0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

20 minut temu

Prawa autorskie: 04.10.2024 Krakow , ul. Podchorazych 2 , Uniwersytet im. Komisji Edukacji Narodowej . Uniwersytet Pedagogiczny zmienil nazwe i identyfikacje graficzna na Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie . fot. Jakub Wlodek / Agencja Wyborcza.pl04.10.2024 Krakow , ...

PiS-owski rektor zawieszony. Nie będzie przejęcia władzy siłą

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego potwierdziło OKO.press: Piotr Borek został oficjalnie zawieszony w obowiązkach rektora krakowskiego Uniwersytetu im. KEN. W środę siłowo próbował przejąć władzę na uczelni. Teraz o jego odwołaniu zdecyduje Kolegium Elektorów.

Co się wydarzyło?

W Krakowie nie będzie powtórki scenariusza, jaki przerabiała społeczność Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.

Piotr Borek, mocno związany ze środowiskiem Prawa i Sprawiedliwości naukowiec, w środę, 30 września, nieoczekiwanie pojawił się w murach Uniwersytetu im. Komisji Edukacji Narodowej i okrzyknął się rektorem (z funkcji tej Minister Nauki odwołał go 12 listopada ubiegłego roku). Część środowiska akademickiego legitymizowała tę decyzję i podała ją oficjalnie dalej, m.in. na swojej stronie internetowej. Dziś UKEN oficjalnie przyznaje: Piotr Borek obowiązków rektora uczelni jednak nie pełni.

Jak przekazuje nam Ministerstwo, Marcin Kulasek podpisał decyzję o zawieszeniu Piotra Borka jeszcze w środę, 30 września. Profesor został zawieszony w pełnieniu funkcji rektora do czasu rozpatrzenia przez Kolegium Elektorów wniosku o odwołanie, który skierował Minister Nauki.

Piotr Borek został odwołany przez resort 12 listopada 2025 roku. We wtorek, 29 września, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę prof. Borka i uchylił zaskarżoną decyzję MNiSW dotyczącą odwołania go ze stanowiska. Zarówno WSA, jak i Ministerstwo Nauki twierdzą, że wyrok jest nieprawomocny, a więc na ten moment nie wywołuje skutków prawnych per se. Borek twierdzi jednak inaczej — i wskazuje, że decyzja WSA z miejsca zawiesza decyzję ministra, a więc przywraca go na urząd rektora. Aby nie doprowadzić do sytuacji, w której UKEN, w momencie inauguracji nowego roku akademickiego ma dwóch rektorów, zdecydował o natychmiastowym zawieszeniu Piotra Borka i skierowaniu wniosku o odwołanie do Kolegium Elektorów.

Powód jest dokładnie ten sam — łamanie prawa pracy.

Za murami UKEN

Piotr Borek za swojej kadencji masowo zwalniał pracowników, co potępiła Państwowa Inspekcja Pracy, kierując do sądu wnioski o ukaranie rektora oraz sam Sąd Pracy, który wydał 15 prawomocnych wyroków potwierdzających złamanie prawa i szereg ugód, na które uczelnia łącznie wydała przynajmniej pół miliona złotych. Kilkudziesięciu zwolnionych podnosiło publicznie, że wypowiedzenia umów o pracę miały charakter polityczny. Według nich chodziło o uciszenie głosów sprzeciwu co do charakteru zmian na uczelni, m.in. likwidacji kierunków, takich jak np. filozofia i otwierania nowych (coaching). Pracę stracił m.in. poprzedni rektor, prof. Kazimierz Karolczak, który publicznie krytykował politykę PiS, a także prof. Nina Pluta-Podleszańska, szefowa związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza, występująca w obronie zwalnianych.

Rektor przeprowadzał m.in. restrukturyzację wydziałów w trakcie semestru, co skutkowało zamykaniem instytutów i nagłymi zmianami prowadzących zajęcia, zawiesił w prawach studenta osobę startującą w wyborach na przewodniczącego UKEN i krytykującą zmiany mające bezpośredni wpływ na studentów.

Kiedy studenci protestowali przed gmachem uczelni, uczelnia wynajęła firmę porządkującą liście i koszącą trawę na czas demonstracji, by zagłuszyć protest. Dawała też godziny rektorskie studentom, by protestu nikt nie mógł zauważyć.

Jaki jest kontekst?

Piotr Borek jest bliskim współpracownikiem Prawa i Sprawiedliwości. Na łamach OKO.press opisywaliśmy jego powiązania z obozem Zjednoczonej Prawicy oraz partyjną współpracę jego najbliższych współpracowników.

Po zmianie władzy w Polsce z 15 października 2023 roku nowy skład resortu nauki potwierdził: nad rektorem UKEN (dawny Uniwersytet Pedagogiczny) roztaczano polityczny parasol. Rektora próbował odwołać jeszcze Dariusz Wieczorek, który wszczął procedurę 2 września 2024 roku. Prof. Borek przez 10 miesięcy zasypywał resort kolejnymi pismami i opóźniał odwołanie.

Formalnie zwolniono go ze stanowiska 2 lipca 2025 roku, właśnie za rażące łamanie praw pracowniczych. Rektor odwołał się od tamtej decyzji, resort, rękami Marcina Kulaska, odwołał go więc ponownie, w listopadzie 2025 — tym razem sięgając po klauzulę natychmiastowej wykonalności. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił jednak te decyzje. MNiSW zapowiada złożenie skargi kasacyjnej do NSA, wskazując, że i „według ustnych motywów Sąd przyjął, że naruszenie przepisów prawa miały miejsce. Ocenił jednak, że miały charakter zwykły, nie rażący, z czym Minister fundamentalnie się nie zgadza” – mówi OKO.press rzeczniczka prasowa MNiSW, Dorota Kosowicz.

Wieczorek konsultował odwołanie rektora UKEN z innymi organami, które również potwierdziły łamanie przepisów prawa pracy.

  • RGNiSW dała ministerstwu zielone światło na odwołanie rektora, potwierdzając, że działania Piotra Borka miały charakter rażącego i uporczywego naruszania prawa,
  • KRASP uznał co prawda, że na uczelni doszło do licznych naruszeń praw pracowniczych, ale to ministerstwu pozostawia ocenę, czy łamanie przez rektora przepisów było rażące.

Podjęty przez Marcina Kulaska krok, czyli skierowanie pisma do Kolegium Elektorów (które m.in. wcześniej wybrało rektora) wytrąca z ręki argument dotyczący przesłanki rażącego lub uporczywego naruszenia prawa. Do skutecznego odwołania potrzeba jednak 2/3 głosów, jak ustaliło OKO.press, na zwołanie Kolegium obecna władza uczelni ma 30 dni.

Przeczytaj więcej w OKO.press:

Przeczytaj także: