Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Z wieczornego wywiadu z głową państwa wynika, że nie zamierza ona podpisać uchwalonej dziś przez Sejm ustawy liberalizującej dostęp do antykoncepcji awaryjnej
Andrzej Duda udzielił dziś wywiadu Bogdanowi Rymanowskiemu w „Gościu Wydarzeń” Polsatu. Prezydent był pytany m.in. o to, co uczyni z ustawą liberalizującą dostęp do antykoncepcji awaryjnej, tzw. pigułki „dzień po”. Projekt, zakładający zmiany w prawie farmaceutycznym, został dziś przyjęty przez Sejm stosunkiem głosów 224 do 196. W efekcie zmian leki te mają być dostępne bez recepty.
Czy Andrzej Duda zamierza podpisać projekt?
„Ja panu przypomnę, że ja na wnioski składane tutaj przez specjalistów z zakresu dermatologii zgłaszałem i jako projekt prezydencki została uchwalona ustawa, która ogranicza dostęp do solariów osobom poniżej 18. roku życia... Czyli do solariów, a nie do bomby hormonalnej, jaką jest ta pigułka” – stwierdził enigmatycznie prezydent.
Dodał, że pochyli się nad projektem, gdy ten trafi do niego z Senatu.
Duda był dopytywany, czy byłby skłonny poprzeć projekt, gdyby zakładał on sprzedaż bez recepty dla osób od 18. roku życia (obecnie wiek nie jest określony, rząd ma doprecyzować go w rozporządzeniu). Duda w odpowiedzi bronił obecnych zasad – czyli sprzedaży antykoncepcji awaryjnej wyłącznie na receptę. „To nie jest tak, że one [środki antykoncepcji awaryjnej – red.] są w Polsce niedostępne” – stwierdził.
Więcej o dzisiejszym głosowaniu w Sejmie pisała w OKO.press Magdalena Chrzczonowicz.
Przeczytaj także: