Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
— Żadna z osób, która została ranna w sobotniej strzelaninie w centrum Krakowa i trafiła do szpitala, nie została wypisana do domu — informuje wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar. Lekarze uznali stan 14 z nich za stabilny. Policjant, który trafił na salę operacyjną z trzema ranami postrzałowymi, jest nadal w ciężkim stanie. Lekarze wybudzili go ze śpiączki
Sprawca zamachu, 24-letni Michał O., jest w stanie krytycznym, potwierdził wojewoda małopolski. Prokuratura Krajowa poinformowała na X, że prowadzi śledztwo w dwóch sprawach:
W poniedziałek rozpocznie się sekcja zwłok ofiar Michała O., których łącznie jest dziewięć. W poniedziałek też (czyli 9 listopada) zapadnie decyzja dotycząca dalszych czynności w sprawie. Napastnik bowiem jest w stanie krytycznym.
— Wszystkie osoby przebywają w sześciu szpitalach na terenie Krakowa. Są pod najlepszą opieką — przekazał dziennikarzom Krzysztof Klęczar. Oprócz rodziców Michała O. oraz 21-letniej siostry, Magdy, studentki malarstwa na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, których mężczyzna zamordował w Ostrowcu Świętokrzyskim, w Krakowie zginęli:
Wszyscy świadkowie zostali objęci pomocą psychologiczną. Pod opieką psychologiczną są też policjanci, do dyspozycji krakowian są też terapeuci z Ośrodka Interwencji Kryzysowej, a jak mówi wojewoda, „ze względu na duże zapotrzebowanie w tym zakresie, miasto Kraków, oprócz uruchomienia swoich psychologów, weszło w kooperację z PZU Zdrowie”.
Uruchomiony został specjalny telefon, pod którym można uzyskać pomoc psychologiczną. W gotowości do uruchomienia dodatkowej infolinii jest też Ministerstwo Obrony Narodowej.
W sobotniej strzelaninie na Rynku Głównym poszkodowane zostały także zwierzęta. Cztery konie dorożkarskie zostały lekko ranne. Rany powierzchowne nie zagrażają ich zdrowiu i życiu. Konie zostały zabezpieczone i została im udzielona pomoc weterynaryjna — przekazał wojewoda małopolski.
Dominik Wilk, główny dyspozytor z dyspozytorni medycznej Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie przekazał, że ratownicy medyczni odebrali 40 telefonów z wezwaniem karetki na Rynek Główny, gdzie doszło do strzelaniny. Ratownicy medyczni pojawili się na miejscu po czterech minutach od zadysponowania ich przez dyspozytora. Policjanci z kolei pierwsze zgłoszenia (również 40) o strzelaninie odebrali 15 sekund po godzinie 15. Straż miejska pojawiła się na Rynku po dwóch minutach. Policja rozpoczęła interwencję minutę później — i po 123 sekundach ujęła sprawcę na ulicy Dietla.
— Wczoraj, w późnych godzinach wieczornych Pan premier Donald Tusk i Pan minister Marcin Kierwiński rozmawiali z Panem ministrem Grodeckim, szefem BBN o odznaczeniach państwowych dla osób, które w sposób szczególny wykazały się bohaterstwem. Mogę potwierdzić, że Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie pośredniczy w przygotowaniu wniosków o odznaczenie tych osób, współpracując m.in. z Komendą Wojewódzką Policji. Takie wnioski w tym momencie są opracowywane — mówi wojewoda Klęczar. Z wnioskiem o uhonorowanie dwóch policjantów, Arturowi Morańskiemu i Jakubowi Kulikowi, tytułem Honorowego Obywatela Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa zwrócił się do Rady Miasta prezydent Łukasz Gibała.
Rynek Główny od godziny 18 został otwarty dla przechodniów i turystów. W poniedziałek o godzinie 20 w Krakowie,w miejscu rozpoczęcia strzelaniny, odbędzie się Marsz Ciszy pod przewodnictwem prezydenta Gibały.
Około godziny 15 w sobotę Michał O., 24-latek z Ostrowca Świętokrzyskiego, wjechał na Rynek Główny w Krakowie. Zatrzymał samochód na rogu z ul. Sławkowską i zaczął strzelać do przypadkowych przechodniów. Użył karabinu typu AR-15 – jak przekazała później policja. W samochodzie miał więcej broni.
Przeczytaj także: