Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar próbuje rozładować kryzys, który rozpoczął się po tym, jak sąd odmówił aresztowania byłego wiceministra w MS Marcina Romanowskiego w związku z udziałem w aferze Funduszu Sprawiedliwości
„Nasza analiza wykazała, że w tej konkretnej sytuacji immunitet byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego wynikający z zasiadania w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy nie obowiązuje” – mówił na konferencji prasowej minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar. Według ministra istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że prokuratura zaskarży decyzję sądu, który późnym wieczorem we wtorek 16 lipca odrzucił wniosek o tymczasowe aresztowanie Romanowskiego w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości. Wcześniej Romanowski usłyszał zarzuty popełnienia 11 przestępstw – w tym brania udziału w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu, a w szczególności poprzez przekraczanie uprawnień, niedopełnianie obowiązków oraz poświadczanie nieprawdy w dokumentach, wyrządzanie szkody w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa. Jeszcze wcześniej – w piątek 12 lipca Sejm uchylił jego immunitet parlamentarny. W poniedziałek 15 lipca Romanowski został natomiast zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa.
Mimo tego wszystkiego we wtorek 16 lipca sąd odrzucił wniosek o aresztowanie Romanowskiego. Powodem była przede wszystkim kwestia „drugiego immunitetu” Romanowskiego wynikającego z zasiadania w ZPRE, który to immunitet zdaniem obrońcy byłego wiceministra wciąż gwarantuje mu nietykalność.
Bodnar na dzisiejszej konferencji nie odpowiedział jednoznacznie na pytanie, czy w przyszłości w oparciu o te same zarzuty będzie można dokonać ponownego zatrzymania i aresztowania Romanowskiego. Zamiast wskazywał, że dalsze losy tej sprawy będą zależeć od tego, czy sąd II instancji uwzględni skargę prokuratury wobec odmowy aresztowania byłego wiceministra i od tego, jak do obecnej sytuacji ustosunkuje się prezydium Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Według Bodnara możliwe jest i to, że prokuratura złoży do ZPRE wniosek o uchylenie immunitetu Romanowskiego. Minister stwierdził też, że liczy się z tym, że zostałby on rozpatrzony dopiero we wrześniu, czyli na najbliższym posiedzeniu ZPRE.
Zaznaczył, że prokuratorzy zrobią wszystko co w ich mocy, by osoby biorące udział w aferze Funduszu Sprawiedliwości „nie uniknęły odpowiedzialności”.
Podczas środowej konferencji prasowej Adam Bodnar starał się stworzyć wrażenie, że prokuratorzy z Prokuratury Krajowej mają pod kontrolą kryzys, który rozpoczął się po tym, sąd nie zgodził się na aresztowanie Marcina Romanowskiego. Minister podkreślał, że „od stycznia 2024 r. zmagamy się w Polsce z procesem rozliczeń za naruszenia prawa w latach 2015-2023.”
„Jest to proces trudny, skomplikowany, ze względu na skalę wyzwań, liczbę spraw. O wielu sprawach wiemy dzięki zaangażowaniu dziennikarzy śledczych, którzy ujawniali afery i nadużycia, warto docenić też Najwyższą Izbę Kontroli” – mówił Bodnar.
I wymienił 20 afer z okresu rządów PiS, którymi zajmuje się prokuratura. W sprawie części z nich toczy się po kilka oddzielnych postępowań prokuratorskich:
„Często sprawach w tych chodzi o marnotrawienie środków publicznych i wydatkowania ich na cele prywatne i polityczne.” – mówił Bodnar
Szerzej minister sprawiedliwości zreferował postępy w sprawie dotyczącej Funduszu Sprawiedliwości. „Od stycznia działa zespół śledczy nr 2 Prokuratury Krajowej, który zajmuje się wieloma wątkami afery Funduszu Sprawiedliwości. Sprawa będzie prowadzona przez kolejne miesiące i zapewne obejmie wiele osób” – mówił Bodnar. „Do tej pory w sprawie FS zarzuty usłyszało 11 osób, jej akta to już 566 tomów”. Minister podkreślał, że sprawa afery FS wydaje się „rozwojowa”.
Bodnar zapowiedział też konkretne działania w innych prowadzonych przez prokuraturę sprawach dotyczących rozliczenia rządów PiS.
„Na pewno będą kierowane kolejne wnioski o uchylenie immunitetów – zarówno do parlamentu krajowego, jak i do Parlamentu Europejskiego” – mówił Bodnar. Imiennie wymienił Michała Dworczyka.