0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

11:22 07-03-2024

Prawa autorskie: Fot . Kuba Atys / Agencja Wyborcza.plFot . Kuba Atys / Ag...

Starcie o NIW między Piotrem Glińskim a ministrą Buczyńską. „Koniec politycznego klucza”

Piotr Gliński z PiS dopytywał w Sejmie, dlaczego rząd zablokował wypłaty dotacji dla NGO z Narodowego Instytutu Wolności. Ministra Agnieszka Buczyńska wyliczała dowody na brak transparentności NIW

W Sejmie trwa wysłuchanie pytań poselskich w sprawach bieżących. Piotr Gliński z PiS, były minister kultury i wicepremier, zapytał nowy rząd o wstrzymane fundusze dla organizacji pozarządowych. Chodzi o dotacje z Narodowego Instytutu Wolności, powołanej przez PiS rządowej agencji do wspierania NGO. NIW-em do niedawna zarządzał właśnie Gliński. Instytut w latach rządów PiS słynął z regularnego przekazywania dotacji organizacjom związanym – ideowo bądź osobowo – z poprzednią władzą.

Przeczytaj także:

„Dlaczego zostały wstrzymane te fundusze? Dlaczego wstrzymane została realizacja wieloletnich programów wsparcia rozwoju społeczeństwa obywatelskiego na rok 2024 w wysokości prawie 250 milionów złotych?” – pytał Gliński z sejmowej mównicy.

„Myśmy stworzyli ten system. Kiedyś dla organizacji pozarządowych. Z jednego ministerstwa było 60 milionów. W tej chwili jest prawie 250 milionów. Jest dziewięć programów [...]. I większość tych programów została już przygotowana do rozstrzygnięcia w listopadzie [...]. W tej chwili Narodowy Instytut Wolności, który jest operatorem tych programów, w zasadzie stoi bezczynny” – tłumaczył.

Glińskiemu odpowiedziała Agnieszka Buczyńska z Polski 2050, ministra ds. społeczeństwa obywatelskiego oraz przewodnicząca Komitetu do spraw Pożytku Publicznego.

Podkreśliła, że w NIW trwa obecnie kontrola. I że Gliński jako szef Komitetu do spraw Pożytku Publicznego przez sześć lat nie skontrolował poprawności działania Instytutu obracającego tak dużymi kwotami.

„NIW w tym czasie udzielił 6,5 tysiąca dotacji i zadziwiające jest to, że zaczął się pan poseł Piotr Gliński interesować działalnością NIW-u dopiero wtedy, kiedy przestał nadzorować NIW, a kiedy wszczęto tam kontrolę” – stwierdziła Buczyńska. I wyliczyła szereg „patologii” w działaniu NIW za poprzedniej władzy. M.in. organizację transmitowanej w TVP „Gali Wolontariatu” za 2,6 mln zł.

„Kolejna rzecz to przypadki piętrowego konfliktu interesów. To wtedy, kiedy między innymi pracownicy departamentu, którzy w swojej funkcji też mają nadzór nad Narodowym Instytutem Wolności, sami są prezesami Fundacji, które otrzymują milionowe dotacje z Narodowego Instytutu Wolności. Już nie będę wspominać w fundacji [Polska -red.] Wielki Projekt panie pośle, z którą też Pan współpracuje. Przecież ta Fundacja otrzymała 5 mln zł w ramach programów Willa+ od pana Czarnka, ale też z Narodowego Instytutu Wolności 2,5 miliona złotych” – przypomniała Buczyńska.

Przeczytaj także:

„Wszystko transparentnie funkcjonowało”

Po wypowiedzi ministry wzburzony Gliński ponownie wszedł na mównicę.

„Pani minister nie była łaskawa odpowiedzieć mi na pytanie, z jakiego powodu zostały wstrzymane te fundusze. Bo to, co pani mówiła, to są wszystko oskarżenia bez pokrycia, to są ogólniki. Nie ma pani nawet wyników jednego jednej kontroli poza inwektywami. [...] Pani wie doskonale, że wszystkie procedury były transparentne, że jest Rada NIW-u, która była pluralistyczna i jest pluralistyczna, że były kontrole przeprowadzane” – przekonywał.

"No i już robicie polityczną robotę, wstrzymujecie fundusze dla organizacji pozarządowych w całej Polsce tylko dlatego, że próbujecie udowodnić tezę, że jakoby ta wasza urojona rzeczywistość, którą kreujecie od dawna, że tam się działy jakieś straszne rzeczy [...]. Trzeba to teraz udowodnić. Pan Tusk wymaga od pani, żeby pani to udowodniła, a pani niepotrzebnie, pochodząc z sektora pozarządowego, angażuje się tak głęboko w politykę i w te recepty, czy też no te nakazy mszczenia się na poprzednikach.

Wszystko było przygotowane od lat transparentnie, normalnie funkcjonowało"

– stwierdził.

Buczyńska zaprzeczyła słowom posła.

„Właśnie dlatego wstrzymane są dzisiaj i nie niepodpisana jest umowa na finansowanie, żeby przeprowadzić kontrolę i żeby środki, które będą dedykowane organizacjom pozarządowym, trafiły do nich poprzez transparentną, uczciwą ocenę wniosków” – podkreśliła.

„Chciałabym zagwarantować, że już niedługo środki trafią do organizacji pozarządowych. [...] Nie będzie żadnego politycznego klucza dystrybucji środków” – zapewniła.