0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

12:29 29-03-2024

Prawa autorskie: 14.12.2023 Warszawa , plac Powstancow Warszawy . Manifestacja w obronie wolnych mediow pod siedziba TVP . nz Tomasz Sakiewicz . Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.pl14.12.2023 Warszawa ...

Sakiewicz nie chce zapłacić miliona złotych TVP za zabranie programu Rachonia

Telewizja Polska domaga się od telewizji Sakiewicza około miliona złotych odszkodowania za naruszenie praw autorskich. Chodzi o program „Jedziemy”. Michał Rachoń zabrał go z TVP i przeniósł do Republiki

Prezes i redaktor naczelny Telewizji Republika twierdzi, że pozew w sprawie programu „Jedziemy” wysłały nielegalne władze TVP.

W grudniu 2023 minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz zmienił władze mediów publicznych, w tym Telewizji Polskiej S.A. Zaś po tym, jak prezydent Andrzej Duda zawetował budżet państwa, w tym pieniądze dla TVP, 27 grudnia Sienkiewicz postawił Telewizję Polską w stan likwidacji. Prezesem (jako likwidator) został Daniel Gorgosz.

Jeszcze w grudniu część dawnych prezenterów TVP zaczęła pracę w Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza. Wśród nich był Michał Rachoń. W TVP Rachoń prowadził między innymi poranny program „Jedziemy”, znany z agresywnych komentarzy gościnnych komentatorów.

Niemal identyczny program pojawił się w Telewizji Republika. Nazywa się „Jedziemy Michała Rachonia”, ma zbliżony logotyp, motyw muzyczny w czołówce i zestaw gości. Różnice scenograficzne wynikają zapewne z tego, że Republika nie ma tak dobrze wyposażonego i dużego studia.

Przeczytaj także:

Sakiewicz nie zamierza płacić odszkodowania, bo według niego władze TVP są nielegalne i nie mają prawa w ogóle wysyłać pozwu. Twierdzi, że TVP nie ma praw autorskich do programu Rachonia.

Czego chce TVP od Sakiewicza?

„W dniu 26 marca 2024 roku Telewizja Polska SA w likwidacji, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, złożyła w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew przeciwko TV Republika o zaniechanie dokonywania naruszeń praw autorskich przysługujących TVP do audycji »Jedziemy«” – poinformowała TVP.

Telewizja domaga się też „zapłaty odszkodowania za naruszenie praw TVP do audycji oraz z tytułu nieuczciwej konkurencji, wydania bezprawnie uzyskanych korzyści, przeproszenia oraz zapłaty zadośćuczynienia na cel społeczny”. Łączna kwota wszystkich roszczeń wynosi około 1 mln zł.

Sakiewicz: „Sprawa jest absurdalna”

„Rozmawiałem z prezesem TVP i zaprzecza, że jakikolwiek pozew został wysłany” – powiedział portalowi Press.pl Sakiewicz. Naczelny Republiki ma na myśli Michała Adamczyka, który według niego jest prezesem TVP. Sakiewicz mówi, że rozmawiał też z byłym prezesem TVP Mateuszem Matyszkowiczem i on również nie wysyłał żadnego pozwu.

„My możemy opierać się tylko na legalnych władzach. To, że ktoś siłą wchodzi do jakiejś instytucji, używa przemocy i podaje się za władze, to nie znaczy, że ma jakieś uprawnienia. Wszystkie sądy negują legalność tych władz, łącznie z sądami pracowniczymi” – stwierdził prezes Republiki.

Na pytanie, czy coś zmieni w programie Rachonia, Sakiewicz odpowiedział: „Dlaczego miałoby się zmieniać? Sama sprawa jest absurdalna. Oni nie mają praw autorskich do znaków towarowych, a w dodatku są nielegalną władzą”.

Sam Rachoń żartował na portalu X (dawniej Twitter): „Jeśli likwidatorzy od pułkownika Rympałka próbują w ten sposób powiedzieć, że chcieliby mieć na antenie program »Michał Rachoń #Jedziemy«, to sorry, ale nie widzę żadnej możliwości współpracy z uzurpatorami, których do TVP policyjnymi sukami przywieźli politycy ściskający się z Putinem takim jakim on jest”.