0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:07 27-09-2026

Prawa autorskie: (Photo by Thomas COEX / AFP)(Photo by Thomas COE...

Hiszpania wrze z powodu eksmisji 87-latki

87-letnia kobieta z niepełnosprawnością została zmuszona do opuszczenia swojego domu w Madrycie, ponieważ nie było jej stać na podwyżkę czynszu o kilkaset procent, której zażądał fundusz inwestycyjny, który kupił jej mieszkanie. Obrazki wynoszonej z domu na noszach kobiety rozpętały protesty i wściekłość w związku z polityką mieszkaniową Hiszpanii

Co się wydarzyło?

Hiszpanię ogarnęły protesty wywołane eksmisją niepełnosprawnej 87-letniej Maricarmen Abascal, która musiała opuścić swój dom, w którym żyła 70 lat. Powód? Budynek, w którym mieszkała, przejął fundusz inwestycyjny, który natychmiast podniósł kobiecie czynsz z 500 euro miesięcznie do 1650 euro miesięcznie.

Eksmisja została przeprowadzona 23 września, jednak kolejne dni pokazały eskalującą wściekłość Hiszpanów.

W sobotę 26 września ulicami Madrytu przeszedł marsz, podczas którego protestowano przeciwko kryzysowi mieszkaniowemu, domagano się większej ochrony najemców i zmian w prawie mieszkaniowym.

Według organizatorów wzięło w nim udział ponad 300 tys. osób, według rządu – około 25 tys. Na marszu się jednak nie skończyło. Związek najemców wezwał do rozbicia obozowiska na Puerta del Sol w ramach dalszego protestu przeciwko sytuacji na rynku mieszkaniowym. W nocy z soboty na niedzielę rzeczywiście zaczęły się tam pojawiać namioty.

Oburzony jest jednak nie tylko Madryt, ale cała Hiszpania.

Jaki jest kontekst?

Dziennik El País podkreśla, że rynek nieruchomości w Hiszpanii całkowicie oderwał się od przeciętnego dochodu, czynsze wzrosły o 80 proc., a ceny mieszkań o 63 proc. w ciągu dekady. „To prawo dżungli na zepsutym rynku i jest to porażka” – pisze gazeta.

„Ta eksmisja stała się symbolem, postrzeganym jako wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o kwestię mieszkalnictwa” – powiedziała cytowana przez „the Guardian” politolog Cristina Monge.

„The Guardian” podkreśla, że eksmisja wywołała u wielu osób w Hiszpanii poczucie bezsilności, biorąc pod uwagę fakt, że kwestia mieszkalnictwa była również w centrum hiszpańskiego ruchu Indignados, w skrócie 15-M – trwającego od wielu lat ruchu protestującego przeciwko polityce oszczędności i korupcji, w który zaangażowane były miliony Hiszpanów i który zmienił politykę kraju.

„Teraz, 15 lat później, mieszkalnictwo nadal jest priorytetem Hiszpanów. I wciąż dochodzi do eksmisji każdego dnia, rzędu około 25 000 rocznie. Paradoks polega jednak na tym, że w rządzie kraju zasiadają niektórzy z tych samych ludzi, którzy przewodzili protestom 15-M. A mimo to mieszkalnictwo pozostaje ogromnym wyzwaniem” – pisze „The Guardian".

W ostatnich dniach politycy szczebla centralnego w Hiszpanii wzajemnie obwiniają się o eksmisję Maricarmen Abascal. Lider jednego z największych związków zawodowych w kraju zaapelował o „wyrzucenie” funduszy inwestycyjnych z rynku mieszkaniowego.

„Domy są do mieszkania, a nie do prowadzenia działalności przez duże korporacje” – powiedział Unai Sordo z Komisji Robotniczych, apelując o wprowadzenie systemu podatkowego, który „uniemożliwiłby gromadzenie domów”.

Specjalny sprawozdawca ONZ ds. prawa do mieszkania, Koldo Casla, zaapelował do Hiszpanii o zmianę przepisów regulujących jej system prawny, stwierdzając, że „nie da się zrozumieć”, w jaki sposób rentowność firmy zajmującej się nieruchomościami mogła zostać uznana za ważniejszą od prawa Maricarmen do mieszkania.

Lewicowa koalicja Sumar, mniej znaczący partner w hiszpańskim rządzie, oświadczyła, że będzie naciskać na rząd kierowany przez socjalistów, aby dał zielone światło na wywłaszczenie byłego domu Maricarmena, a także zaproponowała pakiet zamrożenia czynszów.

Cała ta sytuacja – zaznacza „The Guardian” – uwypukla głębokie podziały wśród hiszpańskich partii politycznych w kwestii mieszkalnictwa. Podziały te ujawniły się już wcześniej, na początku tego roku, gdy konserwatywna Partia Ludowa, skrajnie prawicowa partia Vox i radykalna katalońska partia niepodległościowa Junts zagłosowały za zniesieniem moratorium na eksmisje, które przez sześć lat chroniło przed eksmisją niektórych najemców znajdujących się w trudnej sytuacji.