0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

godzinę temu

Prawa autorskie: Fot. Dominik Gajda / Agencja Wyborcza.pl 12.01.2024 Pawlowice SlaskieFot. Dominik Gajda /...

Górnicy nie chcą obniżki „barbórki”. Bunt w JSW

Pracownicy znajdującej się na krawędzi upadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej walczą z zarządem o wyższą wysokość dodatku barbórkowego.

Co się wydarzyło?

Tradycyjnie wypłacany jest on w górnicze święto, przypadające na dzień świętej Barbary, czyli 4 grudnia. W związku z fatalną formą finansową wydobywczy gigant postanowił o obniżce tego świadczenia i wypłacie jedynie 30 proc. obiecanych pieniędzy. „Barbórka” zwyczajowo wynosi jedną wysokość miesięcznej pensji w danej kopalni. Średnie wynagrodzenie w JSW wynosi powyżej 15 tysięcy złotych brutto.

Takie działanie jest nie do przyjęcia i stanowi próbę przerzucenia odpowiedzialności za błędy zarządcze na pracowników. Przypominamy, że »Barbórka« nie jest żadnym »uznaniowym gestem«, lecz elementem wynagrodzenia wypracowywanym przez pracowników przez cały rok” – argumentują związkowcy z „Solidarności” w JSW i stawiają zarządowi ultimatum: albo powrót do pełnej wysokości dodatku, albo spór zbiorowy i protesty. Działacze drugiego ze związków w spółce, „Sierpnia '80”, zapowiedzieli na 12 grudnia manifestację przed gmachem Ministerstwa Energii w Warszawie.

Jaki jest kontekst?

Po trzech kwartałach bieżącego roku strata JSW sięgnęła 2,9 mld złotych. To potężne tąpnięcie dla jednej z nowocześniejszych spółek wydobywczych, która jeszcze niedawno notowała ogromne zyski. W 2022 roku jej zarobek netto sięgnął niebagatelnych 7,6 mld złotych. Był to skutek popandemicznego odbicia gospodarczego i wzrostu zapotrzebowania na polski surowiec po wprowadzeniu embarga na dostawy z Rosji. Spółka jest uzależniona od globalnego rynku, na którym ceny surowca oferowanego przez JSW dołują.

Materiał wydobywany przez jastrzębską spółkę jest szczególnie ważny dla przemysłu. To węgiel koksujący, używany przede wszystkim w hutach, na razie trudny do zastąpienia czystymi źródłami energii (choć trwają prace nad upowszechnieniem zielonego wodoru i recyklingu w hutach). Komisja europejska umieściła go na liście surowców strategicznych, a JSW jest jedynym jego dużym producentem w całej UE. Upadek spółki oznaczałby problemy dla europejskiej gospodarki i zmuszałby kraje UE do importu z dalekich kierunków.

Rząd zastanawiał się, w jaki sposób pomóc JSW. Na stole była między innymi opcja przejęcia spółki przez Polską Grupę Zbrojeniową. Zarząd wprowadza politykę cięć i zapowiada redukcję zatrudnienia. Plan Strategicznej Transformacji do końca 2027 r. ma przynieść spółce prawie 8,5 mld zł.

Przeczytaj także:

10:16 29-11-2025

Prawa autorskie: Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Wyborcza.pl 15.12.2020 JasionkaFot. Patryk Ogorzale...

Samoloty uziemione po poważnym incydencie. Kryzys w Airbusie

Airbus zlecił aktualizację oprogramowania w ponad sześciu tysiącach samolotów. To ponad połowa całej floty producenta w posiadaniu światowych linii lotniczych.

Co się wydarzyło?

Interwencji wymagają maszyny A320. To jeden z najpopularniejszych modeli samolotów na świecie, w produkcji od końcówki lat 80. Samolot europejskiego producenta z siedzibą we francuskiej Tuluzie miał zagrozić pozycji Boeinga i modelu 737. Od 2016 roku na rynku obecne są zmodernizowane modele A320neo. Według mediów spora część maszyn może przejść aktualizację w ciągu kilku godzin, prace nad niektórymi ciągnąć się mogą jednak tygodniami. Akcja serwisowa dotyczy 350 linii lotniczych na całym świecie.

Przeczytaj także:

Nie ma na razie informacji o poważnych zakłóceniach w kursach z polskich portów lotniczych. Korzystająca z Airbusów A320 firma Wizzair poinformowała, że oprogramowanie udało się zaktualizować w nocy. „Wszystkie sobotnie rejsy odbywają się zgodnie z rozkładem” – przekazała linia lotnicza. Agencja Reutera przekazała, że z problemami zmagają się między innymi azjatyckie linie lotnicze.

W piątek późnym wieczorem Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego wydała dyrektywę nadzwyczajną nakazującą Airbusowi obowiązkowe wprowadzenie poprawek.

Jaki jest kontekst?

Branżowe doniesienia wskazują, że przyczyną akcji serwisowej był incydent podczas lotu linii JetBlue z Cancun w Meksyku do Newark w stanie New Jersey 30 października. W jego wyniku kilku pasażerów doznało urazów z powodu nagłego spadku wysokości.

Przeczytaj także:

Samolot typu A320 został zmuszony do awaryjnego lądowania w Tampie na Florydzie po wystąpieniu problemów z kontrolą lotu oraz niekontrolowanym spadku wysokości. Sytuacja ta skłoniła Federalną Administrację Lotnictwa Cywilnego (FAA) do rozpoczęcia dochodzenia. Ani JetBlue, ani FAA nie odniosły się do kwestii wycofania samolotów z eksploatacji.

09:04 29-11-2025

Prawa autorskie: Fot. Pawel Malecki / Agencja Wyborcza.pl 03.09.2019 KielceFot. Pawel Malecki /...

Krwawy atak na Kijów, Polska poderwała myśliwce

Kolejny krwawy atak Rosji dosięgnął ukraińskiej stolicy. W Kijowie w nocy z piątku na sobotę zginęły co najmniej dwie osoby, a 15 zostało rannych.

Co się wydarzyło?

Po serii pożarów w niektórych dzielnicach brakuje prądu. Pół miliona odbiorców w Kijowie i 100 tysięcy w obwodzie kijowskim zostało pozbawionych energii.

Rosjanie wystrzelili w kierunku Ukrainy około 36 rakiet i prawie 600 dronów — poinformował rano Wołodymyr Zełenski.

„Głównymi celami ataku były obiekty energetyczne i cywilne, co spowodowało rozległe zniszczenia i pożary w budynkach mieszkalnych. Jak dotąd wiadomo, że dziesiątki osób zostało rannych, a trzy zginęły” – stwierdził prezydent Ukrainy.

Na rosyjski ostrzał zareagowało polskie lotnictwo. „Poderwane zostały myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości” – informowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

„Czas, aby Europa podjęła decyzję w sprawie zamrożonych aktywów, jeśli Moskwa nie zrezygnuje z ataków dronów i rakiet. Musimy bezwzględnie rozmawiać ze wszystkimi partnerami o krokach zmierzających do zakończenia tej wojny” – zauważył Zełenski.

Za przekazaniem zamrożonych w krajach UE środków należących do rosyjskich podmiotów opowiada się szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, jednak do tej pory państwa Wspólnoty nie wyraziły na to zgody. Problemem jest między innymi opór Belgii. To tam ulokowana jest duża część ze wstrzymanych przez Unię Europejskiej środków.

"Na kontach kilku instytucji finansowych w Unii Europejskiej leży w sumie ok. 210 miliardów euro środków z rosyjskich rezerw walutowych w postaci obligacji państwowych. Obligacjom tym minął termin zapadalności i gdyby nie wojna w Ukrainie, Rosja dostałaby z tego tytułu gotówkę. Ale aktywa te zostały zamrożone z tytułu europejskich sankcji, po tym, jak Rosja najechała Ukrainę.

Większość z nich – ok. 185 mld euro – leży na kontach międzynarodowej firmy rozliczeniowej Euroclear, która ma siedzibę w Belgii. Środki te są w dalszym ciągu inwestowane i generują zyski. Te zyski już są wykorzystywane na pomoc Ukrainie jako zabezpieczenie pożyczek udzielanych przez grupę G7. Ale to tylko kilka miliardów euro rocznie" – pisała na naszych łamach Paulina Pacuła.

Przeczytaj także:

17:41 28-11-2025

Prawa autorskie: Photo by JOHN WESSELS / AFPPhoto by JOHN WESSEL...

Egzekucja dwóch zatrzymanych Palestyńczyków. Izraelski minister: terroryści muszą zginąć

Na ujawnionym zaraz po zdarzeniu nagraniu mężczyźni poddają się, trudno dopatrzyć się z ich strony zagrożenia. Mimo tego członkowie Straży Granicznej ich zabili

Co się wydarzyło

W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak izraelscy umundurowani mężczyźni dokonują egzekucji dwóch zatrzymanych mężczyzn. Zdarzenie miało miejsce w czwartkowy wieczór w Dżeninie, mieście na północy Zachodniego Brzegu.

Na nagraniu widać, jak armia otacza budynek, który najprawdopodobniej jest magazynem. Izraelczycy niszczą spore drzwi do magazynu za pomocą specjalistycznego sprzętu. Następnie spod tych drzwi wyczołgują się dwaj mężczyźni, którzy podnoszą ręce w geście poddania się. Podnoszą też odzież, by pokazać, że są nieuzbrojeni. Jeden z żołnierzy najpierw kopie jednego z zatrzymanych. Następnie rozkazuje im wracać do budynku. Gdy czołgają się pod zniszczonymi drzwiami, umundurowani i uzbrojeni mężczyźni podnoszą swoje karabiny i strzelają do bezbronnych zatrzymanych. Ci nieruchomieją.

Sprawcy egzekucji zostali zidentyfikowani jako członkowie izraelskiej Straży Granicznej.

„Jesteśmy wstrząśnięci bezczelnym zabójstwem dwóch Palestyńczyków w Dżaninie na okupowanym Zachodnim Brzegu, dokonanym wczoraj przez izraelską policję graniczną – to kolejna arbitralna egzekucja” – powiedział rzecznik biura ONZ do spraw praw człowieka Jeremy Laurence.

Organizacja Palestyński Islamski Dżihad przyznała, że dwie ofiary to należący do niej bojownicy. Nawet jednak w wypadku, gdy zatrzymani są bojownikami, pozaprawne, arbitralne egzekucje uliczne są zbrodnią.

Izraelska armia przekazała, że zdarzenie jest badane. Źródło w Straży Granicznej przekazało izraelskiemu dziennikowi, że „jeden z nich, leżąc na ziemi, próbował się podnieść i wykonał podejrzany ruch, dlatego walczący zdecydowali się otworzyć do niego ogień”. Trudno jednak coś takiego dostrzec na dostępnym nagraniu. W momencie, który został zarejestrowany, nie ma też mowy o żadnej walce.

Skrajnie prawicowy i antyarabski minister bezpieczeństwa wewnętrznego Itamar Ben-Gwir wyraził poparcie dla członków Straży Granicznej. W komunikacie przekazał, że zachowali się, jak należy, a „terroryści muszą zginąć”.

Jaki jest kontekst

Zachodni Brzeg od 1967 roku znajduje się pod izraelską okupacją. Pomimo fetowanego na świecie porozumienia pokojowego z Oslo z lat 90. XX wieku, nigdy nie powstało na tym terenie w pełni niezależne państwo palestyńskie. Izrael od dekad kontynuuje politykę rozszerzania żydowskiego osadnictwa na tym terenie. W efekcie dziś utworzenie spójnego terytorialne państwa palestyńskiego jest niemal niemożliwe.

Po październiku 2023 roku równolegle z wojną w Gazie izraelska armia zintensyfikowała również działania na Zachodnim Brzegu. W styczniu i lutym 2025 roku armia przeprowadzała intensywne naloty na obozy dla uchodźców w Dżeninie, Tulkarem i Nur Szams. W wyniku tych działań przesiedlono ponad 30 tys. osób. Wiele z nich wciąż nie wróciło do domów, a część z ich domów została zniszczona.

Jednocześnie część spośród 750 tys. żydowskich osadników na tym terenie prowadzi bardzo agresywną działalność wobec Palestyńczyków, np. atakując osoby zbierające oliwki we własnych sadach.

W atmosferze ubóstwa i ciągłej brutalizacji codziennego życia młodzi mężczyźni chętniej dołączają do organizacji takich jak Palestyński Islamski Dżihad, by walczyć przeciwko okupacji.

Przeczytaj inne teksty na ten temat w OKO.press

Przeczytaj także:

17:24 28-11-2025

Prawa autorskie: Fot. Telegram /Andrij Jermak / AFPFot. Telegram /Andri...

Afera korupcyjna w Ukrainie. Zełenski: Andrij Jermak podał się do dymisji

Andrij Jermak był szefem Biura Prezydenta Ukrainy i stał na czele ukraińskiej delegacji w sprawie zakończenia wojny. Rano służby antykorupcyjne przeprowadziły przeszukania w domu Jermaka. Bliski współpracownik Zełenskiego może być uwikłany w aferę korupcyjną w sektorze energetycznym.

Co się wydarzyło?

Wołodymyr Zełenski w wieczornym wideo do obywateli poinformował, że Andrij Jermak, szef Biura Prezydenta złożył wniosek o dymisję. Prezydent go podpisał.

„Kiedy cała uwaga skupia się na dyplomacji, na obronie w czasie wojny, potrzebna jest wewnętrzna siła. Wewnętrzna siła jest podstawą naszej zewnętrznej jedności i naszych relacji ze światem. A żeby była wewnętrzna siła, nie może być powodów, żeby się rozpraszać czymś innym niż obrona Ukrainy. Chcę, żeby nikt nie miał żadnych pytań do Ukrainy” – wyjaśnił Zełenski.

Ukraiński prezydent podziękował Jermakowi za to, że „ukraińskie stanowisko w negocjacjach zawsze było przez niego przedstawiane tak, jak powinno”.

„Zawsze było to stanowisko patriotyczne. Chciałbym jednak, aby nie było plotek i spekulacji” – mówił Zełenski. Dodał, że nastąpi reorganizacja Biura Prezydenta Ukrainy, a jutro prezydent przeprowadzi rozmowy z potencjalnymi kandydatami na stanowisko nowego szefa Biura Prezydenta.

Zełenski poinformował, że najbliższym czasie odbędą się kolejne spotkania ze stroną amerykańską, dotyczące zakończenia wojny w Ukrainie. Ze strony ukraińskiej wezmą w nich udział szef Sztabu Generalnego, przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i przedstawiciel ukraińskiego wywiadu.

„Kiedy wszyscy stoimy przed takim zewnętrznym wyzwaniem, jakim jest wojna, musimy być silni wewnętrznie. Sto procent naszych sił zostanie skoncentrowane na obronie Ukrainy. Każdy musi teraz działać właśnie w ten sposób, w interesie naszego państwa, i bronić naszego państwa. To niezmienna zasada” – kontynuował Zełenski.

Powiedział też, że oczekuje od premiera i rządu uchwalenia budżetu na 2026 rok oraz kandydatur na ministrów energii i sprawiedliwości (19 listopada Rada Najwyższa zdymisjonowała ministrów Switłanę Hrynczuk i Hermana Hałuszczenkę, którzy mogą być zamieszani w aferę korupcyjną w sektorze energetycznym).

„Należy ocenić obecnych ministrów, aby wyciągnąć absolutnie jasne wnioski, czy obecni urzędnicy są w stanie sprostać wyzwaniom tej zimy i tej wojny” – podkreślił Zełenski.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

Dziś (28 listopada) rano ukraińskie służby antykorupcyjne przeprowadziły przeszukania w domu szefa Biura Prezydenta Ukrainy Andrija Jermaka. Ma to związek z ujawniona 10 listopada wielką aferą korupcyjną w ukraińskim sektorze energetycznym. Ludzie z rządu i otoczenia Zełenskiego mieli wyprowadzić 100 mln dolarów.

Jak pisaliśmy, według posłów opozycji, dziennikarzy śledczych, organizacji pozarządowych działających na rzecz zwalczania korupcji o tym procederze musiało wiedzieć Biuro Prezydenta, m.in. jego szef – Andrij Jermak. Od dłuższego czasu komentatorzy polityczni podkreślają, że Jermak przejął zbyt dużo uprawnień, odgrywa rolę wiceprezydenta czy nawet w praktyce jest współprezydentem Ukrainy. Większość decyzji ma być podejmowana w Biurze Prezydenta, a nie w parlamencie (według Konstytucji Ukraina ma system parlamentarno-prezydencki).

Daria Kaleniuk, dyrektorka wykonawcza Centrum Przeciwdziałania Korupcji, w radiu New Voice mówiła, że podjęte przez Zełenskiego działania, dymisje ministrów czy restrukturyzacja rządu nie wystarczą, żeby Ukraina wyszła z tego kryzysu. Ekspertka, tak jak wielu innych liderów opinii podkreślała, że Jermak powinien podać się do dymisji, a krajem nie może rządzić Biuro Prezydenta.

Jermak jest negatywnie oceniany też za granicą. „Musimy sobie z nim radzić. Jest człowiekiem Zełenskiego, więc nie mamy wyboru” – mówił anonimowo wysoki rangą europejski dyplomata w rozmowie z portalem Kyiv Independent.

Do tej pory Zełenski, mimo nacisków części społeczeństwa, nie decydował się jednak na jego dymisję. Co więcej, wyznaczył Jermaka na szefa delegacji, która prowadzi negocjacje w sprawie zakończenia wojny. Według komentatorów politycznych to w pewnym sensie miało ochronić Jermaka. Część byłych dyplomatów oceniła ten krok za kompromitujący – uczestnicy delegacji powinni mieć dobrą reputację, żeby od startu nie osłabiać swojego stanowiska.

Według informacji Julii Zabeliny, politycznej dziennikarki radia NV, NABU planowała przeprowadzić przeszukania u Jermaka jeszcze w zeszłym tygodniu, jednak w związku z wyjazdami Jermaka m.in. do Genewy nie udało się tego zrobić. Jak mówiły źródła Zabeliny do ostatniego Zełenski nie decydował się na zwolnienie Jermaka, oczekując twardych dowodów, że Jermak rzeczywiście jest zamieszany w aferę.

Przeczytaj więcej w OKO.press:

Przeczytaj także: