0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11 minut temu

Prawa autorskie: Spotkanie w Piotrkowie 15.10.25, screenSpotkanie w Piotrkow...

Ustawa o asystencji w tym tygodniu? I jaka?

Ustawa o asystencji osobistej ma w tym tygodniu zostać przyjęta przez Sejm. 15 września komisja polityki społecznej zaopiniowała poprawki zgłoszone w czasie II czytania 2 września. Było ich tyle, że trzeba było zwołać jeszcze jedno posiedzenie komisji.

Co się stało?

Komisja zaopiniowała 15 września 51 poprawek. Po II czytaniu komisja może już tylko wyrazić opinie – decyduje w głosowaniu cały Sejm.

Plan jest taki, że ostateczne głosowanie w Sejmie odbędzie się w tym tygodniu, a w przyszłym – ustawą zająłby się Senat. W ten sposób ustawa o asystencji, która była jedna z obietnic wyborczych obecnej koalicji, po roku prac opuści parlament i trafi do prezydenta. Prace rządowe trwały wcześniej także rok.

Ustawa ma wprowadzić powszechną i finansowaną z budżetu usługę asystencji. Będzie ona przyznawana na podstawie oceny sytuacji życiowej osoby z niepełnosprawnością. Ocenie nie podlegać będzie stopień niepełnosprawności, ale to, jakie wsparcie niezbędne jest w niezależnym życiu. To wielka i oczywiście kosztowna zmiana w funkcjonowaniu państwa.

W ostatnim głosowaniu rozstrzygnie się kilka kluczowych kwestii, w tym:

  • ile punktów, które przyznaje komisja, trzeba będzie zebrać, by mieć prawo do asystencji (świadczenie finansowe wyrównujące dodatkowe koszty niepełnosprawności przyznawane jest od 70 punktów na 100 możliwych; w obecnej wersji projektu asystencja przysługuje od 80 punktów),
  • czy asystencja przyznana przed 65. rokiem życia będzie przysługiwała także potem (projekt zakłada, że nie – dla seniorów dostępne mają być inne formy wsparcia, zaś sama asystencja jest kierowana głównie do osób młodszych).
  • czy stawki dla asystentów osobistych będą na sztywno zapisane w ustawie (więc by dać podwyżkę, trzeba będzie zmienić ustawę), czy też nie.

Komisja nie zaopiniowała pozytywnie żadnej z poprawek i obstawała za skromniejszymi rozwiązaniami. Większość rządowa obstaje przy wersji zaaprobowanej przez Ministerstwo Finansów. Nie przeszły żadne propozycje strony społecznej. Nawet te, które nie tworzą dodatkowych kosztów. Pozytywnej rekomendacji nie dostała też żadna poprawka prezydencka –

a to już nie pozwala bez niepokoju myśleć o tym, co z ustawą zrobi Karol Nawrocki.

Jedną z jego propozycji było to, by usługi asystencji mógł świadczyć także biznes – a nie tylko organizacje i instytucje, które nie pracują dla zysku. Tej poprawki strona społeczna się śmiertelnie bała. Komercjalizacja stanowi duże zagrożenie przy wprowadzeniu tak ważnej reformy.

Jaki jest kontekst?

Prace nad ustawą trwają bardzo długo nie tylko dlatego, że ustawa jest bardzo skomplikowana. Ma wprowadzić wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami (i — w efekcie — dla ich rodzin i bliskich). Ma ono być przyznawane na podstawie indywidualnej oceny, ale tak samo w całym kraju. Podkomisja sejmowa szlifowała projekt rządowy zdanie po zdaniu, analizując, jak dane sformułowanie zostanie odczytane w najróżniejszych życiowych sytuacjach.

Jednak dzięki tak powolnemu procedowaniu wejście w życie ustawy odłoży się – stanie się to najwcześniej w 2028 r., bo po podpisaniu ustawy przez prezydenta i wejściu jej w życie trzeba kolejnych 14 miesięcy na przygotowanie systemu informatycznego przetwarzającego dane o potrzebach wsparcia, kompetencjach asystentów i rozliczeniach ich pracy.

Do czasu wejścia w życie ustawowej asystencji będzie działał dotychczasowy system. Polega on na tym, że co roku rząd przeznacza do konkursu pulę środków. Samorządy i organizacje społeczne konkurują o nie. Kto je dostanie, może świadczyć usługę asystencji – ale nie ciągle, bo pieniądze najpierw trzeba zdobyć, a potem rozliczyć. Dla osoby z niepełnosprawnością oznacza to, że przez jakiś czas ma wsparcie, np. w czynnościach higienicznych czy ubieraniu się, a potem – nie.

Obecnie problem jest jednak dużo bardziej poważny.

Mimo że jest już wrzesień, rząd nie ogłosił jeszcze konkursu na asystencję na dotychczasowych zasadach. Wcześniej takie konkursy rząd ogłaszał w sierpniu. Teraz nie wiadomo w ogóle, czy i ile pieniędzy będzie na asystencję i jak ona będzie wyglądać w 2027 r., kiedy ustawowego wsparcia na pewno jeszcze nie będzie.

Przeczytaj także: