Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Chodzi o Michała Ostrowskiego, Tomasza Janeczka i Roberta Hernarda. Kwestionują oni usunięcie Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego i blokują pracę Prokuratury Krajowej. Okazało się, że mają ogromne zaległe urlopy
Adam Bodnar wysyła na zaległy urlop trzech zastępców, którzy nie zgadzają się z jego decyzją o zmianie na stanowisku Prokuratora Krajowego. Zgodnie z przepisami wymiar rocznego urlopu wypoczynkowego przysługującego prokuratorowi z 15-letnim stażem wynosi 38 dni roboczych. Tymczasem prokurator Michał Ostrowski, Tomasz Janeczka i Robert Hernard mają do wykorzystania od 87 do 151 dni roboczych urlopu).
Oto ogłoszona na platformie X decyzja ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Adama Bodnara:
"W związku z występującą w Prokuratorze Krajowej nieprawidłowością w postaci dużej ilości niewykorzystanych dni zaległego urlopu wypoczynkowego przez zastępców Prokuratora Generalnego (od 87 do 151 dni roboczych).
Prokurator Generalny Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar zdecydował o poleceniu wykorzystania zaległego urlopu począwszy od dnia 18 stycznia, w wymiarze 42 dni roboczych (a więc do dnia 15 marca 2024) przez:
- prokuratora Michała Ostrowskiego – prokuratora Tomasza Janeczka – prokuratora Roberta Hernanda
Znaczny wymiar niewykorzystanego zaległego urlopu wypoczynkowego stanowi wykroczenie przeciw prawom pracownika, o którym mowa w treści art. 282 § 1 Kodeksu Pracy. W kolejnych miesiącach polecenie wykorzystania urlopu będzie dotyczyło pozostałych zastępców PG.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami wymiar rocznego urlopu wypoczynkowego przysługującego prokuratorowi z 15-letnim stażem wynosi 38 dni roboczych".
Przeczytaj także:
Kilka godzin później swoja odpowiedź zbuntowana trójka opublikowała na platformie X. Twierdzą, że Prokurator Generalny Adam Bodnar nie może ich wysłać na zaległy urlop.
„Zastępcy Prokuratora Generalnego nie zgadzają się z pismem Prokuratora Generalnego o przymusowym urlopie. Jest ono niezgodne z kodeksem pracy. Pracodawcą Zastępców Prokuratora Generalnego jest Prokurator Krajowy, a nie Prokurator Generalny”.
„Ponadto za skandaliczne uważają przekazywanie opinii publicznej informacji o terminach urlopowych prokuratorów. Zastępcy Prokuratora Generalnego podkreślają, że przed opublikowaniem komunikatu w mediach społecznościowych Prokurator Generalny ani jego współpracownicy nie informowali ich w żaden sposób o planowanych krokach, jak również nie wzięli pod uwagę realizowanych przez nich zadań i obłożenia pracą. Dalsze informacje dotyczące tej sprawy zostaną przekazane opinii publicznej w czwartek”.