Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Warszawski sąd odrzucił wniosek o wpisanie do KRS nowych władz Polskiego Radia, które powołał w grudniu 2023 roku minister Bartłomiej Sienkiewicz. W uzasadnieniu stwierdził, że pominięcie w tej procedurze Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji jest niezgodne z konstytucją. Wcześniej podobna decyzja zapadła wobec nowego zarządu i rady nadzorczej TVP.
Przypomnijmy, że Polskie Radio jest w likwidacji. Postawienie przez ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza w stan likwidacji Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej jest prawniczym manewrem mającym umożliwić nowej władzy skuteczne odebranie kontroli nad mediami publicznymi PiS-owi, a nie wstępem do ich zamknięcia.
Ten ruch wprowadza jednak dość oczywisty chaos pojęciowy – który został już wykorzystany przez polityków Prawa i Sprawiedliwości, zaciekle walczących o utrzymanie władzy nad ich dotychczasową machiną propagandową. Pisaliśmy o tym tutaj:
Przeczytaj także:
Teraz sąd powołał się na uchwałę Trybunału Konstytucyjnego z 1995 roku, która mówi, że: „zasada niezależności publicznej radiofonii i telewizji przybiera wyrazistą postać, gdy rozpatruje się jej pozycję wobec rządu i struktur jemu podległych”.
„Istotą reformy z 1992 roku było przekształcenie rządowej radiofonii i telewizji w radiofonię i telewizję publiczną. Celem konkretnej regulacji było odseparowanie radia i telewizji od rządu i powiązanej z nią większości parlamentarnej, tak aby uniemożliwić traktowanie tych środków jako masowego przekazu jako politycznego instrumentu rządzenia. Ów nakaz zachowania wewnętrznego pluralizmu w programach publicznej radiofonii i telewizji możliwy jest do zrealizowania tylko pod warunkiem zachowania ich wyraźnego dysonansu od aktualnego dysponenta politycznego” — czytamy w uzasadnieniu.
Jednocześnie referendarz sądowy wskazał na wyrok TK z 2016 roku, który uznał niekonstytucyjność odsunięcia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji od procedury powoływania władz TVP i Polskiego Radia. Podkreślił przy tym, że ich wybór zarówno przez ministra, jak i przez Radę Mediów Narodowych, nie korzysta z domniemania konstytucyjności.