. Katolicki Uniwersytet Lubelski dostał dotację na 10 czasopism – więcej niż większość uniwersytetów (np. Uniwersytet Gdański – 7, Uniwersytet Jagielloński – 10). 

Na liście znalazły się także czasopisma bardzo niszowe – np. wydawany przez Uniwersytet Mikołaja Kopernika „Ordines Militares Colloquia Torunensia Historica. Yearbook for the Study of the Military Orders”, rocznik historyczny poświęcony badaniom zakonów rycerskich.

Dotację też dostały pisma bardzo mało znane – w tym np. wydawany przez Towarzystwo Miłośników Torunia „Rocznik Toruński”, który sam przedstawia się jako „czasopismo popularnonaukowe”, ma stronę na darmowym hostingu CBA.PL, a próba ściągnięcia ostatnich numerów pisma prowadzi do martwych linków.

Lewicy Gowin mówi stanowcze „nie”

OKO.press nie kwestionuje decyzji komisji oceniającej wnioski konkursowe (tutaj można znaleźć jej skład). Procedura oceniania wniosków i wpisywania czasopism na listę pozostała całkowicie nieprzejrzysta.

Ciekawe jest jednak, kto dotacji nie dostał – chociaż się o to ubiegał. Nie dostały jej pisma z dziedziny nauk społecznych i humanistycznych o wyraźnie lewicowym profilu, takie jak „Praktyka Teoretyczna”, wydawana przez Instytut Filozofii Uniwersytetu Adama Mickiewicza.

O przebiegu procedury opowiedział OKO.press w imieniu redakcji pisma dr Mikołaj Ratajczak, filozof z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN.

„Dostaliśmy 67 punktów, a limit został ustawiony na 75. Złożyliśmy w terminie zastrzeżenia do tej decyzji. Pokazaliśmy, że przynajmniej dwa argumenty anonimowych recenzentów były całkowicie nieuzasadnione.

Jeden z recenzentów twierdził, że mamy bardzo mały zasięg międzynarodowy. Pokazaliśmy twarde dane, z bazy SCOPUS (choć nie jesteśmy w bazie, to nasze cytowania już są w niej indeksowane). Wynikało z nich, że

jesteśmy na jednym z najwyższych poziomów, jeśli chodzi o nauki filozoficzne, i bardzo wysoko w naukach społecznych wśród polskich czasopism”.

Ministerstwo na odwołanie nie odpowiedziało nic. Po telefonie do ministerstwa redakcja usłyszała, że jeśli czasopismo nie znalazło się na liście, to „minister nie uznał zastrzeżenia za dostatecznie umotywowane”.

„Tymczasem na liście znalazło się mnóstwo czasopism, których cytowania w ogóle nie znajdują się w bazie SCOPUS!” – oburza się dr Ratajczak.

„Są czasopisma, które nie mają działających stron internetowych. W naszej radzie naukowej zasiadają światowej sławy uczeni. W ostatniej klasyfikacji byliśmy punktowani na 10 punktów, czyli dość wysoko”.

„Nie ma bardzo wielu czasopism, które byłyby krytyczne wobec ideologii wyznawanej przez pana ministra” – dodaje dr Ratajczak.

Nie dostała dotacji także „Nowa krytyka”, wydawana od 1989 roku.  Redakcja „Praktyki Teoretycznej” wydała oświadczenie w tej sprawie.

OKO.press czuje się w obowiązku przypomnieć, że minister Gowin bardzo chętnie daje granty instytucjom kościelnym ze specjalnej puli, a jego urzędnicy dopisali do oficjalnej listy punktowanych wydawnictw naukowych kilkadziesiąt wydawnictw o kościelnym lub religijnym charakterze, w tym takie, które prowadzą sklepy z dewocjonaliami.

Wszystkie te procesy są całkowicie nieprzejrzyste z zewnątrz, a ministerstwo odmawia szczegółowych informacji na ich temat.

Kiedy prof. Krzysztof Jaskułowski, historyk i socjolog z Uniwersytetu SWPS w Warszawie, zapytał ministra o to, kto i według jakich kryteriów dopisał  wydawnictwa do listy, usłyszał w odpowiedzi, że nie jest to informacja publiczna (całą sprawę opisał na blogu).


Pilnujemy rozdziału Państwa od Kościoła.
Daj na tacę OKO.press.

Historyk i socjolog, profesor na Uniwersytecie SWPS, publicysta. Autor dwóch książek reporterskich o Afryce i kilku książek o historii. "Szkalował" Polskę m.in. w „the Guardian”, „Le Monde”, „El Pais”, „Suddeutsche Zeitung”. Ostatnio wydał książkę o polskiej samoocenie – „No dno po prostu jest Polska. Dlaczego Polacy tak bardzo nie lubią swojego kraju i innych Polaków” (WAB 2017). W OKO.press pisze o polityce i historii.


Masz cynk?