Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„El Pais” powołując się na Guardia Civil informuje, że w dzisiejszej katastrofie kolejowej w hiszpańskiej prowincji Toledo zginęło nie mniej niż 64 osoby
W rejonie miejscowości Los Yebenes i Urda w hiszpańskiej prowincji Toledo nadal trwa akcja ratunkowa po porannej (środa 28 października) katastrofie kolejowej. Zderzyły się w niej dwa pociągi dużych prędkości – jeden jechał z Madrytu do Sewilli, drugi w odwrotnym kierunku. W wyniku zderzenia część wagonów obu składów została zmiażdżona, fragmenty jednego z nich zsunęły się z nasypu kolejowego. Pierwsze doniesienia mówiły o 10 ofiarach śmiertelnych, po południu jednak liczba ta wzrosła do nie mniej 64. Taką informację powołując się na Guardia Civil podaje dziennik „El Pais”.
Hiszpańskie media podają również pierwsze nieoficjalne informacje dotyczące możliwych przyczyn katastrofy. Według portalu ABC mogło dojść do „błędu ludzkiego”. „”Pracownik, który naprawiał usterkę w głównym systemie sygnalizacji, prawdopodobnie nie ostrzegł pociągu dużych prędkości AVE o zbliżającym się pociągu Iryo" – informuje ABC.
Do katastrofy doszło w środę 28 października o 8:54 rano na linii dużych prędkości łączącej Madryt z Andaluzją (i całą południową częścią Hiszpanii). To jeden z najważniejszych korytarzy transportu kolejowego w kraju. Zderzyły się w niej dwa pociągi dużych prędkości. Pociąg AVE z Madrytu do Sewilli należący do państwowego przewoźnika Renfe przewoził 397 pasażerów. Jadący w przeciwnym kierunku pociąg prywatnego operatora Iryo wiózł 146 osób.
W styczniu 2026 roku na innym – andaluzyjskim – odcinku tej samej linii doszło do katastrofy, w wyniku której życie straciło 46 osób.
Przeczytaj także: