0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

14:04 18-03-2024

Prawa autorskie: Photo by MOHAMMED ABED / AFPPhoto by MOHAMMED AB...

Szef dyplomacji UE: Izrael wykorzystuje głód w Gazie jako broń

„Głód jest używany jako broń wojenna” – oświadczył Josep Borell, wzywając Izrael do dopuszczenia pomocy humanitarnej mieszkańcom terenu objętego konfliktem. Tymczasem izraelskie siły po raz kolejny zaatakowały największy szpital w Strefie Gazy.

Ministerstwo zdrowia w Strefie Gazy poinformowało, że w okolicy szpitala Al-Shifa są dziesiątki ofiar, którym nie można było pomóc „ze względu na intensywność ostrzału artyleryjskiego”. Atak rozpoczął się wczesnym rankiem.

Izraelskie wojsko podało, że operacja na terenie szpitala opierała się na informacjach wywiadowczych. Miały wskazywać, że szpital jest wykorzystywany przez wysokich rangą przywódców Hamasu. Strona izraelska informuje, że przed rozpoczęciem operacji uprzedziła resort zdrowia i zażądała „natychmiastowego położenia kresu wszelkiej działalności terrorystycznej w szpitalach”.

Świadkowie powiedzieli agencji AFP, że siły izraelskie zrzuciły ulotki w języku arabskim z instrukcjami ewakuacji i ostrzeżeniem: „Znajdujesz się w niebezpiecznej strefie walk!”.

Izrael podaje również, że kiedy żołnierze weszli do szpitala, zostali ostrzelani. Zapewniono, że nawet w trakcie działań zbrojnych „gwarantowana jest ciągłość funkcjonowania szpitala”. Po zakończeniu walk „będą kontynuowane wysiłki humanitarne, zapewniona żywność, woda i inne zapasy pacjentom i cywilom na terenie kompleksu medycznego”.

Władze Gazy zaprzeczają, jakoby na terenie szpitala prowadzona była działalność terrorystyczna.

„Są ofiary śmiertelne i ranni” – podaje, podkreślając, że podczas operacji ucierpieli cywile. Agencja Reutera cytuje również relacje mieszkańców: „Nagle usłyszeliśmy odgłosy eksplozji i bombardowań, wkrótce zaczęły toczyć się czołgi, nadjechały z zachodu i skierowały się w stronę Al-Shifa. Wtedy nasiliły się dźwięki wystrzałów i wybuchów. Nie wiemy, co się dzieje, ale wyglądało to, jak ponowna inwazja na miasto Gaza”.

Borell: „Głód już tam panuje”

W tym samym czasie w Brukseli rozpoczęła się konferencja poświęcona konfliktowi w Strefie Gazy. Szef unijnej dyplomacji Josep Borell na otwarciu spotkania powiedział: „Strefa Gazy nie jest już na skraju głodu. Głód już tam panuje i dotyka tysięcy ludzi”.

Dalej mówił:

„To jest niedopuszczalne. Głód jest używany jako broń wojenna”.

„Według szacunków 100 proc. ludności odczuwa poważny brak bezpieczeństwa żywnościowego. W północnych prowincjach Gazy 70 proc. populacji grozi nieuchronna klęska głodu. W centralnych i południowych prowincjach 50 proc. ludności boryka się z katastrofalnym brakiem bezpieczeństwa żywnościowego. Przewiduje się, że w ciągu najbliższych tygodni i miesięcy sytuacja szybko się pogorszy, a głód prawdopodobnie dotknie również Południe” – czytamy w opublikowanym po wystąpieniu oświadczeniu, pod którym podpisano zarówno Borella, jak i komisarza ds. zarządzania kryzysowego Janeza Lenarčica.

„To, co widzimy, nie jest zagrożeniem naturalnym, ale katastrofą spowodowaną przez człowieka i naszym moralnym obowiązkiem jest powstrzymanie tego. W wyniku konfliktu zginęło już ponad 30 000 osób, w tym duża część dzieci, a liczba ofiar śmiertelnych może szybko wzrosnąć z powodu głodu lub chorób. Sytuacja stała się już bardziej katastrofalna. Natychmiast należy podjąć działania” – czytamy.

Borell wezwał Izrael, aby „umożliwił swobodny, niezakłócony i bezpieczny dostęp organizacji humanitarnych do wszystkich osób w potrzebie”.

Na wystąpienie już odpowiedział minister spraw zagranicznych Izraela Israel Katz. W poście na serwisie X napisał, że Izrael zezwolił na „szeroko zakrojoną pomoc humanitarną do Gazy drogą lądową, powietrzną i morską dla każdego, kto chce pomóc”, ale pomoc ta została „brutalnie zakłócona” przez bojowników Hamasu przy „współpracy” agencji ONZ do spraw Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie.