Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
„Trudno, żeby władze publiczne odpowiadały za współudział w tych nielegalnych działaniach” – mówi Jan Grabiec z KO
Rządząca koalicja chce załatwić problem upolitycznionego Trybunału Konstytucyjnego pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej.
Przypomnijmy: Sejm, w którym większość miało PiS wybrał trzech sędziów-dublerów do TK pod koniec 2015 roku. Zajęli oni miejsce trzech legalnych sędziów wybranych w Sejmie przez ustępującą większość PO-PSL (prezydent Andrzej Duda nie odebrał od nich ślubowania).
Na początku tego roku Sąd Najwyższy w legalnym składzie wydał orzeczenie, w którym stwierdza, że TK z dublerami nie jest sądem, a jego orzeczenia nie są legalne. PiS jednak wciąż traktuje TK Julii Przyłębskiej jak przedłużenie swojej władzy i narzędzie, by blokować prace rządzącej dziś koalicji.
Koalicja szykuje się na rozwiązanie tego problemu. „Już niebawem, parafrazując pana Dudę, zostaniemy ”uwolnieni„ od dylematu, jak podchodzić do decyzji Trybunału pani Julii Przyłębskiej” – mówi Wirtualnej Polsce jeden z polityków koalicji.
Jak chcą to zrobić?
„One [orzeczenia TK] będą się pojawiać w oficjalnych dokumentach, czyli Dzienniku Ustaw, Monitorze Polskim. Ale przy adnotacji, że w tym organie orzekają dublerzy, którzy w TK nigdy nie powinni zasiadać” – mówi WP ważny polityk KO.
Kwestia TK jest dziś jedną z najszerzej komentowanych przez polityków w mediach.
„Jeśli jakieś decyzje, orzeczenia czy postanowienia państwa zasiadających w Trybunale będą niezgodne z prawem, będą kwestionowały porządek prawny w Polsce, będą głupie po prostu, to trudno, żeby władze publiczne odpowiadały za współudział w tych nielegalnych działaniach i trudno, żebyśmy respektowali tego rodzaju decyzje, czy ogłoszone komunikaty. Z całą pewnością nie przyczyniłoby się to do uporządkowania sytuacji w Polsce, czy do przywrócenia praworządności” – mówił dziś w RMF FM Jan Grabiec, minister w rządzie Donalda Tuska.
„Grzechem pana prezydenta Dudy było niewątpliwie nadmierne uwikłanie w politykę partyjną, czyli wspieranie tylko i wyłącznie własnego obozu politycznego, błędne były pierwsze decyzje, mam na myśli fundament demokracji, jakim jest Trybunał Konstytucyjny, on został właśnie upartyjniony na rzecz PiS-u, została złamana jego niezależność i skutki tego do dzisiaj odczuwa cała Polska, odczuwa także pan prezydent, bo ta sprawa do niego ciągle wraca” – mówił w TOK FM były prezydent Bronisław Komorowski.