0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

03:11 31-10-2026

Prezydent wdarł się do TK. Szarpnął za ramię sędzię Korwin-Piotrowską

Karol Nawrocki użył fizycznej siły wobec sędzi Korwin-Piotrowskiej, która zagrodziła mu drogę do TK rzucając „Nie będzie mi pani tutaj...”. W środku nocy prezydent był nadal w budynku, podobnie jak nieuznawani przez niego sędziowie TK

Z ostatniej chwili. Przed 5 rano prezydent opuścił budynek Trybunału Konstytucyjnego. Wcześniej wydał oświadczenie: „W związku z zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego RP zwołuję na dziś pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych w celu doprowadzenia do stabilizacji sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego”. Sędziowie pozostali w budynku TK. Niewykluczone, że spędzą tam ruev aż do Zgromadzenia Ogólnego sędziów 3 listopada.

Przejęcie kontroli nad TK przez grupę sędziów na czele z sędzią Anną Korwin-Piotrowską wywołało furię prawicowych polityków i mediów, a także bezprecedensową reakcję prezydenta. Karol Nawrocki, który od marca 2026 roku paraliżował pracę TK, blokując — za pośrednictwem prezesa Bogdana Święczkowskiego — możliwość podjęcia pracy przez wybranych przez Sejm sędziów TK, postanowił za wszelką cenę odzyskać kontrolę nad Trybunałem.

Przeczytaj także:

Jak już pisaliśmy w relacji na żywo, Nawrocki kazał pilotom zawrócić z podróży do Senegalu (gdzie miał być do 1 listopada), a po powrocie do Pałacu Prezydenckiego rozmawiał z I prezesem Sądu Najwyższego, Zbigniewem Kapińskim.

Przed pierwszą w nocy prezydent pojawił się pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, witany owacyjnie przez protestujących. Chwilę potem był już w środku. Odbyło się to w sposób, który przejdzie do historii polskiej polityki, bo prezydent użył siły fizycznej wobec próbujących zatrzymać go sędziów TK Krystiana Markiewicza oraz Anny Korwin-Piotrowskiej.

Przebieg wydarzenia znamy z filmiku, jaki na X opublikował sędzia TK Maciej Berek. Widać na nim jak prezydent ze Zbigniewem Kapińskim i ochroniarzami podchodzą do wejścia do TK. Z boku wystawia ramię sędzia Markiewicz, słychać głos: „Proszę odejść”, na co sędzia mówi: „Dobrze, odejdę”, ale prezydent już napiera na sędzię Korwin-Piotrowską.

Sędzia stoi mu na drodze i mówi: „Nie wejdzie pan tutaj”. Na to Nawrocki łapie ją lewą ręką za ramię i brutalnie odpycha, wciskając się do środka. Słychać, jak mówi z irytacją: „Nie będzie mi pani tutaj...”.

Drobna kobieta nie miała szans z prezydentem, który wielokrotnie popisywał się swoją krzepą. Filmik pokazuje, że prezydent użył sporej siły; widać, jak palcami mocno wbija się w ramię sędzi.

Sędziowie TK wrócili do budynku za prezydenckim orszakiem. Na kolejnym filmiku opublikowanym przez Kamila Dziubkę z Onetu widać scenę kłótni. W holu przed windą sędzia Korwin-Piotrowska zwraca się do przechodzącego prezydenta: „Jesteśmy sędziami Trybunału Konstytucyjnego...” na co Nawrocki odpowiada: „Nie jesteście” i wraz z ochroniarzami wchodzi po schodach. Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki poucza Korwin-Piotrowską, że „nie ma żadnych podstaw prawnych”, by wydawać zarządzenie [chodzi o decyzję o zawieszeniu Święczkowskiego i jego zastępcy].

O godz. 2.20 rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz opublikował na X zdjęcie ze środka TK, które ma ilustrować, że sytuacja jest opanowana. Na dwóch fotelach i kanapie siedzą: I prezes SN Zbigniew Kapiński, prezydent Nawrocki, szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. A także zawieszony (wraz ze Święczkowskim) wiceprezes TK Bartłomiej Sochański, który jak sam powiedział „wepchnął się” do TK wraz z panem prezydentem.

Dokładnie o tej samej godzinie (2.20) rzeczniczka TK Weronika Ścibor informuje na X, że „Sochański przebywa aktualnie w swoim gabinecie. Oświadcza, że wydane przez Annę Korwin-Piotrowską zarządzenie o zarządzeniu przerwy w czynnościach służbowych Prezesa i Wiceprezesa TK są dokumentami nieistniejącymi”.

Wcześniej Maciej Berek na X informował, że „osoby przedstawiające się jako pracownicy Kancelarii Prezydenta próbowały przejąć klucze do pomieszczeń TK”. Fakt, że Sochański był w swoim gabinecie (o ile to prawda), dowodziłby, że przynajmniej jeden z kluczy został „odzyskany” przez zawieszonych prezesów TK.

Politycy prawicy, a także prawicowe media, interpretują wejście Nawrockiego odwrotnie niż przedstawiłem to wyżej. Zachowanie sędziów Markiewicza i Korwin-Piotrowskiej opisują jako atak fizyczny, wręcz napaść na prezydenta, uznając za oczywiste, że Nawrocki ma prawo wchodzić do TK, ponieważ jest prezydentem.

Cytowany już rzecznik Leśkiewicz opublikował filmik sędziego Berka i skomentował: „Maciej Berek właśnie udokumentował popełnienie przestępstwa, gdy uzurpatorzy próbowali uniemożliwić wejście do Trybunału Konstytucyjnego Prezydentowi RP i naruszyli jego nietykalność”.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst

W piątek 30 listopada po południu doszło do spodziewanej od dawna próby przejęcia kontroli nad TK przez ośmioro sędziów wybranych przez obecny Sejm, z których troje złożyło ślubowanie przed prezydentem, a reszta, w tym Korwin-Piotrowska, zrobiła to w Sejmie. Pod nieobecność prezesa TK Bogdana Święczkowskiego weszli do siedziby TK, gdzie sędzia Korwin-Piotrowska ogłosiła jako „osoba zastępująca”, że zawiesza na miesiąc w czynnościach służbowych Święczkowskiego i jego zastępcę Bartłomieja Sochańskiego.

Uzasadnienie prawne jest dość skomplikowane, miejscami karkołomne. Korwin-Piotrowska powołała się na prawo „właściwego organu” do „zarządzenia miesięcznej przerwy w czynnościach służbowych sędziego”, jeśli jego postępowanie narusza „powagę sądu lub istotne interesy służby”. Wskazała, że niezwoływanie Zgromadzenia Ogólnego TK, blokowanie w orzekaniu nowych sędziów i manipulacje składami orzekającymi stanowią właśnie takie „rażące naruszenie prawa oraz interesów służby”. Sędzia wywiodła też, że ten zapis stosuje się także do sędziów TK.

Sędzia stwierdziła, że z oczywistych względów „właściwym organem” nie mogą być obaj prezesi TK, bo nie mogą sami się zawiesić i w tej sytuacji należy zastosować zapis o wakacie na tych stanowiskach. A zgodnie z ustawą z 2016 roku o organizacji i trybie postępowania przed TK „od dnia powstania wakatu do czasu powołania Prezesa Trybunału, pracami Trybunału kieruje sędzia Trybunału posiadający najdłuższy staż pracy”, czyli właśnie Korwin-Piotrowska.

Sędzia Korwin-Piotrowska zwołała na 3 listopada Zgromadzenie Ogólne sędziów, m.in. po to, by przyjąć budżet TK. Wymagałoby to jednak obecności minimum 10 sędziów i trudno przewidzieć, czy przy obecnym zamieszaniu będzie to możliwe.

Także w piątek prokurator generalny Waldemar Żurek podał na X, że przesłał do TK cztery wnioski o uchylenie imunitetu Święczkowskiemu i jeden – Sochańskiemu. Jeśli TK podejmie pracę tak, jak chcą tego nowi sędziowie, Zgromadzenie Ogólne mogłoby przegłosować te wnioski lub skierować sprawy obu sędziów do postępowania dyscyplinarnego.

Przeczytaj także: