0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:58 21-08-2026

Prawa autorskie: Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.plFot. Robert Kowalews...

Ministra edukacji wprowadza zmiany w pracach domowych

Rekomendacje na nowy rok szkolny mówią o tym, że każda praca domowa musi być przez nauczyciela sprawdzona. Nauczycielki mogą podwyższyć ocenę roczną za wykonywanie nieobowiązkowych prac domowych

Co się wydarzyło

W czwartek 20 sierpnia ministra zdrowia Barbara Nowacka podpisała rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych. Wprowadza ono m.in. kilka zmian w sprawie prac domowych.

  • Nauczyciele nie będą już mogli zadawać do domu prac praktyczno-technicznych w klasach IV–VIII,
  • Rozporządzenie określa, że w klasach IV–VIII zadawanie pisemnych prac domowych służy „utrwalaniu, rozwijaniu lub praktycznemu stosowaniu treści nauczania zrealizowanych w czasie zajęć edukacyjnych”,
  • W rozporządzeniu przypomniano także, że każda wykonana przez ucznia pisemna praca domowa musi być przez nauczyciela sprawdzona i uczeń musi otrzymać o niej informację zwrotną,
  • Ministerstwo wprowadziło też możliwość podwyższenia rocznej oceny klasyfikacyjnej uczniowi wykonującemu nieobowiązkowe pisemne prace domowe (jeżeli szkoła przyjmie taką możliwość i włączy ją do szczegółowych warunków i sposobu oceniania wewnątrzszkolnego).

Rozporządzenie wprowadza też m.in. szczegółowe przepisy dotyczące kształcenia zawodowego oraz kryteriów oceny z zachowania.

Jaki jest kontekst

Obowiązkowe prace domowe zniknęły z polskich szkół w kwietniu 2024 roku. Nowe zasady zostały jednak wprowadzone w pośpiechu i na potrzeby polityczne. „Zlikwidowanie prac domowych” było jednym ze „stu konkretów” – obietnic Koalicji Obwatelskiej w parlamentarnej kampanii wyborczej w 2023 roku.

Likwidacja prac domowych od początku była problematycznym ruchem. O tym, że dzieci w Polsce są przeciążone i harują więcej niż dorośli na etacie, wiedzieli wszyscy. Eksperci od początku wskazywali, że lepiej byłoby prace domowe zreformować: ograniczyć, nadać im sens, a także zostawić więcej autonomii szkołom. Według badania Instytutu Badań Edukacyjnych z listopada 2025 roku mniej niż 10 proc. badanych nauczycielek uważało, że nowe zasady są korzystne dla dzieci.

Przeczytaj także:

10:06 21-08-2026

Prawa autorskie: Photo by Handout / UKRAINIAN EMERGENCY SERVICE / AFPPhoto by Handout / U...

Atak dronowy Rosji na Ukrainę. Ukraińcy trafiają w rafinerię w Permie

Przynajmniej dwie osoby zginęły w ostatnich rosyjskich atakach na Ukrainę. Ukraińcy drugi raz uderzyli w rafinerię ponad 1500 km od granicy

Co się wydarzyło

Wczoraj wieczorem i dziś w nocy Rosja przeprowadziła atak na Ukrainę przy pomocy 135 dronów. Ukraińcy przekazali, że strącili 107 z nich. 27 dronów dotarło do 16 miejscowości. W Sumach atak uszkodził kilka budynków i ranił sześć osób. „Zmasowany atak bezzałogowców był wymierzony w infrastrukturę cywilną i sektor mieszkalny w dzielnicy Kowpaków” — powiedział Serhij Krywoszejenko, szef Miejskiej Administracji Wojskowej w Sumach.

W obwodzie charkowskim w ataku zginęły dwie kobiety.

Z kolei Ukraina w nocy uderzyła w rafinerię w Permie i w lotnisko wojskowe Marinowka w obwodzie wołgogradzkim.

„Wczoraj w nocy nasze głębokie uderzenia trafiły w rafinerię naftową w Permie, ponad 1600 km od granicy, oraz w wojskową bazę lotniczą Marinovka w obwodzie wołgogradzkim. Osiagnęliśmy też cele na Morzu Czarnym” – napisał w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Gubernator okręgu permskiego Dimitrij Machonin przekazał, że systemy obrony powietrznej zniszczyły 16 ukraińskich dronów.

Jaki jest kontekst

Ukraina uderzyła już w tę samą rafinerię w Permie 29 kwietnia tego roku. Ukraina od miesięcy nie przestaje zasypywać Rosji atakami dronowymi. Próbuje w ten sposób ponieść cenę prowadzenia konfliktu przez Rosję. 18 sierpnia płk Piotr Lewandowski pisał w OKO.press, że sytuacja ukraińskiej obrony w Donbasie pozostaje bardzo trudna. 19 sierpnia Agnieszka Jędrzejczyk opisywała dokładnie, jak trudności, które Rosji narzuca Ukraina wpływają na Rosję i jej mieszkańców.

„Lipcowy kryzys paliwowy władzom udało się opanować dzięki limitom sprzedaży i reorganizacji transportu między rafineriami a stacjami benzynowymi. Swoje zrobił też wzrost cen benzyny. Ci, których było na nią stać, zaczęli się skarżyć, że wysiadają im samochody – bo benzyna sprzedawana na stacjach jest teraz dużo niższej jakości. Ale kolejek nie było. Teraz wróciły” – pisze nasza autorka.

Przeczytaj także:

08:34 21-08-2026

Prawa autorskie: Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.plFot. Robert Kowalews...

Organizacje społeczne apelują do Berka o rezygnację z kandydowania na sędziego TK

„Trybunał zbyt mocno związany z politykami nie tylko nie będzie w stanie rzetelnie wykonywać swoich funkcji – może wręcz stanowić realne zagrożenie dla demokracji i generować dalsze spory i napięcia w państwie” – piszą m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka czy Fundacja im. Stefana Batorego

Co się wydarzyło

Grupa organizacji społecznych wystosowała apel do Macieja Berka o rezygnację z kadydowania na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Autorzy apelują też do Sejmu o wybór kandydata, „który nie pozostaje w tak bliskim związku z władzami politycznymi kraju, w procedurze zapewniającej stopniową odbudowę zaufania do Trybunału”.

Organizacje, które podpisały się pod tekstem to:

  • Helsińska Fundacja Praw Człowieka
  • Instytut Spraw Publicznych
  • Forum Obywatelskiego Rozwoju
  • Fundacja Panoptykon
  • Fundacja dla Polski/Fundusz Obywatelski im. Ludwiki i Henryka Wujców
  • Fundacja im. Stefana Batorego
  • Fundacja Wolności
  • Lepsza Demokracja
  • Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska

W apelu czytamy, że konieczne są działania, które odbudują zaufanie do TK. Zdaniem grupy organizacji społecznych kandydatura Macieja Berka idzie w przeciwną stronę.

„Niezależnie od stanu upolitycznienia Trybunału, metodą naprawy tej instytucji nie może być jej „odbicie” lub „przejęcie” przez inną większość rządzącą. Istnienie Trybunału Konstytucyjnego jako organu władzy sądowniczej ma sens jedynie wówczas, gdy jest on niezależnym arbitrem. Trybunał zbyt mocno związany z politykami nie tylko nie będzie w stanie rzetelnie wykonywać swoich funkcji – może wręcz stanowić realne zagrożenie dla demokracji i generować dalsze spory i napięcia w państwie” – czytamy.

Jaki jest kontekst

Maciej Berek do niedawna pełnił funkcję polityczną w rządzie Donalda Tuska. Premier nazywał go swoją „prawą ręką”. Wystawienie przez KO kandydata tak silnie związanego z obecnym rządem i premierem jest powszechnie krytykowane, nie tylko przez osoby związane z opozycją. Sceptycznie patrzą na to także koalicjanci z Polski 2050 i Nowej Lewicy. Do zarzutów odniósł się premier Tusk, tłumacząc, że „sytuacja jest nadzwyczajna i dlatego wymaga nadzwyczajnych działań”.

„To jest zupełnie horrendalne posunięcie, które przekreśla to wszystko, co dotąd Donald Tusk twierdził w sprawie Trybunału” – powiedział 20 sierpnia w Polsat News prof. Antoni Dudek. Historyk nazwał też to posunięcie jednym z największych błędów Tuska w tej kadencji.

„Wsprawie Trybunału Konstytucyjnego poszliśmy po bandzie. Teraz trochę musimy połykać własny język” – powiedział dla TVN24 jeden z członków koalicji rządzącej.

Plan Tuska na TK omawiały w najnowszym „Programie Politycznym” Dominika Sitnicka i Agata Szczęśniak.

Maciej Berek jest doktorem nauk prawnych. Wcześniej był m.in. dyrektorem Centrum Informacyjnego Senatu i dyrektorem generalnym Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Marcina Wiącka. W poprzednim rządzie Donalda Tuska oraz w rządzie Ewy Kopacz był prezesem Rządowego Centrum Legislacji. W obecnym rządzie pełnił rolę „nadpremiera”, który nadzorował prace ministrów. Prowadził też projekt deregulacji.

Jeśli Berek zostanie wybrany sędzią TK, będzie ósmym sędzią wybranym przez rządzącą koalicję. A to teoretycznie da „nowym” sędziom większość w 15-osobowym gremium. Problem w tym, że w TK trwa impas. Prezydent Karol Nawrocki nie przyjął ślubowania od czterech nowych sędziów wybranych przez obecną większość sejmową: Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdy, Anny Korwin-Piotrowskiej i Macieja Taborowskiego. I na tej podstawie prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuszcza ich do orzekania.

Przeczytaj także:

17:21 20-08-2026

Prawa autorskie: Photo by JEFF PACHOUD / AFPPhoto by JEFF PACHOU...

Śmiertelne żniwo. Upały zabiły ponad 25 tys. osób w czterech krajach Europy

Niemcy, Francja, Włochy i Hiszpania podjęły się oszacowania liczby ofiar fali upałów, jaka przetoczyła się przez zachodnią Europę od czerwca do sierpnia. Bilans jest przerażający.

Co się wydarzyło?

Ponad 25 tys. prawdopodobnych zgonów związanych z upałami odnotowały w 2026 roku Niemcy, Francja, Włochy i Hiszpania. Najnowsze dane krajowych instytucji zebrał 20 sierpnia portal Euractiv.

Najtragiczniejszy bilans mają Niemcy: Instytut Roberta Kocha oszacował liczbę ofiar na około 14 tys. Aż 9,6 tys. osób miało umrzeć między 22 a 28 czerwca, gdy temperatura przekroczyła 41°C.

W Hiszpanii Instytut Zdrowia Karola III powiązał upały z 4 458 zgonami od 1 czerwca do 19 sierpnia. To najwięcej w tym okresie od 2022 roku.

We Francji od 17 czerwca do 2 lipca odnotowano 5 764 zgony więcej, niż przewidywały modele. Kolejnych 1243 nadmiarowych zgonów stwierdzono podczas upałów od 3 do 22 lipca. We Włoszech liczbę nadmiarowych zgonów tylko między 22 a 28 czerwca oszacowano na około 2,7 tys.

Instytucje zdrowotne ostrzegają, że bilans prawdopodobnie wzrośnie po uzupełnieniu danych za sierpień i wrzesień – o ile wysokie temperatury znów dadzą o sobie znać, czego nie można wykluczyć.

Jaki jest kontekst?

Jak wyjaśnialiśmy w OKO.press, fale upałów są „cichymi zabójcami”. Gorąco rzadko figuruje jako bezpośrednia przyczyna śmierci, ale ponad wszelką wątpliwość pogarsza stan osób z chorobami układu krążenia, powoduje odwodnienie lub udar.

Upały zabijają w Europie średnio około 44 tys. osób rocznie. Przy ociepleniu klimatu kontynentu o 3°C (względem lat 1850-1900) liczba ta może wzrosnąć do około 129 tys. rocznie, przy czym Europa jest najszybciej ocieplającym się kontynentem.

Latem 2022 roku gorąco przyczyniło się do co najmniej 62 tys. zgonów z czego około połowę naukowcy przypisali wywołanej przez człowieka zmianie klimatu.

Problem dotyczy również Polski. Jak pisaliśmy za raportem „Lancet Countdown”, w części wschodnich regionów wskaźnik zgonów związanych z upałem wzrósł z 2 do 7 na 100 tys. mieszkańców między latami 90. a okresem 2015–2024.

Fala upałów na terenie Polski pod koniec czerwca przyniosła rekordowo wysoką temperaturę 40,5°C odnotowaną w Słubicach. Wysokie temperatury walnie przyczyniły się do trwającej dotkliwej suszy i ograniczeń w korzystaniu z wody wprowadzonych przez władze lokalne.

16:26 20-08-2026

Prawa autorskie: Fot. ISSOUF SANOGO / AFPFot. ISSOUF SANOGO /...

Katastrofa w kopalni złota w Republice Środkowoafrykańskiej. Miało zginąć ponad 100 osób

Rząd Republiki Środkowoafrykańskiej potwierdził śmierć 49 osób, ale ratownicy i sami górnicy informują jednak o ponad 100 zabitych. Półlegalne wydobycie złota z pominięciem standardów bezpieczeństwa daje pracę, ale jest ekstremalnie ryzykowne.

Co się wydarzyło?

Osuwisko zasypało we wtorek, 18 sierpnia, górników pracujących na stanowisku wydobycia złota „Moscou-RCA” w Zamboye na zachodzie Republiki Środkowoafrykańskiej (RŚA), podały międzynarodowe agencje prasowe dziś (20 sierpnia). Miejscowość leży około 50 km od miasta Baboua, niedaleko granicy z Kamerunem.

Nie wiadomo, ile osób znajdowało się na terenie wyrobiska w momencie osunięcia się ziemi. Do tej pory śmierć 49 osób – 34 obywateli RŚA, 13 Kameruńczyków i dwóch Czadyjczyków – potwierdził minister górnictwa Rufin Benam-Beltoungou. Nakazał tymczasowe zamknięcie kopalni.

Poszukiwania ewentualnych innych ofiar trwają. Wolontariusz miejscowego Czerwonego Krzyża poinformował wcześniej agencję AP o wydobyciu ponad 100 ciał. Podobny bilans przekazał Reutersowi przedstawiciel lokalnego stowarzyszenia górniczego.

Prokuratura ustala, kto prowadził wydobycie, oraz bada przyczyny katastrofy i możliwą odpowiedzialność karną. Według serwisu Africanews kopalnia była nielegalna.

Jaki jest kontekst?

Górnictwo złota zapewnia środki do życia mieszkańcom RŚA i innych krajów Afryki, ale słabe regulacje i niskie standardy bezpieczeństwa często prowadzą do śmiertelnych wypadków. W biedaszybach kopalni złota w RŚA pracują w ten sposób tysiące osób. Szyby drąży się często ręcznie, bez odpowiednich zabezpieczeń.

Jeszcze przed katastrofą w Zamboye w wypadkach górniczych w kraju zginęło w 2026 roku co najmniej 40 osób, podaje „The Guardian”.

Republika Środkowoafrykańska należy do najuboższych państw świata. Według danych Banku Światowego PKB na mieszkańca wyniósł w 2025 roku około 1,314 dolarów USA według parytetu siły nabywczej.

Krajem od 2016 roku rządzi prezydent Faustin-Archange Touadéra, który w styczniu 2026 roku drogą sądową zapewnił sobie trzecią kadencję po wyborach, których wyniki próbowała zakwestionować opozycja. Według Reutersa zwycięstwo Touadéry wzmocni interesy Rosji, która w zamian za dostęp do surowców, w tym złota i diamentów, udziela Republice Środkowoafrykańskiej wsparcia w zakresie bezpieczeństwa.