0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:14 22-05-2026

Prawa autorskie: Fot . Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.plFot . Robert Kowalew...

Brauna znów poniosło. Sędzia wyprosił go z sali

Grzegorz Braun stanął w piątek przed warszawskim sądem, jednak rozprawa została zakłócona zachowaniem samego oskarżonego. Lider Konfederacji Korony Polskiej znieważył prokuratora, za co sędzia nakazał mu opuszczenie sali rozpraw na 30 minut.

Co się wydarzyło?

„Ten banderowski prokurator reprezentuje reżim aktualny, ukropoliński reżim. Dał popis swojej bezcelowej skłonności do manipulacji i kłamstwa. Zaprezentował się jako skrajnie stronniczy, agresywny, napastliwy”

- powiedział Grzegorz Braun podczas rozprawy przed Sądem Rejonowym Warszawa-Praga Południe, jak relacjonuje „Fakt”.

Braun w ten sposób mówił o prokuratorze Macieju Młynarczyku, który przed sądem przypomniał sposób, w jaki oskarżony odnosił się do świadków w procesie, w którym zarzuca mu się siedem czynów karalnych.

Te uwagi prokuratora sprowokowały Grzegorza Brauna do ostrych słów, a atmosfera na sali rozpraw zrobiła się gorąca.

Sędzia zareagował więc, pytając prokuratora, czy czuje się znieważony. Ten odpowiedział:

„Wysoki sądzie, mam służbową grubą skórę, a oskarżony nie jest w stanie mnie znieważyć. Natomiast zwracam uwagę na niechlujność retoryczną oskarżonego. Przekracza granice, które określają przepisy dotyczące powagi sądu” – odpowiedział prokurator.

Sędzia przychylił się do tego. Uznał, że Grzegorz Braun rzeczywiście przekroczył granice dopuszczalnej wypowiedzi i dlatego zdecydował o usunięciu Grzegorza Brauna z sali na 30 minut.

Obrona posła zaprotestowała, jednak bez skutku.

Jaki jest kontekst?

Rozprawa przed Sądem Rejonowym Warszawa-Praga Południe dotyczy sprawy, w której zebrano aż 17 wątków z lat 2023–2025. Grzegorz Braun jest oskarżony o siedem czynów karalnych.

Wśród nich pojawia się kwestia obrazy uczuć religijnych wyznawców judaizmu, znieważenia, naruszenia nietykalności cielesnej i zniszczenia mienia.

Zarzuty te łączą się z głośnymi ekscesami posła jak zgaszenie świec chanukowych w Sejmie, zniszczenie choinki w krakowskim sądzie czy przerwanie wykładu prof. Jana Grabowskiego w Niemieckim Instytucie Historycznym.

To nie jedyne problemy posła Grzegorza Brauna z prawem, z którego wyraźnie sobie kpi. Niedawno, 8 maja, Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu próbowała mu postawić zarzuty w związku z tzw. „obywatelskim zatrzymaniem” ginekolożki Gizeli Jagielskiej w szpitalu w Oleśnicy.

To był już czwarty raz, kiedy prokurator próbował odczytać Braunowi zarzuty. Poprzednio poseł a to składał wnioski o wyłączenie prowadzących śledztwo prokuratorów, a to przedstawiał usprawiedliwienie nieobecności.

8 maja w prokuraturze się stawił, ale znów się nie udało, bo podczas odczytywania zarzutów Grzegorz Braun po prostu wstał i wyszedł. Następnie złożył wniosek o przeniesienie śledztwa do innej prokuratury, bo ta – jego zdaniem – złamała zasadę domniemania niewinności.

Przeczytaj także: