Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

18:03 19-02-2026

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamins...

Nawrocki podpisał ustawę o wygaszeniu specustawy ukraińskiej

„Nowa ustawa kończy pomoc interwencyjną i wprowadza zasady systemowe. Wsparcie – tak. Przywileje kosztem Polaków – nie” – powiedział Karol Nawrocki.

Co się wydarzyło?

Prezydent Karol Nawrocki podpisał uchwaloną przez Sejm rządową ustawę o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy.

„Podpis pod tym dokumentem pokazuje, że konsekwencja w działaniu ma sens” – napisał prezydent. Przypomniał, że jego presja w tej sprawie, m.in. weto pod koniec sierpnia 2025 roku kolejnej nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego kraju, zmusiły rząd do „wprowadzenia zmian oczekiwanych przez wielu Polaków”. Wówczas wetując ustawę, prezydent zgłosił swoje uwagi – chodziło powiązania wypłaty świadczeń rodzinnych 800+ z aktywnością zawodową rodziców, ten sam warunek uchodźcy mieliby spełniać korzystając z opieki medycznej.

Prezydent podkreślił, że w pierwszych miesiącach pełnoskalowej wojny Rosji przeciwko Ukrainie Polska zdała egzamin z solidarności.

„Ale to, co było uzasadnione w chwili próby, z czasem zaczęło rodzić poczucie nierówności wobec polskich obywateli. Obiecałem zakończyć etap bezwarunkowych przywilejów. Dziś to zobowiązanie realizuję” – kontynuował prezydent Nawrocki.

Według prezydenta nowa ustawa kończy pomoc interwencyjną i wprowadza zasady systemowe.

„Wsparcie – tak. Przywileje kosztem Polaków – nie. Świadczenia będą powiązane z pracą w Polsce i realizowaniem obowiązku szkolnego przez dzieci, tak jak w przypadku innych cudzoziemców. Pomoc musi iść w parze z odpowiedzialnością i wkładem w naszą wspólnotę” – utrzymuje prezydent. „Tworzymy uczciwe zasady dla tych, którzy chcą tu pracować – dbając jednocześnie o polski rynek pracy i budżet państwa”.

„Podpisuję tę ustawę w przekonaniu, że chroni nasze finanse publiczne, porządkuje system i przywraca poczucie elementarnej sprawiedliwości” – podsumował prezydent Nawrocki.

Jaki jest kontekst?

23 stycznia Sejm przyjął projekt ustawy o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa, 28 stycznia – bez poprawek ustawę przegłosował Senat. Po podpisie prezydenta ustawa wejdzie w życie 5 marca 2026 roku.

W OKO.press opisywaliśmy główne założenia tej ustawy. Według niej ukraińscy uchodźcy wojenni powinni stopniowo przechodzić z nadzwyczajnych na ogólne przepisy dla wszystkich cudzoziemców. Część przepisów tzw. specustawy ukraińskiej z marca 2022 roku ma być wygaszona, część przeniesiona do ustawy o cudzoziemcach (w związku z tym zmieni się podstawa prawna pobytu uchodźców z Ukrainy).

Według projektu ustawy ochrona tymczasowa dla ukraińskich uchodźców może być przedłużona do 4 marca 2027 roku (tak, jak przewiduje to odpowiednia dyrektywa Unii Europejskiej). PESEL UKR będzie obowiązywał przez cały okres obowiązywania dyrektywy europejskiej.

Nowe zmiany mogą być odczuwalne przede wszystkim dla osób szczególnie potrzebujących wsparcia – dla rodzin wielodzietnych, osób starszych, dla osób z niepełnosprawnościami. Chodzi przede wszystkim o bezpłatny dostęp do systemu opieki medycznej. Po wygaśnięciu przepisów specustawy ukraińskiej dostęp do wszystkich świadczeń opieki zdrowotnej mieliby tylko ci uchodźcy, którzy są ubezpieczeni (jeśli nie są – to otrzymają pomoc wyłącznie w nagłych przypadkach). Ustawa przewiduje wyjątki. Świadczenia opieki zdrowotnej (z wyjątkiem m.in. leczenia uzdrowiskowego, rehabilitacji, leczenia niepłodności) przysługiwałyby jedynie tym osobom ze statusem UKR:

– które były ofiarami tortur, gwałtu;

– do ukończenia 18. roku życia;

– które posiadają zaświadczenie o zamieszkiwaniu w ośrodku zbiorowego zakwaterowania;

– w okresie ciąży, porodu lub połogu.

Podpisana ustawa zawęża też katalog grup, które mogą korzystać ze zbiorowego zakwaterowania.

Jak mówią rozwójcy OKO.press, wejście w życie zmian spowoduje, że część osób będzie zmuszona wyjechać z Polski.

Więcej o tym pisaliśmy tutaj:

Przeczytaj także:

16:02 19-02-2026

Prawa autorskie: AP Photo/Alex BrandonAP Photo/Alex Brando...

Trump: Decyzja o wojnie z Iranem w ciągu 10 dni

Gdy świat zastanawia się, jak rozwinie się sytuacja między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, głos zabrał prezydent USA.

Co się wydarzyło

Podczas trwającego w Waszyngtonie spotkania stworzonej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju prezydent USA oświadczył, że w ciągu najbliższych 10 dni podejmie decyzję, czy Stany Zjednoczone zaatakują Iran. Jednocześnie Waszyngton przyspieszył rozmieszczenie ogromnych sił zbrojnych na Bliskim Wschodzie.

W związku z narastającym napięciem między obydwoma krajami prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział: „Być może dojdziemy do porozumienia [z Teheranem]. Dowiecie się tego w ciągu najbliższych, prawdopodobnie 10 dni”.

Dodał, że „obecnie panuje pokój na Bliskim Wschodzie... a jednym z kluczy do tego było” wysłanie bombowców B-2 na Iran w czerwcu. Nawiązał w ten sposób do ataków armii USA na irańskie obiekty jądrowe podczas wojny Izraela z Islamską Republiką Iranu w zeszłym roku.

Trump powiedział, że atak USA „całkowicie zniszczył potencjał nuklearny [Iranu]”.

„Teraz być może będziemy musieli pójść o krok dalej, a może nie” – powiedział. „Nie mogą mieć broni jądrowej. To bardzo proste. Nie mogą jej mieć, nie można mieć pokoju na Bliskim Wschodzie, jeśli oni mają broń jądrową”.

Jaki jest kontekst

Trump grozi atakiem na Iran od czasu brutalnego stłumienia masowych protestów antyreżimowych w zeszłym miesiącu, w wyniku których zginęły tysiące ludzi.

Analitycy twierdzą, że Stany Zjednoczone rozmieściły na Bliskim Wschodzie wystarczającą siłę powietrzną i morską, aby prowadzić trwającą kilka tygodni kampanię przeciwko Islamskiej Republice Iranu.

Jak podsumowuje „Financial Times”: W wodach regionu Stany Zjednoczone mają 10 okrętów wojennych, w tym lotniskowiec USS Abraham Lincoln i sześć niszczycieli. Dwa amerykańskie niszczyciele znajdują się na Morzu Śródziemnym. Na Bliskim Wschodzie zaś stacjonuje około 40 000 amerykańskich żołnierzy.

W ostatnich dniach grupy uderzeniowe lotniskowców dostarczają do regionu tysiące żołnierzy i dziesiątki samolotów bojowych. Wśród samolotów na lotniskowcach znajdują się myśliwce F-35 i F-18, samoloty do walki elektronicznej, samoloty wczesnego ostrzegania oraz samoloty dowodzenia i kontroli.

Stany Zjednoczone rozmieściły również systemy obrony powietrznej Thaad i Patriot w bazach w regionie. W środę Trump powiedział, że wspólna baza amerykańsko-brytyjska w Diego Garcia, położona na Oceanie Indyjskim, może zostać wykorzystana do ataku na Iran. Dodał, że rolę tę może również odegrać brytyjska baza lotnicza Fairford. Obie bazy dysponują długimi pasami startowymi niezbędnymi do startu bombowców.

Inne teksty OKO.press na temat konfliktu USA-Iran

Przeczytaj także:

15:46 19-02-2026

Prawa autorskie: 19.02.2026 Zielonka , poligon Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia , premier Donald Tusk podczas wypowiedzi dla mediow w czasie otwartych testow bezzalogowych systemow uzbrojenia , ktorych celem jest zademonstrowanie powietrznych i ladowych bezzalogowych systemow uderzeniowych, rozpoznawczych, ewakuacyjnych i transportowych z Grupy Kapitalowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz wojskowych i cywilnych instytutow badawczych. Pokazane zostaly takze elementy programu antydronowego SAN w postaci systemu przeciwlotniczego SA35 z efektorem 35 mm SAN i systemu WLKM na podwoziu LEGWAN Long z efektorem 12,7 mm (tzw. potwor z Tarnowa). Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl19.02.2026 Zielonka ...

Tusk o Iranie: „Możliwość gorącego konfliktu jest bardzo realna”

Premier Donald Tusk zaapelował w czwartek do Polek i Polaków, którzy przebywają w Iranie, by opuścili kraj

Co się wydarzyło

Podczas wizyty na poligonie Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w czwartek 19 lutego 2026 premier Donald Tusk ostrzegł osoby przebywające w Iranie.

„Proszę natychmiast opuścić Iran i w żadnym wypadku nie wybierać się do tego kraju”.

Według Tuska w ciągu „kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu godzin” może dojść do momentu, w którym zorganizowanie ewakuacji nie będzie już możliwe.

Polskiego premiera cytowały dziś światowe media. Od Politico, przez brytyjskie Sky News po izraelskie i tureckie portale.

„W systemie Odyseusz znajduje się obecnie troje Polaków przebywających w Iranie na stałe” – poinformował rzecznik MSZ.

System Odyseusz służy do zgłaszania pobytu zagranicą. Jeśli się tam zarejestrujemy, w razie niebezpieczeństwa – np. klęski żywiołowej, ataku terrorystycznego lub konfliktu zbrojnego władze RP będą mogły się z nami skontaktować.

Już 6 lutego Ministerstwo Spraw Zagranicznych apelowało o natychmiastowe opuszczenie Iranu.

Jaki jest kontekst

Od kilku dni wokół Iranu koncentrują się wojska amerykańskie.

Jeszcze w środę 18 lutego 2026 Barak Ravid, izraelski dziennikarz amerykańskiego serwisu Axios, z bardzo dobrymi źródłami w Białym Domu pisał: „USA są coraz bliższe wojny z Iranem”.

W czwartek podczas spotkania powołanej przez siebie Rady Pokoju Donald Trump zapowiedział, że decyzja o możliwej wojnie z Iranem zapadnie za 10 dni.

O konflikcie piszemy na bieżąco w OKO.press.

„Dziś Iran jest w trudniejszej sytuacji niż przed zeszłoroczną wojną. Nie tylko znacząco ucierpiał na atakach. W Iranie pogłębił się kryzys ekonomiczny. W grudniu i styczniu na ulice irańskich miast wyszły dziesiątki tysięcy osób, by protestować przeciwko złej sytuacji gospodarczej i przeciw władzy. Protesty miały miejsce w całym kraju, w wielu miejscach były bardzo liczne” – ocenił Jakub Szymczak.

Przeczytaj także:

13:43 19-02-2026

Prawa autorskie: (COMBO) This combination of files photographs created on February 1, 2026 shows Britain's Prince Andrew (L), Duke of York arriving to attend a Requiem Mass, a Catholic funeral service, for the late Katharine, Duchess of Kent, at Westminster Cathedral in London on September 16, 2025 ; and an undated handout photograph obtained on July 11, 2019 courtesy of the New York State Sex Offender Registry showing Jeffrey Epstein (R). As Britain's former prince Andrew was again caught up in the Epstein scandal, Prime Minister Keir Starmer said the disgraced royal should testify in the US about the late American sex offender's crimes. (Photo by Jordan Pettitt and Handout / various sources / AFP) / RESTRICTED TO EDITORIAL USE - MANDATORY CREDIT "AFP PHOTO / NEW YORK STATE SEX OFFENDER REGISTRY" - HANDOUT - NO MARKETING NO ADVERTISING CAMPAIGNS - DISTRIBUTED AS A SERVICE TO CLIENTS(COMBO) This combina...

Andrzej, brat króla Karola, aresztowany

To pierwszy aresztowany członek rodziny królewskiej w nowoczesnej historii Wielkiej Brytanii.

Co się wydarzyło

„W ramach śledztwa zatrzymaliśmy dzisiaj (19 lutego 2026) mężczyznę z Norfolk w wieku sześćdziesięciu kilku lat pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego i przeprowadzamy przeszukania pod adresami w Berkshire i Norfolk. Mężczyzna pozostaje obecnie w areszcie policyjnym” – poinformowała policja regionu Doliny Tamizy.

„Po przeprowadzeniu szczegółowej oceny wszczęliśmy formalne dochodzenie w sprawie zarzutu nadużycia władzy publicznej” – oświadczył w komunikacie zastępca komendanta policji Thames Valley Oliver Wright.

Policja nie podaje danych personalnych zatrzymanego, ale nie ma wątpliwości, że chodzi o byłego księcia Andrzeja, czyli Andrew Mountbattena-Windsora. Brytyjskie media publikują zdjęcia nieoznakowanych radiowozów i funkcjonariuszy w cywilnych ubraniach, którzy przybyli do Wood Farm na terenie posiadłości Sandringham we wschodniej Anglii, gdzie Mountbatten-Windsor obecnie mieszka.

Do zatrzymania odniósł się też król Karol III.

„Z głębokim zaniepokojeniem przyjąłem wiadomość o Andrew Mountbatten-Windsorze i podejrzeniach dotyczących nadużycia stanowiska publicznego. Teraz nastąpi pełny, sprawiedliwy i właściwy proces, w ramach którego sprawa ta zostanie zbadana w odpowiedni sposób i przez odpowiednie organy. Jak już wcześniej wspomniałem, mają one nasze pełne i bezwarunkowe wsparcie oraz współpracę.

Chcę jasno powiedzieć: prawo musi być przestrzegane.

W trakcie trwania tego procesu nie byłoby właściwe, abym komentował tę sprawę. W międzyczasie moja rodzina i ja będziemy nadal wypełniać nasze obowiązki i służyć wam wszystkim” – oświadczył król Karol III.

Jaki jest kontekst

Oświadczenie policji wskazuje na to, że Andrew, czyli Andrew Mountbattena-Windsora, nie został zatrzymany za nadużycia seksualne.

Już w 2019 roku były książę został zmuszony do rezygnacji ze wszystkich oficjalnych obowiązków królewskich z powodu swoich powiązań z Epsteinem, amerykańskim finansistą i przestępcą seksualnym. Następnie w październiku ubiegłego roku został przez starszego brata pozbawiony tytułów i honorów w związku z kolejnymi ujawnieniami dotyczącymi ich relacji.

Ostatnio media obiegły jego zdjęcia z odtajnionych akt Epsteina, na których Andrzej pochyla się nad leżącą na podłodze kobietą.

Sprawę, w której Mountbatten-Windsor został aresztowany, zgłosiła policji antymonarchistyczna organizacja Republic.

Z odtajnionych dokumentów wynika, że w 2010 roku Mountbatten-Windsor przekazał Epsteinowi raporty dotyczące Wietnamu, Singapuru i innych miejsc, które odwiedził podczas oficjalnych podróży. Chodzi też o przekazywanie tajnych informacji na temat inwestycji w Afganistanie.

Organizacja Republic napisała na platformie X, że zgłosiła policji również przestępstwa związanych z handlem ludźmi. „Oczekujemy, że również te zarzuty [wobec Andrzeja] zostaną w pełni zbadane”. Republic zarzuca też królowi Karolowi III, że ukrywał nadużycia Andrzeja i sam powinien odpowiedzieć przed prawem.

Oświadczenie wydała też rodzina Virginii Giuffre, która oskarżyła wcześniej Andrzeja o wykorzystanie seksualne, gdy miała 17 lat.

„W końcu. Dzisiaj nasze złamane serca zostały pocieszone wiadomością, że nikt nie stoi ponad prawem, nawet członkowie rodziny królewskiej. W imieniu naszej siostry, Virginii Roberts Giuffre, składamy podziękowania brytyjskiej policji z Doliny Tamizy za przeprowadzenie śledztwa i aresztowanie Andrew Mountbatten-Windsora. On nigdy nie był księciem. Virginia zrobiła to dla wszystkich ofiar na całym świecie”.

W książce „Nobody's Girl” (Niczyja dziewczyna) Giuffre opisywała m.in. orgie z udziałem Epsteina i Mountbatten-Windsora oraz ośmiu innych dziewcząt, które miały być nieletnie. Giuffre popełniła samobójstwo w 2025 roku.

Inne teksty OKO.press na temat Epsteina i byłego księcia

Przeczytaj także:

10:43 19-02-2026

Prawa autorskie: A family member reacts as she mourns during the funeral of 14-year-old Mohand al-Najjar, who was killed on the morning of the first day of the holy Muslim month of Ramadan in an Israeli military attack, as he stands in the grounds of the Nasser Hospital, in Khan Yunis, in the southern Gaza Strip on February 18, 2026. Nearly all of Gaza's 2.2 million residents were displaced at least once during the more than two years of war between Israel and Hamas, sparked by the latter's unprecedented October 7 attack on Israel. (Photo by Bashar Taleb / AFP)A family member reac...

„Lancet”: Więcej ofiar wojny w Strefie Gazy niż podawano oficjalnie

Według medycznego czasopisma „The Lancet” w pierwszych 16 miesiącach dwuletniej wojny w Strefie Gazy zginęło ponad 75 tys. osób – co najmniej o 25 tys. więcej niż liczby podawane w tym czasie przez lokalne władze

Co się wydarzyło

W środę 18 lutego 2026 roku magazyn medyczny o międzynarodowej renomie „The Lancet” opublikował wyniki badania dotyczącego liczby ofiar wojny w Strefie Gazy.

Badanie przeprowadzone między 30 grudnia 2024 roku i 5 stycznia 2025 roku. Objęło 2000 gospodarstw domowych, które reprezentowały strukturę ludności Strefy Gazy. Respondentów poproszono o przekazanie informacji na temat zgonów w ich rodzinach. Badanie przeprowadzili doświadczeni palestyńscy ankieterzy, znani ze swojej działalności badawczej w Palestynie i innych krajach regionu.

Oto konkluzja tego raportu:

„Oszacowaliśmy, że między 7 października 2023 roku a 5 stycznia 2025 roku doszło do 75 200 zgonów w wyniku przemocy, co stanowi około 3,4 proc. populacji Strefy Gazy sprzed wybuchu konfliktu. Kobiety, dzieci (tj. osoby poniżej 18. roku życia) oraz osoby starsze (tj. powyżej 64. roku życia) stanowiły 56,2 proc. ofiar śmiertelnych przemocy, co odpowiada 42 200 zgonom.

Oszacowaliśmy również 16 300 zgonów niezwiązanych bezpośrednio z przemocą (12 300–20 200), z czego 8 540 (4 540–12 500) to zgony nadmiarowe w stosunku do prognoz sprzed konfliktu.

Liczba podana przez ministerstwo zdrowia (49 090 zgonów w wyniku przemocy w analizowanym okresie) była o 34,7 proc. niższa od naszych szacunków ”.

W cytacie dla uproszczenia pomijamy przedziały ufności.

Jaki jest kontekst

Dokładna liczba ofiar w Strefie Gazy jest przedmiotem ostrych sporów. Ostatnio jednak nawet przedstawiciela izraelskiej armii zaczęli przyznawać, że dane podawane przez ministerstwo zdrowia Strefy Gazy są zasadniczo wiarygodne.

Obecnie władze Gazy podają, że bezpośrednia liczba ofiar izraelskich ataków przekroczyła 71 660 osób. Przy czym ponad 570 zabito od czasu wejścia w życie zawieszenia broni w październiku 2025 roku.

„To bardzo wrażliwe badanie, potencjalnie bolesne dla respondentów, dlatego istotne było, by zarówno pytania, jak i odpowiedzi pochodziły od Palestyńczyków” – powiedział „Guardianowi” Michael Spagat, profesor ekonomii w Royal Holloway na Uniwersytecie Londyńskim i jeden z autorów recenzowanego badania.

Warto zauważyć, że badanie obejmuje najbardziej intensywny okres izraelskiej ofensywy wojskowej, jednak po nim nastąpił kryzys humanitarny.

Przeczytaj także: