Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Dwa lata i półtora roku więzienia za wspieranie innych państw w działaniach przeciwko Litwie i zaprzeczanie zbrodniom radzieckim. To propozycja wymiaru kary dla Eriki Švenčionienė oraz Kazimierasa Juraitisa, czołowych prorosyjskich polityków na Litwie.
Švenčionienė poszukiwała na Litwie ochotników do walki po stronie Rosji w Ukrainie i przekonywała do zacieśniania więzów politycznych z Białorusią. Oboje oskarżeni wielokrotnie rozpowszechniali fałszywe informacje na temat Litwy i Ukrainy, występując w rosyjskich i białoruskich programach propagandowych. Švenčionienė mówiła w nich o potrzebie „pozbycia się nazistów” z Ukrainy i przekonywała, że Litwa zamierza zaatakować Rosję. Wypowiadając się dla rosyjskich mediów, podkreślała, że zwycięstwo Rosji jest zwycięstwem Litwy.
„Jest to przestępstwo przeciwko państwowości i suwerenności Litwy” – stwierdził prokurator Savickas w mowie końcowej dotyczącej zarzutów wobec Švenčionienė i Juraitisa. Śledczy prowadzą ich sprawę od 2022 roku
W trakcie procesu oskarżeni twierdzili, że nie było radzieckiej okupacji Litwy i że to nie żołnierze radzieccy zabili pokojowo demonstrujących na rzecz niepodległości na Litwie 13 stycznia 1991 roku. Tego dnia tysiąc osób otoczyło wieżę telewizyjną na Litwie, by zapobiec Sowietom przejęcie litewskich kanałów informacyjnych. Radzieccy żołnierze zabili 14 i ranili 140 osób, atakując ostrą amunicją i wjeżdżając w ludzi czołgami.
W czerwcu ubiegłego roku Švenčionienė została skazana w innej sprawie, w wyniku której otrzymała wyrok 1,5 roku ograniczenia wolności za publiczne zaprzeczanie zbrodniom radzieckim, a Juraitis za podobne zarzuty został skazany dwukrotnie.
Przeczytaj także: