Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Członkowie partyjnego kierownictwa chcieli przyjąć finansowanie z naruszeniem przepisów dotyczących funkcjonowania partii politycznych – ustaliła stacja Channel 4.
Partia Reform UK ujawniła, że dwóch kluczowych członków kierownictwa ugrupowania złożyło rezygnację, a formacja wszczyna wewnętrzne postępowanie w sprawie ich zachowania. Chodzi o nieprawidłowości w finansowaniu partii, na które wskazał reportaż kanału Channel 4.
Jak przekazała partia, Dan Jukes – jedna z osób najbliższych liderowi Reform Nigelowi Farage’owi – oraz James Orr, również odpowiedzialny za kształtowanie polityki partii, zawiesili swoje obowiązki do czasu zakończenia śledztwa. Reform UK zapewniła, że dochodzenie będzie prowadzone obiektywnie, bez nacisków, i zadeklarowała powstrzymanie się od publicznych wypowiedzi do momentu jego zakończenia. W tych okolicznościach Reform UK rozpoczyna w piątek swoją konwencję programową w Birmingham. W materiale Channel 4, opublikowanym w czwartek wieczorem, widać uchwyconego w ukrytej kamerze Jukesa, który rozważa możliwość obejścia przepisów wyborczych, by przyjąć zagraniczną darowiznę w wysokości pół miliona funtów na rzecz partii.
„Partia nie złamała żadnych przepisów, nie przyjęła żadnych podejrzanych środków ani niczego podobnego” – odpowiedział na zarzuty Farage.
"Rozpatrujemy wszystkie istotne informacje zgodnie z naszym zakresem kompetencji regulacyjnych i pozostajemy w kontakcie z Policją Metropolitalną. Przepisy nakładają na partie polityczne obowiązek zgłaszania wszystkich dopuszczalnych darowizn o wartości powyżej 11 180 funtów oraz wszystkich niedopuszczalnych darowizn o wartości powyżej 500 funtów” – zaznaczyli z kolei przedstawiciele brytyjskiej Komisji Wyborczej.
To kolejne zarzuty dotyczące nieprawidłowości w finansowaniu prawicowej partii, założonej przez jednego z architektów Brexitu. Nigel Farage zrzekł się mandatu w Izbie Gmin po skandalu wokół 5-milionowej darowizny, którą otrzymał od miliardera z branży kryptowalut Christophera Harborne’a. Po starcie w przyspieszonych wyborach, zignorowanych przez wszystkich liczących się oponentów, został ponownie wybrany. Zabieg ten czasowo wstrzymał postępowanie parlamentarne dotyczące przyjętej przez niego kwoty. Farage twierdzi, że zaufanie wyborców jest ważniejsze niż ciążące nad nim podejrzenia.
Przeczytaj także: