Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
„Rozumiem, że stawi się pan przed komisją Pegasusa i pod przysięgą powtórzy to samo?” – odpowiedział doradcy prezydenta Krzysztof Śmiszek
W programie „Woronicza 17” w TVP Info doradca prezydenta Błażej Poboży stwierdził:
„Polityków w Polsce nikt nie podsłuchiwał. To są na razie informacje w przestrzeni medialne”.
Chodzi o sprawę, którą w kwietniu 2023 roku ujawniła „Gazeta Wyborcza”. W tekście „Hotele na podsłuchu. «Wyborcza» ujawnia, jak służby PiS śledzą opozycję” Wojciech Czuchnowski pisał:
„Według źródeł «Wyborczej» w hotelach zarządzanych przez Polski Holding Hotelowy służby specjalne nieformalnie inwigilują gości. Oprócz osób uznanych za zagrożenie terrorystyczne śledzeni są też działacze opozycji”.
Podsłuchiwani mieli być między innymi Borys Budka i Tomasz Siemoniak. A także Swiatłana Cichanouska, opozycyjną kandydatka na prezydenta Białorusi, z którą spotkali się politycy Platformy Obywatelskiej. Zjedli razem kolację w hotelu Courtyard by Marriott Warsaw Airport zarządzanym przez państwową spółkę Polski Holding Hotelowy. Zjedli razem kolację 10 września 2020 roku.
24 stycznia 2024 r. warszawska Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo „w sprawie zlecenia w latach 2019-21 bezprawnej inwigilacji przez ustalonego zastępcę koordynatora służb specjalnych i sekretarza stanu w MSWiA”. Tę funkcję pełnił wówczas Maciej Wąsik.
W Radiu Zet koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak powiedział, że zawiadomienie w tej sprawie trafiło do prokuratury już dawno, ale śledztwa nie było.
„Wtedy nie zdarzyło się wszczęcie śledztwa, bo dotyczyło ważnych osób w PiS. Dziś prokuratura wszczyna śledztwo, ono ma wyjaśnić rolę panów Wąsika i [Joachima] Brudzińskiego w tej inwigilacji” – powiedział Siemoniak.
Odpowiedział mu Maciej Wąsik:
„Siemoniak doskonale wie, że to informacja nieprawdziwa, wymyślona. Nadzoruje służby, więc musi wiedzieć. Mimo tego komentuje to jako «bulwersujace». Bulwersujące jest to, że Sieminiak nie dementuje fejka. Bo ten fejk bije w przeciwników. Łajdactwo”.
„To jest oczywiste, nikt w Polsce polityków nie podsłuchiwał” – powiedział w TVP Info Błażej Poboży. A doniesienia w tej sprawie nazwał próbą „wsadzenia jakiegoś klina między ministra Kamińskiego a panią Cichanouską”.
Odpowiedział mu Krzysztof Śmiszek, wiceminister sprawiedliwości i poseł Nowej Lewicy:
„Rozumiem, że stawi się pan przed komisją Pegasusa i pod przysięgą powtórzy to samo?”
Najgłośniejszy przypadek zastosowania Pegasusa wobec polityków polskiej opozycji to Krzysztof Brejza.
A to, że polskie służby korzystały z Pegasusa, potwierdził w 2022 roku wywiadzie dla tygodnika „Sieci” Jarosław Kaczyński. Co więcej przyznał, że zakup został sfinansowany z Funduszu Sprawiedliwości.
„Sieci”: „Dlaczego zakup Pegasusa sfinansowano z Funduszu Sprawiedliwości?”
Kaczyński: „To sprawa o charakterze technicznym, bez większego znaczenia. Pieniądze publiczne wydano na ważny cel publiczny, związany z walką z przestępczością, ochroną obywateli”.
Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar powołał specjalny zespół śledczy, który ma zbadać prawidłowość wydawania środków z Funduszu Sprawiedliwości.
W TVP Info Krzysztof Śmiszek powiedział, że Pegasus kosztował 25 milionów złotych. „Mamy pewność, że były to pieniądze na zakup Pegasusa”.
Przeczytaj także:
Wiceminister sprawiedliwości dodał:
„Pan Wąsik miał obsesję na punkcie podsłuchiwania”.
Poboży odpowiedział:
„Pan ma obsesję na punkcie pana Kamińskiego i Wąsika”.
Wtedy Śmiszek przypomniał:
„Ta sprawa [Pegasusa] jest na Forum Rady Europy. Nie uciekniecie od odpowiedzialności za to, że nielegalnymi metodami próbowaliście wyciągnąć różne rzeczy”.
W sprawie Pegasusa została powołana komisja śledcza.