0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

godzinę temu

Prawa autorskie: "Wiesti", 1 października 2026"Wiesti", 1 paździer...

FT: przez 90 minut Putin robił Norwegowi i Finowi wykład z dziejów Słowian

Do mediów dotarły już informacje o szczegółach rozmów Putina z premierem Norwegii i prezydentem Finlandii. Był to pierwszy telefon z Europy od roku. Przez półtorej godziny Putin opowiadał rozmówcom o „historycznych przyczynach konfliktu” w Ukrainie, a ci mu nie przerywali, bo chcieli ocenić stan umysłowy Putina

Co się stało?

Szczegóły wczorajszej rozmowy Putina z prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem i premierem Norwegii Jonasem Gahrem Støre podaje „Financial Times” powołując się na trzy źródła.

Przeczytaj także:

Podczas swojej pierwszej od roku rozmowy telefonicznej z europejskimi przywódcami Putin nie tylko powtórzył żądanie całkowitego oddania Donbasu Rosji (którego nie był w stanie zdobyć przez pięć lat), ale także wygłosił kolejny wykład historyczny o średniowiecznych Słowianach. Stubb i Støre postanowili nie przerywać historycznego monologu Putina, aby ocenić jego gotowość do poważnego dialogu z Europą.

Ostatnim europejskim przywódcą, który próbował rozmawiać z głową państwa rosyjskiego, był prezydent Francji Emmanuel Macron. Zadzwonił do Putina w lipcu 2025 roku, ale rozmowy te zakończyły się fiaskiem.

To nie pierwszy raz, kiedy Putin ucieka się do długich wywodów na temat swojej wersji historii, zamiast poruszać ważne kwestie. Prezenter telewizyjny Tucker Carlson doświadczył tego w 2024 r., kiedy jego wywiad z Putinem przerodził się w wykład „historycznie uzasadniający” lojalność Ukrainy wobec Moskwy. Przy czym wtedy wszyscy, którzy mają jakieś pojęcie o historii Europy, mogli zauważyć, że Putin bredzi.

Jaki jest kontekst?

Putin nie mogąc zdobyć Ukrainy, coraz bardziej zamienia swoją wojnę w wojnę z Europą. Ona ma być tym wrogiem, który nie pozwala Rosji na zwycięstwo. Putin zakłada, że Ukrainę i Europę zmusi do kapitulacji Donald Trump. To się jednak nie dzieje, także dlatego, że Amerykanie w ogóle nie rozumieją opowieści o „historycznych przyczynach konfliktu”. Chcą rozmawiać o umowach gospodarczych i o podziale Donbasu, bo tyle zrozumieli z roszczeń Kremla. Że chodzi o Donbas.

Aby wyprowadzić „amerykańskich partnerów” z błędu, Kreml zaczyna coraz bardziej otwarcie o swoich politycznych, a nie gospodarczych celach. Przedstawiciele Kremla mówią otwarcie, że chodzi o „nowy ład europejski”, czyli doprowadzenie do wycofania się NATO do granic z 1997 r. Czyli nie tylko o Ukrainę, ale także np. o Polskę. Odrzuca też marzenie Trumpa o wielkich trójstronnych negocjacjach na szczycie USA-Rosja-Ukraina. Bowie Putin nie będzie negocjował z prezydentem Zełenskim. Może on najwyżej podpisać kapitulację. Moskwa natomiast może rozmawiać tylko z takim przedstawicielem Ukrainy, którego uważa za swego i którego wskazała. To — oprócz opowieści o dziejach słowiańszczyzny — przekazał Putin Stubbowi i Støremu

Skoro operacja zbrojna nie wypaliła, Putin próbuje odbudować moskiewskie imperium negocjacjami. Nie odbywają się one jednak tak, jak życzy sobie Moskwa. Nie są bowiem tajne — o co w kółko apeluje rzecznik Putina i jego doradcy. Każdy plan Putina i Trumpa wycieka do mediów, zanim się zmaterializuje, a metody oficera służb, stosowane w rozmowach bezpośrednich przez Putina, opisywane są następnego dnia w gazetach, przez co tracą swoją moc.

Przeczytaj także: