Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W nocy 20 października rosyjskie wojsko użyło przeciwko Ukrainie 165 dronów uderzeniowych różnych typów. W całym kraju wskutek rosyjskich ostrzałów nie żyje co najmniej osiem osób.
Według komunikatu Sił Powietrznych Ukrainy w nocy z 19 na 20 października Rosjanie wysłali w stronę Ukrainy 165 dronów uderzeniowych. Ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła lub unieszkodliwiła 115 dronów, w tym 73 odrzutowe. Jednak w 30 miejscach odnotowano trafienia rosyjskich dronów, a w 13 miejscach – upadki zestrzelonych maszyn.
Jak poinformowała Państwowa Służba ds. Sytuacji, w nocy Rosjanie zaatakowali budynek produkcyjno-magazynowy w obwodzie kijowskim. na miejscu trafienia wybuchł pożar, który już został ugaszony. W wyniku rosyjskiego ataku zginęły trzy osoby – mężczyzna i dwie kobiety, ich ciała znaleziono podczas usuwania skutków ataku. Sześć kolejnych osób zostało rannych.
Według Państwowej Służby Ratowniczej Ukrainy w wyniku rosyjskiego ataku na trasie Kijów–Odessa w obwodzie kijowskim zapaliły się też dwa samochody osobowe. Trzy osoby zginęły, a kolejne cztery odniosły obrażenia.
W nocy Rosja zaatakowała dronami bojowymi też dzielnicę mieszkalną i infrastrukturę cywilną miasta Izium w obwodzie charkowskim. W wyniku trafień wybuchły cztery ogniska pożarów. Na terenach prywatnych gospodarstw domowych płonęły domy mieszkalne, budynki gospodarcze i przydomowe, a także budynek administracyjny. Uszkodzenia odniosły budynki mieszkalne i inne, a także samochody osobowe. Pięć osób zostało rannych.
Były też ataki na obiekty energetyczne w obwodzie odeskim. Odnotowano trafienia w infrastrukturę cywilną i kolejową w obwodzie żytomierskim oraz sumskim.
W obwodzie lwowskim rosyjskie bezzałogowe statki powietrzne zaatakowały obiekt krytycznej infrastruktury energetycznej.
Wieczorem Rosjanie zaatakowali też dwa zakłady w obwodzie chmielnickim na zachodzie Ukrainy. Uderzeniu uległ też sektor mieszkaniowy – w domach prywatnych wybuchły pożary. Zginęły dwie osoby, kolejne dwie zostały ranne.
Rosja zwiększyła ataki na ukraińskie miasta. Terroryzuje cywili, atakując infrastrukturę energetyczną i cywilną Ukrainy. Kreml chce doprowadzić kraj do katastrofy humanitarnej i w ten sposób skłonić Ukraińców do kapitulacji. Równolegle zaostrza swoją narrację wobec Ukrainy Donald Trump.
Wczoraj (19 października) w rozmowie z dziennikarzami powiedział, że Rosjanie „nie pokazali nawet w najmniejszym stopniu, na co naprawdę byli zdolni”.
Według Trumpa prezydent Ukrainy nie chce zakończyć wojny. „Zełenski już dawno powinien był zakończyć tę wojnę. Gdyby mnie posłuchał, już dawno zawarłby o wiele korzystniejsze porozumienie. I miałby po swojej stronie miliony ludzi. Może już czas, żeby Zełenski powierzył negocjacje komuś innemu” – mówił Trump.
W rozumieniu Trumpa „zakończyć wojnę” oznacza, że Ukraina powinna zaakceptować rosyjskie warunki, na co w Ukrainie nie ma zgody.
Przeczytaj także:
Według ostatniego sondażu Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii (KMIS), który został przeprowadzony w dniach 8–16 października 2026 roku mimo wszystko ponad 60 proc. Ukraińców nie jest gotowa zgodzić się na przekazanie całego Donbasu pod kontrolę Rosji w zamian za gwarancje bezpieczeństwa ze strony USA i krajów europejskich. Na taki warunek łatwo zgadza się tylko 7 proc. respondentów.
Pomimo strat i zniszczeń aż 62 proc. Ukraińców jest gotowych cierpieć z powodu wojny i znosić tę sytuację tak długo, jak będzie to konieczne.
„Ukraińcy chcą pokoju, ale mając do wyboru kapitulację teraz, z niemal nieuniknionym ryzykiem dalszego rosyjskiego ludobójstwa, albo opór teraz, z nadzieją na wynegocjowanie akceptowalnych warunków, wybierają kontynuację oporu” – wyjaśniał Anton Hruszewski, dyrektor wykonawczy KMIS.
Przeczytaj także:
20 października w Norwegii (Oslo) odbędą się rozmowy ws. zakończenia rosyjskiej wojny w Ukrainie, w których będzie uczestniczył Wołodymyr Zełenski, specjalni wysłannicy prezydenta Trumpa – Steve Witkoff i Jared Kushner oraz prezydent Finlandii Aleksander Stubb i premier Norwegii Jonas Gar Støre.
Przeczytaj także: