07 września 2019

6 tysięcy osób w Marszu Równości w Katowicach. Około 30 homofobów na kontrmanifestacji

Pod hasłem „Mniej złości, więcej miłości” przeszedł III Marsz Równości w sercu Śląska. Było około 6000 sympatyków równych praw dla osób LGBT+. W homofobicznej kontrmanifestacji uczestniczyło ok. 30 osób.

7 września 2019 o godz. 14. rozpoczął się Marsz Równości w Katowicach. Parada osób LGBT+ i ich sojuszników idzie przez największe miasto Aglomeracji Śląskiej po raz trzeci, choć pierwszą i drugą odsłonę dzieliła dekada. W 2018 roku według zwykle ostrożnych szacunków policji, pochód przyciągnął tysiąc osób. Jak było w tym roku, możecie obejrzeć w naszej relacji na żywo.

Jak mówili organizatorzy lokalnemu portalowi InfoKatowice.pl, spodziewali się jednej duże kontrmanifestacji na katowickim pl. Chrobrego. Przyszło na nią zaledwie ok. 30 osób. Na trasie Marszu pojawiło się jeszcze kilka, trzymając dezinformujące banery dot. osób niehetero, które można zobaczyć na podobnych wydarzeniach w całej Polsce. Była także Kaja Godek, jedna z liderek polskiego ruchu przeciwko legalnej aborcji i kandydatka KW Prawica związanego z Markiem Jurkiem.

View post on Facebook

Marsz ochraniało ponad tysiąc policjantów, w tym policjanci na koniach, ze strzelbami gładkolufowymi i miotaczami gazu łzawiącego. Na wszelki wypadek sprowadzono także armatkę wodną.

Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, śląska policja zgłaszała się do Okręgowego Związku Piłki Nożnej z prośbą o przesunięcie futbolowego meczu rezerwowych składów drużyn Górnik Zabrze i Ruch Chorzów, który tego dnia odbędzie się w oddalonym o kilkadziesiąt minut Zabrzu.

Wśród grup, które agresją próbowały uniemożliwić Marsze Równości w innych miastach Polski, wielokrotnie pojawiali się odziani w klubowe gadżety kibole. Zachęty do udziału w oficjalnych nacjonalistycznych kontrmanifestacjach umieszczano również na stronach dla fanów lokalnej drużyny.

View post on Facebook

W 2018 roku prezydent Katowic Marcin Krupa (w ostatnich wyborach popierany przez niecodzienny sojusz PiS-SLD) zabronił nacjonalistom blokady Marszu Równości, którą zgłosili jako pikietę w sprawie budowy parkingów wokół Biedronek i centrów handlowych, uzasadniając to względami bezpieczeństwa.

Sąd Okręgowy w Katowicach uchylił decyzję prezydenta, gdyż – jak podawała katowicka „Wyborcza” – „miasto nie przedstawiło żadnych argumentów, które by go uzasadniały”.

Sąd Apelacyjny uprawomocnił jednak decyzję prezydenta, choć powołując się na obecność jarmarku na katowickim rynku, a nie na potencjalne niebezpieczeństwa dla osób LGBT+.

Udostępnij:

Maciek Piasecki

Maciek Piasecki (1988) – studiował historię sztuki i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, praktykował m.in. w Instytucie Kultury Polskiej w Londynie. W OKO.press relacjonuje na żywo protesty i sprawy sądowe aktywistów. W 2020 r. relacjonował demokratyczny zryw w Białorusi. Stypendysta programu bezpieczeństwa cyfrowego Internews.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne