Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Mariusz Kamiński nadal uważa się za posła, mimo tego, że jego mandat wygasł.
„Sąd Najwyższy wydał wyrok unieważniający decyzję marszałka Szymona Hołowni, zgodnie z procedurą odwoławczą. Jestem posłem, zamierzam stawić się na posiedzenie Sejmu i wykonywać swój mandat” – mówił Mariusz Kamiński w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w programie „Gość Wydarzeń” Polsat News.
Na pytanie prowadzącego o to, czy pojawi się w środę 7 lutego 2024 roku na obradach Sejmu stwierdził: „Oczywiście, jestem do tego zobowiązany”. Kamiński podkreślił też, że działa z władzami klubu PiS i Maciejem Wąsikiem, by „mogli wykonywać mandat poselski w sposób realny”.
Zdaniem Kamińskiego „to, że pan Hołownia nie honoruje wyroków SN, to kolejny dowód na popełnianie przez niego przestępstwa”. „Ci ludzie — mówię o Tusku, Hołowni — zachowują się, jakby mieli rządzić wiecznie. To przejaw straszliwej arogancji władzy. Nie będziecie rządzić wiecznie, panowie. To są czyny przestępcze, za które będziecie rozliczeni w przyszłości. Nie przyjmuję do wiadomości tego, że mam ustępować przed ludźmi, którzy łamią prawo. To nie ja łamię prawo”.
Kamiński i Wąsik już wcześniej zapowiadali, że pojawią się w Sejmie. Ale do Sejmu nie przyszli. W OKO.press Agata Szczęśniak pisała o tym tutaj.