0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

19:34 10-09-2024

Prawa autorskie: Fot. Cezary Aszkielowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Cezary Aszkielo...

10 września – podsumowanie dnia. Niemcy zamykają granice. Tusk o „demokracji walczącej”. Atak Izraela na uchodźców w Gazie

„Nie do zaakceptowania” – tak Donald Tusk skomentował zapowiedź Niemiec o wprowadzeniu kontroli na wszystkich granicach. Polski premier podczas spotkania z prawnikami mówił też, że przywrócenie ładu konstytucyjnego wymaga działania „w kategoriach demokracji walczącej”. Co to oznacza?

Od poniedziałku 16 września Niemcy wprowadzają kontrole na wszystkich granicach lądowych. Powód? Przeciwdziałanie nielegalnej migracji i zagrożeniu terrorystycznemu. Ale za naszą zachodnią granicą trwają także polityczne targi wokół polityki migracyjnej. Na zaostrzeniu retoryki najwięcej zyskuje dziś skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD), reszta partii próbuje gonić społeczne nastroje i słupki poparcia (szczególnie po ataku, do którego w sierpniu doszło w Solingen).

Premier Donald Tusk oburzył się zapowiedzią niemieckiego MSW. Stwierdził, że propozycja zamknięcia granic jest nie do zaakceptowania z punktu widzenia Polski.

To „de facto zawieszenie Schengen” – mówił szef polskiego rządu.

I zaapelował o konsultacje w tej sprawie z innymi krajami UE.

Rząd Austrii już zapowiedział, że nie będzie przyjmował zwróconych przez Berlin migrantów. Holendrzy protestują, obawiając się ograniczenia ruchu przygranicznego. Wewnętrzne analizy niemieckiego MSW, do których dotarł dziennik der Spiegel, wskazują też na poważne wątpliwości prawne. Służby graniczne, odsyłając ludzi do sąsiednich krajów, powinny wykazać, że ich wpuszczenie zagrozi bezpieczeństwu państwa, instytucji lub obywateli.

Kontrole miałyby potrwać pół roku. O szczegółach Niemcy mają poinformować w środę, 11 września. Z przecieków medialnych wynika, że Niemcy będą chcieli odsyłać głównie migrantów zarejestrowanych na innych przejściach granicznych UE, np. w Polsce. Cała procedura odsyłania do sąsiednich krajów miałaby trwać nie dłużej niż pięć tygodni. W tym czasie migranci przebywaliby w aresztach.

Przeczytaj także:

Tusk podczas spotkania z konstytucjonalistami

Szef rządu, marszałkowie Sejmu i Senatu oraz minister sprawiedliwości spotkali się dziś z konstytucjonalistami, żeby rozmawiać o przywróceniu ładu prawnego w Polsce. Podczas wstępu, otwartego dla mediów, premier Donald Tusk przedstawił swoją, polityczno-pragmatyczną wizję dochodzenia do praworządności.

„Jeśli chcemy przywrócić ład konstytucyjny oraz fundamenty liberalnej demokracji, musimy działać w kategoriach demokracji walczącej. Oznacza to, że prawdopodobnie nieraz popełnimy błędy lub podejmiemy działania, które według niektórych autorytetów prawnych mogą być nie do końca zgodne z literą prawa. Ale nic nie zwalnia nas z obowiązku działania” – mówił Tusk.

Wnioski ze spotkania, które odbywało się za zamkniętymi drzwiami, mają zostać przedstawione w najbliższych dniach.

Przeczytaj także:

Krwawy atak Izraela na uchodźców w Gazie

Co najmniej cztery izraelskie rakiety spadły na obóz namiotowy dla przesiedlonych Palestyńczyków w południowej Strefie Gazy. Chodzi o namioty rozbite w pobliżu Chan Junus w rejonie Al-Mawasi, który Izrael wyznaczył na bezpieczną strefę humanitarną.

Na terenie obozu schroniły się rodziny, którym izraelskie wojsko nakazało ucieczkę z innego miejsca na terytorium Gazy. Według palestyńskich służb ratunkowych, w wyniku ataku w ogniu stanęło co najmniej 20 namiotów. Uderzenie rakiet spowodowało także powstanie kraterów głębokich na dziewięć metrów.

Biuro prasowe rządu Gazy (zarządzane przez Hamas) poinformowało o ponad 40 ofiarach śmiertelnych, wśród których mają być kobiety i dzieci. Co najmniej 60 osób zostało rannych.

Michał K. nie wyjdzie z londyńskiego aresztu

Sąd w Londynie już drugi raz odrzucił wniosek obrońcy o zwolnienie Michała K. z aresztu za kaucją. Były szef Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych będzie czekał na ekstradycję do Polski w londyńskim areszcie.

Przeczytaj także:

Trybunał Julii Przyłębskiej o komisji śledczej ds. Pegasusa

Trybunał Julii Przyłębskiej w składzie Zbigniew Jędrzejewski, Stanisław Piotrowicz, Jarosław Wyrembak (sędzia-dubler) orzekli niezgodność art. 2 uchwały powołującej do życia komisję ds. Pegasusa z art. 2 polskiej Konstytucji, czyli zasadą demokratycznego państwa prawa.

“Jakie będzie orzeczenie trybunału JP wszyscy wiedzieliśmy już zanim ono zapadło. Oznacza to, że TK kolejny raz zrealizował polityczne zlecenie. Próba zablokowania prac komisji podyktowana jest strachem przed odpowiedzialnością. Orzeczenia z udziałem sędziów dublerów nie są wiążące” – komentowała na platformie X przewodnicząca komisji ds. Pegasusa, Magdalena Sroka.