Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego jest oburzony niskimi podwyżkami dla nauczycieli. W ustawie budżetowej na 2025 rok zapisano 5 proc. wzrostu wynagrodzeń
„Propozycja rzadu (5 proc.) rozsadza system wynagradzania nauczycieli. Czyni zawód nieatrakcyjnym dla absolwenta uczelni. Wypycha z zawodu tych, którzy mają alternatywę na rynku, w dramatycznej sytuacji stawia szkolnictwo zawodowe. Czy ktoś myśli o uczniu, jego potrzebach i warunkach!!” – napisał w mediach społecznościowych przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.
To komentarz do propozycji podwyżek dla nauczycieli zawartej w projekcie ustawy budżetowej na 2025 rok. Rząd przyjął ustawę w środę 28 sierpnia. Tak jak dla całej państwowej sfery budżetowej, nauczycielom zaproponowano jedynie 5 proc. podwyżki wynagrodzeń. To równowartość założonej przez rząd na przyszły rok wysokości inflacji. A to oznacza, że rząd zakłada brak realnego wzrostu wynagrodzeń, a jedynie wyrównanie inflacyjne. Dla związków zawodowych to nieakceptowalne.
ZNP domagało się 15 proc. podwyżki. Ministra Edukacji Barbara Nowacka proponowała kompromis w postaci dziesięcioprocentowej podwyżki. Minister Finansów na razie nie przychylił się do tej propozycji. Do uchwalenia budżetu wciąż jednak daleko, a podwyżki będą jeszcze przedmiotem konsultacji.
Lista postulatów ZNP jest jednak znacznie dłuższa niż tylko podwyżki. 22 sierpnia związek wysłał ją do Ministerstwa Edukacji. Wśród postulatów znalazły się: