0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

10:55 02-04-2024

Prawa autorskie: Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plFot. Slawomir Kamins...

PiS składa ustawę o zerowym VAT na żywność. Podwyżka może nie być aż tak dotkliwa

W ostatnich miesiącach rządów PiS chciało zrezygnować z zerowego VAT na żywność. Dziś oskarża rząd, że chce wpędzić Polaków w biedę i składa ustawę o przedłużeniu ulgi na żywność

„Kiedy rządziło PiS, dbaliśmy o ludzi. Dbaliśmy o to, żeby dochody gospodarstw domowych były z roku na rok wyższe. Teraz, kiedy rządzi koalicja 13 grudnia, sięgają głęboko do kieszeni szczególnie niezamożnych Polaków, gdyż VAT na żywność oznacza właśnie wydrenowanie kieszeni tych, którzy przeznaczają znaczną część swoich dochodów na żywność, a nie są to ludzie zamożni” – mówił dziś na konferencji prasowej poseł PiS Mariusz Błaszczak – „W związku z tym, postanowiliśmy po raz kolejny złożyć w Sejmie projekt ustawy, który przywraca zerową stawkę VAT-u na żywność […], zagwarantuje zerową stawkę VAT-u na żywność do końca tego roku”.

PiS będzie się od marszałka Sejmu domagał, by zająć się tą ustawą na najbliższym posiedzeniu Sejmu.

Rząd PiS w zeszłym roku: zrezygnujmy z VAT na żywność

To tłumaczenie ze strony PiS dla tych, którzy nie pamiętają podejścia poprzedniego rządu do sprawy VAT na żywność w ostatnich miesiącach swojego urzędowania.

Gdy rząd PiS pisał w 2023 roku ustawę budżetową na 2024 roku, planowano w niej zniesienie zerowego VAT na żywność. Tak zapisano w nowelizacji ustawy o finansach publicznych z sierpnia 2023 roku. PiS przedłużył obowiązywanie zerowego VAT na żywność dopiero po przegranych wyborach, gdy formował się już nowy rząd dotychczasowej opozycji. Najpewniej zrobiono to dokładnie po to, by móc dziś krytykować obecny rząd, gdy ten będzie przywracał VAT na żywność.

Nie będzie lepszego momentu?

Mamy dziś najniższą inflację od 2019 roku. Ta z pewnością jeszcze wzrośnie, między innymi właśnie przez podniesienie VAT na żywność. Ale specjaliści podkreślają, że jeżeli rząd chce przywrócić ten podatek, to trudno znaleźć lepszy moment, niż dziś, gdy inflacja jest stosunkowo niska. Dla państwowego budżetu jest to zysk około 2,5-3 mld zł na kwartał. Czyli w tym roku może przynieść nawet 9 mld zł.

Podwyżka ostatecznie może nie być tak dotkliwa dla klientów. Po dwóch latach wysokiej inflacji, ewentualne podwyżki w okolicy 5 proc. mogą być ledwo zauważalne. Efekty podwyżki mogą też rozłożyć się na kilka miesięcy. Największe sieci handlowe deklarowały w marcu, że utrzymują ceny najważniejszych produktów na tym samym poziomie. Mniejsi sprzedawcy są jednak z pewnością zmuszeni, by podwyżkę podatku przerzucić na klientów. Ostateczny koszt podwyżki dla jednego gospodarstwa domowego jest trudny do oszacowania przez mnogość czynników. Przy ewentualnych wydatkach na osobę w wysokości 500 zł i równej podwyżce wszystkich produktów o 5 proc. dla czteroosobowej rodziny oznaczałobyto 100 zł mniej w portfelu.

„Są też pewne granice tego, gdzie pewnego rodzaju wsparcie stosujemy. I to nie dotyczy jednego czy drugiego rządu” – mówił dziś w Polsat News wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Przypominał, że VAT na żywność zdejmowano przy dziewięcioprocentowej inflacji, przywraca się go przy dwuprocentowej.