Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Od rana Częstochowianie głosują w sprawie odwołania prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka oraz rozwiązania rady miejskiej.
Mieszkańcy odpowiadają na dwa pytania: czy odwołać prezydenta miasta Krzysztofa Matyjaszczyka oraz czy rozwiązać obecną radę miejską przed końcem kadencji. Głosowanie trwa od 7 rano. Lokale wyborcze zostaną zamknięte o 21, a wyniki referendum możemy poznać jeszcze dziś w nocy.
Głosowanie odbywa się w 135 obwodach. Jak wyjaśnia portal Częstochowskie24.pl, 126 z nich to obwody stałe, a pozostałych dziewięć to obwody odrębne zlokalizowane w szpitalach, domach pomocy społecznej, hospicjum i areszcie śledczym. Przewodniczący częstochowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego Tomasz Doruchowski poinformował w rozmowie z PAP, że do udziału w referendum uprawnionych jest łącznie 158 230 osób.
Do momentu zamknięcia lokali obowiązuje cisza referendalna.
To już druga próba odwołania prezydenta Matyjaszczyka. Poprzednia – w 2025 roku – skończyła się niepowodzeniem, bo nie udało się zebrać wystarczającej liczby podpisów pod wnioskiem o referendum.
Aby referendum było ważne, musi w nim wziąć udział co najmniej 3/5 liczby głosujących w drugiej turze ostatnich wyborów samorządowych. To daje dokładnie 46 625 osób w sprawie prezydenta oraz 48 754 w sprawie rady miejskiej.
Krzysztof Matyjaszczyk jest prezydentem od 2010 r. Co ciekawe, został wybrany w przedterminowych wyborach po odwołaniu w referendum prawicowego prezydenta Tadeusza Wrony.