Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Po raz pierwszy w historii RFN chadecy nie dostali się do parlamentu niemieckiego kraju związkowego.
Rządząca Niemcami CDU nie będzie miała posłów do landtagu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Dostała 4,99 proc. głosów. Po raz pierwszy w historii RFN chadecy nie dostali się do parlamentu niemieckiego kraju związkowego. W przedziale wiekowym 16-24 lat w Meklemburgii-Pomorzu Przednim tylko 2 proc. wyborców zagłosowało na CDU. Wśród wyborców w wieku od 25 do 34 lat były to 3 proc.
W wyborach w Meklemburgii-Pomorzu Przednim wygrała prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD), uzyskując 38,2 proc. głosów. Drugie miejsce zajęło socjaldemokratyczne SPD z wynikiem na poziomie 35,5 proc. W parlamencie w Schwerinie znajdzie się także Lewica (6,5 proc.) oraz Zieloni (5,7 proc.). Takie rezultaty oznaczają, że premierką niemal na pewno pozostanie Manuela Schwesig z SPD.
W wyborach w stolicy kraju, Berlinie, lewicowa partia Die Linke uzyskała 25,3 proc. głosów, a CDU, która do tej pory rządziła Berlinem w koalicji z SPD, dostała 18,8 proc. AfD dostała w Berlinie 16,3 proc.
Kanclerz Merz, lider chadeków, zabrał w niedzielę głos nieco po godz. 18, po pierwszych prognozach, zgodnie z którymi CDU jeszcze wchodziło do parlamentu Meklemburgii-Pomorza Przedniego. W siedzibie chadeków w Berlinie kanclerz wynik w tym kraju związkowym na północy Niemiec nazwał „katastrofą”. Powiedział jednak, że nie zamierza podawać się do dymisji.
Niedzielne wyniki wyborów mogą nie być dla Merza ostatecznym ciosem, jednak niskie notowania, niepopularne reformy i triumf AfD w poprzednich wyborach krajowych w Saksonii-Anhalt sprawiają, że jego przyszłość jest niepewna – zauważa Reuters.
Wybory w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, wiejskim kraju związkowym na komunistycznym niegdyś wschodzie kraju, oraz wybory w Berlinie odbywają się po wyborach 6 września w Saksonii-Anhalt, gdzie AfD była bliska rzadkiego wyczynu zdobycia bezwzględnej większości.
Publiczny komentarz do wyniku landowych wyborów nie jest powszechną praktyką kanclerzy. Merz, oprócz nazwania wyniku CDU „katastrofą”, opowiadał, że jego strategią pozostaje doprowadzenie do końca reform, które „nie tylko poprawią nasze wspólne życie, lecz także wpłyną na to, jak postrzegamy samych siebie i jak postrzega nas świat”. Mówił także o tym, że ton wzajemnych relacji w społeczeństwie stał się „ostrzejszy i bardziej nieprzejednany”. Zaufanie społeczne spada, a radykalne partie po obu krańcach sceny politycznej dodatkowo je podminowują.
„Posunę się nawet dalej i powiem, że te reformy są środkiem przeciwko autorytarnej truciznie, która wraz z fascynacją autorytaryzmem coraz głębiej przenika do naszego społeczeństwa” – stwierdził Friedrich Merz.
„To, co teraz trzeba zrobić, wymaga kręgosłupa, wytrwałości i cierpliwości. Jako przewodniczący CDU, a przede wszystkim jako kanclerz naszego kraju, będę w stanie to zapewnić” – dodał.
Przeczytaj także: