Władze polskich miast, miasteczek i samorządów województw, pod płaszczykiem wydatków na promocję regionów, wspierają milionami złotych organizację i promocję Światowych Dni Młodzieży

Organizator Światowych Dni Młodzieży – Archidiecezja Krakowska – od wielu miesięcy przekonuje, że państwo nie finansuje tej imprezy. Realizuje tylko te zadania, które należą do jego obowiązków: dba o bezpieczeństwo uczestników zlotu, zapewnia im pomoc medyczną, ułatwia dojazd itp.

Kilka tygodni temu pisaliśmy na portalu OKO.press, że to nieprawda. W rzeczywistości urzędy centralne i instytucje publiczne płacą również za promocję zlotu w Polsce i zagranicą, organizację rozmaitych imprez towarzyszących ŚDM itp.



„Zadania własne”

Według ustaleń OKO.press wielomilionowe wydatki w związku z organizacją ŚDM ponoszą również samorządy. To przede wszystkim miasta i sejmiki wojewódzkie. A ponieważ zgodnie z prawem z publicznych pieniędzy nie można finansować imprez o charakterze religijnym, władze dokonują niesamowitych wygibasów, by uzasadnić wydatki.

Najwięcej na przygotowania do ŚDM wydał Kraków. W budżecie miasta na 2015 i 2016 r. zarezerwowano na ten cel łącznie prawie 61 mln zł. Władze Krakowa w wydanym kilka tygodni temu komunikacie podkreślały jednak, że „miasto nie finansuje organizacji ŚDM”, realizuje tylko swoje zwykłe zadania.

W tym samym dokumencie pisały iż „w związku z faktem, że organizacja ŚDM oraz wizyty papieża Franciszka w Krakowie, wiąże się z większymi nakładami na niektóre zadania własne”, musiały… wystąpić o 100 mln zł dofinansowania z budżetu państwa.

Jakie to „zadania własne” zostały już uwzględnione w krakowskim budżecie? Na przygotowanie noclegów pielgrzymów w szkołach zapisano w nim 9,6 mln zł. Na uruchomienie dodatkowych pojazdów komunikacji miejskiej w czasie ŚDM– 3,5 mln zł. Na wynajęcie i serwisowanie tysięcy przenośnych toalet podczas tej imprezy– 3 mln zł. Na rozstawienie dodatkowych pojemników na odpady  – 2 mln zł itd.

20.07.2016 Krakow . ul Reymonta , Pielgrzymi na Swiatowe Dni Mlodziezy pod hala Wisly gdzie zostali zakwaterowani . Fot . Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Kraków. Uczestnicy ŚDM przed Halą Wisły, w której zostali zakwaterowani

Wydaje się dość oczywiste, że gdyby nie ŚDM, miasto nie musiałoby ponosić żadnego z tych wydatków. Nie musiałoby również wykładać ponad 7 mln zł na promocję zlotu i towarzyszące mu imprezy. „Gazeta Wyborcza” ujawniła, że mimo tych wszystkich nakładów władze kościelne nie zgodziły się, by miasto umieściło logo ŚDM na okazyjnie tanich biletach komunikacji miejskiej sprzedawanych podczas imprezy, jeśli magistrat oddzielnie za to nie zapłaci.

Sporo wyłożyły na przygotowania do Światowych Dni Młodzieży także inne miejscowości, w których odbywać się będą główne wydarzenia zlotu i w których będą nocować pielgrzymi. Wieliczka na inwestycje niezbędne, by na terenie miasta mogła się odbyć msza z udziałem tysięcy pielgrzymów (odwodnienie terenu, chodniki, oświetlenie), wydała łącznie około 29 mln zł.

Jak wynika z informacji, które otrzymaliśmy od naszej czytelniczki, urzędniczki magistratu w jednej z małopolskich miejscowości, wiele gmin z tego województwa podpisało umowy z Archidiecezją Krakowską. Zobowiązały się wesprzeć Archidiecezję „w organizacji Uroczystości” (czyli ŚDM).

Zgodnie z umowami gminy nieodpłatnie użyczają swoje budynki – szkoły, ośrodki sportowe itp. – na noclegi pielgrzymów „skierowanych do gminy przez Archidiecezję” (choć sam Kościół pobiera od pielgrzymów opłaty za noclegi). W umowach gminy zobowiązały się również do nieodpłatnego użyczania terenów (np. na parkingi) i do podjęcia „wszelkich możliwych działań” w celu zapewnienia pielgrzymom transportu z miejsca noclegu do Krakowa (lub przynajmniej na stację PKP) oraz transportu powrotnego – do miejsca zakwaterowania.

Przypuszczalnie nigdy nie dowiemy się, jakie koszty poniosły samorządy, by wywiązać się z tych zobowiązań – w swych budżetach zapisują je bowiem jako wydatki na szkoły czy komunikację publiczną. A w skali ich budżetów, są to dość spore sumy. Niewielki Chrzanów na przygotowanie noclegów w szkołach, rozstawienie dodatkowych toalet oraz dekorację budynków przeznaczył 374 tys. zł.



„Promocja miasta”

Pieniądze na zadania związane ze ŚDM wyłożyło również wiele miast, które leżą daleko od centrum wydarzeń. A to za sprawą tzw. Dni w Diecezjach, czyli serii spotkań i imprez dla pielgrzymów, które odbywały się w całej Polsce przed rozpoczęciem głównych wydarzeń w Krakowie.

Na organizację takich imprez Warszawa przeznaczyła 6 mln zł. Największą z nich był koncert „Wiara, Nadzieja, Miłość” na Placu Piłsudskiego, współorganizowany przez Stołeczną Estradę. Były też pokazy interaktywne, wystawy tematyczne; będą tzw. strefy pielgrzymów z telebimami jak na mistrzostwa w piłce nożnej. Urzędnicy podkreślają, że miasto na pewno na tym nie straci.

– To wielka promocja dla Warszawy. Mamy nadzieję, że młodzi ludzie po powrocie zarekomendują swoim kolegom, że nasze miasto to miejsce gościnne i życzliwe – zachwalała współpracę ratusza z Kościołem prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Inne spojrzenie na tę sprawę ma Jan Śpiewak, radny warszawskiego Śródmieścia i szef stowarzyszenia Miasto Jest Nasze mówi OKO.press:

– Nikt warszawiakom nie wyjaśnił, dlaczego miasto dorzuca się do imprezy w Krakowie. ŚDM to przykład szkodliwej praktyki uspołeczniania kosztów przy jednoczesnym prywatyzowaniu zysków. Kościół nie dzieli się z państwem wpływami ze sprzedaży pakietów pielgrzyma na ŚDM, ale otrzymuje darmowe wsparcie imprezy.

21.07.2016 Warszawa , Plac Pilsudskiego . Koncert z okazji Swiatowych Dni Mlodziezy . Fot . Krzysztof Miller / Agencja Gazeta
Warszawa. Koncert „Wiara. Nadzieja. Miłość” finansowany przez miasto

Łódź na organizację imprez towarzyszących ŚDM przeznaczyła łącznie 0,5 mln zł. Z tych pieniędzy sfinansowane zostały m.in. materiały promocyjne, gadżety, organizacja pomocy przedmedycznej i noclegów dla pielgrzymów oraz… sztuczna plaża w centrum miasta.

Nie wiadomo, ile ostatecznie wyłożyła na ŚDM Częstochowa. Miesiąc temu władze miasta zapewniały nas z jednej strony, że koszty „nie przekroczą kilkuset tysięcy złotych”. Z drugiej strony przyznawały, że wystąpiły do wojewody o kilka milionów dotacji na realizację zadań związanych ze złotem.

Ostatecznej kwoty wydatków nie znają jeszcze również władze Opola. W ramach ŚDM zorganizowano w tym mieście koncert, budynki przyozdobiono flagami zlotu, a pielgrzymom udostępniono za darmo miejskie muzea. – Chcemy skorzystać z tej niesamowitej okazji do promocji miasta – tłumaczył niedawno Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola.

„Współpraca przy ważnym wydarzeniu”

Do współpracy przy organizacji ŚDM władze kościelne zapraszały jednak nie tylko samorządy miast i wsi, ale także władze sejmików wojewódzkich. Na nasz adres dla sygnalistów ([email protected]) otrzymaliśmy pismo, które Józef Kupny, arcybiskup i metropolita wrocławski skierował do marszałka województwa dolnośląskiego – Cezarego Przybylskiego.

Hierarcha zaprasza w nim do „współpracy w organizacji tego ważnego dla młodego pokolenia i naszej Ojczyzny wydarzenia”. I precyzuje, że chodzi m.in. o zapewnienie „wolnego wstępu do muzeów, zabytków architektonicznych (…) oraz innych atrakcji turystycznych”. A także o „zapewnianie komunikacji i transportu młodych ludzi w regionie wrocławskim”.

Z informacji OKO.press wynika, że podobne listy otrzymali także marszałkowie innych województw.

21.07.2016 Warszawa , Plac Pilsudskiego . Koncert na Swiatowe Dni Mlodziezy . Fot . Krzysztof Miller / Agencja Gazeta
ToiToi’e – niemal stała i całkiem spora pozycja w kosztach samorządów współorganizujących ŚDM

I znów – z dość oczywistych względów – najwięcej wyłożył na ŚDM sejmik małopolski. Łącznie prawie 6, 5 mln zł. Z tego 3,2 przeznaczono na prace melioracyjne w gminach, w których odbywają się spotkania młodzieży i sąsiednich, prawie 1,5 mln zł na transport pielgrzymów i 1,5 mln zł na promocję.

Łódzki sejmik na dofinansowanie przejazdów pielgrzymów kolejami regionalnymi zarezerwował 700 tys. zł, a kujawsko- pomorski– 300 tys. zł. Zgodnie ze specustawą o ŚDM, po zakończeniu zlotu i podliczeniu kosztów przejazdów państwo ma zwrócić samorządom koszty.

Samorząd województwa podkarpackiego, we współpracy z Podkarpacką Organizacją Turystyczną organizuje objazdy po regionie i wycieczki dla uczestników zlotu – za około 200 tys. zł. „Doświadczenie minionych edycji ŚDM pokazało, że mają one nie tylko wymiar religijny, ale także ogromny potencjał promocyjny dla miejsca organizacji. Wrażenia wywiezione przez kilka milionów młodych ludzi z naszego kraju, w tym z naszego województwa, w sposób oczywisty przekładają się na wizerunek Polski i regionu w świecie, a co za tym idzie podejmowanie decyzji o przyszłych, turystycznych przyjazdach” – uzasadniają władze województwa.

Marszałek zachodniopomorski na „promocję nie tylko walorów turystyczno-krajoznawczych regionu, ale także bogactwa i dorobku kulturowego” przeznaczy maksymalnie 70 tys. zł.

Skromniejszą kwotę – około 45 tys. zł – przeznaczy na promowanie regionu w ramach ŚDM sejmik województwa warmińsko-mazurskiego. Z tej sumy pokryte zostaną koszty dojazdów pielgrzymów-turystów do Fromborka, wycieczki do Olsztynka, wstęp do muzeów w Olsztynie i Fromborku oraz wyżywienie dla uczestników pielgrzymki do Gietrzwałdu.

Nie wiadomo jakie wydatki poniosą w związku ze ŚDM pozostałe samorządy województw.

 


Popularne:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym