0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:27 26-10-2024

Prawa autorskie: Zdjęcie: Miguel J. Rodriguez CARRILLO / AFPZdjęcie: Miguel J. R...

Beyoncé wsparła kampanię Kamali Harris. “Jestem tu jako matka”

341 milionów – tyle osób obserwuje instagramowe konto amerykańskiej gwiazdy pop Beyoncé, która pojawiła się na piątkowym wiecu Harris w Houston. To niemal dwa razy więcej niż liczba wyborców w Stanach Zjednoczonych.

„Nie jestem tu jako celebrytka. Nie jestem tu jako polityk. Jestem tu jako matka. Matka, która głęboko troszczy się o świat, w którym żyją moje dzieci i wszystkie nasze dzieci. Świat, w którym powinniśmy mieć wolność kontrolowania naszych ciał. Świat, w którym nie jesteśmy podzieleni. Nasza przeszłość, nasza teraźniejszość, nasza przyszłość łączą się tu w tej chwili” – mówiła Beyoncé (na zdjęciu powyżej) na piątkowym wiecu kandydatki Demokratów, poświęconym tematowi praw reprodukcyjnych i seksualnych.

Podkreśliła, że wiec wypełnia „niesamowita energia”.

„Nie da się nie poczuć tej energii nagromadzonej w tym miejscu. Jest tu mnóstwo pozytywnych emocji (...). Mówię do wszystkich osób na tej sali i tych, którzy oglądają nas w całym kraju: potrzebujemy waszych głosów. Wasz głos ma znaczenie” – powiedziała gwiazda.

Co się wydarzyło?

Piątek 25 października i sobota 26 października to kolejne intensywnie dni w amerykańskiej kampanii prezydenckiej. Harris pojawiła się w Houston, gdzie poza wiecem w Shell Energy Arena, pojawiła się także na Uniwersytecie w Houston, by nagrać podkast ze znaną psycholożką społeczną i badaczką Brene Braun.

Trump także miał wiec w Teksasie oraz udzielił długiego, nieplanowanego wywiadu do popularnego amerykańskiego podkastu Joe Rogana. Z tego powodu o kilka godzin spóźnił się na wiec w Traverse City w stanie Michigan. Oczekujący na niego tłum znacznie się przerzedził w wyniku spóźnienia kandydata. Gdy już wyszedł na scenę, Trump powiedział:

"Wiedziałem, że się spóźnię, ale pomyślałem, że nie będziecie mieli mi tego za złe” – stwierdził.

W podkaście Joe Rogana Trump po raz kolejny wspomniał o kontrowersyjnym pomyśle wyeliminowania podatków dochodowych i zastąpienie ich przychodami z ceł na towary zagraniczne, inspirowanym polityką ekonomiczną XIX-wiecznego prezydenta USA Williama McKinleya. Stwierdził też, że nie ma powodów, by wątpić w to, że życie na Marsie jest możliwe.

Podkast Rogana ma 14,5 miliona obserwujących na platformie Spotify i 17,6 milionów subskrybentów na YouTube. Rogan jest krytykiem Trumpa, jeszcze niedawno nazywał go „największym zagrożeniem dla demokracji” – donosi New York Times. Na zaproszenie Trumpa do podkastu zdecydował się dopiero po zamachu na życie Trumpa, do którego doszło 14 lipca.

Jaki jest kontekst?

Kandydatka Demokratów Kamala Harris i kandydat Republikanów Donald Trump walczą o zwycięstwo w listopadowych wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Do wyborów pozostało 10 dni, a sondaże pokazują, że kandydaci idą łeb w łeb. W skali kraju Harris może liczyć na 48 proc. poparcia, dokładnie tak samo jak Trump – wynika z najnowszego sondażu Sienna College dla dziennika New York Times.

Wysiłki na ostatniej prostej kampanii skupiają się na tzw. swing states, czyli stanach, w których czasem wygrywa kandydat Demokratów, a czasem Republikanów. Takich stanów w USA jest siedem. Są to: Arizona, Georgia, Michigan, Nevada, Karolina Północna, Pensylwania oraz Wisconsin.

O tym, jak wygląda prezydencki wyścig w tych stanach, możemy przekonać się, sprawdzając dane na stronie portalu fivethirtyeight.com. Portal gromadzi dane z różnych badań sondażowych i uśrednia ich wyniki, biorąc pod uwagę aktualność sondaży, wielkość próby i metodologię badania.

We wszystkich stanach różnica w poparciu kandydatów mieści się w granicach błędu statystycznego.

Na podstawie tych sondaży bardzo trudno jest przewidzieć, jaki będzie ostateczny wynik amerykańskich wyborów.

  • W stanie Arizona prowadzi Donald Trump z poparciem 48,7 proc. Kamala Harris ma średnio 46,7 proc. poparcia.
  • W Georgii także prowadzi Trump, który ma średnio 48,7 proc. poparcia. Kamala Harris – 47 proc.
  • Bardzo wyrównana jest rywalizacja w Michigan. Tu kandydat Republikanów może liczyć na 47,4 proc. głosów, a Kamala Harris na 47,2 proc.
  • Podobnie jest w Nevadzie. Trump ma średnio 47,5 proc. głosów, a Harris – 47,3 proc.
  • W Karolinie Północnej na Trumpa zagłosować chce średnio 48,4 proc. wyborców, na Kamalę Harris 47,1 proc.
  • W Pensylwanii Trump może liczyć średnio na 48 proc., Kamala Harris na 47,6 proc.
  • W Wisconsin prowadzi Harris – 47,8 proc., Trump ma 47,7 proc. głosów.

Przeczytaj także: