0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

godzinę temu

Prawa autorskie: Foto Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFoto Maciek Jaźwieck...

Awantura o TK. PIP wszczął kontrolę

Zawiadomienie do Państwowej Inspekcji Pracy złożyli sędziowie, których prezes Trybunału Konstytucyjnego nie dopuścił do orzekania. Inspektorzy PIP prowadzą w TK kontrolę od ubiegłego tygodnia — i niewykluczone, że w ten sposób doprowadzą do obligu zatrudnienia sędziów w Trybunale.

Co się wydarzyło?

– Ja się spotkałem z inspektorami Państwowej Inspekcji Pracy. Bardzo mili inspektorzy. Oczywiście wiem i powiedziałem im to, że ta kontrola jest spowodowana tylko i wyłącznie powodami politycznymi. Ja sobie z tego zdaję sprawę. Wierzę w to, że przeprowadzą tą kontrolę rzetelnie, zgodnie z przepisami prawa – powiedział Bogdan Święczkowski w Polsat News.

Prezes TK potwierdził tym samym ustalenia Wirtualnej Polski, która w środę, 14 października poinformowała, że „do Trybunału Konstytucyjnego weszła Państwowa Inspekcja Pracy”. Dziennikarze przekazali, że zgłoszenie do PIP złożyli sędziowie niedopuszczeni do orzekania przez prezesa TK. „Inspektorzy mogą wykorzystać nowe uprawnienia, by wymusić ich zatrudnienie” – podali dziennikarze WP.

Inspektorzy PIP pracują w budynku TK od ubiegłego czwartku. Ich celem jest ustalenie stosunku pracy sędziów TK i weryfikacja, czy prezes Trybunału ma podstawy, by odmawiać sędziom zatrudnienia, czy też nie. Wirtualna Polska podaje, że sędziowie chcą skorzystać ze znowelizowanych przepisów kodeksu pracy pozwalających inspektorom na wydanie decyzji o ustaleniu stosunku pracy. Sprawa może wylądować w sądzie, bowiem Bogdan Święczkowski z pewnością od takiej decyzji się odwoła.

Prezes TK stoi z kolei na stanowisku, że stosunek pracy zachodzi dopiero po złożeniu ślubowania przed prezydentem RP. "Żadna inspekcja pracy, żaden sąd powszechny, żaden ETPCz czy TSUE nie może w tym zakresie zastąpić przepisów polskiej ustawy, polskiego prawa i decyzji pana prezydenta w tym zakresie – dodał na antenie Święczkowski.

Jaki jest kontekst?

Kontrola PIP w Trybunale Konstytucyjnym przypadła na niezwykle gorący okres. Maciej Berek, wybrany 4 września na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, złożył w środę (14 października) ślubowanie sędziowskie. Uroczystość odbyła się w Sejmie i nie wziął w niej udziału prezydent.

Po ślubowaniu Berek od razu pojechał do Trybunału Konstytucyjnego. Towarzyszyli mu pozostali sędziowie TK wybrani przez obecny Sejm, którzy wciąż jeszcze nie orzekają. Ślubowania Berka nie uznają ani prezydent, ani obecny prezes TK Bogdan Święczkowski. Wejście do budynku utrudniali sędziom protestujący; na miejscu interweniowała policja. Jak opisywali w OKO.press Piotr Pacewicz i Paulina Pacuła, „demonstranci zgromadzeni pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego usiłowali uniemożliwić wjazd na teren TK samochodów wiozących świeżo zaprzysiężonego na sędziego TK Macieja Berka. Doszło do przepychanek z policją, jedna osoba zasłabła”.

Komisja Wenecka w opinii opublikowanej 13 października podniosła, że prezydent nie może blokować obejmowania urzędu przez sędziów TK wybranych przez Sejm. Eksperci Rady Europy wskazali, że głowa państwa nie ma prawa ponownie oceniać kwalifikacji kandydatów ani podważać decyzji parlamentu, a jej rola przy odbieraniu ślubowania ma przede wszystkim charakter ceremonialny. Zdaniem Komisji, jeśli prezydent bez uzasadnienia odmawia odebrania przysięgi, sędzia może złożyć ją bez jego fizycznej obecności, pod warunkiem zachowania wymaganych formalności, w tym odpowiedniego udokumentowania ślubowania i przekazania go prezydentowi. Opinia Komisji Weneckiej ma jednak charakter doradczy i nie jest prawnie wiążąca — na co powołuje się m.in. Bogdan Święczkowski.

Jak dziś wygląda lista sędziów TK?

Obecny skład Trybunału Konstytucyjnego tworzą sędziowie wybrani przez Sejm w 2026 roku oraz ci powołani jeszcze za rządów PiS. Spośród sześciorga sędziów wybranych 13 marca 2026 roku, których kadencje mają potrwać do marca 2035 roku, Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek złożyli ślubowanie 1 kwietnia w obecności prezydenta, natomiast Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska złożyli je 9 kwietnia w Sejmie, bez udziału głowy państwa.

Kolejnym sędzią został Sławomir Patyra, wybrany 11 czerwca, który również złożył ślubowanie w obecności prezydenta. Z kolei 4 września Sejm wybrał Macieja Berka na miejsce sędziego dublera Justyna Piskorskiego, którego kadencja upłynęła 18 września.

W Trybunale pozostają także sędziowie wybrani za rządów PiS: Jarosław Wyrembak, uznawany za sędziego dublera, którego kadencja kończy się 30 stycznia 2027 roku, Wojciech Sych, Jakub Stelina i Stanisław Piotrowicz, których kadencje upływają 5 grudnia 2028 roku, Rafał Wojciechowski z kadencją do 7 stycznia 2029 roku, wiceprezes TK Bartłomiej Sochański z kadencją do 9 kwietnia 2029 roku oraz prezes Trybunału Bogdan Święczkowski, którego kadencja sędziowska potrwa do 16 lutego 2031 roku, a funkcja prezesa – do grudnia 2030 roku.

Przeczytaj więcej w OKO.press:

Przeczytaj także: