0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

31 minut temu

Prawa autorskie: Fot. NICOLAS TUCAT / POOL / AFPFot. NICOLAS TUCAT /...

MSZ Ukrainy: Decyzja lwowskiej rady szkodliwa dla relacji polsko-ukraińskich

„Decyzja Rady Obwodowej we Lwowie, która dotyczy wrażliwych kwestii historycznych w ramach dwustronnej agendy, jest szkodliwa dla naszych bieżących wysiłków zmierzających do dalszego rozwoju stosunków ukraińsko-polskich” – oświadczył ukraiński MSZ

Co się wydarzyło

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy oceniło, że decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ogłoszeniu 2027 rokiem UPA, jest szkodliwa dla rozwoju polsko-ukraińskich relacji.

„Uważamy, że niedawna decyzja Rady Obwodowej we Lwowie, która dotyczy wrażliwych kwestii historycznych w ramach dwustronnej agendy, jest szkodliwa dla naszych bieżących wysiłków zmierzających do dalszego rozwoju stosunków ukraińsko-polskich oraz rozwiązywania problemów w kontekście pełnej skali rosyjskiej agresji oraz bezprecedensowych zagrożeń dla bezpieczeństwa naszych dwóch krajów i całego regionu” – czytamy w oświadczeniu.

Ukraiński MSZ podkreślił, że decyzja zapadła na szczeblu samorządowym i nie była konsultowana z władzami centralnymi. A partnerstwo Ukrainy i Polski „wymaga powściągliwości i przewidywalności, profesjonalnego i otwartego dialogu oraz budowania zaufania„. Co za tym idzie, „decyzje polityczne regionalnych organów samorządu lokalnego nie powinny szkodzić interesom narodowym Ukrainy, zwłaszcza w dziedzinie bezpieczeństwa i integracji europejskiej”.

Ukraińska dyplomacja wezwała jednocześnie stronę polską do powstrzymania się od radykalnych kroków. „Ze swojej strony potwierdzamy gotowość do konstruktywnego rozwiązywania wszystkich kwestii spornych w stosunkach dwustronnych drogą dyplomatyczną, w duchu dobrego sąsiedztwa" – oświadczył ukraiński MSZ.

Jaki jest kontekst

We wtorek 20 października Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła rok 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Ołeha Olżycza. Dekadę temu rok 2017 także został ogłoszony rokiem Szuchewycza i UPA. A rok 2022 ogłoszono rokiem UPA w związku z 80. rocznicą stworzenia tej formacji.

W Polsce decyzja lwowskich władz regionalnych (odpowiednik sejmiku województwa w Polsce) wywołała falę oburzenia. Wiceszef polskiego MSZ Marcin Bosacki na antenie TVN24 ocenił działanie lwowskich władz regionalnych jako prowokacyjne. „Robiona jakby przez agentów Rosji” – mówił Bosacki. Jak dodał, „mamy obietnicę ze strony najbliższych współpracowników prezydenta Zełenskiego, że ta decyzja nie wejdzie w życie”.

Z kolei szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski poinformował, że podpisał wniosek o wpisanie na listę osób niepożądanych w Polsce radnego Lwowa Swiatosława Szeremety, autora pomysłu ustanowienia 2027 rokiem Romana Szuchewycza, „dowódcy UPA, który wydawał rozkazy wysiedlania i mordowania Polaków”.

Także ambasada Polski w Kijowie uznała, że „gloryfikowanie UPA i zbrodniczych postaci jest sprzeczne z wartościami europejskimi oraz strategicznym i dobrosąsiedzkim charakterem relacji polsko-ukraińskich”.

Przeczytaj także: