0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

08:00 07-09-2026

Prawa autorskie: Photo by Ronny HARTMANN / AFPPhoto by Ronny HARTM...

Co czeka Niemcy? AfD wygrywa wybory w Saksonii

To już oficjalnie. Skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) wygrała wybory w Saksonii-Anhalt i zgarnęła niemal 44-procentowe poparcie. AfD nie ma większości, która pozwoliłaby na samodzielne rządy. Koalicja z BSW mogłaby jednak, po raz pierwszy od II wojny światowej, pozwolić skrajnej prawicy przejąć władzę w landzie

Co się wydarzyło?

— Napisaliśmy historię — głosił jeszcze w niedzielę Ulrich Siegmund, lider AfD na antenie telewizji ARD. Oficjalne wyniki wyborów w Saksonii-Anhalt potwierdzają: AfD zdobyła 43,8 proc. głosów i zostawiła daleko w tyle resztę kandydatów.

Drugi wynik zajęło bowiem CDU z zaledwie 17,2 proc. głosów. Dalej:

  • SPD – 9,3 proc. głosów
  • Zieloni – 8,9 proc.
  • Lewica – 8,9 proc.
  • Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW) – 5,3 proc.

Skrajna prawica osiągnęła więc więcej niż dawały jej przedwyborcze sondaże wskazujące na ok. 41 proc. głosów. Podwoiła swój wynik sprzed pięciu lat. A poparcie dla rządzącego CDU spadło o ponad połowę, z 37 procent na 17,2.

Saksonia-Anhalt odnotowała rekordową, jak na ten land, frekwencję. Do urn wyborczych poszło 77,8 procent wyborców.

Podczas poprzednich wyborów wyniosła ona 60,3 proc.

Jak będzie wyglądał podział mandatów?

  • AfD – 39 mandatów
  • CDU – 15
  • SPD – 8
  • Zieloni – 8
  • Lewica – 8
  • BSW – 5.

39 to za mało, by AfD objęło samodzielne rządy. Prawica szeroko uśmiecha się do BSW, populistycznej formacji stawiającej na ograniczenia imigracji, sprzeciw wobec zielonej polityki, zaprzestanie pomocy wojskowej dla Ukrainy, porozumienie z Rosją a także głoszącej hasła antyglobalistyczne. Gdyby doszło do sojuszu, skrajna prawica mogłaby objać władzę w landzie – i byłby to polityczny przełom.

Potencjalna opozycja, czyli koalicja CDU-SPD-Zielonych i Lewicy, ma dokładnie tyle głosów, co AfD. Problemem jest uchwała wewnętrzna CDU, która zakazuje koalicji z Lewicą jako partią postkomunistyczną i tym samym rozsadza od środka pomysł bloku koalicyjnego. Koalicja może jednak być nieformalna – tak funkcjonuje to w Turyngii, gdzie Lewica w najważniejszych kwestiach głosuje ramię w ramię z chadekami.

Jaki jest kontekst?

Jak pisała na łamach OKO.press Miłada Jędrysik, Saksonia-Anhalt była w niedzielę obserwowana z dużym zaniepokojeniem jako ten kraj związkowy, w którym Alternatywa dla Niemiec może po raz pierwszy zdobyć władzę.

A jest to, przypomnijmy, partia z bliskimi związkami z Moskwą, domagająca się nie tylko usunięcia z kraju nielegalnych imigrantów, ale też odesłania do krajów pochodzenia tych, którzy przebywają w Niemczech legalnie lub nawet tam się urodzili. Politycy AfD domagają się też rewizji spojrzenia na historię II wojny światowej i nazizmu.

Jak jednak uspokaja w rozmowie z Pauliną Pacułą z OKO.press niemiecka politolożka Anna-Sophie Heinze, „rząd AfD w Saksonii-Anhalt byłby oczywiście przełomem, ale nie oznaczałby automatycznie ani upadku „zapory ogniowej” wobec AfD na poziomie federalnym, ani końca demokracji w Niemczech".

Przeczytaj więcej w OKO.press:

Przeczytaj także:

Przeczytaj także: