Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Rada Bezpieczeństwa ONZ odrzuciła w piątek rezolucję wzywającą do natychmiastowego zawieszenia broni w Strefie Gazy. Przygotowany przez Stany Zjednoczone dokument zawetowały Rosja i Chiny. Wcześniej podobne rezolucje wetował... Waszyngton. A dramat w Strefie Gazy trwa
Rezolucja wzywała do natychmiastowego zawieszenia broni i sześciotygodniowego rozejmu, który miałby chronić ludność cywilną oraz umożliwić efektywne dostarczanie pomocy humanitarnej do Strefy Gazy.
Jak pisze Agencja Reutera, rezolucja odzwierciedlała zaostrzające się stanowisko Waszyngtonu dotyczące polityki rządu Binjamina Netanjahu wobec Palestyńczyków w Strefie Gazy. Do te pory w trakcie trwającego konfliktu zapoczątkowanego ubiegłorocznym atakiem palestyńskiego Hamasu na Izrael, Stany Zjednoczone same trzykrotnie wetowały rezolucje wzywające do natychmiastowego zawieszenia broni.
Tym razem ambasadorka USA przy ONZ Linda Thomas-Greenfield oskarżyła Rosję i Chiny o zawetowanie rezolucji z „cynicznych” i „małostkowych” powodów. Powiedziała, że oba państwa sprzeciwiły się projektowi rezolucji tylko dlatego, że została napisana przez USA. Thomas-Greenfield skrytykowała również oba kraje za brak potępienia ataku Hamasu na Izrael z 7 października.
„Pomimo całej ich płomiennej retoryki, dobrze wiemy, że Rosja i Chiny nie podejmują żadnych realnych działań dyplomatycznych, aby przyspieszyć trwały pokój w Strefie Gazy lub w znaczący sposób przyczynić się do pomocy humanitarnej” – mówiła po głosowaniu w Radzie Bezpieczeństwa przedstawicielka Stanów Zjednoczonych.
Skąd weto Rosji i Chin? Rosjanie argumentują, że przygotowana przez USA rezolucja była „wyjątkowo upolityczniona” i zawierała zielone światło dla Izraela do przeprowadzenia operacji wojskowej w Rafah – to miasto, gdzie od momentu rozpoczęcia konfliktu schroniła się ponad połowa z 2,3 miliona mieszkańców Strefy Gazy. Również Chiny skrytykowały projekt rezolucji za brak wyraźnego sprzeciwu wobec planowanej operacji wojskowej Izraela w Rafah.
Stany Zjednoczone chciały, aby poparcie Rady Bezpieczeństwa dla zawieszenia broni było powiązane z uwolnieniem zakładników przetrzymywanych przez Hamas w Strefie Gazy. Według izraelskich danych, Palestyńczycy z w ataku z 7 października zabili 1200 osób, a 253 wzięli do niewoli. Z kolei wg źródeł palestyńskich prawie 32 tys. osób zostało zabitych w wyniku późniejszej ofensywy Izraela w Strefie Gazy.
Nie jest wykluczone, że jeszcze w piątek 22 marca Rada Bezpieczeństwa zajmie się kolejnym projektem rezolucji wzywającej do rozejmu. Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział, że jego kraj będzie współpracował z Jordanią i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, aby przekonać Rosję i Chiny do poparcia.