0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

07:32 19-03-2024

Prawa autorskie: Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dawid Zuchowicz...

Będzie nowy konkurs na sędziego ETPCz

Od ponad trzech lat listy kandydatów na polskiego sędziego Europejskiego Trybunału Praw Człowieka są regularnie odrzucane. Szef MSZ Radosław Sikorski zmienił właśnie zasady konkursu

W ETPCz zasiada 47 sędziów, po jednym z każdego państwa, w którym obowiązuje Europejska Konwencja Praw Człowieka. 31 października 2021 roku upłynęła 9-letnia kadencja sędziego Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z ramienia Polski Krzysztofa Wojtyczka.

Proces wyłonienia trojga kandydatów na urząd sędziego ETPCz koordynuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a wyboru dokonuje Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy.

Do tej pory listy z polskimi kandydatami były odrzucane już trzykrotnie. W dwóch pierwszych turach wystawiono dokładnie tych samych kandydatów. Byli nimi Aleksander Stępkowski, założyciel Ordo Iuris, sędzia Sądu Najwyższego, powołany tam z udziałem neo-KRS; Elżbieta Karska z UKSW, neo-sędzia, prywatnie żona europosła PiS Karola Karskiego, oraz Agnieszka Szklanna, od 18 lat pracująca w Radzie Europy. W trzeciej turze wyłoniono ponowie Elżbietę Karską oraz Agnieszkę Szklanną, a także Kamila Strzępka, prawnika z UKWS.

Przy pierwszym odrzuceniu listy Komisja Rady Europy do spraw wyboru sędziów podnosiła m.in. zarzuty dotyczące braku transparentności procesu ich wyboru. Przy drugim, że nie wszyscy spełniają kryteria do objęcia stanowiska sędziego ETPCz, które wymienione są w konwencji.

Nie wiemy, jak zostali ocenieni konkretni kandydaci. Standard wymaga jednak, by cała trójka spełniała kryteria minimalne, aby Zgromadzenie Parlamentarne mogło wybrać realnie spośród trojga kandydatów. Eksperci wskazywali, że problemem był skład zespołu oceniającego kandydatów. Jego członkowie byli bowiem mianowani przez ministrów sprawiedliwości i spraw zagranicznych, szefa Kancelarii Premiera oraz szefa Prokuratorii Generalnej.

Przeczytaj także:

Wybierze nie tylko strona rządowa

W ubiegłym tygodniu szef MSZ Radosław Sikorski wydał nowe zarządzenie powołujące zespół. Jako pierwsza napisała o tym Gazeta Wyborcza. Od teraz w jego skład wchodzić będą:

  • sekretarz stanu albo podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych do spraw prawnych – jako przewodniczący Zespołu;
  • Rzecznik Praw Obywatelskich lub osoba przez niego wskazana;
  • osoba wskazana przez Ministra Sprawiedliwości;
  • dwie osoby wskazane przez Ministra Spraw Zagranicznych;
  • osoba wskazana przez ministra właściwego do spraw członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej;
  • osoba wskazana przez Prezesa Polskiej Akademii Nauk;
  • osoba wskazana przez Prezesa Krajowej Rady Radców Prawnych;
  • osoba wskazana przez Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej.

Członkowie rządu wskazują członków Zespołu spośród osób, które w przeszłości zasiadały w międzynarodowych sądach i trybunałach lub pełniły najwyższe funkcje sądowe w Polsce, lub funkcję RPO, Rzecznika Praw Dziecka lub ich zastępców. Prezes PAN wskazuje autorytet prawniczy ze środowiska akademickiego. Prezesi KRRP i NRA wskazują osoby, które mają doświadczenie w działalności na rzecz praw człowieka — w obszarze organizacji społecznych lub przy prowadzeniu postępowań przed międzynarodowymi sądami.