0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

07:00 13-12-2023

Prawa autorskie: Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plFot. Slawomir Kamins...

Nowacka: religia w szkołach to nie priorytet, ale będą prace nad jej ograniczeniem

Barbara Nowacka zapowiedziała ograniczenia w organizacji lekcji religii w szkołach, choć z zachowaniem postanowień konkordatu.

„Nie chciałabym, by szkoła była pod wpływem partyjnym. Każdy ma swoje poglądy, ale nie jest rolą ministra prowadzenie działań indoktrynacyjnych, jakie prowadził pan Czarnek” – oceniała w TVN24 Barbara Nowacka, nowa ministra edukacji.

Nowacka chciała uciec od jednoznacznej odpowiedzi na temat utrzymania lekcji religii w polskich szkołach. Stwierdziła, że to „istotny problem”, ale najpierw do załatwienia są ważniejsze sprawy „czyli wynagrodzenia nauczycieli i ulżenie uczniom: uwolnienie ich od ciężkich plecaków i prac domowych.”

Nowacka o religii w szkołach: znam konkordat

„Znam konkordat, proces rozmowy nad kształtem konkordatu będzie długi. Ale już dziś można powiedzieć, że dwie lekcje religii to za dużo” – mówiła Nowacka. Według niej w planach lekcji – zgodnie z ustaleniami konkordatu – musi zostać zachowana jedna godzina tego przedmiotu. Organizacja drugiej lekcji religii w tygodniu w takiej sytuacji miałaby zależeć od postanowień samorządów, które mogłyby sfinansować ją z własnych funduszy. Prace nad takim rozwiązaniem mają ruszyć zaraz po zaprzysiężeniu rządu.

Jak zaznaczyła Nowacka, prace domowe powinny być mocno ograniczone, ale nie zlikwidowane. Wycięte powinny być te „absurdalne”, szczególnie na pierwszych etapach kształcenia.

Nowacka potwierdziła, że wynagrodzenia nauczycieli i nauczycielek wzrosną o 30 proc. – również tych pracujących w przedszkolach.

Przeczytaj także: