Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Monika Pawłowska objęła mandat po Mariuszu Kamińskim, a PiS wpadł w furię. Nie przyjmie posłanki do klubu i prawdopodobnie wyrzuci ją z partii
We wtorek, 20 lutego Monika Pawłowska objęła mandat po Mariuszu Kamińskim. Zrobiła to wbrew żądaniu prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Już wczoraj Przemysław Czarnek stwierdził, że PiS nie przyjmie najbardziej obrotowej posłanki ostatniej kadencji do klubu. A ta „powinna się wstydzić”. Dziś okazuje się, że Pawłowska może zupełnie stracić wsparcie partii .
„Nasze stanowisko jest jasne, dwóch posłów: Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik są nadal posłami” – stwierdził Piotr Müller na antenie TVN24. „Błędy się zdarzają i też takie indywidualne decyzje błędne też się zdarzają. Mogę to tylko skrytykować” – dodał poseł PiS.
Dopytywany, czy Pawłowska zostanie wyrzucona z partii odpowiedział, że to „bardzo prawdopodobne”. „Jest członkiem partii, faktycznie, to działanie było inne niż to co było rekomendowane, więc nie wykluczam, że takie postępowanie się rozpocznie” – wyjaśniał.
Sprawa Pawłowskiej ujawnia także pęknięcia w PiS. Jan Krzysztof Ardanowski na antenie radiowej Trójki stwierdził w środę, że nie ma w tej sprawie zdania. „Bo mamy dualizm prawny, a ona wydała dużo pieniędzy na kampanię, zrobiła dobry wynik – a PiS wspierał tylko liderów list, ci niżej tyrali w kampanii” – mówił.
Pawłowska zostanie więc posłanką niezależną. Do Sejmu weszła pierwszy raz w 2019 roku z listy SLD jako reprezentantka Wiosny. We wrześniu 2021, ku zdziwieniu opinii publicznej, ogłosiła transfer do konserwatywnego Porozumienia Jarosława Gowina. W 2023 roku startowała do Sejmu z list PiS.
„Zrobiliście ze mnie demona pod względem wiarygodności” – mówiła we wtorek dziennikarzom Pawłowska.
W środę Pawłowska stwierdziła, że to Czarnek powinien się wstydzić, a nie ona. I przekonywała, że została wpisana na listę do Sejmiku bez swojej wiedzy, a koledzy z partii prowadzili przeciwko niej brudną grę polityczną.