Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Komisja ds. pedofilii od kwietnia nie ma przewodniczącego. Organ, który miał wyjaśniać sprawy dotyczące wykorzystywania seksualnego dzieci ma więc „wybite zęby”. Na stronie Sejmu właśnie pojawiło się ogłoszenie o naborze na to stanowisko
Na zdjęciu: Błażej Kmieciak, były przewodniczący komisji ds. pedofilii
Do 20 listopada zbierane są kandydatury na stanowisko przewodniczącego Państwowej Komisji ds. przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15 – czytamy na stronie Sejmu. Swoje propozycje mogą zgłaszać m.in. Naczelna Rada Adwokacka, Krajowa Rada Radców Prawnych, Naczelna Izba Lekarska, Krajowa Izba Psychologów oraz organizacje pozarządowe, a także grupa 35 posłów i posłanek oraz marszałek Sejmu.
Jeśli uda się wybrać przewodniczącego, komisja do spraw pedofilii będzie mogła wreszcie zacząć pracę. Od początku- od momentu jej powołania- miała „wybite zęby” (tak mówili o niej politycy opozycji). Przypomnijmy.
Komisja powstała po emisji filmu „Zabawa w chowanego” braci Sekielskich o pedofilii w Kościele – pod koniec 2020 roku. Jej przewodniczącym został prof. Błażej Kmieciak z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi – jednak już na początku okazało się, że komisja będzie miała problemy z uzyskaniem dostępu do akt spraw dotyczących pedofilii. Wymiar sprawiedliwości argumentował, że może udostępniać dokumenty do spraw, które powstały po powołaniu komisji. Do wcześniejszych już nie.
Problemów było znacznie więcej. W OKO.press pisaliśmy o starciu komisji z episkopatem. W lutym 2021 członkowie komisji zwrócili się do wszystkich biskupów ordynariuszy oraz do sądów biskupich o informacje o procesach duchownych, którzy dopuścili się przestępstw seksualnych wobec małoletnich.
Komisja zwróciła się do biskupów także o dostęp do kopii akt tych procesów. Jednak komisja – zgodnie z jej ograniczonymi uprawnieniami – nie mogła tych akt zażądać, a jedynie liczyć na dobrą wolę kościelnych hierarchów.
Finalnie episkopat zdecydował, że nie przekaże kościelnych dokumentów państwowej komisji.
Przeczytaj także:
W kwietniu 2023 Kmieciak uznał, że nie będąc prawnikiem, nie może jednak zasiadać na czele takiej komisji. Sejm powinien wybrać następcę – tak się jednak nie stało. Obowiązki przejął więc mec. Andrzej Nowotarski, wiceprzewodniczący komisji.
Zrezygnował w czerwcu.
„Sejm IX kadencji 11 lipca 2023 r. nie powołał członka Komisji – żadna z dwóch zgłoszonych kandydatur nie uzyskała wymaganej większości głosów” – czytamy na sejmowej stronie.
Komisja praktycznie przestała więc funkcjonować.
„Ta komisja właściwie została uśmiercona, niby jest, ale nie ma możliwości działania. (...) I to jest świadome działanie państwa PiS-owskiego” – komentował poseł KO Robert Kropiwnicki.