Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Sędzia federalny nakazał zniesienie zakazu wstępu do Białego Domu dziennikarzom trzech mediów: CNN, Politico i MS Now. Wcześniej Donald Trump odebrał tym trzem redakcjom przepustki, twierdząc, że publikują FIKCJĘ I KŁAMSTWA. W ich obronie stanął wówczas nawet sprzyjający Trupowi Fox News
Sędzia federalny nakazał administracji Donalda Trumpa przywrócenie dostępu do Białego Domu dziennikarzom CNN, MS Now i Politico. Dziennikarze mają odzyskać swoje przepustki, uprawniające ich do wejścia do Białego Domu, natychmiast. Ale jednocześnie tylko tymczasowo – na 14 dni.
W tym czasie ma odbyć się proces, który pozwoli redakcjom przestawić swoje stanowisko i przeprowadzić wszelkie przewidziane prawem procedury i dopiero po ich zakończeniu, sąd wyda rozbudowany i ostateczny wyroku w tej sprawie.
Sędzia stwierdził, że to, co się dotąd wydarzyło, było prawdopodobnie niezgodne z konstytucją. Podkreślił, że już wcześniejsze orzecznictwo wskazuje, że odebranie przepustek mediom wymaga odrębnego procesu, wcześniejszego powiadomienia mediów o ewentualnym naruszeniu, a potem umożliwienia im przedstawienia swoich racji.
Departament Sprawiedliwości twierdzi, że administracja Donalda Trumpa przedstawiła wystarczające wyjaśnienia powodu cofnięcia przepustek dla dziennikarzy trzech redakcji. Zrobiła to w listach wysłanych do nich we wtorek 22 września. Sędziego to jednak nie przekonuje. To dlatego, że listy te zostały wysłane już po cofnięciu przepustek. Również po tym, jak redakcje złożyły pozew w tej sprawie.
Przeczytaj także:
Donald Trump zdecydował o usunięciu z Białego Domu redakcji CNN, MS Now i Politico w piątek 18 września. Jako powód podał, że dziennikarze tych mediów relacjonują nieprawdę. Na swojej platforma społecznościowej napisał, że:
„nie powinny mieć możliwości ciągłego pisania lub publikowania FIKCJI i KŁAMSTW”
Redakcje, którym w ten sposób zabrano przepustki do Białego Domu, w poniedziałek 21 września złożyły pozew do sądu federalnego w Waszyngtonie przeciwko Trumpowi i innym członkom jego administracji, twierdząc, że złamali oni Pierwszą Poprawkę do konstytucji mówiącą o wolności słowa i wolność prasy, a także ich prawo do rzetelnego procesu.
To właśnie w tym pozwie domagały się tymczasowego unieważnienia kontrowersyjnego zakazu, który przywróciłby im dostęp do Białego Domu na czas trwania sporu prawnego. Sąd się dokładnie do tego przychylił.
Następnego dnia, we wtorek 22 września Departament Sprawiedliwości argumentował, że dostęp do Białego Domu jest przywilejem, a nie uprawnieniem, dlatego prezydent ma prawo zawiesić dostęp do niego organizacjom informacyjnym.
W środę zaś w obronie redakcji usuniętych z Białego Domu stanęła koalicja organizacji walczących o wolność prasy oraz kilkudziesiąt organizacji medialnych. Pod pismem podpisał się nie tylko Komitet Reporterów na rzecz Wolności Prasy, agencja Reuters czy gazeta „Washington Post”, ale nawet sprzyjająca Donaldowi Trumpowi stacja telewizyjna Fox News.
W liście napisano, że „pozbawienie dziennikarzy i redakcji ich praw z powodu domniemanego punktu widzenia redakcyjnego narusza dziesięciolecia orzecznictwa Sądu Najwyższego”.
Warto zauważyć, że decyzja Trumpa o wyrzuceniu z Białego Domu mediów, które są wobec niego krytyczne, zapadła na kilka tygodni przed zaplanowanymi na 3 listopada wyborami uzupełniającymi do Kongresu, które dla Republikanów i samego Trumpa są niezwykle ważne. I jednocześnie trudne z powodu rozpoczętej przez USA i Izrael, a nie dającej widoków na zakończenie, wojny w Iranie, która poważnie drenuje kieszenie Amerykanów na stacjach benzynowych.
Przeczytaj także: