0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

08:46 19-01-2024

Lotna Brygada Opozycji wystawiła na aukcję symbol oporu wobec PiS – kultową „puczepę”

Policja kontrolowała ją do 4 razy dziennie, robiły to naraz nawet 4 ekipy, i zajmowało to do 4 godzin jednorazowo. Przyczepa Lotnej była śledzona przez 24h na dobę. Nawet gdy pusta stała przez wiele dni na parkingach. Teraz pieniądze z jej sprzedaży zasilą WOŚP.

Wiosną 2016 r, gdy Komitet Obrony Demokracji odliczał kolejne dni niepublikowania wyroków TK przez rząd Beaty Szydło, pod Kancelarią Premiera stanęła wówczas prawie 30-lenia przyczepa „Hobby a Wohnwagenwerk” produkcji niemieckiej firmy Ing. H. Striewski Gmbh Fockbek. To w niej przez ponad 2 lata dyżury pełnili członkowie KOD protestujący przeciwko rządom PiS. Już wtedy policja próbowała przeprowadzać jej „rutynowe” kontrole drogowe, mimo iż przyczepa cały czas stała na poboczu,

4 lata aktywności

Kolejne 2 lata „puczepa” odpoczywała w ogródkach działaczy KOD pod Puszczą Kampinoską. 10 lutego 2020 r pierwszy raz wykorzystała ją Lotna Brygada Opozycji – jej aktywiści pojechali nią do Pucka, gdzie przemawiał Andrzej Duda. Wymalowali na niej m.in. napis „Puck you, Duda” Ten protest Lotnej w Pucku odbił się głośnym echem. Tak głośnym, że od tego czasu prawie za każdym razem, gdy aktywiści ruszali gdzieś przyczepą, policja ją kontrolowała.

Dziesiątki kontroli, jakie prowadziła wobec tego pojazdu, policja opisaliśmy tutaj.

Kontrolowano ją do 4 razy dziennie, czasem co 200-300 metrów. Bywało, że kontrole – poszukiwanie np. „mikropęknięć opony” niewidocznych gołym okiem – przeprowadzały 4 ekipy policji naraz. Na filmach z takich kontroli widać, jak wertują Kodeks Drogowy w poszukiwaniu haków na „puczepę”. Gdy w czerwcu 2020 r miała podjechać pod dom Jarosława Kaczyńskiego, drogę zagrodziło jej 7 radiowozów.

Obserwacja non-stop

Przyczepa była śledzona non stop przez wiele tygodni. Policjanci złapani na gorącym uczynku – np. pilnujący puczepy na parkingu przez 24h na dobę – udawali, że są tam przypadkiem. Przyłapani na śledzeniu – tłumaczyli, że tylko przejeżdżali. Rzecznik stołecznej KSP, mimo nagrań dowodzących śledzenia, zaprzeczał temu.

16 lutego 2019 roku funkcjonariusze z tak bliska śledzili przyczepę, że radiowóz wjechał w jej tył i zbił reflektor. Policja wtedy zabrała na krótko dowód rejestracyjny. By unieruchomić pojazd, mundurowi sięgali też po przepisy ustawy o środowisku zakazujące zakłócania ciszy – z przyczepy leciały bowiem niewygodne dla PiS cytaty ich polityków.

Emerytura

Po wyborach członkowie Lotnej podjęli decyzję, że przyczepa przejdzie na emeryturę. Pojazd ma już 37 lat. Stoi na parkingu na Woli, ale to generuje koszty. A akcji z jej udziałem Lotna już nie organizuje. „Szkoda jej” przyznaje Karol Grabski, członek LBO. Arkowi Szczurkowi z Lotnej, też żal „puczepy”. „To kawał historii ale wymaga opieki i coś trzeba z tym zrobić. Choć teraz mam wątpliwości z tą decyzją” – przyznaje. „Zadra w sercu jest. Bo to kawałek naszego życia. Ale to rekompensujemy tym, że jakąkolwiek kwotę za nią uzyskamy, to pójdzie ona na bardzo szczytny cel” – zaznacza Stasia Skłodowska z Lotnej. Pieniądze ze sprzedaży aktywiści LBO chcą przeznaczyć na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. LBO liczy, że uda się zebrać „ładną, okrągłą sumkę”.

Skłodowska uważa, że najlepiej gdyby przyczepa trafiła do jakiegoś muzeum z gadżetami symbolizującymi ruch oporu wobec „dobrej zmiany”. Jeśli takowe kiedyś powstanie.

Na aukcji na Allegro LBO w ten sposób zachwala przyczepę: „Pojazd spędzający sen z powiek Polskiej Policji. Najczęściej kontrolowana przez drogówkę przyczepa w kraju”. Aktualna cena to 4950 zł.