Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rekordowe ulewy w Korei Południowej doprowadziły do powodzi i osuwisk. Nie żyje przynajmniej 14 osób, kilkanaście jest zaginionych.
Ulewa rozpoczęła się w środę (16 lipca), a opady deszczu są jedynymi z najsilniejszych w historii pomiarów w Korei Południowej. W Sancheong na południu kraju od środy spadło prawie 800 mm deszczu. Jak informuje BBC, opady deszczu w większości ustały w najbardziej dotkniętych regionach południowych i centralnych, jednak w nocy z soboty na niedzielę przesunęły się na północ. W kurorcie Gapyeong, 70 km na wschód od Seulu, tylko dziś (20 lipca) spadło 170 mm deszczu.
Ulewy spowodowały powodzie i osuwiska, pochłaniające domy w regionach najmocniej dotkniętych deszczem. Jak podała agencja prasowa Yonhap, w niedzielę rano w Gapyeong zginęła kobieta w wieku 70 lat – jej dom zawalił się na skutek osuwiska. W sumie rząd informuje o 14 ofiarach, ale ta liczba może się jeszcze zmienić. Niektóre źródła już podają, że zginęło 16 mieszkańców, a kilkanaście osób jest zaginionych.
Najwięcej ofiar jest w Sancheong, gdzie ulewy były najintensywniejsze. Jak podają lokalne media, w całym regionie około 10 tys. osób opuściło swoje domy. 41 tys. gospodarstw domowych tymczasowo zostało pozbawionych prądu.
Prezydent Lee Jae-myung zarządził w niedzielę ogłoszenie najbardziej dotkniętych obszarów specjalnymi strefami klęski żywiołowej. Minister spraw wewnętrznych Yun Ho-jung zwrócił się do władz lokalnych z prośbą o szybką mobilizację „wszystkich dostępnych zasobów”.
Synoptycy przewidują, że ulewy mogą ustać jeszcze dziś, a po nich nastąpi fala upału.
Monsunowe deszcze w lipcu nie są wyjątkowym zjawiskiem w Korei Południowej, jednak tym razem skala ulew była znacznie większa niż dotychczas. Naukowcy ostrzegają, że wraz ze zmianą klimatu ekstremalne zjawiska pogodowe będą coraz częstsze i bardziej intensywne. Chodzi m.in. o ulewy, suszę, fale upałów, nawałnice, huragany, a także gradobicia. „Wynika to z naturalnych mechanizmów regulujących klimat. Potwierdzają to obserwacje, wskazujące na silne powiązanie między wzrostem temperatur a wzrostem częstotliwości występowania tych zjawisk” – wyjaśniał portal Nauka o Klimacie.
„W przypadku zmiany klimatu to, co kiedyś było ekstremalne, staje się przeciętne, typowe, a to, co nigdy nie zdarzało się za życia człowieka, a może nawet w ciągu tysiąca lat, staje się nową ekstremą. Obecnie zaczynamy doświadczać rzeczy, które w zasadzie nigdy wcześniej się nie zdarzały” – wyjaśniał Michael Oppenheimer, klimatolog z Uniwersytetu Princeton, którego cytowaliśmy w OKO.press.
W 2022 roku w Korei Południowej doszło do podobnych ulew i powodzi. Zginęło wtedy 11 osób.
Przeczytaj także: