0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja Weronika Syrkowska / OKO.pressIlustracja Weronika ...

Post przerywany (intermittent fasting) pojawił się jako moda. Polega na powstrzymywaniu się od jedzenia przez pewien określony czas.

Na przykład przez osiem godzin dziennie. Jeśli kolejne osiem przeznaczamy na sen, oznacza to, że jeść możemy na przykład od ósmej do szesnastej. Potem już pościmy. Jest też odmiana postu przerywanego polegająca na poszczeniu przez na przykład jeden dzień (rzadziej dwa) dni w tygodniu.

Co na ten temat mówią dietetycy? Niewiele. Bo nawet dla nich to tajemnica. Nie uczą o tym na przykład na studiach.

Mateusz Gemba (mgr inż. specjalista żywienia człowieka i oceny żywności, koordynator kierunku studiów dietetyka I i II stopnia w Wyższej Szkole Inżynierii i Zdrowia w Warszawie) mówi: „Zajmowałem się kiedyś przeglądem badań i wiem, że żywienie ograniczone czasowo, może okazać się skuteczną interwencją dietetyczną do poprawy niektórych metabolicznych czynników ryzyka, takich jak lipidy w osoczu, poziomu insuliny i glukozy na czczo, wrażliwości na insulinę oraz pewnych cytokin zapalnych”.

Przeczytaj także:

Post przerywany raczej działa

Dodaje, że badania wskazują na możliwość redukcji masy ciała poprzez zastosowanie wydłużonego czasu postu nocnego, czyli spożywanie ostatniego posiłku na przykład o 18:00, a kolejnego około 10:00 rano następnego dnia.

Zachowywanie postów żywieniowych, niezależnie od zmian w ogólnej ilości spożytych kalorii, powoduje utratę masy ciała, zmniejszenia BMI oraz obwodu talii. Prawdopodobnym powodem spadku masy ciała jest zachodząca podczas ograniczenia czasu przyjmowania posiłków bądź wprowadzenia dni postu restrykcja kaloryczna. Spożywamy mniej kalorii, niż potrzebuje organizm, spalamy więc zapasy, które nie zamienią się w tłuszcze i nie odłożą się w postaci złogów w tętnicach czy tkance tłuszczowej.

Jak mówi Mateusz Gemba, z badań wynika, że post żywieniowy wpływa na wydłużenie życia, zapobieganie otyłości, cukrzycy, nadciśnieniu, chorobom układu krążenia i chorobom neurodegeneracyjnym. Post przyczynia się również poprawie wrażliwości komórek na insulinę, opóźnieniu wzrostu guzów oraz uwrażliwieniu na chemioterapię szeregu typów komórek rakowych. Schemat postu wybiórczo wywiera ochronny wpływ na komórki organizmu przed toksycznością stosowanej chemioterapii.

Wydaje się więc, że nic, tylko stosować post przerywany. Ale nie tak prędko.

[restrict_content paragrafy=„5”]

Post może też szkodzić zdrowiu

Jak tłumaczy nam specjalista, głodówki nie są do końca bezpiecznym rozwiązaniem. Powodują podwyższenie poziomu lipidów śródmięśniowych i zwiększoną insulinooporność.

Ten wzrost wolnych kwasów tłuszczowych, jeśli jest połączony z insulinoopornością i zespołem metabolicznym (często występującym na przykład u osób z nadwagą i otyłością), może spowodować niealkoholowe stłuszczenie wątroby, następujące na skutek zwiększenia poziomu lipidów w mięśniach i lipotoksyczności.

Z kolei zbyt długie okresy postów, zamiast korzyści mogą spowodować szkody dla organizmu w tym: spowolnienie metabolizmu, spadek energii, ogólne osłabienie, zmniejszenie masy mięśniowej, napady głodu i podwyższenie poziomu stresu.

Post przerywany nie jest dla dzieci, młodzieży, osób starszych, osób chorych np. pacjentów nefrologicznych i po przeszczepach. Nawet zdrowi zrobią lepiej, jeśli każdą dietę i post skonsultują z lekarzem.

Czy to prawda?

Poszczenie przez kilkanaście godzin na dobę lub jeden dzień w tygodniu ma być doskonałym sposobem na nadwagę i poprawę stanu zdrowia

Sprawdziliśmy

Czy post przerywany działa? Trudno powiedzieć. Niektóre badania wskazują na jego skuteczność. Jednak mocnych dowodów naukowych nie ma na to zbyt wiele.

Pościć więc, czy nie?

Zdaniem Mateusza Gemby poszczenie wydaje się obiecującą interwencją dietetyczną w przypadku nadwagi lub otyłości – i to jest najlepsze jego zastosowanie. Trzeba jednak pamiętać, że post przerywany ma swoich zwolenników i przeciwników. I nie ma zbyt wielu silnych dowodów naukowych, że działa.

Jak mówi dietetyk, badania naukowe na temat postu przerywanego były prowadzone głównie na zwierzętach, nie z udziałem ludzi. Natomiast badania prowadzone na ludziach nie dostarczają mocnych dowodów na skuteczność takich praktyk żywieniowych w dużych populacjach.

Z tego powodu na przykład amerykański Narodowy Instytut Badań nad Starzeniem (US National Institute on Aging) twierdzi, że nie ma wystarczających dowodów, by zalecać post przerywany, a korzyści i ryzyko z jego wprowadzenia – podobnie jak wprowadzania innych zmian w żywieniu – powinniśmy konsultować z lekarzem.

Innymi słowy, post może nam pomóc schudnąć i poprawić nieco zdrowie. Jednak to, że pomoże akurat nam, wcale nie oznacza, że pomaga każdemu. W świetle badań naukowych nie ma na to – przynajmniej na razie – silnych naukowych dowodów.

Cykl „SOBOTA PRAWDĘ CI POWIE” to propozycja OKO.press na pierwszy dzień weekendu. Znajdziecie tu fact-checkingi (z OKO-wym fałszometrem) zarówno z polityki polskiej, jak i ze świata, bo nie tylko u nas politycy i polityczki kłamią, kręcą, konfabulują. Cofniemy się też w przeszłość, bo kłamstwo towarzyszyło całym dziejom. Rozbrajamy mity i popularne złudzenia krążące po sieci i ludzkich umysłach. I piszemy o błędach poznawczych, które sprawiają, że jesteśmy bezbronni wobec kłamstw. Tylko czy naprawdę jesteśmy? Nad tym też się zastanowimy.

;
Wyłączną odpowiedzialność za wszelkie treści wspierane przez Europejski Fundusz Mediów i Informacji (European Media and Information Fund, EMIF) ponoszą autorzy/autorki i nie muszą one odzwierciedlać stanowiska EMIF i partnerów funduszu, Fundacji Calouste Gulbenkian i Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego (European University Institute).

Udostępnij:

Michał Rolecki

Rocznik 1976. Od dziecka przeglądał encyklopedie i już mu tak zostało. Skończył anglistykę, a o naukowych odkryciach pisał w "Gazecie Wyborczej", internetowym wydaniu tygodnika "Polityka", portalu sztucznainteligencja.org.pl, miesięczniku "Focus" oraz serwisie Interii, GeekWeeku oraz obecnie w OKO.press

Komentarze