0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

14:11 12-01-2024

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Bodnar o ułaskawieniu Wąsika i Kamińskiego: „Wszcząłem postępowanie. Nie zapadły żadne inne decyzje”

Minister Bodnar nie będzie czekał na opinię sądów w sprawie Wąsika i Kamińskiego. Sam ją wyda na podstawie akt, o które wystąpił — tak minister sprawiedliwości zareagował na wszczęcie procedury ułaskawienia przez prezydenta

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar był pytany podczas konferencji prasowej o proces ułaskawienia Wąsika i Kamińskiego, który rozpoczął prezydent Andrzej Duda. Bodnar poinformował, że Duda wezwał go do „wszczęcia z urzędu postępowania o ułaskawieniu”. I, że prezydent jednocześnie podkreślił, że podtrzymuje swoje stanowisko, że skutecznie ułaskawił Mariusza Kamińskiego i Michała Wąsika w 2015 roku i są oni nadal posłami. Bodnar jeszcze nie podjął decyzji jak postąpi.

Pytany o szczegóły Bodnar powiedział, że nie zwróci się w tej sprawie po opinię sądów pierwszej i drugiej instancji, które skazały Wąsika i Kamińskiego. Natomiast sam, jako prokurator generalny, będzie analizował sądowe akta sprawy, po które wystąpi do sądów. I w oparciu o tę analizę przedstawi prezydentowi swoją opinię. Dał do zrozumienia, że musi to trochę potrwać, zwłaszcza, że część akt jest tajna. Ale będzie pracował „bez zbędnej zwłoki”.

Nie było jasne stanowisko Bodnara w sprawie wypuszczenia Kamińskiego i Wąsika z więzienia, czyli „zarządzeniu przerwy w wykonaniu kary do czasu ukończenia postępowania o ułaskawienie”. Bodnar wspomniał tylko o kryterium równości w traktowaniu więźniów, co mogłoby sugerować, że tego nie zrobi. Podkreślał też, że obaj politycy dopiero zaczęli odbywać karę. Pytany o niepokoje społeczne, jakie wzbudza obecność Wąsika i Kamińskiego w więzieniu, powiedział ogólnikowo, że „takie okoliczności także można brać pod uwagę”.

Przypomnijmy, że prezydent mógł po prostu ułaskawić Mariusza Kamińskiego i Michała Wąsika, korzystając ze swego uprawnienia. Takie prawo daje mu art. 139 Konstytucji RP. W OKO.press piszemy o tym tutaj:

Przeczytaj także:

Dlaczego prezydent nie ułaskawił Wąsika i Kamińskiego od razu?

„Muszę się zastanawiać dlaczego i po co prezydent angażuje prokuratora generalnego do tej sprawy. Moje wątpliwości budzi to, że prezydent cały czas podtrzymuje swoje postanowienie z 2015 roku i twierdzi, że panowie Wąsik i Kamiński są posłami. Czy to znaczy, że prezydent nie uznaje wyroku sądu, który zapadł w tej sprawie?” – mówił Bodnar.

Podkreślił, że według niego mandaty poselskie Kamińskiego i Wąsika wygasły i nie są oni posłami. Odniósł się też do protestu głodowego Kamińskiego i Wąsika.

„Każdy protest głodowy dotyczący każdej osoby pozbawionej wolności należy traktować poważnie. Trzeba dbać o to, by stan zdrowia tej osoby się nie pogorszył. To codzienna odpowiedzialność służby więziennej, która dotyczy każdego osadzonego. Dotyczy odpowiedzialności Polski przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Naszą odpowiedzialnością, jako Ministerstwa Sprawiedliwości i służby więziennej jest doprowadzić do tego, by nie doprowadziło to do zagrożenia zdrowia lub życia danej osoby. Nie może to być jedyna przyczyna, która doprowadzi do zatrzymania kary. Bo wtedy każda osoba mogłaby zacząć dokonywać takich działań” – mówi minister sprawiedliwości.