Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
NIK opublikował długo wyczekiwany raport o fuzji Lotosu i Orlenu. Kontrolerzy wystawiają poprzednim władzom negatywną notę
„Choć w kontrolowanym okresie zapewniono ciągłość dostaw ropy naftowej i paliw, to jednak nie udało się osiągnąć wyznaczonych przez rząd celów, które miały poprawić bezpieczeństwo paliwowe naszego kraju. Kluczowa dla tego bezpieczeństwa fuzja PKN Orlen i Grupy Lotos, przy uwzględnieniu środków zaradczych uzgodnionych pomiędzy Orlenem i Komisją Europejską, spowodowała powstanie istotnych ryzyk dla tego bezpieczeństwa” – czytamy na stronie NIK, w pierwszych zdaniach omówieniu najnowszego raportu o fuzji Lotosu i Orlenu.
Przypomnijmy – w 2022 roku Orlen i Lotos dokonały fuzji i stanowią jeden podmiot. Jedna trzecia udziałów w gdańskiej rafinerii (wcześniej kontrolowanej przez Lotos) trafiła do jednego z największych światowych graczy na rynku ropy — Saudi Aramco. Z polskich dróg zniknęły też stacje paliwowe Lotosu. Przejął je węgierski MOL. Wszystko po to, by państwowy gigant paliwowy mógł być jeszcze większy, ale by jednocześnie nie łamać prawa antymonopolowego.
„Co prawda została zapewniona ciągłość dostaw, ale cel zwiększenia bezpieczeństwa nie został osiągnięty poprzez połączenie Orlenu i Lotosu. Minister Aktywów Państwowych oraz Minister Klimatu i Środowiska zachowali bierność i nie wprowadzili środków zaradczych” – mówił podczas prezentacji raportu Maciej Maciejewski z NIK. – „Nie osiągnięto wyznaczonego przez rząd celu pełnej kontroli państwa nad infrastrukturą przesyłową i magazynową węglowodorów”.
Za sprzedaż aktywów objętych środkami zaradczymi Komisji Europejskiej PKN Orlen otrzymał 4,6 mld zł. Według NIK to ponad 5 mld złotych poniżej kwot rynkowych. Same aktywa w Rafinerii Gdańskiej według NIK miały być warte 4,6 mld złotych.
„Skarb państwa nie będzie miał możliwości realizować polityki energetycznej rządu poprzez Rafinerię Gdańską” – mówił na konferencji inny urzędnik NIK, Michał Wilkowicz.
Po kontroli NIK kieruje trzy wnioski: