Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Mimo zapowiedzi polityków i nadziei środowiska osób z niepełnosprawnościami rząd nie zdołał 8 października przyjąć projektu ustawy o asystencji osobistej. To jednak z najpoważniejszych reform społecznych rządu Tuska.
Projekt ustawy o asystencji osobistej nie znalazł się w porządku obrad rządu. Wcześniej, od maja do końca września, projekt blokowany był w Stałym Komitecie Rady Ministrów, na ostatnim etapie prac rządowych.
Ministra polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk powiedziała dziś, że to konieczne, by projekt ustawy znalazł się w przyszłotygodniowym porządku obrad rządu.
Projekt zakłada zbudowanie systemu finansowanej z budżetu usługi asystencji dla osób z niepełnosprawnościami. czyli pomocy w codziennym życiu. Dziś tę usługę wykonują członkowie ich rodzin lub asystenci zatrudniani, o ile samorząd lub organizacje pozarządowe zdołały na to zdobyć roczny grant od rządu. Usługa więc nie jest świadczona ciągle.
Rewolucyjność tej reformy polega na tym, że prawo do asystencji i liczba jej godzin ma być ustalana na podstawie indywidualnej oceny sytuacji danej osoby – a nie po zaszeregowaniu jej do jednej z kilku ogólnych kategorii niepełnosprawności. W taki sam nowy sposób wypłacane jest od 2024 r. nowe świadczenie – świadczenie wspierające. Zespół ekspertów indywidualnie ocenia, jakie dodatkowe wydatki dana osoba musi ponieść z racji niepełnosprawności.
Asystencja i świadczenie są kompletem mającym zapewnić osobie z niepełnosprawnością niezależne życie, tak jak tego wymaga Konwencja ONZ ratyfikowana przez Polskę 13 lat temu. Reforma jest jednak kosztowna i od maja resort finansów stara się z niej ściąć, co się da. Projekt ustawy o asystencji został przekazany na rząd przez Komitet Stały opuścił z rozbieżnościami, których do tej pory nie udało się usunąć. MF wolałby np., żeby asystencja osobista i świadczenie wspierające nie mogły być pobierane na raz.
Tymczasem przewlekanie prac nad projektem grozi, że ustawa nie zdoła wejść w życie zgodnie z zakładanym harmonogramem, od 2027 r. By asystencja finansowana z budżetu zadziałała, trzeba jeszcze zbudować cały system informatyczny obsługujący go i przeszkolić do tego ludzi.
O wadze i znaczeniu tej reformy dla przestrzegania praw człowieka w Polsce piszemy regularnie w OKO.press:
Przeczytaj także:
Na zdjęciu: dzisiejszy protest warsztatów terapii zajęciowej pod KPRM. To kolejny element systemu wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami bez stabilnego finansowania i zaplecza. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl