Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

godzinę temu

Prawa autorskie: Fot. AP Photo/Vahid SalemiFot. AP Photo/Vahid ...

Kolejne naloty na Iran. Pocisk uderzył w pobliżu elektrowni jądrowej

Irańskie media informują, że w Bander-e Mahszahr na południu Iranu doszło do wybuchów i pożaru w zakładach petrochemicznych. Ponadto Iran zgłosił MAEA atak w pobliżu elektrowni jądrowej w Buszehrze.

Na zdjęciu: Minister nauki, badań i technologii Iranu Hossein Simaei Sarraf (w środku) odwiedza miejsce, które zostało trafione podczas piątkowych nalotów amerykańsko-izraelskich na Uniwersytecie im. Szahida Beheshtiego w Teheranie, w sobotę 4 kwietnia 2026 r. Fot. AP Photo/Vahid Salemi.

Co się wydarzyło?

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej poinformowała, że Iran powiadomił agencję o tym, że dziś rano w pobliżu elektrowni jądrowej w Buszehr, w południowo-zachodnim Iranie, nad Zatoką Perską spadł pocisk. Podkreślono, że jest to już czwarty tego typu incydent w ciągu ostatnich tygodni.

„Iran poinformował również IAEA, że jeden z pracowników ochrony fizycznej obiektu zginął od odłamka pocisku, a budynek na terenie elektrowni ucierpiał w wyniku fali uderzeniowej i od odłamków. Nie odnotowano wzrostu poziomu promieniowania” – czytamy w komunikacie MAEA.

Irańska agencja Tasnim podała, powołując się na irańską organizację energii atomowej, że główne instalacje nie zostały naruszone i produkcja nie została zakłócona.

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi napisał w X, że dzisiejsze ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela w pobliżu elektrowni jądrowej w Buszehr stanowią poważne zagrożenie zarówno dla Iranu, jak i dla całego regionu Rady Współpracy Państw Arabskich Zatoki Perskiej (GCC).

Aragczi stwierdził, że obiekt w Buszehr został czterokrotnie trafiony, i przypomniał „oburzenie Zachodu w związku z walkami w pobliżu elektrowni jądrowej w Zaporożu na Ukrainie”.

Zbudowana przy udziale Rosji elektrownia jądrowa Buszehr – to jedyna działająca elektrownia jądrowa w Iranie, położona na wybrzeżu Zatoki Perskiej. W 2025 roku około 20 procent personelu elektrowni jądrowej stanowili Rosjanie. Po rozpoczęciu 28 lutego wojny Izraela i Stanów Zjednoczonych przeciwko Iranowi Rosja ewakuowała już część personelu z elektrowni jądrowej.

Dziś Rosatom, rosyjska państwowa korporacja energii jądrowej, który jest operatorem elektrowni Buszehr, ewakuował kolejnych 198 pracowników z elektrowni. (Jak zaznacza Reuters, sobotnia ewakuacja była zaplanowana przed tym uderzeniem). Ostatni atak w pobliżu EJ Buszehr miał miejsce 27 marca. Wówczas Rosatom ewakuował 164 swoich pracowników, oświadczając, że sytuacja w obiekcie się pogarsza.

Rosatom planuje tymczasowo ograniczyć liczbę pracowników elektrowni do minimum, dopóki sytuacja w Iranie się nie ustabilizuje.

Według irańskiej agencji Fars celem dzisiejszego amerykańsko-izraelskiego ataku były instalacje w strefie ekonomicznej specjalizującej się w eksporcie ropy naftowej i produktów petrochemicznych. Gubernator prowincji Chuzestan informował o wybuchach w zakładach petrochemicznych w Bander-e Mahszahr i Bandar-e Emam. Jak pisze agencja Reuters, w wyniku tych ataków pięć osób zostało rannych.

Jaki jest kontekst?

3 kwietnia prezydent Trump zagroził Iranowi nowymi atakami na infrastrukturę, w szczególności na mosty i elektrownie.

1 kwietnia portal Axios poinformował, że Stany Zjednoczone i Iran prowadzą rozmowy na temat ewentualnego porozumienia, które przewidywałoby zawieszenie broni w zamian za otwarcie Cieśniny Ormuz przez Teheran.

Według mediów na polecenie Trumpa wiceprezydent J.D. Vance dał do zrozumienia pośrednikom w negocjacjach z Iranem, że Trump jest gotowy na zawieszenie broni, jeśli spełnione zostaną określone wymagania USA. Natomiast dziennik „Wall Street Journal”, że próby pośredników (Pakistanu) mające na celu zbliżenie Stanów Zjednoczonych i Iranu do zawieszenia broni znalazły się w impasie. Według źródeł WSJ Iran miał przekazać mediatorom, że nie chce spotykać się z przedstawicielami USA w Islamabadzie w najbliższych dniach, a żądania USA uznał za niemożliwe do przyjęcia.

W sobotę irański msz Aragczi na X napisał, że Iran nigdy nie odrzucił propozycji rozmów pokojowych z USA w Islamabadzie, a media amerykańskie błędnie przedstawiają stanowisko Teheranu w tej sprawie.

„Zależy nam przede wszystkim na warunkach ostatecznego i trwałego ZAKOŃCZENIA nielegalnej wojny, którą nam narzucono” – napisał.

Przeczytaj także:

14:09 04-04-2026

Prawa autorskie: Fot. Wladyslaw Czulak / Agencja Wyborcza.plFot. Wladyslaw Czula...

Ceny paliw w okresie Świąt Wielkanocnych

Od soboty 4 kwietnia obowiązują nowe maksymalne ceny paliw. Zgodnie z nowymi przepisami powinny obowiązywać do wtorku, 7 kwietnia.

Co się wydarzyło?

Zgodnie z piątkowym obwieszczeniem ministra energii Miłosza Motyki wszystkie podmioty sprzedające paliwa od soboty 4 kwietnia do wtorku 7 kwietnia włącznie zobowiązane są do stosowania cen nie wyższych niż ustalona cena maksymalna określona na poziomie:

  • w przypadku litra benzyny silnikowej bezołowiowej 95 – to 6,21 zł;
  • benzyny bezołowiowej 98 – 6,82 zł/l;
  • oleju napędowego – 7,87 zł/l.

(W porównaniu do cen z piątku jest minimalny wzrost – w przypadku benzyny o 2 grosze, oleju napędowego – o 23 grosze).

Cena maksymalna jest ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.

„Benzyna oraz olej napędowy nie mogą być sprzedawane drożej niż podany limit” – podkreśla Ministerstwo Energii. Dodaje, że nowa cena obowiązuje od dnia następnego po publikacji w Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski”. W przypadku dni wolnych od pracy obowiązuje cena ogłoszona w ostatnim dniu roboczym przed weekendem lub świętami oraz innymi dniami wolnymi od pracy.

Za naruszenie przepisów przewidziane są wysokie kary – przekroczenie ustalonych cen może skutkować grzywną do 1 mln zł (nakładać ją będzie szef Krajowej Administracji Skarbowej).

Jaki jest kontekst?

W piątek, 27 marca Sejm przyjął ustawy, które mają ograniczyć wzrost cen paliw na stacjach. Nowe przepisy miałyby obniżyć VAT (z 23% do 8%) i akcyzę do minimalnych dopuszczalnych poziomów (o 29 gr dla benzyny i 28 gr dla oleju napędowego) oraz wprowadzić maksymalne ceny detaliczne. Sejm przyjął projekty niemal jednomyślnie, choć wcześniej w stronę rządu padała krytyka ze strony opozycyjnych partii, że rząd zbyt długo – prawie miesiąc od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie – zwlekał z wprowadzeniem rozwiązań i w związku z tym stracili zwykli Polacy.

Tego samego dnia po południu ustawę przyjął Senat a wieczorem rzecznik prezydenta poinformował o jego podpisie. W sobotę opublikowano je w Dzienniku Ustaw, a przepisy weszły w życie w niedzielę 29 marca.

Przeczytaj także:

Premier Donald Tusk, ogłaszając w zeszłym tygodniu decyzję o interwencji, nazwał program CPN – „Ceny Paliwa Niżej”.

Te rozwiązania są odpowiedzią polskiego rządu w związku z kryzysową sytuacją wywołaną poprzez atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. Przez zablokowaną przez konflikt Cieśninę Ormuz wcześniej przepływało 20-30 proc. światowych dostaw ropy naftowej.

„Polska wprowadza najsilniejszy w Europie pakiet rozwiązań, który obniża ceny paliw, wspiera polskie rodziny i polską gospodarkę” – zapewnia Ministerstwo Energii.

Dokładną analizę na temat nowej regulacji napisał w OKO.press Marcel Wandas:

Przeczytaj także:

12:57 04-04-2026

Prawa autorskie: Fot. AP Photo/Efrem LukatskyFot. AP Photo/Efrem ...

Ukraina uderzyła w dwa centra Szahidów w Rosji

W nocy 4 kwietnia ukraińskie siły bezzałogowe we współpracy z innymi jednostkami przeprowadziły operację przeciwko dwóm rosyjskim hubom oraz punktom przygotowania przedlotowego dronów Shahed. Drony zaatakowały też zakłady przemysłu chemicznego w obwodzie samarskim.

Co się wydarzyło?

O ataku poinformował dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Ukrainy Robert „Madiar” Browdi. Wideo-sprawozdanie z przeprowadzonych operacji zamieścił w mediach społecznościowych.

Według Madiara Siły Systemów Bezzałogowych wspólnie z innymi jednostkami w nocy z 3 na 4 kwietnia przeprowadziły operację przeciwko dwom hubom oraz punktom przygotowania dronów typu Shahed w Nawli (obwód briański) oraz na lotnisku w Chalino (obwód kurski).

Ponadto Madiar poinformował o zniszczeniu szeregu obiektów wojskowych i magazynów na okupowanych terytoriach w obwodach donieckim, ługańskim i zaporoskim oraz Krymie.

Browdi dodał, że rosyjskie miasto Togliatti w obwodzie samarskim zostało zaatakowane przez I samodzielny ośrodek Sił Systemów Bezzałogowych.

Jaki jest kontekst?

Jak pisaliśmy, Ukraina coraz częściej i skuteczniej odpowiada na rosyjskie ataki. Celem ukraińskich sił zbrojnych są obiekty infrastruktury energetycznej (żeby zmniejszyć rosyjskie możliwości eksportu surowców) oraz obiekty wojskowe, zakłady produkcji broni.

W nocy z 3 na 4 kwietnia drony zaatakowały rosyjskie miasto Togliatti w obwodzie samarskim, gdzie znajdują się zakłady przemysłu chemicznego. „Rosawiacja”, rosyjskie lotnictwo, poinformowała o wstrzymaniu pracy lotniska w Samarze.

Rosyjskie kanały na telegramie, powołując się na nagrania udostępnione przez lokalnych mieszkańców, twierdzą, że po ataku płonął teren w „TogliattiKauchuk” i „KuibyshevAzot”.

„TogliattiKauchuk” – przedsiębiorstwo petrochemiczne produkujące kauczuk syntetyczny oraz składniki chemiczne wykorzystywane do produkcji opon i wyrobów gumowych.

„KuibyshevAzot” – przedsiębiorstwo chemiczne produkujące nawozy azotowe oraz surowce chemiczne (kaprolaktam, poliamidy).

W sobotę rano gubernator obwodu samarskiego Federacji Rosyjskiej Wiaczesław Fedoryszczew potwierdził nocny atak dronowy na Togliatti. Jak poinformował, odłamkiem został ranny pracownik jednego z zakładów przemysłowych. Rosyjski gubernator dodał, że rzekomo „odnotowano upadek bezzałogowego statku powietrznego na dach budynku wielorodzinnego”. Został uszkodzony dach budynku, a w kilku mieszkaniach zostały wybite szyby.

Oprócz tego drony uderzyły w Taganrog nad Morzem Azowskim. Jak poinformował gubernator obwodu rostowskiego Jurij Słusar, w wyniku ostrzału zginęła jedna osoba, a cztery osoby, w tym obcokrajowiec odniosły obrażenia. Według gubernatora pożar wybuchł na terenie magazynów firmy logistycznej.

Meduza podaje, że Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej poinformowało, że w nocy z 3 na 4 kwietnia nad terytorium Rosji zestrzelono 85 dronów nad obszarami obwodów bielgorodzkiego, briańskiego, woroneżskiego, kurskiego, orłowskiego, rostowskiego, samarskiego, saratowskiego i tulskiego, a także nad anektowanym Krymem i akwatorem Morza Czarnego.

Natomiast w nocy rosyjska armia wystrzeliła na Ukrainę 286 bezzałogowych statków powietrznych, z czego około 200 to były Shahedy. W ciągu ostatniej doby rosyjska armia m.in. przy użyciu dronów zabiła w Ukrainie 16 osób, dziesiątki zostało rannych.

Na zdjęciu: 14 listopada 2024 r., ukraiński oficer bada w laboratorium badawczym w nieujawnionej lokalizacji na Ukrainie zestrzelony dron Shahed wyposażony w ładunek termobaryczny, wystrzelony przez Rosję. Fot. AP Photo/Efrem Lukatsky

Przeczytaj także:

10:20 04-04-2026

Prawa autorskie: AP Photo/Alex BrandonAP Photo/Alex Brando...

Trwa poszukiwanie członka załogi amerykańskiego F-15 strąconego przez Iran

W piątek Irańczycy zestrzelili dwa amerykańskie samoloty wojskowe. Dotychczas w wojnie przeciw Iranowi zginęło 13 żołnierzy USA, a 365 zostało rannych.

Co się wydarzyło?

W piątek, 3 kwietnia, nad jedną z południowych prowincji Iranu amerykański samolot F-15 zestrzeliła irańska obrona przeciwlotnicza. Jest to pierwsza tego typu strata w tej wojnie USA i Izraela przeciw Iranowi.

W rozbitym samolocie nie było ciał załogi, co oznacza, że piloci katapultowali się. Jednostki specjalne amerykańskich sił powietrznych, USAF Pararescue prowadzą akcję poszukiwawczo-ratowniczą. Według źródeł izraelskich, Izrael wstrzymał planowane ataki na Iran, aby nie utrudniać amerykańskiej akcji poszukiwawczo-ratowniczej.

Amerykanie odnaleźli i uratowali pilota. Trwają poszukiwania drugiego członka załogi – strzelca pokładowego. Jak wynika z opublikowanych materiałów wideo, do akcji zaangażowano m.in. śmigłowce i samoloty, przeznaczone do tego typu działań.

Amerykańskiego żołnierza poszukują też Irańczycy. Informowała o tym w piątek państwowa irańska telewizja. Za pomoc w ujęciu wyznaczono nagrodę w wysokości 10 mld tomanów (ok. 76 tys. dolarów).

Wczoraj nad Iranem miała być zestrzelona jeszcze jedna amerykańska maszyna – samolot szturmowy Fairchild A-10 Thunderbolt II, przeznaczony do niszczenia czołgów i pojazdów opancerzonych za pomocą potężnego działka GAU-8 Avenger i szerokiej gamy uzbrojenia, potocznie zwany latającym czołgiem.

Jak podaje CNN, pilotowi udało się wyprowadzić samolot poza terytorium Iranu, po czym katapultował się, a następnie został ewakuowany. Teheran oświadczył, że jego siły obrony powietrznej zestrzeliły samolot w rejonie Cieśniny Ormuz i spadł do Zatoki Perskiej.

Według informacji dziennika „New York Times” pilot A-10 został uratowany przez Marynarkę Wojenną USA. Irańskie siły uderzyły też w dwa śmigłowce Black Hawk, zaangażowane w misję poszukiwawczą. Załoga tych samolotów odniosła niewielkie obrażenia.

Według danych opublikowanych 3 kwietnia przez Departament Obrony USA 365 amerykańskich żołnierzy zostało dotychczas rannych w operacji „Epicka Furia”, zginęło 13 żołnierzy.

W krótkim komentarzu dla NBC News prezydent Donald Trump powiedział, że zestrzelenie amerykańskiego myśliwca nie wpłynie na negocjacje z Iranem.

„Nie, wcale nie. Nie, to wojna. Jesteśmy w stanie wojny” – mówił Trump. Ponadto w rozmowie telefonicznej z brytyjskim dziennikiem „The Independent” Trump stwierdził, że nie może wypowiedzieć się na temat tego, jaka będzie odpowiedź USA, gdyby drugi członek załogi zestrzelonego F-15 został pojmany lub ranny przez Irańczyków.

Jaki jest kontekst?

3 kwietnia prezydent Trump zagroził Iranowi nowymi atakami na infrastrukturę, w szczególności na mosty i elektrownie.

1 kwietnia portal Axios poinformował, że Stany Zjednoczone i Iran prowadzą rozmowy na temat ewentualnego porozumienia, które przewidywałoby zawieszenie broni w zamian za otwarcie Cieśniny Ormuz przez Teheran.

Według mediów na polecenie Trumpa wiceprezydent J.D. Vance dał do zrozumienia pośrednikom w negocjacjach z Iranem, że Trump jest gotowy na zawieszenie broni, jeśli spełnione zostaną określone wymagania USA. Natomiast według źródeł, próby pośredników mające na celu zbliżenie Stanów Zjednoczonych i Iranu do zawieszenia broni znalazły się w impasie.

„W ostatnich dniach dyplomacja za pośrednictwem Pakistanu umarła. Trump dalej jest przekonany, że groźbami może zmusić Iran do ustępstw. Wszystko wskazuje na to, że wojna jeszcze potrwa, a najbliższe dni mogą przynieść silną eskalację” – pisze w OKO.press Jakub Szymczak. Szczegółową analizę sytuacji na Bliskim Wschodzie można przeczytać tutaj:

Przeczytaj także:

Oprócz tego w obliczu wojny z Iranem Biały Dom zwrócił się do Kongresu o 1,5 biliona dolarów na obronność na rok budżetowy 2027 – co stanowi najwyższy poziom w najnowszej historii USA.

Przeczytaj także:

08:17 04-04-2026

Prawa autorskie: Fot. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych UkrainyFot. Państwowa Służb...

Nocne ataki Rosji na Ukrainę

Pod ostrzałem były m.in. Sumy, Dnipro, Kijów. W Sumach drony uderzeniowe trafiły w 16-piętrowy budynek mieszkalny. W ciągu doby w kraju w wyniku rosyjskiej agresji zginęło jedenaście osób, dzięsiątki zostało rannych.

Co się wydarzyło?

W sobotę, 4 kwietnia rano Siły Powietrzne Ukrainy poinformowały, że w nocy rosyjska armia wystrzeliła na Ukrainę 286 bezzałogowych statków powietrznych, z czego około 200 to były Shahedy. Ukraińscy obrońcy zestrzelili większość dronów. Odnotowano uderzenia 11 bojowych dronów w 10 lokalizacjach, a także upadki zestrzelonych statków (odłamki) w 6 lokalizacjach. Według Sił powietrznych atak trwa, a w ukraińskiej przestrzeni powietrznej znajduje się około 20 wrogich bezzałogowych statków powietrznych.

Rosjanie przeprowadzili serię ataków na miasto Sumy, uderzając w dzielnicę mieszkalną. Podczas ataków rosyjskie drony bojowe trafiły między innymi w 16-piętrowy budynek mieszkalny. Wybuchł pożar. Mieszkańców wieżowca szybko ewakuowano. Ratownicy ugasili pożar.

Sumska policja poinformowała o 11 rannych, wśród których jest 15-letnie dziecko. W obwodzie sumskim odnotowano trafienia w zabudowę mieszkaniową i inne obiekty infrastruktury cywilnej. Uszkodzono budynki wielorodzinne oraz samochody.

W sumie w ciągu doby w obwodzie sumskim w wyniku rosyjskich ostrzałów zginęły trzy osoby, a 22 zostały ranne, w tym dzieci.

Były też ataki w innych obwodach Ukrainy.

Witalij Kłyczko, mer Kijowa poinformował, że według wstępnych informacji, w jednej z dzielnic ukraińskiej stolicy w wyniku upadku fragmentów drona na dach czteropiętrowego budynku biurowego wybuchł pożar na najwyższym piętrze budynku.

„Ukrzaliznyca”, ukraińska kolej państwowa ogłosiła zatrzymania pociągów ze względów bezpieczeństwa i przeprowadza ewakuację pasażerów z pociągów podmiejskich w związku z wykryciem obiektów powietrznych na trasie pociągów w Kijowie i obwodzie kijowskim. Rosyjskie drony coraz częściej celowo atakują pociągi. Podczas zagrożenia pociągi się zatrzymują, a pasażerowie powinni wyjść na zewnątrz. W mediach społecznościowych można zobaczyć relacje z takich ewakuacji – ludzie stoją z kołdrami lub kocami obok pociągów, dzielą się też poradami i apelują o to, aby stosować się do poleceń pracowników kolei i nie lekceważyć procedur – po trafieniu drona wagon płonie bardzo szybko.

W obwodzie dniepropetrowskim w wyniku rosyjskich ostrzałów rannych zostało troje osób, w tym 5-miesięczne niemowlę i 6-letni chłopiec. Ołeksandr Hanża, szef dniepropietrowskiej administracji wojskowej poinformował, że Rosjanie ponad 20 razy zaatakowali dwa rejony obwodu przy użyciu dronów, artylerii i bomb lotniczych. Ukszkodzono budynki prywatne, budynek gospodarczy, inne infrastruktura cywilna, w tym budynek administracyjny, wóz strażacki. W miejscach trafienia były pożary.

Wczoraj, 3 kwietnia w obwodzie dniepropetrowskim w wyniku rosyjskich ataków zginęła jedna osoba, a 12 zostało rannych.

Jak informuje Doniecka prokuratura obwodowa, w piątek wieczorem w Kramatorsku w obwodzie donieckim rosyjscy żołnierze zrzucili 4 bomby lotnicze. Zginęły 4 osoby, w tym 16-letni chłopak – zmarł w szpitalu w wyniku ciężkich obrażeń. Dwie kolejne osoby zostały ranne. Według ostatnich informacji w Kramatorsku zginęło sześć osób, 10 odniosły obrażenia.

W ciągu ostatniej doby w wyniku rosyjskiej agresji zginęła też jedna osoba w obwodzie chersońskim, 25 zostało rannych. Jak informuje chersońska administracja wojskowa, rosyjscy żołnierze ostrzeliwali infrastrukturę krytyczną i cywilną oraz dzielnice mieszkalne w miejscowościach regionu, uszkadzając m.in. budynki wielorodzinne i domy prywatne. Rosjanie również uszkodzili budynek administracyjny, kościół, gazociąg, autobus liniowy oraz prywatne samochody.

Aktualizacja, 12:15

Rani 4 kwietnia około 10 godz. wojsko Federacji Rosyjskiej wystrzeliło drona bojowego w kierunku targowiska w Nikopolu w odwodzie dniepropetrowskim. Według wstępnych informacji Biura Prokuratora Generalnego Ukrainy pięć osób zginęło, a 19 zostało rannych, wśród nich jest 14-letnia dziewczynka. Dziewczynka przebywa obecnie w szpitalu. Lekarze oceniają jej stan jako ciężki. W wyniku uderzenia uszkodzono również pawilony handlowe i sklep, a na miejscu wybuchł pożar. Jak informuje Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy ratownicy ugaszili pożary, udzielili poszkodowanym pierwszej pomocy i przewieźli ich do placówek medycznych.

Jaki jest kontekst?

Mimo propozycji Kijowa dotyczącej zawieszenia broni na święta wielkanocne Rosja nasila swoje ataki na cywili. Kilka dni wcześniej po kolejnych atakach dronów na ukraińskie miasta prezydent Zełenski powiedział, że „w rzeczywistości jest to odpowiedź Rosjan na naszą propozycję”.

„Rosja odpowiada atakami samobójczymi i kontynuuje swoje operacje terrorystyczne wymierzone w nasz sektor energetyczny oraz infrastrukturę” – mówił Zełenski. Dodał, że potrzebne są sygnały, które pokażą, że „dyplomacja może zakończyć się sukcesem”. Według Zełenskiego zawieszenie ognia w okresie Wielkanocnym mogłoby być właśnie tym sygnałem.

Ukraina coraz częściej i skuteczniej odpowiada na rosyjskie ataki i przenosi wojnę na terytorium Rosji. Celem ukraińskich sił zbrojnych są obiekty infrastruktury energetycznej (żeby zmniejszyć rosyjskie możliwości eksportu surowców) oraz zakłady produkcji broni.

W nocy z 3 na 4 kwietnia drony zaatakowały rosyjskie miasto Togliatti w obwodzie samarskim, gdzie znajdują się zakłady przemysłu chemicznego. „Rosawiacja”, rosyjskie lotnictwo, poinformowała o wstrzymaniu pracy lotniska w Samarze.

Rosyjskie kanały na telegramie, powołując się na nagrania udostępnione przez lokalnych mieszkańców, twierdzą, że po ataku płonął teren w „TogliattiKauchuk” i „KuibyshevAzot”.

„TogliattiKauchuk” – przedsiębiorstwo petrochemiczne produkujące kauczuk syntetyczny oraz składniki chemiczne wykorzystywane do produkcji opon i wyrobów gumowych.

„KuibyshevAzot” – przedsiębiorstwo chemiczne produkujące nawozy azotowe oraz surowce chemiczne (kaprolaktam, poliamidy).

W sobotę rano gubernator obwodu samarskiego Federacji Rosyjskiej Wiaczesław Fedoryszczew potwierdził nocny atak dronowy na Togliatti. Jak poinformował, odłamkiem został ranny pracownik jednego z zakładów przemysłowych. Rosyjski gubernator dodał, że rzekomo „odnotowano upadek bezzałogowego statku powietrznego na dach budynku wielorodzinnego”.

Przeczytaj więcej w OKO.press:

Przeczytaj także: