Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Grzegorz Braun na czwartym miejscu w wynikach exit poll po pierwszej turze wyborów – to jedno z największych zaskoczeń niedzielnego wieczoru. Prawicowy kandydat uzyskał 6,2 proc.
Europoseł Grzegorz Braun, skrajnie prawicowy kandydat na prezydenta, według exit polla pracowni Ipsos uzyskał w pierwszej turze wyborów 6,2 proc. głosów. To więcej niż przewidywały sondaże. CBOS przestawił 16 maja swoją prognozę wyborczą (opartą na dwóch własnych sondażach) – z definicji podając nieco wyższe liczby, bo w prognozie nie ma osób niezdecydowanych. Według niej Grzegorz Braun mógł liczyć na 4,4 proc. poparcia.
„To było mierzenie i ważenie przed walką, jaką szeroki front gaśnicowy stoczy, idąc do najbliższych wyborów parlamentarnych” – mówił Braun podczas swojego wieczoru wyborczego. Zapowiedział też, że „frant gaśnicowy” (nazwa nawiązuje do sytuacji z grudnia 2023, kiedy Braun zgasił w Sejmie świece chanukowe) musi „wprowadzić do następnego parlamentu silną reprezentację polskiej prawicy”.
„Wyszliśmy z lasu na pole, a oby to dla nas było pole grunwaldzkie. To jest front, który idzie odzyskać niepodległość i to jest to kryterium kluczowe, którego spełnienia oczekujemy od siebie i od wszystkich, którzy zechcą z nami iść do następnego Sejmu i Senatu” – mówił.
Usunięty z Konfederacji, pozbawiony immunitetu przez Sejm i Parlament Europejski polityk zapowiedział także, że jego „front” będzie dążyć do tego, by „eurokołchoz się zawalił”.
Według exit polla pracowni IPSOS dla TVN24, Polsat News i TVP wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich przedstawiają się następująco:
Dopuszczalny błąd pomiaru: 2 pkt. proc.
Frekwencja wyniosła 66,8 proc. Druga tura wyborów odbędzie się 1 czerwca.
Przeczytaj także: