0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

17:16 17-02-2024

Prawa autorskie: 17.02.2024 Kielce , Targi Kielce . Lider PSL Wladyslaw Kosiniak - Kamysz podczas konwencji Trzeciej Drogi . Fot. Wojciech Habdas / Agencja Wyborcza.pl17.02.2024 Kielce , ...

Kosiniak-Kamysz: „PiS z samorządowców zrobił dziadów proszalnych”

„Nie ma na to naszej zgody i bynajmniej nie tego od was oczekujemy. Oczekujemy jasnego stawiania sprawy i pokazania celów, na które trzeba przekazywać środki" – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz o współpracy rządu z samorządem.

Władysław Kosiniak-Kamysz, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego, wystąpił, obok Szymona Hołowni, na konwencji wyborczej Trzeciej Drogi przed wyborami samorządowymi.

Polska 2050 oraz PSL, podobnie jak w wyborach parlamentarnych w październiku 2023, do wyborów samorządowych startują wspólnie.

W swoim wystąpieniu Kosiniak-Kamysz, pełniący w rządzie Donalda Tuska funkcję ministra obrony narodowej, poruszył wiele wątków, nie tylko związanych z wyborami samorządowymi.

Z jego wypowiedzi wynika, że kluczowe dla PSL wątki w tej kampanii to będzie kwestia bezpieczeństwa, nie dla Zielonego Ładu oraz sprzątanie po PiS w samorządach.

„Nie byłoby dzisiaj demokratycznego rządu, gdyby nie siła Trzeciej Drogi

Kosiniak-Kamysz zaczął od tego, jak kluczową jego zdaniem rolę odegrała Trzecia Droga w ostatnich wyborach parlamentarnych.

„Nie byłoby dzisiaj demokratycznego rządu, nie byłoby otwartego parlamentaryzmu, wolności, demokracji i sprawiedliwości, gdyby nie Trzecia Droga. To wyborcy Trzeciej Drogi zdecydowali [o wyniku tych wyborów] (...) To był wybór »albo Trzecia Droga, albo trzecia kadencja PiS-u «. I Polacy wybrali Trzecią Drogę” – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz na konwencji w Kielcach.

Kosiniak-Kamysz dodał, że wybory samorządowe są bardzo ważne, bo decydują o tym, kto sprawuje władzę na najbliższym obywatelom poziomie.

„To jest bardzo ważne, kto będzie gospodarzem w naszej gminie, powiecie i województwie, kto tam wygra wybory, bo to jest najbliżej nas (…) To tam się rozgrywają najważniejsze sprawy” – powiedział Kosiniak-Kamysz.

Podkreślił, że wynik w wyborach samorządowych ma znaczenie dla „wiarygodności i skuteczności” Trzeciej Drogi w rządzie.

„Im będzie silniejszy i lepszy wynik Trzeciej Drogi, tym silniejsza będzie nasza pozycja w rządzie i parlamencie. To jest ze sobą absolutnie powiązane” – podkreślił.

Dodał też, że to Trzecia Droga, szczególnie za sprawą PSL, jest najmocniej obecna na poziomie lokalnym.

„Te wybory mają wymiar Polski lokalnej, której my jesteśmy reprezentantem. Bo to Trzecia Droga, spośród partii, które tworzą dzisiaj koalicję, dociera [na poziom lokalny] najlepiej. Od najmniejszej wsi – i za to szczególnie jest odpowiedzialny PSL – do największych metropolii – i tutaj ta siła jest Polski 2050, to się bardzo uzupełnia” – kontynuował.

Rozgardiasz i degrengolada

Kosiniak-Kamysz podkreślił też, że „przejmowanie sterów w państwie” po okresie rządów PiS, jest bardzo trudne.

„To był rozgardiasz i degrengolada (...) Poszczególne frakcje naszych poprzedników tworzyły sobie księstwa udzielne, które się ze sobą nie komunikowały (…) wszystko po to, żeby zaspokoić głód stołków poszczególnych frakcji w jednej partii”.

„To jest rozgardiasz państwa. To jest rozwalenie centrum zarządzania państwa. My z tym kończymy, to wymaga ogromnej siły i energii” – powiedział.

Tuż po tym przeszedł do tematu bezpieczeństwa.

Podkreślił, że „nie ma dzisiaj ważniejszej rzeczy niż polskie bezpieczeństwo, bezpieczeństwo Europy oraz państw NATO, wobec których mamy sojusznicze zobowiązania, a także od których realizacji tych zobowiązań oczekujemy”.

Dodał, że w obszarze bezpieczeństwa niezbędna jest współpraca pomimo różnic politycznych, w tym – a może przede wszystkim – z prezydentem RP Andrzejem Dudą.

„Nasze bezpieczeństwo to nasza racja stanu” – powiedział.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że bezpieczeństwo Polski opiera się na trzech filarach. Są to: wspólnota narodowa, siła w sojuszach – północnoatlantyckim oraz Unii Europejskiej, oraz silna, dobrze zorganizowana, apolityczna armia.

„Musimy w tych wszystkich trzech wymiarach dołożyć wszelkich starań, żeby Polska była bezpieczna”.

Cele Zielonego Ładu nie do przyjęcia

Dość dużą część swojego wystąpienia Kosiniak Kamysz poświęcił zagadnieniom Zielonego Ładu. Podkreślił, że „cele Zielonego Ładu w kwestii rolniczej” są dla PSL-u „nie do przyjęcia”.

„Mamy różne ambitne cele określone na rok 2040 i 2050, które dotyczą wielu spraw. Tylko jeżeli chcemy doczekać kolejnych dekad, to musimy przeżyć rok 2024 i 2025. A to mogą być dwa najtrudniejsze lata – mówią o tym coraz odważniej różni analitycy” – zaczął.

Kosiniak-Kamysz argumentował, że niezbędna jest „zmiana konstrukcji wydawania środków oraz celów, na jakie te środki mają być przeznaczane”. Nawiązał do tego, że dostęp do dużej części środków z funduszy spójności, wspólnej polityki rolnej oraz KPO jest uzależniony od wypełniania celów Zielonego Ładu.

"Niemal 45 proc. Funduszu Spójności, Wspólnej Polityce Rolnej czy KPO, stanowią cele Zielonego Ładu. A one są w wielu kwestiach nie do przyjęcia. Szczególnie w kwestii rolniczej, bo czym innym jest transformacja energetyczna, ale w kwestii rolniczej są dla nas nie do przyjęcia – tłumaczył.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że jego zdaniem środki te powinny zostać przesunięte na realizację celów związanych z bezpieczeństwem militarnym, rozwojem przemysłu zbrojeniowego, na bezpieczeństwo energetycznego i rozwój odnawialnych źródeł energii oraz na sprawy bezpieczeństwa żywnościowego i wspierania niezależności żywnościowej dla rolników w Polsce i Europie.

„Te trzy kwestie powinny być fundamentem dzisiaj działań UE” – dodał.

Zadośćuczynienie dla „upokorzonych samorządowców”

Kosiniak-Kamysz podkreślił też, że zamierza zmienić „filozofię”, według której PiS układał relacje z samorządami, bo były one „bolesne”.

„To, co bolało prawdziwych gospodarzy, samorządowców z krwi i kości, z czym się zmagali przez te osiem lat, to to, że próbowano z nich uczynić dziadów proszalnych. Zmuszano ich do tego, że żeby dostać dotację na wodociąg, na żłobek czy na przebudowę drogi, musieliście iść do ministerstw i całować w rękę posła PiS-u” – stwierdził Kosiniak-Kamysz.

„Nie ma na to naszej zgody i bynajmniej nie tego od was oczekujemy. Oczekujemy jasnego stawiania sprawy i pokazania celów, na które trzeba przekazywać środki" – dodał.

Zapowiedział, że te samorządy, którym PiS odebrał dotacje poprzez zmiany podatkowe „będą mieli wypłacone zadośćuczynienie”.

„Te krzywdy zostaną zrekompensowane” – zadeklarował.

Podczas konwencji Trzeciej Drogi lider PSL podzielił się też smutną informacją o śmierci Eweliny Bień, 41-letniej działaczki Polskiego Stronnictwa Ludowego ze Świętokrzyskiego. Bień zmarła nagle w sobotę 17 lutego. Miała 41 lat.