Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
„Polska całkowicie powróciła do europejskiej gry. To oznacza dużą różnicę i zmienia dla nas wiele rzeczy” – minister spraw zagranicznych Francji Stéphane Sejourné rozmawia z dziennikarzami w przeddzień spotkania Trójkąta Weimarskiego
W poniedziałek 12 lutego 2024 w ramach szczytu Trójkąta Weimarskiego w Paryżu Radosław Sikorski będzie z szefami dyplomacji Niemiec i Francji, Annaleną Baerbock i Stéphanem Sejourné. To format współpracy między Polską, Niemcami i Francją, który powstał w 1991 roku.
Z tej okazji Sejourné udzielił wywiadu trzem redakcjom: „Gazecie Wyborczej”, „Ouest France”oraz „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Dziennikarze pytali ministra m.in. o to, jak zmiana rządu w Polsce wpłynęła na trójstronne relacje z Francją i Niemcami.
„Polska całkowicie powróciła do europejskiej gry. To oznacza dużą różnicę i zmienia dla nas wiele rzeczy. Cieszę się, że możemy ponownie współpracować z polskim rządem na nowych fundamentach. Takie spotkanie jak nadchodzący szczyt Trójkąta Weimarskiego prawdopodobnie nie miałoby miejsca, gdyby wygrała partia ultrakonserwatywna” – mówi Sejourné.
„Jestem przekonany, że porozumiemy się w wielu ważnych kwestiach, jak ochrona środowiska, rządy prawa i reformy instytucjonalne Unii Europejskiej. A Polska może teraz stać się motorem zmian w kwestiach, gdzie wcześniej dochodziło do blokady” – dodaje.
Minister pytany był także m.in. o zacieśnianie współpracy w ramach NATO.
„Byłoby politycznym błędem domagać się: albo NATO, albo Europa. Nie. Chodzi o to, by obronność opierać zarówno na NATO, jak i na Europie. Zgadzamy się co do tego, że potrzebujemy drugiej polisy ubezpieczeniowej na życie i Europa nią jest. Francuzi, Polacy i Niemcy muszą to sobie uświadomić” – stwierdził Sejourné.
Wg słów ministra jednym z kluczowych tematów jutrzejszego spotkania ma być walka z rosyjską dezinformacją. Politycy mają ujawnić próby destabilizacji sytuacji politycznej. Sejourné zapewnił także, że Ukraina może liczyć na długoterminowe wsparcie Francji. Szef francuskiego MSZ uważa, że Rosja może zaatakować NATO.
„Francja na mocy dwóch ustaw podwoiła wydatki na inwestycje w nasze siły zbrojne. Dla Unii Europejskiej inwestowanie w obronność to kwestia egzystencjalna, od tego zależy nasze wspólne bezpieczeństwo. W obecnym kontekście geopolitycznym musimy posiadać takie budżety wojskowe, które pozwolą nam poradzić sobie z każdym zagrożeniem” – mówi Sejourné.