0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

21:14 09-02-2024

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

9 lutego – podsumowanie dnia. Hołownia przerywa szopkę w Sejmie. MSZ reaguje na wywiad Putina

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia interweniował podczas debaty nad projektami złożonymi przez skrajną prawicę. MSZ wydało oświadczenie w reakcji na wywiad z Władimirem Putinem. Przez Polskę przetoczyły się protesty rolników

Podsumowujemy wydarzenia z piątku 9 lutego 2024 roku.

Skrócone obrady Sejmu

Miały być sejmowe fajerwerki, ale skończyło się na zimnych ogniach. Tylko dwa z czterech projektów obywatelskich, złożonych przez skrajną prawicę, trafiły dziś pod obrady Sejmu. Były to:

  • "Tak dla rodziny, nie dla gender” – projekt przygotowany przez środowiska związane z Ordo Iuris i prezentowany w Sejmie przez Marka Jurka zakłada wypowiedzenie przez Polskę konwencji stambulskiej
  • oraz „Stop LGBT” – projekt ustawy zakazującej organizowania Parad Równości i innych demonstracji środowisk LGBT oraz używania symboli takich jak tęcza. Projekt przygotowały organizacje związane z Kają Godek i Krzysztofem Kasprzakiem.

W trakcie debaty nad drugim projektem marszałek Szymon Hołownia wyłączył mikrofon Kasprzakowi, który zamiast mówić o swoich pomysłach na zmiany w prawie, dawał popis skrajnej homofobii. Potem długo nie chciał opuścić mównicy, co spowodowało przedłużającą się przerwę w obradach. Po przerwie Hołownia poinformował, że pozostałe dwa projekty nie będą dziś procedowane. Protestowali politycy PiS, Suwerennej Polski i Konfederacji.

Więcej o projektach, którymi zajmował (i nie zajmował) się Sejm, pisała w OKO.press Agata Szczęśniak.

Przeczytaj także:

Ogromny protest rolników

Rolnicy protestowali w ok. 260 lokalizacjach na terenie całej Polski – najczęściej w formie blokad drogowych na drogach krajowych i wojewódzkich. Zablokowane zostały jednak także niektóre autostrady i drogi ekspresowe. Rolnicy wjechali też ciągnikami do centrów niektórych miast. Największa taka demonstracja miała miejsce w Poznaniu – policja naliczyła tam około 1400 traktorów. Zablokowane zostało również m.in. centrum Krakowa.

Według związkowców, którzy zorganizowali protest, ma on wyrażać sprzeciw przede wszystkim przeciwko polityce Zielonego Ładu wprowadzanego przez UE. Analogiczne protesty odbywają się w ostatnich dniach w innych krajach Unii. W polskim proteście znaczną rolę odgrywa jednak również temat importu produktów rolnych z Ukrainy i rosnących kosztów produkcji rolnej.

Przeczytaj także:

MSZ protestuje po wywiadzie z Putinem

„Nie pierwszy raz rosyjski dyktator W. Putin obwinia napadniętą 17 IX 1939 r. przez ZSRR Polskę o wybuch II WŚ. Przywykliśmy też do paranoicznych, pseudohistorycznych uzasadnień agresji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Szokujące jest tylko to, że tym razem ułatwia to amerykański dziennikarz” – skomentował dziś na swoim profilu na platformie X szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.

To reakcja na głośną rozmowę rosyjskiego prezydenta z amerykańskim dziennikarzem Tuckerem Carlsonem.

Wkrótce potem na stronie MSZ pojawił się komunikat prostujący dziesięć kłamstw i manipulacji Putina dotyczących Polski i Ukrainy. Putin stwierdził w wywiadzie, m.in. że: Polska współpracowała/kolaborowała z hitlerowskimi Niemcami, Ukraina to de facto sztuczny twór stworzony przez Lenina i Stalina, a lewy brzeg Dniepru, łącznie z Kijowem, to historycznie ziemie rosyjskie.

Odpowiedzi polskiego MSZ na te insynuacje można przeczytać tutaj. Komunikat opublikowano także w języku angielskim.

Na marginesie: rosyjska propaganda oczywiście jest wywiadem zachwycona. Jak pisała w OKO.press Agnieszka Jędrzejczyk, w wieczornych telewizyjnych "Wiestiach” sprawozdawany był przez pół godziny. Przy okazji propagandyści wyjaśnili, o co władcy chodziło.

Przeczytaj także:

Rusza konkurs na Prokuratora Krajowego

Ministerstwo sprawiedliwości ogłosiło konkurs na nowego Prokuratora Krajowego, nadzorującego wszystkie prokuratury w Polsce. Konkurs ma rozstrzygnąć specjalna dziewięcioosobowa komisja, na której czele stanie wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart.

Kandydaci będą musieli spełnić następujące wymagania:

  • mieć co najmniej 15 lat doświadczenia na samodzielnym stanowisku prokuratora,
  • przedstawić w formie pisemnej: drogę zawodową, z uwzględnieniem informacji o prowadzonych lub zakończonych wobec niego postępowaniach dyscyplinarnych,
  • zaprezentować koncepcję funkcjonowania prokuratury,
  • przedstawić listę poparcia dla swojej kandydatury, podpisaną przez co najmniej 50 prokuratorów w służbie czynnej lub asesorów prokuratury.

Konkurs ma zostać przeprowadzony w dość szybkim tempie – lista kandydatów ma zostać ogłoszona w BIP najpóźniej 21 lutego. O pierwszych zgłoszeniach napisał w OKO.press Mariusz Jałoszewski.

Przeczytaj także:

Bodnar bronił Sienkiewicza w Sejmie

Posłowie PiS wezwali Adama Bodnara do Sejmu. Na dzisiejszej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka domagali się oceny działań ministra Bartłomieja Sienkiewicza w sprawie TVP, PAP i Polskiego Radia. Chcieli też, by Bodnar wytłumaczył się ze zmiany regulaminu sądów powszechnych.

"Uchwała w powiązaniu z kodeksem spółek handlowych daje podstawę do takiego działania, jakie podjął minister Sienkiewicz” – stwierdził minister sprawiedliwości.

Przypomniał raport OBWE, według którego wybory prezydenckie w 2020 r. mogły być zakłócone przez działania TVP. To „było dramatyczne z punktu widzenia państwa polskiego” – mówił Bodnar.

Dyskusję w komisji śledziła w OKO.press Agata Szczęśniak.

Przeczytaj także: